Zgadza się, ale większość Polaków lubi ponarzekać i tyle. Ja uważam, że zespół ma po prostu "jaja" i odważył się na taki krok. Są bezkompromisowi i nie będą zmieniać setu, tylko dlatego, że jakimś biadolącym fanom AMOLAD nie przypadł do gustu. Robią to co chcą i grunt, żeby się dobrze przy tym bawili. Nie ma nic gorszego niż zespół, który robi wszystko, żeby dogodzić fanom a sam nie jest do końca przekonany co do kierunku, który obrał. Wtedy taki zespół nigdy nie będzie spontaniczny i wiarygodny.Kratos pisze: A co do Maiden to zadziwiający jest fakt, że bardzo wiele osób na tym forum pisała nie dawno, jakie to Maiden jest przewidywalne, bo na koncertach od wielu lat grają stare, ograne kawałki jak Run, 666 czy Trooper i że powinni coś zmienić. Dlatego bardzo mnie dziwi, że teraz w większości te same osoby narzekają, że Maiden gra cały album na żywo, a za mało starych przebojów. Odnoszę wrażenie, że są osoby dla których wszystko co by Maiden zrobiło i tak zawsze bedzie "be".
Iron Maiden kona...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden kona...
Re: Iron Maiden kona...
Maiden to nie jest dla mnie spontaniczny zespół. wyrachowani są w każdym calu, nawet mają gadki z publiką wyćwiczone i zachowania na scenieZygmunt pisze:Wtedy taki zespół nigdy nie będzie spontaniczny i wiarygodny.
Re: Iron Maiden kona...
Pewnej rutyny się nie da uniknąć, coś zawsze wchodzi w nawyk. Gdyby Bruce np wturlał się na scenę tylko po to żeby jakoś urozmaicić wejście to wyglądałoby to komicznie, a tak (nawet jeśli to już wypracowane) przynajmniej wygląda to efektownie. Tak samo nie mógłbym patrzeć gdyby Harris zaczął chodzić po scenie jak kaczka wzorem Trujillo...
Re: Iron Maiden kona...
Miki,Ty nie przesadzaj też, bo jeśli Maiden kona (tak jak napisałem),to Metallica już dawno jest w grobie, i to gdzieś od 1992 r.,zresztą nie chce tu pisać o Metallice,ale napewno Iron Maiden jeszcze tyle głupich rzeczy nie zrobiło,to tak w obrone Ironów,co ostatnio rzadko czynie.
Judas Priest??,może nie kona,ale już dawno,dawno osłabł, i to bardzo...to spytacie,to kto nie kona? prosze bardzo, Dio i Deep Purple to chyba najlepsze przykłady,zwłaszcza ten pierwszy.
I też nie pisz że Maiden gra co tydzień ,bo np.od trasy BNW do następnego trasy GMETID mineły aż trzy lata,gdzie nie koncertowali poza Anglią.
Bart Ty mnie nie traktuj jako takiego jakieś gościa, co lubi z Ironów pokpić,bo jeśli chcesz wiedzieć ,to ja nieraz Ironów broniłem,i to nie przed głupimi atakami,a przed mądrymi ludźmi ,którzy też mieli argumenty,ale ja uważałem że tak trzeba...ale teraz to już naprawde nie moge..to sie wszystko zaczeło od rozpiski tej trasy,nie moge pojąć jak można było to tak ułożyć, poza tym nie traktuj AMOLAD jako jakiegoś pomnika ,nie do ruszenia,to nie jest Number of the Beast czy Seventh Son,to nie jest jakaś ich przełomowa płyta,ot płyta jak płyta..jednym sie podoba ,drugim nie,musi być jakaś hierarchia nie uważasz?,i to nie jest tak że to co ja lubie jest lepsze,to są jakieś prawdy ogólnie, chyba zgodzisz sie że Maiden ma płyty ważniejsze i mniej ważne.. Dla mnie AMOLAD to najgorszy album w historii grupy, żaden inny album nie ma aż tylu słabych utworów, na żadnym nie ma tak niskiej formy wokalisty ,na żadnym nie ma tak mało dobrych utworów itd. Moje zdanie.
Judas Priest??,może nie kona,ale już dawno,dawno osłabł, i to bardzo...to spytacie,to kto nie kona? prosze bardzo, Dio i Deep Purple to chyba najlepsze przykłady,zwłaszcza ten pierwszy.
I też nie pisz że Maiden gra co tydzień ,bo np.od trasy BNW do następnego trasy GMETID mineły aż trzy lata,gdzie nie koncertowali poza Anglią.
Bart Ty mnie nie traktuj jako takiego jakieś gościa, co lubi z Ironów pokpić,bo jeśli chcesz wiedzieć ,to ja nieraz Ironów broniłem,i to nie przed głupimi atakami,a przed mądrymi ludźmi ,którzy też mieli argumenty,ale ja uważałem że tak trzeba...ale teraz to już naprawde nie moge..to sie wszystko zaczeło od rozpiski tej trasy,nie moge pojąć jak można było to tak ułożyć, poza tym nie traktuj AMOLAD jako jakiegoś pomnika ,nie do ruszenia,to nie jest Number of the Beast czy Seventh Son,to nie jest jakaś ich przełomowa płyta,ot płyta jak płyta..jednym sie podoba ,drugim nie,musi być jakaś hierarchia nie uważasz?,i to nie jest tak że to co ja lubie jest lepsze,to są jakieś prawdy ogólnie, chyba zgodzisz sie że Maiden ma płyty ważniejsze i mniej ważne.. Dla mnie AMOLAD to najgorszy album w historii grupy, żaden inny album nie ma aż tylu słabych utworów, na żadnym nie ma tak niskiej formy wokalisty ,na żadnym nie ma tak mało dobrych utworów itd. Moje zdanie.
Re: Iron Maiden kona...
Taaa, ale na słyszeć te samą gadkę na każdym Bootlegu o tym że Maiden to fani i tak dalej faktycznie jest irytujące. Choć to cześć show, tak jak w teatrze każdy aktor wie co ma powiedzieć i kiedy dygnąćFreeze pisze:Pewnej rutyny się nie da uniknąć, coś zawsze wchodzi w nawyk. Gdyby Bruce np wturlał się na scenę tylko po to żeby jakoś urozmaicić wejście to wyglądałoby to komicznie, a tak (nawet jeśli to już wypracowane) przynajmniej wygląda to efektownie. Tak samo nie mógłbym patrzeć gdyby Harris zaczął chodzić po scenie jak kaczka wzorem Trujillo...
I pytanko. Bo wiadomo, że w przyrodzie próżnia stara się zapełnić, kiedy Maiden kona pojawia się wolne miejsce. Więc kto zdaniem malkontentów tego tematu jest tym kto wejdzie (a może już wszedł na scenę) zamiast Maiden?
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Iron Maiden kona...
Niżej od ReLoad i St.Anger to dla mnie jest już tylko dnoArtur pisze:No cóż, ja uważam, że poniżej pewnego poziomu ten zespoł nigdynie nie zszedł
Re: Iron Maiden kona...
dlaczego sugerujesz że ktoś musi wejśc na ich miejsce? A kto wejdzie na miejsce Purpli,Sabbathów,Judasów,Queen,Pink Floyd,Rolling Stonesów....jeszcze dziesiątki wybitnych zespołów....nikt!,bo poprostu nic dwa razy sei nie zdarza.Marx pisze:
I pytanko. Bo wiadomo, że w przyrodzie próżnia stara się zapełnić, kiedy Maiden kona pojawia się wolne miejsce. Więc kto zdaniem malkontentów tego tematu jest tym kto wejdzie (a może już wszedł na scenę) zamiast Maiden?
Re: Iron Maiden kona...
Nie??? A mnie się zdaje, że tak.
Może nie w ramach historycznych, bo kapele jakie wymieniłeś Nomad zrobiły swoje, zatrzęsły sceną i nabazgrali w książkach do historii (a przynajmniej w tych poświeconych muzyce). Ale mowa o tym, że komuś nie podoba się np to co tworzy w tej chwil Metallica, i zamiast iść na koncert legendy Trash metalu pójdzie na np Dimmu Borgir.
Nie raz słyszałem gadkę, że ludzie porzucali kapele bo w ich oczach się wyeksploatowały, nie grali tak dobrze jak dawniej, kolejne albumy były coraz gorsze i zwykle ludziska tacy przerzucali się na coś mocniejszego lub coś co przypominało ich idoli z dawnych lat.
Legenda legendą, ale na koncerty się chodzi
Może nie w ramach historycznych, bo kapele jakie wymieniłeś Nomad zrobiły swoje, zatrzęsły sceną i nabazgrali w książkach do historii (a przynajmniej w tych poświeconych muzyce). Ale mowa o tym, że komuś nie podoba się np to co tworzy w tej chwil Metallica, i zamiast iść na koncert legendy Trash metalu pójdzie na np Dimmu Borgir.
Nie raz słyszałem gadkę, że ludzie porzucali kapele bo w ich oczach się wyeksploatowały, nie grali tak dobrze jak dawniej, kolejne albumy były coraz gorsze i zwykle ludziska tacy przerzucali się na coś mocniejszego lub coś co przypominało ich idoli z dawnych lat.
Legenda legendą, ale na koncerty się chodzi
Re: Iron Maiden kona...
ja lubię groby.Nomad pisze:Miki,Ty nie przesadzaj też, bo jeśli Maiden kona (tak jak napisałem),to Metallica już dawno jest w grobie, i to gdzieś od 1992 r.
ale jednak jakby nie było nie ma chyba drugiego zespołu, którego koncerty byłby w takim stopniu identyczneNomad pisze:I też nie pisz że Maiden gra co tydzień ,bo np.od trasy BNW do następnego trasy GMETID mineły aż trzy lata,gdzie nie koncertowali poza Anglią.
Re: Iron Maiden kona...
Ale wiesz, Iron Maiden już niewiele albumów wyda, i ludzie sie zwyczajnie nie zdążą rozczarować..poprostu będą słuchać stare albumy ,a te nowe nie(mówie tu o osobach które podałeś) no chyba że te stare tez sie znudząale to w takim razie nie dotyczy Ironów
Co do zespołów..nie wiem może Iced Earth,ale przecież oni też nie są młodzi, powstali ponad 15 lat temu....
Wiem o co ci chodzi..otóż dobre zespoły heavy-metalowe są,ale nikt ich nie chce promować, świat już nie przeżyje czegoś takiego jak w latach 1980-1985 kiedy praktycznie heavy-metal był najbardziej popularnym gatunkiem muzycznych, może obok new-romantic,które wtedy też rządziło(ludzie chcieli odpocząc po erze punk-rocka)
Wtedy wiele zespołów nawet nie wychodziło z garażu,bo taka była konkurencja(NWOBHM) , wydawało sie na przełomie wieków po takich wydarzeniach jak epickie płyty Grave Diggera, Brave New World, Resureckja Halforda,płyty klasycznie grających heavy ze Skandynawii i Niemiec że może sytuacja sie poprawi, ale widać że tak sie nie stało.
Co do zespołów..nie wiem może Iced Earth,ale przecież oni też nie są młodzi, powstali ponad 15 lat temu....
Wiem o co ci chodzi..otóż dobre zespoły heavy-metalowe są,ale nikt ich nie chce promować, świat już nie przeżyje czegoś takiego jak w latach 1980-1985 kiedy praktycznie heavy-metal był najbardziej popularnym gatunkiem muzycznych, może obok new-romantic,które wtedy też rządziło(ludzie chcieli odpocząc po erze punk-rocka)
Wtedy wiele zespołów nawet nie wychodziło z garażu,bo taka była konkurencja(NWOBHM) , wydawało sie na przełomie wieków po takich wydarzeniach jak epickie płyty Grave Diggera, Brave New World, Resureckja Halforda,płyty klasycznie grających heavy ze Skandynawii i Niemiec że może sytuacja sie poprawi, ale widać że tak sie nie stało.
Re: Iron Maiden kona...
Zartujesz chybaNomad pisze:Deep Purple to chyba najlepsze przykłady
Ciesze sie ze ktos tez to zauwazyl.Nomad pisze:na żadnym nie ma tak niskiej formy wokalisty ,na żadnym nie ma tak mało dobrych utworów itd. Moje zdanie.
a nizej od dna kratos chyba.Kratos pisze:Niżej od ReLoad i St.Anger to dla mnie jest już tylko dno
Dokladnie ich nikt nie zastapi.Nomad pisze:A kto wejdzie na miejsce Purpli,Sabbathów,Judasów,Queen,Pink Floyd,Rolling Stonesów....jeszcze dziesiątki wybitnych zespołów....nikt!,bo poprostu nic dwa razy sei nie zdarza.
nie łape one sa zle?Nomad pisze:Brave New World, Resureckja Halforda
Re: Iron Maiden kona...
Skoro napisałem żę po takich wydarzeniach jak ...Brave New World, Resurekcja Halforda ...wydawało sie że sytuacja heavy-metalu sie poprawi to chyba nie są złe..
Deep Purple to może faktycznie,też nienajlepszy przykład,ale Dio z pewnością tak. No i Dio ma ponad 60 lat .
Deep Purple to może faktycznie,też nienajlepszy przykład,ale Dio z pewnością tak. No i Dio ma ponad 60 lat .
Re: Iron Maiden kona...
Qba666 = mistrz ciętej ripostyQba666 pisze:a nizej od dna kratos chyba.
Re: Iron Maiden kona...
faktycznie dobry tekst gościaArtur pisze:Qba666 = mistrz ciętej riposty
Re: Iron Maiden kona...
No tak. Dac mu wodkiNomad pisze:Skoro napisałem żę po takich wydarzeniach jak ...Brave New World, Resurekcja Halforda ...wydawało sie że sytuacja heavy-metalu sie poprawi to chyba nie są złe..
Artur pisze:Qba666 = mistrz ciętej riposty
A dziekuje.
-
Szczurza Pomoc
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 4:33 pm
- Skąd: z Sierpca. Logiczne
Re: Iron Maiden kona...
Inni twierdzą że Ironi grają za mało, jeszcze inni że w ogóle powinni przestać, bo to obciach jak 50 latek tak biega po scenie.A co do Maiden to zadziwiający jest fakt, że bardzo wiele osób na tym forum pisała nie dawno, jakie to Maiden jest przewidywalne, bo na koncertach od wielu lat grają stare, ograne kawałki jak Run, 666 czy Trooper i że powinni coś zmienić. Dlatego bardzo mnie dziwi, że teraz w większości te same osoby narzekają, że Maiden gra cały album na żywo, a za mało starych przebojów.
I've lived in filth I've lived in sin
And I still smell cleaner than the shit you're in
Re: Iron Maiden kona...
Ciekawe co o sobie powiedzą za te 20-30 lat...
Re: Iron Maiden kona...
e tam obciach to znowu nie jest. Co do utworow to chyba caly album live okazal sie zbyt drastycznym i nie zrozumialym pomyslem (w tym dla mnie)Szczurza Pomoc pisze: bo to obciach jak 50 latek tak biega po scenie.
Re: Iron Maiden kona...
z zespołów które słucham,to oni są jedni z najmłodszych,heheSzczurza Pomoc pisze:Inni twierdzą że Ironi grają za mało, jeszcze inni że w ogóle powinni przestać, bo to obciach jak 50 latek tak biega po scenie.A co do Maiden to zadziwiający jest fakt, że bardzo wiele osób na tym forum pisała nie dawno, jakie to Maiden jest przewidywalne, bo na koncertach od wielu lat grają stare, ograne kawałki jak Run, 666 czy Trooper i że powinni coś zmienić. Dlatego bardzo mnie dziwi, że teraz w większości te same osoby narzekają, że Maiden gra cały album na żywo, a za mało starych przebojów.
-
Szczurza Pomoc
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 4:33 pm
- Skąd: z Sierpca. Logiczne
Re: Iron Maiden kona...
Przy odrobinie szczęścia? Powiedzą: "Młody byłem, to i głupi";).Freeze pisze:Ciekawe co o sobie powiedzą za te 20-30 lat...
Moim zdaniem to może być ciekawe. Zresztą, skoro Bruce ma nie dać rady zaśpiewać starych kawałków jak za najlepszych czasów, to może powinien skoncentrować się na nowych. To całkiem sensowne.Qba666 pisze: e tam obciach to znowu nie jest. Co do utworow to chyba caly album live okazal sie zbyt drastycznym i nie zrozumialym pomyslem (w tym dla mnie)
I've lived in filth I've lived in sin
And I still smell cleaner than the shit you're in

