The X Factor - sukces czy porażka?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Maciuś
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 285
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 3:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Maciuś »

Mnie się The X Factor b. podoba. Ma niesamowity, charakerystyczny dla Blaze`a klimat, i ciekawe (choć nie tak dobre jak na wcześniejszych płytach) kompozycje. Ciekaw jestem, jak X Factor brzmiała by z Adrianem...
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Borys1978 »

Dla mnie 2 albumy z BB są bardzo fajne i bardzo lubię ich słuchać!
Maciuś
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 285
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 3:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Maciuś »

Racja! Virtual XI też nie jest najgorsza. IMO lepsza od Dance of Death! :rocx :lol: (no może lekko przesadzam :) )
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Filik10 »

Maciuś pisze:Racja! Virtual XI też nie jest najgorsza. IMO lepsza od Dance of Death! :rocx :lol: (no może lekko przesadzam :) )
No lekko. Dla mnie VXI to najgorszy album Maiden, ale mimo to lubie go często posłuchać. W tym się kryje potęga Maiden :)
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Qba666 »

Filik10 pisze:W tym się kryje potęga Maiden
znaczy sie w czym?
Maciuś
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 285
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 3:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Maciuś »

Qba666 pisze:znaczy sie w czym?
W tym, że ich najgorszej płyty da się słuchać z przyjemnością. Ale to nie ja miałem odpowiadać :lol: :oops:
spioch
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: pt maja 20, 2005 5:04 pm
Skąd: legnica

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: spioch »

Maciuś pisze:
Qba666 pisze:znaczy sie w czym?
W tym, że ich najgorszej płyty da się słuchać z przyjemnością. Ale to nie ja miałem odpowiadać :lol: :oops:
bo maiden to taki zespol co ponizej pewnego poziomu nie schodzi.
I niech tak zostanie :wink:
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

czasami ma wrazenie ze na Virtuala sie mowi najgorszy z powodu nie olbrzymiego skucesu komercyjnego, kompozycje sa fajne przeciez
Maciuś
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 285
Rejestracja: ndz lip 16, 2006 3:24 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Maciuś »

czasami ma wrazenie ze na Virtuala sie mowi najgorszy z powodu nie olbrzymiego skucesu komercyjnego, kompozycje sa fajne przeciez
Eee... Nie rozumiem kompletnie. Możesz wyjaśnić?
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Abstract »

No chodzi chyba o to ,że Virtual nie sprzedał się w oszołamiającej liczbie egzemplarzy a jest całkiem dobra płyta. Moim zdaniem to wina okładki i całej oprawy związanej z tą płytę, która (oprawa) nie pasuje IMO do Maiden
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Mr.Hankey »

Abstract pisze:Moim zdaniem to wina okładki
Mi tam okłądka Virtuala bardzo się podoba :wink:
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Gary91 »

Okładka jest w porzo, jest tam Eddie który chce "zgarnąć" tego chlopaka w wirtualnym chełmie no i jest boisko z jedenastoma pilkarzami, bo w 1998 roku były mistrzostwa swiata :)
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Szczur22 »

Ahh, jak dziś pamiętam jak z bratem w nocy oglądałem finał... :D
A okladka taka jakaś nie Maidenowa :D
Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Reach out »

Jak na maiden bez Bruca to nawet myśle, że to spory sukces. Mi się ta płyta podoba. Dużo ładnych melodii.
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Gary91 »

jest Eddie więc jest Maidenowa :) no i na tej płycie po raz pierwszy zastosowano obciete literki "R", "N" i "M" :) oczywiście mowa o Virtual XI
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Awatar użytkownika
rasternet
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: śr lis 12, 2003 7:51 pm
Skąd: Olsztyn

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: rasternet »

Filik10 pisze:
Maciuś pisze:Racja! Virtual XI też nie jest najgorsza. IMO lepsza od Dance of Death! :rocx :lol: (no może lekko przesadzam :) )
No lekko. Dla mnie VXI to najgorszy album Maiden, ale mimo to lubie go często posłuchać. W tym się kryje potęga Maiden :)
No ja tez zasadniczo kazdej ich plyty slucham z przyjemnoscia nawet takiego Virtuala czy nielubianej przez wielu NPFDD.
_R@sterNeT_
Awatar użytkownika
Gary91
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 303
Rejestracja: pt sie 04, 2006 9:07 pm
Skąd: Gdynia

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Gary91 »

rasternet pisze:No ja tez zasadniczo kazdej ich plyty slucham z przyjemnoscia nawet takiego Virtuala czy nielubianej przez wielu NPFDD.
to tak jak ja :)
7.8.08 - Somewhere Back In Time
10.6.11 - The Final Frontier Tour
4.7.13 - Maiden England
24.6.14 - Maiden England
3.7.16 - The Book Of Souls Tour
23.11.16 - British Lion
27.7.18 - Legacy Of The Beast
5.3.20 - Bruce Dickinson Global Expo
23.7.22 - British Lion
24.7.22 - Legacy Of The Beast
13.6.23 - The Future Past Tour
2.8.25 - Run For Your Lives
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Artur »

Abstract pisze:Moim zdaniem to wina okładki
No bez przesady Abstract :lol: Za najsłabszą sprzedż w historii, jaka była udziałem własnie "Vritual XI" raczej nie była odpowiedzialna okładka :roll: Pewnie takie czynniki jak:
:arrow: niechęć fanów Maiden do Blaze'a
:arrow: rozczarowanie materiałem na "The X Factor", co jeszcze pogłębiło niechęć do nowego wokalisty
:arrow: zupełny brak zainteresowania klasycznym metalem, który dało się zauważyć już przed wydaniem "The X Factor", ale wtedy jeszcze pewnie ciekawość wielu fanów przyczyniła się do tego, że pierwszy album z Blaze'm sprzedawał się dużo lepiej niż kolejny...

Tak bym to widział...

Ja tam "Virtuala" lubię, nie jest to wg mnie najsłabszy album Maiden. Jedynie produkcyjnie niezbyt mi pasuje, brakuje to kopa, dobrze, że Harris już nie bierze się za samodzielną produkcję płyt Maiden a jedynie pomaga Shirley'owi :mrgreen:
No, ale to tak poza tematem :wink:
kpt_nemo
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 6:42 pm
Skąd: Pabianice

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: kpt_nemo »

Artur pisze: rozczarowanie materiałem na "The X Factor", co jeszcze pogłębiło niechęć do nowego wokalisty
No ale ile można pisac czy grac takie kompozycje jak na Powerslave ?? Jakby pisali dzis tak jak w 1984, to długo by nie pograli dzis
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Nomad »

A ja myśle że fani Maiden do końca nigdy nie zaakceptowali Blaze, nawet na albumach, każdy myśle tylko czekał na powrót Bruce'a bo było koniecznością dla dalszego trwania zespołu(koncerty)
Virtual XI to płyta,któa bynajmiej nie rokowała nadziei swoim singlem i nie dziwie się że ludzie nie chcieli po usłyszeniu go kupić płyty, choć szczerze mówiac to zniechęcenie po X Factor było tak duże, że chyba nic by tego nie uratowało, trasy z Blazem były najgorszymi w dziejach zespołu i nic wtedy nie wychodziło. O ile X Factor to dobry album, przez to że głos Blaza tam pasuje,a płyta ma jeszcze pewną wartośc jako wazna płyta,to na Virtual XI toporny głos Blaza nie pasuje do tej bardzo heavy-metalowej przecież płyty,no i kuleje strasznie brzmienie.
ODPOWIEDZ