M@ti pisze:A ja już rzygam tymi koncertówkami. Ileż można?
No to straszne. Pazerny Harris i reszta wydzierają biednym fanom ostatnie ciężko zarobione pieniądze. To sie musi skończyć. Proponuje napisać list otwarty z do zespołu z prośbą o nie wydawanie nie więcej niż 1 płyty na 3 lata i co najwyżej 1 płytę live raz na 5 lat.
A tak na poważnie - nie trawisz tego to nie kupuj. Ja niestety na żadnym konercie nie będe (pazerny Harris nie przyjedzie z bandą do PL) więc z przyjemnością obejrze koncert w dobrej jakości w domu (byle tylko zmontowali to normalnie a nie taka sieczka jak ostatnio, bo pod tym względem DOTR to porażka. Wolał bym już obraz z 2 czy 3 kamer ale tak żeby się dało oglądać bez oczopląsu a nie widok z 20 kamer zmieniający się co 2 sekundy).
M@ti pisze:
Patrzcie patrzcie, to już na forum nie można swojej opinii wyrazić. Nieźle.
Można, ale ty zaprzeczasz sam sobie. Raz piszesz że rzygasz już koncertówkami (swoją drogą co to znaczy??) a innym razem że i tak będziesz kupował. Zresztą moja wypowiedź nie była skierowana do Ciebie a raczej chciałem podkreślić że jeśli mają mozliiwości to niech wydają takie płyty - szkody to nie przyniesie.
A co do tego że nie przyjadą do nas to nic strasznego w tym nie ma, ale przykro trochę że u innych grają po kilka razy a u nas wcale no ale to nie temat na taie dyskusje.
E tam moze i wyglada to pazernie ze strony Harrisa.Ale dla mnie to dobry pomysl teraz kazdy narzeka , ale za pare lat bedzie sie wciekal , wezmy chociaz na przyklad trase z Somewhere In Time.Czy nie chcielibysmy tego w pozadnej jakosci?
Ja obstawiam zapis ze Skandynawii, tam zawsze jest genialna atmosfera.
Chociaż osobiście to wszystko mi jedno skąd - byle by kopało dupsko i nie miało tak gwałtownie zmieniających się ujęć.
Craven pisze:Można, ale ty zaprzeczasz sam sobie. Raz piszesz że rzygasz już koncertówkami (swoją drogą co to znaczy??) a innym razem że i tak będziesz kupował.
Niewiem gdzie tu widzisz zaprzeczanie samemu sobie. Stwierdzenie że już "rzygam" tymi koncertówkami oznacza że wg. mnie jest ich za dużo, i że chłopaki przesadzają wydając koncertówkę po każdej trasie. A i tak będę je kupował, bo to moja ulubiona kapela i chcę mieć ich wszystkie oficjalne wydawnictwa. Tak już mam.
Craven pisze:Zresztą moja wypowiedź nie była skierowana do Ciebie a raczej chciałem podkreślić że jeśli mają mozliiwości to niech wydają takie płyty - szkody to nie przyniesie.
Spoko, ja uważam że jednak te koncertówki które już mają na swoim koncie w zupełności by wystarczyły nawet do końa ich kariery. Nowe wydawnictwa i tak nic nowego nie wnoszą poza kilkoma nowymi utworami.
Hallowed pisze:Ja obstawiam zapis ze Skandynawii, tam zawsze jest genialna atmosfera.
Chociaż osobiście to wszystko mi jedno skąd - byle by kopało dupsko i nie miało tak gwałtownie zmieniających się ujęć.
Jak juz zaznaczyłem Skandynawie odpuszczam bo ide o zakład ze Ullevi bedzie distepne jako oficjalne wydawnictwo :rocx
sekcjazwlok pisze:Od zawsze grali cale albumy , i te utwory co beda na GY to tez juz tyle razy grali ze glowa mala.
Nie no, mówiłem ogólnie. Bo zamiast wydawać koncertówkę z trasy DoD mogli by poczekać i wydać z AMOLADa (w sumie też mogło by jej nie być), bo nigdy chyba nie grali calej płyty na koncercie, trasa GY to już co innego. Z tego powinni coś wydać, bo będzie to napewno wyjątkowe.
sekcjazwlok pisze:Od zawsze grali cale albumy , i te utwory co beda na GY to tez juz tyle razy grali ze glowa mala.
Nie no, mówiłem ogólnie. Bo zamiast wydawać koncertówkę z trasy DoD mogli by poczekać i wydać z AMOLADa (w sumie też mogło by jej nie być), bo nigdy chyba nie grali calej płyty na koncercie, trasa GY to już co innego. Z tego powinni coś wydać, bo będzie to napewno wyjątkowe.
No to jest twoje zdanie , wg mnie lepiej zeby wydali z kazdej niz za pare lat mam sie wciekac jakoscia bootlegu.Tak jak to robie w przypadku wczesniej wspomnianego promotouru Somewhere In Time.
Już kiedys w jakimś wywiadzie zapowiadali ,że będą wydawać DVD z każdej trasy, już do końca ich kariery. Myslę ,że jest to dobry pomysł
sekcjazwlok pisze:wg mnie lepiej zeby wydali z kazdej niz za pare lat mam sie wciekac jakoscia bootlegu.Tak jak to robie w przypadku wczesniej wspomnianego promotouru Somewhere In Time.
A swoją drogą fajne by był oficjalne wydanie z trasy AMOLAD. I co w tym złego ze nagrywają koncertówke po każdej trasie??? Jest pamiątka jeżeli ktoś nie był to może to przeżyc przed telewizorem
Ogólnie to moim skromnym zdaniem pomysł jest fajny! :solo
dla mnie oficjalne DVD to jedyna szansa zobaczenia jak graja ta trase. botlegami pewnie sie nikt nie podzieli, pozatym marna to przyjemnosc ogladac cos w strasznej jakosci. to tak jak mialem krola lwa z kina. jak sie facet smial trzeslo kamera
To trzeba było iść do kina
A swoją drogą są też bootlegi świetnej jakości jak ostatnio z Uniondale. OCzywiście, ja tez dużo bardziej wolę oglądać DVD z danej trasy, bo jest obraz z wielu kamer - wszystko pokazane jest z wielu stron. No i oczywiście jakość jest dużo lepsza