Iron Maiden kona...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden kona...
Te forum upada ,bo Ty blokujesz Borysa ,który poprostu ma większa wiedze od nas i dobrze sie z nim pisze, bo ma inne zdanie i bo jest troche niepokorny, za to durne tematy w róznościąch mają sie dobrze.
Wogóle, rozmowy na forach netowych nie mają żadnej wartości, to zabija każdą więź, człowiek nie wyrazi tego czego naprawde chce, bo ma tylko słowa, czasem ważne są gesty, mimika, kontakt z drugą osobą, ale ludzie wolą net, fajnej poszpanować, a najlepsze to są blogi, tam to można pokazać jakim sie jest "metalem"
Wogóle, rozmowy na forach netowych nie mają żadnej wartości, to zabija każdą więź, człowiek nie wyrazi tego czego naprawde chce, bo ma tylko słowa, czasem ważne są gesty, mimika, kontakt z drugą osobą, ale ludzie wolą net, fajnej poszpanować, a najlepsze to są blogi, tam to można pokazać jakim sie jest "metalem"
Re: Iron Maiden kona...
jak pamietam zawsze sie z tym powtarzasz jaki to net zdrajczy jest, juz to kiedys pisalem - chyba Cie ktos chlopie kiedys "zranil". To jest oczywiste ze net to fikcja..... zawsze tak bylo i bedzieNomad pisze:Wogóle, rozmowy na forach netowych nie mają żadnej wartości, to zabija każdą więź, człowiek nie wyrazi tego czego naprawde chce, bo ma tylko słowa, czasem ważne są gesty, mimika, kontakt z drugą osobą, ale ludzie wolą net, fajnej poszpanować, a najlepsze to są blogi, tam to można pokazać jakim sie jest "metalem"
Re: Iron Maiden kona...
Fikcja to jest film, net to namiastka, która pomału wygrywa z rzeczywistością.
Re: Iron Maiden kona...
mam wrazenie z u Ciebie wygrala, mimo ze sie probujesz zapierac...
Re: Iron Maiden kona...
To masz złe wrażenie.
Re: Iron Maiden kona...
tak zapewne jest
Nomad pisze:2824 -ładna liczba,podoba mi sie i na tej liczbie wypada skończyć te moje wypociny, już mi to wogóle nie sprawia przyjemnosci,ale pal licho z tym,to już mnie za bardzo denerwuje,i chyba innych też,więc skrócimy tę męki, chętnie bym z kazdym pogadał o Maiden ale nie przez net, bo to jest dobre ale na krótką mete. Ostatnio co raz więcej tu pyskówek, agresji ,ale to nie główny powód że rezygnuje...nie,nie nowa administracja to też nie ten powód,tymbardziej że nie zauwazyłem żadnych zmian...poprostu mnie męczy pisanie na forum, wszystko staje sie takie powszednie, przegadane, no i rozmowa przez net to pseudo-rozmowa, wole poświęcać więcej czasu na rozmowe w oko w oko,a wiadomo że net to zjadacz czasu.
Ja już planowałem to zrobić w czerwcu,przed wakacjami ale nie miałem silnej woli, teraz mówie już cześc
Myśle że niedługo forum czeka kolejny duży przypływ ludzi, taka świerza krew no i odejście albo maxymalne wyluzowanie częstotliwości pisania postów przez starszych userów i może forum zyska nową jakośc, albo cąłkiem zdziadzieje,nie wiem ,ale wiem że pewnie tak będzie, bo tak samo było przez Mysticem jak cała masa nowych osób sie rejestrowała.
Cześc, wiem że pewnie i tak wszyscy sobie pomyślą że wróce, ale z czasem przekonacie się że nie,poprostu trzeba powiedzieć stop i już.
Jak będe chciał coś napisać,to kogoś poprosze by napisał za mnie, chodzi mi tutaj o info o zlotach, zresztą każdy może napisać takie info.
Re: Iron Maiden kona...
Masz racje, że dyskusje przez neta to nie to samo co rzeczywistość, ale zauważ, że najczęściej szanse na spotkanie są bardzo niskie. Nie mówiać już o tym, że zapewne o istnieniu większości osób byś nie wiedział.
Re: Iron Maiden kona...
A ja uważam, że Ci którzy uważają AMOLAD za beznadziejny album nie dojrzali jeszcze do niego. Ja sam nie uważam że dojrzałem do niego. Podoba mi się ale nie rozumiem go do końca. Może mi się uda go zrozumieć dogłębnie. Ale jeszcze nie jestem gotowy.
Re: Iron Maiden kona...
A ja sugeruje wiecej uwazac na polskim i przeczytac ten post jeszcze raz.bluzgacz pisze:A ja uważam, że Ci którzy uważają AMOLAD za beznadziejny album nie dojrzali jeszcze do niego. Ja sam nie uważam że dojrzałem do niego. Podoba mi się ale nie rozumiem go do końca. Może mi się uda go zrozumieć dogłębnie. Ale jeszcze nie jestem gotowy.
Re: Iron Maiden kona...
Aż tak źle z tym postem nie jest, może nieco dziwnie połączone to wszystko, ale na forum widziałem wiele gorszych postów.Qba666 pisze:A ja sugeruje wiecej uwazac na polskim i przeczytac ten post jeszcze raz.
Re: Iron Maiden kona...
gramatycznie może faktycznie nie jest tragicznie, ale przesłanie jakie ten post niesie jest komicznePiwowarus pisze:Aż tak źle z tym postem nie jest, może nieco dziwnie połączone to wszystko, ale na forum widziałem wiele gorszych postów.
Re: Iron Maiden kona...
To już inna sprawa, ale z nauką polskiego o czym napisał Qba666 nie ma to aż takiego związkusyzygy pisze:gramatycznie może faktycznie nie jest tragicznie, ale przesłanie jakie ten post niesie jest komicznePiwowarus pisze:Aż tak źle z tym postem nie jest, może nieco dziwnie połączone to wszystko, ale na forum widziałem wiele gorszych postów.
Re: Iron Maiden kona...
A co niby w tym ma być śmieszne ?? Ja rozumiem kolegę akurat i popieram go w 100 % :beer bluzgacz ;]
Re: Iron Maiden kona...
Ty to lepiej poczytaj jego posty i oceń ile wnoszą do dyskusji, a nie wstawiaj się za nim, bo sobie trochę poggadałeś i się koleś z Tobą zgodził...Nomad pisze:Te forum upada ,bo Ty blokujesz Borysa ,który poprostu ma większa wiedze od nas i dobrze sie z nim pisze, bo ma inne zdanie i bo jest troche niepokorny, za to durne tematy w róznościąch mają sie dobrze.
Jak Ty czasem człowieku pieprzysz, to jest nie do zniesienia
Borys niepokorny ??
A tego, że ma większą wiedzę jakoś nie doświadczyłem...
Re: Iron Maiden kona...
Ale głupoty...bluzgacz pisze:A ja uważam, że Ci którzy uważają AMOLAD za beznadziejny album nie dojrzali jeszcze do niego. Ja sam nie uważam że dojrzałem do niego. Podoba mi się ale nie rozumiem go do końca. Może mi się uda go zrozumieć dogłębnie. Ale jeszcze nie jestem gotowy.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Iron Maiden kona...
A tam gotowy/nie gotowy. Z własnych obserwacji widzę, że ten album ma to do siebie, że albo się go kocha, albo nienawidzi (o czym już pisałem kiedyś), ew. powoli przekonuje do niego. Zresztą z tego co widzę, to Maiden lat '80 lubią wszyscy, natomiast późniejsze dokonania podzieliły słuchaczy na coraz bardziej zdegustowanych i coraz bardziej wniebowziętych.
Re: Iron Maiden kona...
heh, ja go ani nie kocham ani nie nienawidzę...Freeze pisze:że albo się go kocha, albo nienawidzi
taki trochę lolmimski pisze:Ale głupoty...
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Iron Maiden kona...
Nie kocham go, ani go nie nienawidzę, po prostu średniak.Freeze pisze:albo się go kocha, albo nienawidzi
Re: Iron Maiden kona...
Hehe dzięki SzefieArczi pisze:Ty to lepiej poczytaj jego posty i oceń ile wnoszą do dyskusji, a nie wstawiaj się za nim, bo sobie trochę poggadałeś i się koleś z Tobą zgodził...
Jak Ty czasem człowieku pieprzysz, to jest nie do zniesienia Rolling Eyes
Borys niepokorny ?? Laughing Laughing
A tego, że ma większą wiedzę jakoś nie doświadczyłem...


