Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Szczur22 »

Ja tka jak BartSmith uważam że wszędzie kłócicie się o takie pierdoły. Nudno jest.
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

Oni się nie klócą. Oni dyskutują. Po to jest forum. Szkoda, że nie na jednakowym poziomie. Bo skoro jednego stać na wywód dłuższy niż kilka zdań to drugi też mógłby się bardziej wysilić a nie pisać - chrzanisz pierdoły.

Nomad. Piszesz bardzo mądrze aczkolwiek jest to myślenie naiwnego idealisty który chciałby cofnąć się w czasie i posłuchać Iron Maiden w małym klubie. To se ne wrati. Urodziłeś się conajmniej 35 lat za późno.

PS. Chyba troszkę Cię polubiłem. Jeśli zjawisz się kiedyś w Częstochowie to najpierw dam Ci kopa w dupę za te wszystkie Twoje ankiety i konkursy a potem zabiorę na piwo.
Ostatnio zmieniony wt paź 10, 2006 10:49 am przez Joker, łącznie zmieniany 1 raz.
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Nomad »

Żeby nie było mi nie chodzi że Maiden to jest teraz totalne dno ,tylko że po prostu kiedyś byli tacy świetni,teraz są przeciętni,tacy średni, więc tak czy tak duży spadek jest. Dalej ich lubie i chce by koncertowali,ale mogliby lepiej dopierać miejsca koncertów i sie do nich lepiej przygotowywać.

ps.żeby nie było ja tutaj setlisty nie napisałem.


Tradycyjnie z mojej strony-ostatni post w tym temacie.

Sorry że nie ustosunkuje sie do jakieś wypowiedzi,ale nie mam czasu wszystkiego przeczytać ,bo jestem w kariarence....

Tak czy tak dzięki za wszystkie wypowiedzi i te za i te przeciw, może troszke przesadziłem,ale jednak moja opinia jest bardziej na nie, niż bardziej na tak, czekam teraz z niecierpliwością na koncert Paula Di Anno i nawet nie myśle o tym co sie dzieje z Maiden. Najbliższy koncert dopiero za 2 lata...
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Nomad pisze:a nowa trasa to doskonale pokazuje, kiedyś zespół był jak maszyna,wszystko doprowadzone do perfekcji,choćby trasa SiT czy wcześniej WST, a teraz..pomyłki, gonią pomyłki, od paru już tras.
Co pokazuje?? Oceniasz trasę po jednym występie? Żenujące to jest Nomad! A pomyłki były zawsze, nawet w latach 80tych! A i Bruce sobie olewał (tzw. cheese gig)!
To nie kwestia wieku a raczej zaangażowania, kiedyś ono było ogromne, i Iron Maiden słynął z szacunku do fanów i niespotykanej energii,teraz jest ono coraz mniejsze.
A teraz ich olewa? Bo co, bo do Polski nie przyjechali? Czyli też mieli nas gdzieś i szli na kasę bo nie przyjechali w 88 czy 90?? Bezsens!
(ta z trasy AMOLAD to będzie jakiś koszmar),best -offy itd..tak wiem wszyscy to robią, ale Maiden wydawało mi sie zespołem który ma w dupie takie zabiegi,ale niestet..to już jest firma a nie zespół heavy-metalowy.
Skąd wiesz co będzie? Ja mam duże przeczucia (w życiu), ale nawet ja nic nie przewiduję w tej kwestii, gdyż nie warto sięgać tak daleko. Jak mogli robić trasy best of w latach 80tych?? Przecież była zresztą już taka best of - A Real Live Tour. A była cienka tylko ze względu na to, że Bruce sobie olewał (myślami był w nowej karierze solowej). Chociaż Raising Hell wypadł świetnie.
Kiedyś oni słyneli z wielkich tras ,a teraz takie Deep Purple odwiecza Kazachstan ,Dio wszystkie kraje byłego ZSRR, a oni nawet Polski nie chcą odwiedzić, bo po co? niech grają już tylko w USA,Anglii i Skandynawii lepiej po 20 koncertów i zarobią najwięcej. :?
Tu sie trochę zgadzam, ale Dio i DP także nie robią takich super mega długich tras, więc to nie są aż takie dobre przykłady. Ale chciałbym żeby IM zagrali w tych krajach gdzie jeszcze nie grali.
W latach '80 zespół zrobił tyle że teraz jeszcze musiałby grać z 50 lat by zrobić 1/10 z tego...w 5 lat od 1980 do 1985 z nieznanego nikomu zespołu stał sie wielką gwiazdą i już żywym pomnikiem, w latach 2001-2006 praktycznie nie wydarzyło sie tam nic godnego zapamiętania, może poza bardzo dobrą jednak trasą Dance of Death...
Nie wiem jak to jest w sprawie kasy, ale moim zdaniem nie oto tu chodzi raczej. Mówisz, że nic takiego się nie wydarzyło, a za chwilę wychwalasz Rock In Rio. Zdecyduj się! Trasa DODWT moim zdaniem nie była niczym niezwykłym, to już lepsza była TEDT i BNWT. Moim zdaniem ocenianie trasy ze względu na to czy się na niej było jest trochę głupie. Sprawy sentymentalne zostawmy z boku.
Kiedyś zawsze ich broniłem,dlatego nie pisze tych słów z satysfakcją, tylko smutkiem,ale nie chorego fanatyka,który nie ma życia poza Maiden,tylko zasmuconego człowieka który patrzy na koniec jednego z najbardziej ciekawych stron rock'n'rollowej ksiązki.
Szkoda...no cóż..będe dalej kochał ich stare płyty,bo tak samo świetnie sie ich słucha,ale mam świadomośc że teraz w tym momencie, z tej świetnej muzyki nic nie zostało, jest totalna rutyna, jest skostniała muzyka, jest próba grania czegoś nowego, bez tej iskry ,bez geniuszu kompozycyjnego,nie czuć zaanagożowania, a to że np.Bruce ciągle sie myli na koncertach,a np.Dave nagrywa swe partie gitar i jedzie do domu to najlepszy dowód...tak już sie kończy serducho do muzyki,które kiedyś oni mieli takie ogromne...tyle.
Tylko jakby zakończyli karierę to byś nadal narzekał, że dlaczego tak wcześnie, bo taki DP gra nadal. Zobacz, Gillan śpiewa gorzej od Bruce'a teraz, ma zryte gardło i nikt jakoś nie narzeka. Bruce nie będzie śpiewał jak w latach 80tych i weź sobie to raz a porządnie do serca. Ja też jestem smutny z tego powodu, ale nic nie poradzimy, trzeba się cieszyć z tego co jest!
już DVD Rock in Rio nagrane tak jakby robione to było nie przez żywiołowy zespół heavy-metalowy a panów bisnesmenów razi..
Dziwne, bo jeszcze niedawno wychwalaleś RIR (czytałem w ankiecie).
kolejny niepotrzebny koncert ,jeszcze też w wersji DVD
Wiesz, nie możesz twierdzić, ze niepotrzebny, bo Tobie się nie podoba. Zresztą nie mieli nic innego nakręconego w całości profesjonalnie, a chcieli coś wydać z tej trasy.
idiotyczna trasa historyczna Early Days, na której zespół zamiast grać po małych klucach z Paulem Di Anno,który do cholery jest częscią historii zespołu, gra po wielkich stadionach zarabiając ogromną kase..ale do cholery to nie jest żadne Early Days,bo co te koncerty mają wspólnego,z wczesnymi latami...gówno...Bruce mówi w wywiadzie, że ludzie chcą oglądać ich ,bo tylko oni są gwiazdami...no tak..
Pieprzysz głupoty tutaj. Co ma wspólnego Di'Anno z trasą wspominkową?! Może jeszcze mieli go zaprosić na scenę? Paul jest w sto razy gorszej formie niż Bruce wg mnie. Fajnie, że grali na stadionach, a to, że ty wolisz inaczej to zespół nie będzie robił czegoś co ty chcesz. Zresztą wątpię, żeby granie w halach coś dało, bo moim zdaniem granie na stadionach dodało tylko smaczku i klimatu. Nie zaliczaj Chorzowa, ktory IMO był jednym z gorszych koncertów na tamtej trasie!
No i nadchodzi płyta AMOLAD która całkiem już pogrąza legende zespołu..to jest pogrzeb heavy-metalu, rutyna, brak energii, powielanie starych patentów, w nowym niby-progresywnym sosie, poprostu stypa, smęty, brak jakiejś finezji...no i jeszcze trasa,po której widac że będzie drugim ARLDO Tour,tyle ze z dużo,dużo gorszym reperturarem..o secie i o miejscach koncertów nawet nic nie pisze bo poprostu musiałbym użyć bardzo wulgarnych słow.
W życiu się nie zgodzę! Jaki pogrzeb? Jakby była do dupy to by połowa forum mówiła, że jest cienka, a tak nie jest! Następny raz podchodzisz do tego egoistycznie, bo ma być tak jak ty chcesz! Zrozum, że tak nie będzie!

Co do bandów cover'ujących to się nie wypowiem, gdyż nie lubię ich poprostu. Fakt, można obejrzeć, posłuchać, ale to nie jest to samo (bez klimatu też).
Na szczęscie są ludzie którzy chcą grać jeszcze heavy-metal, prosto i do przodu,nie na wielkich stadionach tylko w małych ,śmierdzących ,zadymionych klubach,nie za wielką kaskę, ale dla kumpli...Paul Di Anno pokazuje ze da sie,mimo że też nie jest młody, wiele innych kapel heavy-metalowych nie mniej sławnych od IM też..ale oni nie są firmami,a nasi kochani wspaniali niegdyś Ironi,taką sie niestety stali.
A ja Paul'a nie lubię, lubiłem jak był młody. Widzisz, ty go cenisz, a ja nie. Sporo osób uważa też, że nie potrafi nic dobrego napisać tylko używa piosenek Iron Maiden na trasach. I to nie mówią jakieś łebki, tylko poważni, długoletni fani IM zza granicy!
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

Joker pisze:Oni się nie klócą. Oni dyskutują. Po to jest forum. Szkoda, że nie na jednakowym poziomie. Bo skoro jednego stać na wywód dłuższy niż kilka zdań to drugi też mógłby się bardziej wysilić a nie pisać - chrzanisz pierdoły.
Według mnie niektórzy piszą bzdety i wstrzynają kłótnie. Ja też lubię dyskutować, ale w dobrej atmosferze. Jak napiszę np. chrzanisz czy coś podobnego to nie jestem na kogoś wkruzony czy coś tylko poprostu mnie to mocno zdziwiło :wink: Taka ostra dyskusja, ale na poziomie jest fajna.
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Marx »

Nomad pisze:Żeby nie było mi nie chodzi że Maiden to jest teraz totalne dno ,tylko że po prostu kiedyś byli tacy świetni,teraz są przeciętni,tacy średni, więc tak czy tak duży spadek jest. Dalej ich lubie i chce by koncertowali,ale mogliby lepiej dopierać miejsca koncertów i sie do nich lepiej przygotowywać.
twoje zdanie stary, twoje zdanie.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: slayer »

Nomad zgadzam sie z Toba !

Iron Maiden kona, dokladnie swiadczy o tym nowa plyta , forma Dickinsona , bootleg z obecnej trasy. Zrobili kaszane, ktora i tak ludzie (generalnie) kupia, bo tak juz jest ze slawa.

Jak DoD byla dla mnie plyta naprawde fajna mimo,ze inna. To AMOLAD jest po prostu fatalny i dla mnie niesluchalny.

Co do Dianno ...to tez znowu nie opowiadajmy ,ze jest taki rewelacyjny, bo bardziej dociaga i naciaga ;)
Kazda legenda ma swoj koniec, przyszedl czas i na ta. Szkoda, ze zrobili z tego tani dramat i tak to wszystko sie konczy... (albo zgrozo jeszcze nie :lol: )
Jazz is not dead, it just smells funny.
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Freeze »

slayer pisze:Iron Maiden kona, dokladnie swiadczy o tym nowa plyta , forma Dickinsona , bootleg z obecnej trasy. Zrobili kaszane, ktora i tak ludzie (generalnie) kupia, bo tak juz jest ze slawa.
Jak dotąd to generalnie kupują ci, którym się to podoba. A jest ich całkiem spore grono.
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Marx »

heheheh apropos kupowania bo to sława

Kumpel miłośnik muzyki gotyckiej pokroju Tiamat czy cś w tym stylu, zapytany po co jedzie na ironów odpowieddział mi krótko:

W zasadzie ich nie lubie, ale to w końcu Iron Maiden i wstyd by było nie jechać :P
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: zygfryd »

Kratos pisze:
Nowa płyta jest dla mnie bardzo dobra i absolutnie nie uważam, że Maiden się kończy.Co do setu, to uważam, że postąpili bardzo odważnie i mam nadzieję, że się to sprawdzi a Nomad już wie ta trasa to "będzie jakiś koszmar". Nie można wyciągać wniosków po jednym koncercie. Zwłaszcza, że w Bostonie wypadli o niebo lepiej. Muszą się rozgrzać i mam nadzieję, że doprowadzą wszystko do perfekcji. Z resztą wpadki zdażały się i w latach 80' nawet podczas tak zachwalanej przez Nomada, "perfekcyjnej" trasy SIT. Jest przecież nagranie (nie wiem skąd) na którym Dick jest chory i wyje niemiłosiernie a i tak grają jak gyby nigdy nic. Może powinni przełożyć koncert a nie grać na odwal. Takich przypadków było zapewne więcej.
Osobiście, chyba wolę nowe Maiden (od czasu powrotu Bruca) niż te z lat 80' i mam nadzieję, że zespół będzie podązął scieżką jaką wyznaczył sobie na trzech ostatnich albumach, przez jeszcze co najmniej drugie tyle.
Pozdrawiam wszystkich niezależnie czy mają zdanie podobne do mojego czy nie i zastrzegam, że jest to tylko moja prywatna opinia i nikomu nie nakazuje myśleć podobnie. To na wypadek aby typki pokroju Zygfryda nie pisały bzdur, że nażucam swoją opinię innym.
Z twoją teorią kompletnie się nie zgadzam. Głupoty jak dla mine.

Czekam na wyzwiska. Nie zawiedź mnie.
freeforce
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: sob mar 25, 2006 10:07 pm
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: freeforce »

zygfryd pisze:Z twoją teorią kompletnie się nie zgadzam. Głupoty jak dla mine.

Czekam na wyzwiska. Nie zawiedź mnie.
Weźcie przestańcie albo zgłoszę pozew o zamknięcie tematu bo mnie już takie przekomarzanie się wnerwia :evil: Kazdy ma prawo wygłosić swoją opinię i zaprzeczyć innej ale nie przesadzajcie !! ludzie !!
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: BartSmith »

slayer pisze:Nomad zgadzam sie z Toba !

Iron Maiden kona, dokladnie swiadczy o tym nowa plyta , forma Dickinsona , bootleg z obecnej trasy. Zrobili kaszane, ktora i tak ludzie (generalnie) kupia, bo tak juz jest ze slawa.

Jak DoD byla dla mnie plyta naprawde fajna mimo,ze inna. To AMOLAD jest po prostu fatalny i dla mnie niesluchalny.
Mówisz to w takim stylu (i nie tylko ty), że AMOLAD jest fatalny i wogóle najlepiej niech każdy tak sądzi. Dlaczego mi się podoba? Bo jestem głupim fanem, który słucha byle gówna i modli się do IM? Otoż nie, drogi slayerze! Poprostu są takie osoby którym się ten album podoba i należy to uszanować. Ja szanuję wasze zdanie, uszanujcie też moje! Ja jestem wybredny co do muzyki (serio), nawet u Iron Maiden i nie lubię wszystkiego co wydali, niektóre kawałki wręcz mnie odrzucają. Potrafię krytykować Ironów, tylko dlaczego mam krytykować coś co mi się podoba? Wypowiadałem się nie raz zresztą na temat albumu.

Zauważyłem, że mało jest osób takich pośrednich. Jedni totalnie jadą na zespół i na album, drudzy wychwalają, nawet jak jest słabo.
Ostatnio zmieniony wt paź 10, 2006 4:09 pm przez BartSmith, łącznie zmieniany 1 raz.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

BartSmith pisze: Zauważyłem, że mało jest osób takich pośrednich. Jedni totalnie jadą na zespoł i na album, drudzy wychwalają, nawet jak jest słabo.
A szkoda. Ja siedo tych drugich zaliczam, ale widze pare słabych utwórów Maiden i nie twierdze, ze wszystko u nich jest świetne i perfekcyjne.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Borys1978 »

Osobiście nie mam siły nikogo na tym forum przekonywać (pisemnie) o tym, że źle się dzieje w "państwie" Iron Maiden wolę pogadać przy jakimś napoju chłodzącym z bąbelkami. A jest o czym gadać!
freeforce
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: sob mar 25, 2006 10:07 pm
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: freeforce »

BarthSmith pisze:drudzy wychwalają, nawet jak jest słabo
Co ja na to poradzę że tylko 2 kawałki z ich całej dyskografii mi sie nie podobają :D A reszta rzadzi !! :twisted: :rocx
Ostatnio zmieniony wt paź 10, 2006 4:30 pm przez freeforce, łącznie zmieniany 1 raz.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

freeforce pisze:
Filik10 pisze:drudzy wychwalają, nawet jak jest słabo
Co ja na to poradzę że tylko 2 kawałki z ich całej dyskografii mi sie nie podobają :D A reszta rzadzi !! :twisted: :rocx
Po pierwsze - napisał to Bart - po drugie u mnie ta liczba to max. 5 :wink:
freeforce
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: sob mar 25, 2006 10:07 pm
Skąd: Lublin

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: freeforce »

Poprawione :rocx ;]
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Żabka »

IMHO to ta dyskusja nie ma sensu. Każdy ma swoje poglądy i ich się nie zmieni, a tylko kłótnie niepotrzebnie się tworzą...


Na szczęscie są ludzie którzy chcą grać jeszcze heavy-metal, prosto i do przodu,nie na wielkich stadionach tylko w małych ,śmierdzących ,zadymionych klubach,nie za wielką kaskę, ale dla kumpli...Paul Di Anno pokazuje ze da sie,mimo że też nie jest młody, wiele innych kapel heavy-metalowych nie mniej sławnych od IM też..ale oni nie są firmami,a nasi kochani wspaniali niegdyś Ironi,taką sie niestety stali.
Wyobrażasz sobie, żeby legenda heavy metalu, zespół ktory ma na koncie miliony płyt sprzedanych na całym świecie grała w mały zadymionym klubie? To by nie miało sensu. Wtedy byś marudził, i masa innych fanów też, że grają w klubikach gdzie wchodzi kilkaset osób a dla Ciebie czy innych zabrakło miejsca. A Di'Anno być nie gra dla tak wielkiej publiczności jak Maiden bo po prostu nie ma tylu chętnych.
freeforce pisze:Co ja na to poradzę że tylko 2 kawałki z ich całej dyskografii mi sie nie podobają
Jakie jakie? Mi z Bruce'owych z 5...chyba nie więcej :)
Ostatnio zmieniony wt paź 10, 2006 4:42 pm przez Żabka, łącznie zmieniany 2 razy.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Zaczynam mieć wrażenie, że Nomad należy do ludzi który zawsze narzekają :?
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Borys1978 »

I to jest główny problem Naszebo forum- nie potrafimy rozmawiać w pewnych tematach!!! A szkoda!!!
ODPOWIEDZ