A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Oceń "A Matter of Life And Death" w skali 1-10 (1= tragedia, 10 = arcydzieło):

10
61
27%
9
56
25%
8
47
21%
7
21
9%
6
10
4%
5
11
5%
4
6
3%
3
7
3%
2
1
0%
1
7
3%
 
Liczba głosów: 227

Brand
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 1703
Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
Skąd: Łańcut / Kraków

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Brand »

Judaspriest7 pisze:Czekam teraz na koncert w polsce
ano ;)
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

vBrand pisze:
Judaspriest7 pisze:Czekam teraz na koncert w polsce
ano ;)
Wszyscy sobie jeszcze troche poczekamy :wink:
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Siwy »

Hallowed pisze:W nowym "LOGO" jest króciutka recenzja AMOLAD. Stwierdzili, że to chyba najlepszy longplay od czasu powrotu Bruce`a i, że brzmienie jest nieco "brudne"...
ja bym nie ufal gazetom typu logo, bo to sa gazety dla prawdziwego maczo i tam powiedza, ze wszystko jest mocne, mroczne i super, co ma w sobie elektryczna gitare

a co do samego albumu, to nadal uwazam, ze jest swietny
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: BartSmith »

Nomad pisze:Nie dziwie sie że niektórzy wieszają psy na No Prayer, Killersach, niektórych utworach z Numbera,niektórych utworach z Powerslave...
Nie zgodzę się (twoja teoria legła w gruzach :lol: ), gdyż ja bardzo lubię Killers, uwielbiam cały Powerslave, TNOTB oprócz jednego kawałka to cały jest świetny IMO, jedynie NPFTD potwierdza twoja opinię :wink: .

Poprostu AMOLAD albo się podoba albo nie, rzadko kiedy jest pośrodku. Porównajcie sobie wypowiedzi.
Iron maidenka pisze:no kurde w końcu ktoś kto docenia tę piosenkę :) :beer
Zapominasz o mnie :wink: Dla mnie to jeden z najlepszych kawałków na AMOLAD.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Borys1978 »

Ta płyta nie ma żadnych szans !!! Dzisiaj od rana robię porównanie z POWERSLAVE... i co, nie sięga jej nawet do pięt!!!
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Abstract »

Kłociłbym się. Przede wszystkim jest to inny okresw hisotrii Maiden i inny heavy metal. Oczywiście to był szczytowy chyba okres kariery IM ale to nie znaczy ,że wszystko co wtedy nagrali jest lepsze od dzisiejszych dokonań
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Freeze »

Bardzo lubię i szanuje Powerslave, ale moim zdaniem jest trochę bardziej nierówny od AMOLAD. Swoją drogą ostatnio coraz więcej słucham i coraz lepsze zdanie mam o (niedocenianym często) X Factor...
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Borys1978 »

chciałem dodać jeszcze jedną rzecz, jako nr 1:
AMOLAD jest nudny jak flaki z olejem i nagrany na jedno kopyto!!!!
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Mr.Hankey »

Mnie AMOLAD podoba się zdecydowanie bardziej od Powerslave z którego lubię tylko cztery kawałki.
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Borys1978 »

Kratos pisze:Mnie AMOLAD podoba się zdecydowanie bardziej od Powerslave z którego lubię tylko cztery kawałki.
jasne- każdy ma prawo mieć swoje zdanie :lol:
Awatar użytkownika
tarot 20
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 86
Rejestracja: sob lip 08, 2006 12:34 pm
Skąd: Bieruń

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: tarot 20 »

Nie słuchałem tej płyty przez 2 tygodnie ale od wczoraj znów ją katuje co trzeba jej przyznać nie nudzi się i to jest piękne kawałki po prostu zabijają. Bardzo chciałbym ją usłyszeć w całości na koncercie w szczególności
:arrow: These Colours Dont Run
:arrow: The Pilgrim
:arrow: The Longest Day ( zapewne na żywo killer )
:arrow: Out of the Shadows
:arrow: The Reincarnation of Benjamin
:arrow: For the Greater Good of God ( dalej wywołuje ciarki po tym kawałku cała publika będzie pozamiatana )
:arrow: Lord of Light
:arrow: The Legacy ( publika nie będzie wiedziała co się dzieje bo ich tyłki zostaną skopane )
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: BartSmith »

Widzę, że kolega niedoinformowany :P

Jak chcesz wiedzieć więcej to wyślij mi PM z odpowiedzią. Nie chcę tutaj pisać, ponieważ niektóre osoby nie chcą stracić niespodzianki.
Deleted User 804

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Deleted User 804 »

Ale pewnie nie jedzie na koncert i całkiem możliwe ze żadnego live nie usłyszy przynajmniej teraz
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

Tak w kwestii mojego wieczornego słuchania AMOLAD (chyba mówiłem o tym w jakimś innym temacie :P ), to przy takim klimacie (słuchawki, środek nocy, brak światła) płyta zyskuje. Szczególnie końcówka - przejście w beniaminie do szybkiej parti powala, w LOL zmodyfikowany głos moze przerażać, a pierwsze 3 min The Legacy niemalże wprawia w obłęd :wink: Fajna spraa, moze dzisspróbuje tak z X Factorem :P ?
Awatar użytkownika
KaziorFukacz
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 295
Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
Skąd: Giżycko

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: KaziorFukacz »

Filik10 pisze:Tak w kwestii mojego wieczornego słuchania AMOLAD (chyba mówiłem o tym w jakimś innym temacie :P ), to przy takim klimacie (słuchawki, środek nocy, brak światła) płyta zyskuje. Szczególnie końcówka - przejście w beniaminie do szybkiej parti powala, w LOL zmodyfikowany głos moze przerażać, a pierwsze 3 min The Legacy niemalże wprawia w obłęd :wink: Fajna spraa, moze dzisspróbuje tak z X Factorem :P ?
Też tak słuchałem, The Legacy faktycznie mocno 'działa' (przed snem :P ). A X Factor to już w ogóle zabójczy, a szczególnie sam początek Sign'a.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Filik10 »

Dzisiaj zobacze jak pójdzie Xowi :D . Inny płyta Maiden jednak siedo czegostakiego nie nadają. Ale T. E. L. I. w tej formie rządzi :D . Ale przy AMLADZIe najbardziej siena LOngest Day przestraszyłem jak ojciec do pokuju wszedł niespodziewanie :)
Freeze
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 535
Rejestracja: śr lis 24, 2004 1:14 am
Skąd: Lublin

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Freeze »

Sądze, że każda płyta zyskuje jak jej się słucha wyciszając inne zmysły i skupiając na muzyce. Ja takie nocne słuchanie praktykuje bardzo często, odpręzające.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: miki »

Sui Generis Umbra np. fajny zespół na takie coś
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Nomad »

Nie wiem dlaczego ale ja tej płyty nie moge słuchać...poprostu nie moge sie zmusić, mineło tak niewiele od jej premiery,a ja nawet nie mam ochoty jej słuchać. O dziwo teraz Maiden słucham baaardzo dużo,ale zawsze coś innego niż to,i nie tylko lata '80,bo i bardzo lubie sobie w ostatnich tygodnaich posłuchać No Prayera'a czy nawet średnio lubianego Virtuala, i wszystkie te płyty lepiej mi sie słucha od AMOLAD.
Nie wiem może to dlatego że kojarzy mi sie z tą trefną trasą, oceniam ją dużo gorzej od takiego DoD który tez genialny nie był,a on akurat mi sie kojarzy bardzo,bardzo dobrze, ale to tylko w połowie tak jest. Zresztą nieważne, Fear tez mi sie źle kojarzy i myślałem że drugiej tak krytykowanej przeze mnie płyty nie będzie ,a jednak, Fear też mi sie słucha o wiele lepiej.
Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Zygmunt »

Z krytyką fear'a się zgodzę, ale nie uważasz, że mimo wszystko na AMOLAD nie ma tak słabych utworów jak The Apparition, Fear is the Key, Weekend Warrior czy nawet Chains of Misery. Rozumiem, że na AMOLAD nie ma takich killerów jak Be Quick Or Be Dead i takiego przeboju jak Fear of the Dark, ale AMOLAD stoi u mnie zdecydowanie lepiej jako całość. Fear'a ze względu na wspomniane gnioty nie słuchałem w całości chyba z 5 lat. Ale rozumiem, że klimatem ci nowa płyta nie podeszła i tyle. Trochę ci nawet współczuję, bo jeśli wyjdzie jeszcze jeden album Maiden, to raczej znowu się rozczarujesz. Właściwie w takiej sytuacji pozostaje ci tylko rozkoszować się głównie płytami z lat 80ych.
ODPOWIEDZ