są niezłe, ale nie jak na maiden. oni jednak przyzwyczaili nas do tego że robią rzeczy genialne, a i DoD i ta namiastka nowego albumu nie wróży nic dobrego.Abstract pisze:Czemu średnie? Nie no te nowe kawałki nie są takie złe. Nawet ok.
Znudzenie Maiden?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Znudzenie Maiden?
Re: Znudzenie Maiden?
Nawet po przesłuchaniu DW?
Re: Znudzenie Maiden?
no nawet nawet... bo co zapowiadają te kawałki? może i dobrą płytę ale na pewno nie taką którą można będzie śmiało postawić obok numbera, seventh sona cze brave new worlda
Re: Znudzenie Maiden?
No cóż to już historia... Napewno ta płyta bedzie inna co nie wszystkim się musi podobać. Jednak trzeba pamiętać ,że taki Number czy 7th Son - to już było... Ciekawe co by było jakby przez 3 lat grali cały czas tak samo
Re: Znudzenie Maiden?
Ja miałem okres znudzenia po mniej więcej trzech latach słuchania - potrwał trochę ponad rok, gdy stosunkowo rzadko sięgałem po płyty Dziewicy, a tak z miesiąc temu mi się załączyło czekanie na nowy album i może z trzy inne płyty w międzyczasie mnie raczyły swoimi dźwiękami 
Re: Znudzenie Maiden?
już rozumiem EvkeAbstract pisze:No cóż to już historia... Napewno ta płyta bedzie inna co nie wszystkim się musi podobać. Jednak trzeba pamiętać ,że taki Number czy 7th Son - to już było... Ciekawe co by było jakby przez 3 lat grali cały czas tak samo
przecież to jest chyba OCZYWISTE że nie chodzi mi o to żeby było to samo. przecież żeby było genialnie nie musi być tak samo. naprawde nie pisz nic lepiej jeżeli nie masz nic do powiedzenia.
Re: Znudzenie Maiden?
Ale mam
Poprostu to jest moja opinia i przypominam to tym ,którzy porównują obecne dokonania zespołu i te sprzed 20 lat
A poza tym to spokojnie
Wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną

A poza tym to spokojnie
Re: Znudzenie Maiden?
Bo jak na Maiden są średnie. Nie mają tego poltu. Nie można się podniecać cały czas każdym dźwiękiem, które "wyda z siebie" Miaden, zwłaszcza, że nie są to wysokie loty.Abstract pisze:Czemu średnie? Nie no te nowe kawałki nie są takie złe. Nawet ok.
Re: Znudzenie Maiden?
a ja przeżywam właśnie kolejną fascynację maiden ale to chyba ma mało wspólnego z płytą bo slucham tylko starszych niż dod
cały dzien właściwie :rocx
Re: Znudzenie Maiden?
Ja dla odmiany własnie ostatnio zabrałem się za nowsze płyty Maiden od Virtual XI do DoD.
To dlatego ,że raczej AMOLAD bedzie do nich podobny niż do płyt z lat 80-tych
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: Znudzenie Maiden?
Hehe, wczoraj to chyba było ponowne zjednoczenie fanów, chat się rozgrzał ;D. Nowa płytka. Hmmm, coś z tego będzie. :solo
Re: Znudzenie Maiden?
Najdłużej nie słuchałem Maiden tak z dwa miesiące bo wcześniej trochę przegiełem ze słuchaniem ich. A tak to jak słucham dłużej czegoś innego to jakoś tak mi ich brakuje.
-
Deleted User 1499
Re: Znudzenie Maiden?
Ja juz dawno nie sluchalem Maiden , ale to tylko po to zeby sie nimi nie znudzic, bo przeciez nie mozna sluchac ciagle tego samego , zwlaszcza ze jest kupa innych rownie swietnych kapel.
Re: Znudzenie Maiden?
Jesli ktoś twierdzi że jakiś zespół tak uwielbia(jak wiele razy czytam po wypowiedziach niektórych o Iron Maiden) , by potem sie tym znudzić to jest coś nie tak z tą osobą, niestety wiele osób na przełomie 18 lat tak mają, nie dlatego że zaczynają szukać innych zespołów, tylko dlatego ze swój zespół traktowali jak element jakiegoś debilnego buntu, lub przynależności do subkultury(bardzo śmierdzące słowo) , takich ludzi bardzo łątwo poznać ,bo tacy ludzie nigdy nie będą sie zajmować jakimiś mniej znanymi utworami czy faktami z biografii, dla nich liczy sie tylko 666 The Number of the Beast, Fear of the Dark i Wicker Man, bo są najbardziej "metalowe" ,a także czarne ciuchy i gadki Dickinsona o MTV.
Są też ludzie,którzy szukają muzyki bardziej ambitnej, wyrafinowanej, ale co zabawne, takie osoby po pierwsze są w mniejszości, a po drugie dalej zostawiają sobie miejsce dla wcześniejszych idoli, choćby ze zwykłego szacunku.
Natomiast są też ludzie, dla których Iron Maiden to poprostu hobby, lub pasja, taka jak piłka nożna czy film, to są niekoniecznie jacyś metalowcy ,ogólnie fani dobrej muzyki, lub tego całego specyficznego klimatu ,który unosi się wokół Iron Maiden, i muzyki oczywiście, tacy ludzie nei znudzą się zespołem,tak jak fani futbolu nie nudzą się piłką, a kinomani nie nudzą oglądaniem filmów. Jak ktoś robi to co naprawde lubi,to sie tym nie znudzi,bo daje mu to przyjemnosc, a Iron Maiden jest jednym z tych zespołów, do którego sie po prostu wraca.
Są też ludzie,którzy szukają muzyki bardziej ambitnej, wyrafinowanej, ale co zabawne, takie osoby po pierwsze są w mniejszości, a po drugie dalej zostawiają sobie miejsce dla wcześniejszych idoli, choćby ze zwykłego szacunku.
Natomiast są też ludzie, dla których Iron Maiden to poprostu hobby, lub pasja, taka jak piłka nożna czy film, to są niekoniecznie jacyś metalowcy ,ogólnie fani dobrej muzyki, lub tego całego specyficznego klimatu ,który unosi się wokół Iron Maiden, i muzyki oczywiście, tacy ludzie nei znudzą się zespołem,tak jak fani futbolu nie nudzą się piłką, a kinomani nie nudzą oglądaniem filmów. Jak ktoś robi to co naprawde lubi,to sie tym nie znudzi,bo daje mu to przyjemnosc, a Iron Maiden jest jednym z tych zespołów, do którego sie po prostu wraca.
Re: Znudzenie Maiden?
:beer to chyba o mnie.Nomad pisze:Są też ludzie,którzy szukają muzyki bardziej ambitnej, wyrafinowanej, ale co zabawne, takie osoby po pierwsze są w mniejszości, a po drugie dalej zostawiają sobie miejsce dla wcześniejszych idoli, choćby ze zwykłego szacunku.
Re: Znudzenie Maiden?
To:
i to:Nomad pisze:Jesli ktoś twierdzi że jakiś zespół tak uwielbia(jak wiele razy czytam po wypowiedziach niektórych o Iron Maiden) , by potem sie tym znudzić to jest coś nie tak z tą osobą, niestety wiele osób na przełomie 18 lat tak mają, nie dlatego że zaczynają szukać innych zespołów, tylko dlatego ze swój zespół traktowali jak element jakiegoś debilnego buntu, lub przynależności do subkultury(bardzo śmierdzące słowo) , takich ludzi bardzo łątwo poznać ,bo tacy ludzie nigdy nie będą sie zajmować jakimiś mniej znanymi utworami czy faktami z biografii, dla nich liczy sie tylko 666 The Number of the Beast, Fear of the Dark i Wicker Man, bo są najbardziej "metalowe" ,a także czarne ciuchy i gadki Dickinsona o MTV.
To to samo. Tylko to drugie ładniej napisane. Takie pieprzenie aby przepieprzyc. Z pierwszej cześci morał jest taki, ze im się znudziło i zaczeli słuchać coś innego co nie wyklucza powrótu do IMu z drugiej wynika, ze im się znudziło ale powinni wrócić do słuchania. Rozumiem, że to forum i chodzi o to żeby swoje zdanie wyrazić ale jak już piszesz to sensownie a nie żeby o mądrze wygladało jak nasrasz literek.Nomad pisze:Są też ludzie,którzy szukają muzyki bardziej ambitnej, wyrafinowanej, ale co zabawne, takie osoby po pierwsze są w mniejszości, a po drugie dalej zostawiają sobie miejsce dla wcześniejszych idoli, choćby ze zwykłego szacunku.
Re: Znudzenie Maiden?
Cholera jasna,ci pierwszi to nie są żadni fani muzyki, tylko zwykłe nastolatki,które chcą być widoczne, przez glany, kostki i czarne koszulki np.w tej konkretnej sytuacji z Edkiem.
A ci drudzy to ludzie słuchający Maiden bardzo za młodu, którzy jednak stwierdzili ,że to nie jest ten ich ideał i zaczeli słuchac innych kapel,znajdująć sobie ulubioną/ulubione.
Nie widzisz do cholery jasnej róznicy ?
A ci drudzy to ludzie słuchający Maiden bardzo za młodu, którzy jednak stwierdzili ,że to nie jest ten ich ideał i zaczeli słuchac innych kapel,znajdująć sobie ulubioną/ulubione.
Nie widzisz do cholery jasnej róznicy ?
Re: Znudzenie Maiden?
Mnie obejmuje wariant drugi z częstymi nawrotami. Jest wielu ludzi, którzy zaczynali z ironami i dalej traktują ich jako debeściaków, ale na rzecz poszerzania horyzontów zrezygnowali z max hardocorowego słuchania Maiden.A ci drudzy to ludzie słuchający Maiden bardzo za młodu, którzy jednak stwierdzili ,że to nie jest ten ich ideał i zaczeli słuchac innych kapel,znajdująć sobie ulubioną/ulubione.
Re: Znudzenie Maiden?
Ale nie kazdy ma chęc poszerzenia horyzontów muzycznych, pamiętajcie że nie każdego to musi bawić
,są też ludzie ,którzy np.mają raczej inne zainteresowania niż muzyka(nie chodzi akurat o mnie), a z muzyki,tylko parę kapel ich interesuje, z czego Maiden wiodą prym, no bo Maiden jest zespołem specyficznym, nietuzinkowym i przede wszystkim wymykąjącym się z pod metalowym(nie chodzi mi o klasyczny heavy-metal,tylko o metal rozumiany jako muzyka ciężka, agresywna i mroczna)... stereotypów, dlatego tak wielu ludzi ich lubi, poprostu to zespół jedyny w swoim rodzaju. Pewnie dlatego że ich korzenie twią głęboko w hard-rocku ala Deep Purple..tak jak reszty zespołów grających klasyczny heavy-metal ,a dodatkowo w Maiden jest humor,klasa, radość i niespotykana energia ..a Eddie dopełnia sprawy.
Oczywiście o wielu zespołach można tak powiedzieć,ale to już kwestia gustu, są tacy których tylko Maiden urzekł, aż tak by poświęcić mu więcej chwil niż reszcie zespołów, lub wręcz reszcie zainteresowań.
Jak zaczełem słuchać ich to nawet z opowiadać starych fanów,jak czytałem w necie unosił sie taki klimat, zawsze sie wydawało że w Polsce są otoczeni jakimś specjalnym kultem...a raczej byli w latach '80,bo teraz to wszystko już inaczej wygląda.
Oczywiście o wielu zespołach można tak powiedzieć,ale to już kwestia gustu, są tacy których tylko Maiden urzekł, aż tak by poświęcić mu więcej chwil niż reszcie zespołów, lub wręcz reszcie zainteresowań.
Jak zaczełem słuchać ich to nawet z opowiadać starych fanów,jak czytałem w necie unosił sie taki klimat, zawsze sie wydawało że w Polsce są otoczeni jakimś specjalnym kultem...a raczej byli w latach '80,bo teraz to wszystko już inaczej wygląda.
-
Arcos
Re: Znudzenie Maiden?
Ja mam tak jak mnie dopada to na calego ale za to szybko mi sie nudzi 


