W sumie fajnie było, mimo iż już na koncercie zasypiałem, choroba i niewyspanie daly sie we znaki

sam koncert ok, nagłośnienie oczywiście średnie, na Chainsaw jeszcze ok, ale Paula czasami kiepsko słyszałem...
Szajba, dałeś dupy

na początku nawet nie wiedzialem o co Ci chodzi jak mi coś mówłes, spodziewalem sie wszystkiego, ale nie tego, że se pojdziesz :/
No i fajnie bylo wszystkich spotkać, trza częśćiej robić takie zloty
syzygy pisze:Choć nie zintegrowałem się zbyt dobrze jeszcze z Wami, jakoś to tak dziwnie było, niby się znamy a jednak....
dobrze było, będzie lepiej
spaaać, na dworcu już prawie spałem, jeszcze mi się pociąg opóźnił o 20 minut

no ale jak juz w pociągu usiadlem to przespalem całą drogę, obudzono mnie tylko na kontrolę i przy wysiadce :]
aha, i pozdro dla Abstracta, który rąbnął mnie w głowę łokciem czy czymś, nie wiem co to było, ale pochodziło od Abstracta

no i wogole pozdro dla wszystkich
