Iron Maiden kona...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Lord Of The Flies
-#Invader
-#Invader
Posty: 150
Rejestracja: wt paź 24, 2006 2:37 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Lord Of The Flies »

grrrr az niedobrze mi sie robi na sama mysl jakiegos drecha gwizdajacego sobie pod nosem np. Holy Smoke.

Niestety tacy ludzie istnieją...Pamiętam jak jeszcze chodziłem do gimznajum...było takich dwóch braci, co najlepsze rzucało sie w oczy to, że wyglądali jak dresiarze tylko, że do tego nosili koszulki Iron Maiden.Dziwny miks :D
I am a man who walks alone...
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Z jakiego gimnazjum jeśli wiedzieć można? Bo ja też z BB :wink: (w sumie to z okolic, ale do BB ma kilkadziesiąd metrów)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Marx pisze:To, że każda kapela ma lepsze i gorsze lata. I po okresie dołka może wyjść znów na prostą.
w wypadku Iron Maiden nie chodzi o dołek, tylko o to, że w końcu po prostu te pomysły, ciagle te same zaczęły nużyć ich samych, bo po prostu nie da się non stop jechać na tym samym. jak nagrali Powerslave to to było fajne, ale jak nagrali Dance of Death to to już bło nieznośne
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Deleted User 1499 »

A mnie tam Dance Of Death , odpowiada ma pare slabych kawalkow , ale wiekszosc jest fajna.Co do Powerslave to jest to dla mnie jeden z najslabszych albumow niestety.
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

sekcjazwlok pisze:Co do Powerslave to jest to dla mnie jeden z najslabszych albumow niestety.
:closed Chyba jeden z najlepszych :P
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Deleted User 1499 »

Filik10 pisze:
sekcjazwlok pisze:Co do Powerslave to jest to dla mnie jeden z najslabszych albumow niestety.
:closed Chyba jeden z najlepszych :P
Dla mnie nie ma najlepszego albumu , na kazdym jest jakis slabszy utwor co dyskfalifkuje dany album do miana Idealnego.Nawet Seventh Son takiego posiada a jest nim Only The God... , utwor fajny ale nijak pauje do wczesniejszych kompozycji jak dla mnie.A na Powerslave niestety polowa plyty jest ze slabymi kompozycjami dlatego ten album uwazam za najslabszy.
P.S No Prayer stoi o wiele wyzej :)
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

sekcjazwlok pisze:A na Powerslave niestety polowa plyty jest ze slabymi kompozycjami dlatego ten album uwazam za najslabszy.
P.S No Prayer stoi o wiele wyzej :)
Mam zupełnie inne zdanie, no ale nie ma się po co kłócić :)
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Deleted User 1499 »

Filik10 pisze:
sekcjazwlok pisze:A na Powerslave niestety polowa plyty jest ze slabymi kompozycjami dlatego ten album uwazam za najslabszy.
P.S No Prayer stoi o wiele wyzej :)
Mam zupełnie inne zdanie, no ale nie ma się po co kłócić :)
No jasne. :beer
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

sekcjazwlok pisze:
Filik10 pisze: Mam zupełnie inne zdanie, no ale nie ma się po co kłócić :)
No jasne. :beer
:beer Zresztąchyba nie ma jednego utworu który uwielbialiby wszystcy fani Maiden i niezmiennie uwarzali za genialny. Nawet HBTN się nie zalicza
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1107
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Dziku »

Filik10 pisze:Nawet HBTN się nie zalicza
Moznaby polemizowac :D
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Filik10 »

Dziku pisze:
Filik10 pisze:Nawet HBTN się nie zalicza
Moznaby polemizowac :D
Szczur22 gadał, że nie przekonuje go do końca w jakimś temacie :P . i wydaje sie mi ze ktoś jeszcze też. Napewno kogoś się znajdzie.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3011
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Mr.Hankey »

sekcjazwlok pisze:No Prayer stoi o wiele wyzej
Myślę podobnie :beer
Marx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 128
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 11:28 am

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Marx »

miki pisze:
Marx pisze:To, że każda kapela ma lepsze i gorsze lata. I po okresie dołka może wyjść znów na prostą.
w wypadku Iron Maiden nie chodzi o dołek, tylko o to, że w końcu po prostu te pomysły, ciągle te same zaczęły nużyć ich samych, bo po prostu nie da się non stop jechać na tym samym. jak nagrali Powerslave to, to było fajne, ale jak nagrali Dance of Death to już było nieznośne
Wymieniłeś jedną z zalet tej kapeli dla mnie, choć jak mam zły dzień jest to wadą. Grają to samo, w zasadzie ich muzyka nie jest jakaś odkrywcza specjalnie, a mimo to każda płytka coś tam w sobie ma, każde jest mi miło posłuchać. I naprawdę nie potrafię powiedzieć jaka jest dla mnie najlepsza rzadko się zdarza by ktoś typowa No Prayera ale dla mnie przez kilka ładnych lat ta płytka była fenomenalna. Ale teraz ogólnie nie podchodzę do płyta nie płyta ale do całokształtu Całe Maiden.

Całokształt sprawia, że Maiden nigdy nie skona. A że nie ewoluują jakoś strasznie? Cóż wole to niż by mieli robić jakieś akcje jak Metalica z jej najnowszym "przełomowym" albumem.
Dla mnie ani jeden album nie musi być przełomowy, ważne by mi się podobał (nie musi być nawet dobry :wink: ).

Iron Maiden kona w oczach jednostek którym coś nie pasi.
Tomash
-#Invader
-#Invader
Posty: 157
Rejestracja: śr sie 24, 2005 11:18 pm
Skąd: Znienacka

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Tomash »

sekcjazwlok pisze: Co do Powerslave to jest to dla mnie jeden z najslabszych albumow niestety.

Dla mnie stoi na pierwszym miejscu ponieważ 3 utwory z TOP 5 utworów Ironów znajdują się właśnie na tym krążku :D
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Marx pisze:Wymieniłeś jedną z zalet tej kapeli dla mnie, choć jak mam zły dzień jest to wadą. Grają to samo, w zasadzie ich muzyka nie jest jakaś odkrywcza specjalnie, a mimo to każda płytka coś tam w sobie ma, każde jest mi miło posłuchać. I naprawdę nie potrafię powiedzieć jaka jest dla mnie najlepsza rzadko się zdarza by ktoś typowa No Prayera ale dla mnie przez kilka ładnych lat ta płytka była fenomenalna. Ale teraz ogólnie nie podchodzę do płyta nie płyta ale do całokształtu Całe Maiden.

ale wiesz, Iron Maiden to jednak taka marka, że wymaga sie od nich więcej niż tego, żeby się miło słuchało. kapele, które chcą być autentycznie gigantami muszą robić coś ze sobą. Iron Maiden będzie w historii za przełom, którego dokonali, ale potem oni się po prostu przestali rozwijać. do historii przejdą pierwsze płyty, potem te Złote Lata, bo wtedy oni po prostu apogeum osiągali, mieli frajdę z tego, wchodziło to, ale ileż można. oni po prostu zdają się nie pojmować tego, że mamy rok 2006 a nie ciągle 1980. za to się już nie przechodzi do historii.
Awatar użytkownika
Szczur22
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 809
Rejestracja: śr paź 05, 2005 8:21 pm
Skąd: Pszczyna

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Szczur22 »

Ach żeby Iron Maiden było takie jak Slayer- każda płyta na równie wykokim poziomie :roll:
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

miki pisze:
Marx pisze:Wymieniłeś jedną z zalet tej kapeli dla mnie, choć jak mam zły dzień jest to wadą. Grają to samo, w zasadzie ich muzyka nie jest jakaś odkrywcza specjalnie, a mimo to każda płytka coś tam w sobie ma, każde jest mi miło posłuchać. I naprawdę nie potrafię powiedzieć jaka jest dla mnie najlepsza rzadko się zdarza by ktoś typowa No Prayera ale dla mnie przez kilka ładnych lat ta płytka była fenomenalna. Ale teraz ogólnie nie podchodzę do płyta nie płyta ale do całokształtu Całe Maiden.

ale wiesz, Iron Maiden to jednak taka marka, że wymaga sie od nich więcej niż tego, żeby się miło słuchało. kapele, które chcą być autentycznie gigantami muszą robić coś ze sobą. Iron Maiden będzie w historii za przełom, którego dokonali, ale potem oni się po prostu przestali rozwijać. do historii przejdą pierwsze płyty, potem te Złote Lata, bo wtedy oni po prostu apogeum osiągali, mieli frajdę z tego, wchodziło to, ale ileż można. oni po prostu zdają się nie pojmować tego, że mamy rok 2006 a nie ciągle 1980. za to się już nie przechodzi do historii.
Gdyby oni choć grali jak w tych latach 80 to byłoby pół biedy. Niestety teraz nie mają lepszych pomysłów i prócz tego, że teraz miło się słucha to ma się lekki przesyt. Siłą niektórych muzyków jest to, że od lat grają tak samo(Seweryn Krajewski, Slayer, Rolling Stones, Gorilla Rodowicz) a i tak są kochani. Innych ceni się za to, że eksperymentują, szukają drogi, rozwijają się. Maideni niestety dla mnie już tego samego nie grają. Eksperymenty Iron Maiden skończyły się na Somewhere In Time. Tak po prawdzie to był jednyny prawdziwie eksperymentalny projekt w ich dyskografii. Drogę Iron Maiden znalazło już dawno i raczej z niej nie zejdzie. Chodzi o to, żeby jak najdłużej utrzymywać się na fali i ciągle docierać do dzieciaków. A jeśli chodzi o rozwój? Hmm. Myślę, że chłopakom nie chce się grać trudnych kawałków i postawili na prostotę, krótkie refreniki i ogólną przystępnośc dostosowaną do mało wybrednego odbiorcy. Dzięki temu będziecie ich mieć jeszcze przez długie lata. Zbyt droga ta kura, żeby ją wrzucić do rosołu. Myślę, że raczej zdechnie ze starości.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

Joker pisze:Gdyby oni choć grali jak w tych latach 80 to byłoby pół biedy.
rozumiem o co Ci chodzi. sam też nie miałem na myśli tego, że grają to samo co w latach 80, bo wtedy faktycznie możnaby posądzić ich tylko o to, że nie idą z duchem czasu a nie też o nużenie. bo własnie to jest teraz ten problem.

Joker pisze:Eksperymenty Iron Maiden skończyły się na Somewhere In Time.
i wielka szkoda, bo to moim zdaniem najlepszy ich album. widać, że warto kombinować z muzyką, ale jak sam zresztą piszesz, im sie po prostu nie chce rozwijać, zatrzymali się w rozwoju czasie i tak własnie pewnie będzie, że w końcu po prostu nie będą mieli siły, żeby już wydawać. oni już niczym nie zaskoczą, będą własnie robili takie albumiki, które sę sprzedadzą, sprowadzą rzesze nowych wielkich fanów na fora internetowe i właściwie tyle. historia specjalnie tego nawet nie odnotuje. tak ja zresztą już choćby takiego Dance of Death. ten album w historii metalu nie będzie zbytnio zauwazalny.

a co do kapel o któych mówisz, że grają tak samo to masz racje. za to właśnie są uwielbiane, ale jednocześnie w obrębie tego swojego grania umieli zainteresować, czymś jednak zaskoczyć, dodać smaku temu wszystkiemu, a Iron Maiden już tego nie robi. nawet nie tyle, że nie umieją, tylko właśnie im się nie chce.
Joker
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: czw wrz 07, 2006 10:37 pm

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: Joker »

miki pisze:tak ja zresztą już choćby takiego Dance of Death. ten album w historii metalu nie będzie zbytnio zauwazalny.
AMOLAD też raczej przejdzie bez zbytniego echa to historii....nieznanej. Poczekajcie jakieś 10 lat. Więcej nie trzeba. Mało kto wtedy będzie o tej płycie pamiętać.
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Iron Maiden kona...

Post autor: miki »

i o to właśnie chyba w tym konaniu chodzi. oni już po prostu w zasadzie nic nie tworzą takiego, co coś by jeszcze znaczyło.
ODPOWIEDZ