Gordon Matthew Sumner, alias Sting urodził się 2 października 1951 roku w rodzinie mieszkającej w Wallsend - robotniczej dzielnicy Newcastle. Dorastał z trójką młodszego rodzeństwa - bratem Philipem i siostrami: Angelą i Anitą. Matka pracowała jako fryzjerka, a ojciec (inżynier) zatrudnił się w mleczarni. Sting zaczął uczęszczać do szkoły podstawowej St. Cuthbert's - katolickiej instytucji o bardzo surowych zasadach, gdzie próbowano zgasić w nim każdą iskierkę życia. Kary były surowe, a sam Sting był wiele razy bity. Kiedy poszedł do szkoły średniej stracił wszystkich kolegów. Sting: Uważali, że jestem ulepiony z innej gliny, ponieważ chodziłem do szkoły w mieście i nosiłem inny mundurek. Oni chodzili do technikum, ja - nie, więc zaraz stałem się inny. Sting rozpoczął właśnie edukację w szkole średniej, gdy jego wujek wyjechał do Kanady zostawiając na przechowanie u rodziców gitarę. Tak zaczęła się przygoda Stinga z muzyką.
Sting nauczył się grać pobrzdękując do nagrań Beatlesów i Stonesów. Potem zafascynowała go gra jazzmen'ów na basie. Był zafascynowany tak bardzo, że nawet kupił sobie gitarę basową. Sting zdał egzaminy wstępne na Uniwersytet Warwick, by studiować filologię angielską. Wytrzymał tam jeden semestr i wrócił do Newcastle, gdzie przez pół roku pracował na budowie. Później pracował w administracji jako urzędnik w dziale zajmującym się podatkiem dochodowym. Nienawidził tej pracy i kiedy zagrożono mu zwolnieniem, wstąpił do studium nauczycielskiego w Newcastle. W tym czasie Sting bywał często w pubie The Wheatsheaf, gdzie spotykali się muzycy grający klasyczny jazz. W pubie działała też sekcja rytmiczna The Phoenix Jazzmen, a basista Ernie pozwalał czasami, by Sting go zastąpił. Pewnego wieczoru Ernie w ogóle się nie pojawił i członkowie zespołu poprosili Stinga, by zastąpił go na stałe. Przyniósł ze sobą swoją elektryczną gitarę basową. Po raz pierwszy mieli w swoim składzie instrument podłączony do sieci; niemal oszaleli. Powoli zaczął sobie wyrabiać markę w kręgach jazzowych i w końcu dołączył do The Riverside Men.
Edukacja Stinga w studium nauczycielskim trwała trzy lata. Chociaż później pracował w szkole podstawowej, w czasie praktyki nauczycielskiej prowadził zajęcia także w szkole średniej. Dzięki tym doświadczeniom napisał później utwór "Dont Stand So Close To Me". Piętnasto- i szesnastolatki potrafią być bardzo atrakcyjne. Mają ochotę przespać się z tobą, a ich faceci czekają później na ciebie w ciemnej ulicy. Po ukończeniu nauki w studium, Sting podjął pracę nauczyciela w rzymsko-katolickiej szkole podstawowej w Cramlington - małej górniczej wiosce leżącej ok. 15 mil od Newcastle. Praca w szkolnictwie nauczyła go przebywać przed publicznością. Poza dwoma zespołami wcześniej przeze mnie wymienionymi Sting pogrywał również w The Newcastle Big Band. Kiedy Sting zaczął z nimi występować pozwalali mu grać tylko 3-4 kawałki, bo nie umiał czytać nut. Trzeba było widzieć miny członków zespołu, gdy po sześciu tygodniach Sting oświadczył, że już umie czytać nuty i zapytał, czy w związku z tym może grać więcej utworów. Po przetestowaniu okazało się, że mówi prawdę.
W 1972 roku Sting założył swój własny, niewielki zespół - Last Exit, w skład którego weszli członkowie The Big Band: Jerry Richardson, John Hedley i Ronnie Pierson. Nagrali nawet singiel "Whispering Voices"/"Evensong"; autorem obu utworów był Jerry Richardson, a płytkę zarejestrowano w Impulse Sound Studios w Newcastle. Sting po raz pierwszy w życiu zaczął pisać i śpiewać.
W 1976 roku poznał Frances Tomelty - irlandzką aktorkę. Rok 1976 był bardzo kluczowy w moim życiu. Postanowiłem związać się z Frances, mieć dziecko, porzucić pracę i przenieść się do Londynu. Sting i Frances pobrali się w maju 1976 roku. 23 listopada Sting zostaje ojcem. Synowi nadają imię Joseph na cześć jej ojca.
Po powrocie do Newcastle, Last Exit pojawili się na scenie wraz z Manchester Symphony Orchestra odbywając tournee z orkiestrową wersją "Dzwonów rurowych" Mike'a Oldfielda. Na gitarze grał wtedy Andy Summers, ale nie nadeszła jeszcze odpowiednia chwila do spotkania obu muzyków.
W tym momencie do opowieści wkracza Stewart Copeland. Grał na perkusji w zesple Curved Air i kiedy przyjechał na koncert do Newcastle, dziennikarz rockowy Phil Sutcliffe zabrał go na występ Last Exit do Newcastle Polytechnic. Stewartowi nie podobał się koncert: ten zespół był po prostu taką prowincjonalną wersją grupy Chicka Corei (...) Za każdym razem, gdy ktoś wchodził do klasy, jego kroki odbijały się echem po ścianie. To było absolutnie koszmarne i straszne. Ale zauroczyli wszystkich. Tylko dzięki Stingowi. Dzięki jego kontaktowi z publicznością. Dzięki samej jego obecności.
Po stwierdzeniu faktu, że dojść do czegoś można tylko w Londynie - Sting chciał się tam przenieść. Inni członkowie zespołu odnosili się do tego pomysłu bardzo sceptycznie. Za namową Stewarta przyjechał do Londynu. Miles Copeland: Sting powiedział tylko: "Do cholery z tym wszystkim, jadę!".
Tak więc zaczął się jeden z najważniejszych okresów w życiu Stinga - okres The Police. W tym dokumencie będzie on jednak pominięty, zważając na to, że poświęciłem osobny rozdział temu zespołowi.
W 1983 roku Freances Tomelty oświadczyła, że jej związek ze Stingiem się zakończył. Tymczasem Sting zamieszkał w hotelu Chateau Marmont w Holywood ze swoją nową przyjaciółką Trudie Styler.
Grupa The Police przestała formalnie istnieć już w 1983r. Sting karierę solową rozpoczął albumem "The Dream Of The Blue Turtles" (1985). Zebrał czarną śmietankę jazzową w postaci samych tuzów - pianisty Kennego Kirklanda, saksofonisty Brandforda Marsalisa, basisty Darryla Jonesa i perkusisty Omara Hakima. Sting odwoływał się do czarnych źródeł soulu, rhythm'n'bluesa i oczywiście jazzu. Jakby tych zajęć było mu mało postanowił zagrać w kolejnych filmach (wcześniej zagrał w "Dune") - "The Bride" i "Plenty". Ale na tym nie poprzestał, bo oto ukazuje się kolejny film ilustujący trasę koncertową (i nie tylko!) - "Bring On The Night".
W czerwcu 1987r. ukazuje się dwupłytowy album koncertowy "Bring On The Night". Jest to fonograficzny zapis koncertów W Paryżu, Rzymie i Arnhem. I tu Sting pokazuje, że jest wybitnym twórcą. Otóż żaden utwór nie jest w całości pozostawiony bez zmian. Co więcej utwory łączył w całości dając pole do popisu swoim muzykom. Po tej płycie Sting rzucił się w wir charytatywnej działalności koncertowej. "...Nothing Like The Sun" - trzeci album solowy Stinga trafił do sklepów w październiku 1987r. Był wykupywany jak świeże bułeczki. Sting po raz kolejny potwierdził klasę świetnego kompozytora. W tym samym roku zagrał u boku Kathleen Turner w "Julii i Julii".
Po tym sukcesie, w kwietniu 1988r., ukazał się minialbum "Nada Como El Sol" będący wyborem piosenek z "...Nothing Like The Sun" w wersjach hiszpańskojęzycznych. W tym samym roku wydał również książkę "Amazonia - walka o życie" i ...spotkał się z Janem Pawłem II. Kontynuował również karierę sceniczną. Wystąpił razem z Melanie Griffith w "Burzliwym Poniedziałku" i w "Przygodach Barona Munchausena".
Ale cóż, tak jak trzeci album artysta dedykował matce, tak czwarty, wyjątkowo mroczny, zatytułowany "The Soul Cages" i wydany w styczniu 1991r. - zmarłemu pół roku po niej ojcu. Jak już wspomniałem jest to album wyjątkowo mroczny, pełen filozoficznych przemyśleń. Mnie osobiście z tej płyty podoba się najbardziej "Mad About You". 10 kwietnia 1991r. wystąpił w MTV w cyklu "Unplugged". Widać akustyczne koncerty mu się spodobały, bo w listopadzie tego samego roku ukazała się limitowana edycja minialbumu "Acoustic Live In Newcastle". W listopadzie 1992 roku Uniwersytet Nortumbrii w Newcastle nadał mu doktorat honoris causa za wkład w sztukę i aktywność na polu ekologii. W 1992 roku Sting zalegalizował swój związek z Trudie Styler. Na ślubie przez chwilę zagrał ze swoimi kompanami z The Police utwory "Message In A Bottle" i "Roxanne".
Zarówno 1992, jak i 1993 były bardzo pracowitymi latami dla Stinga. W duecie z Erickiem Claptonem nagrał piosenkę "It's Probably Me" do filmu "Zabójcza Broń 3". W duecie z Luciano Pavarottim wystąpił 27 września w Modenie i wykonał "Panis Angelicus". W 1993 nagrał wspólnie z Bryanem Adamsem i rodem Stewartem piosenkę "All For Love" do filmu "Trzej Muszkieterowie". Nie zapomniał o sobie i wydał (w marcu 1993r.) siódmy solowy album "Ten Summoner's Tales". Tuż po ukazaniu się tej płyty zaczęły chodzić plotki, że Sting powoli głuchnie. Zostały one później zdementowane przez głównego zainteresowanego. W listopadzie 1993 roku swą dyskografię wydłużył o koncertowy minialbum "Demolition Man", zawierający m.in. piosenkę Beatlesów "A Day In The Life"; zaś rok później o składankę "Fields Of Gold - The Best Of Sting 1984 - 1994". W roku następnym nagrał kilka piosenek do filmu "Leaving Las Vegas", a za wykorzystany w filmie "Sabrina" "Moonlight" został nominowany do Oscara.
Swój własny album artysta wydał w marcu 1996r. i opatrzył go nazwą "Mercury Falling". Trasa koncertowa objęła również Polskę, gdzie Sting wystąpił 18 czerwca. Było to wielkie wydarzenie. W końcu na stadionie Gwardii w Warszawie (w strugach deszczu) miał wystąpić jeden z najsławniejszych muzyków na świecie. Na kolejny koncert Polacy musieli czekać do 13 marca 2000r., kiedy Sting przyjechał promować, wydany 27 września 1999r., swój dziesiąty już solowy album: "Brand New Day". Za utwór "She Walks This Earth" Sting otrzymuje nagrodę Grammy.
I oto stało się to czego nikt nie przypuszczał... w rok po ostatnim koncercie Sting znowu zawitał do Polski... Było to 19 czerwca 2001r., a całe wydarzenie miało miejsce na stadionie Gwardii w Warszawie.
... no dobra, tyle tych refleksji.... 11 września 2001 roku światem wstrząsnęła tragedia... 4000 osób zginęło po zawaleniu się dwóch wież WTC w Nowym Jorku. Mało kto wie, że w tym samym czasie w Toskanii Sting nagrywał swój jedenasty album, który zatytułowany jest "...all this time" i dla mnie jest po prostu najlepszą płytą jaką w życiu słyszałem (. CD zawiera stare przeboje Stinga i The Police w całkowicie nowych aranżacjach... Autor zadedykował ją w całości tym, którzy stracili życie tamtego okropnego dnia...
Za utwór "Until" napisany na potrzeby filmu "Kate & Leopold" Sting dostał nagrodę Złotego Globa i o niewiele rozminął się z Oskarem, piosenką "Fragile" otworzył ceremonię rozpoczęcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City. Rok 2002 obfitował w gościnne występy naszego Mistrza - Sting pojawił się na kolejnym koncercie z cyklu Pavarotti & Friends by tym razem wykonać wspomnianą wcześniej "Until" i "When We Dance" w zupełnie nowej aranżacji, nagrał wspólnie z Craigiem Davidem piosenkę "Rise And Fall", użyczył swojego głosu paniom z zespołu Sugababes, które przerobiły jego "Shape Of My Heart" na swoją płytę "Angels With Dirty Faces", pojawił się również w utworze "People" na płycie legendy muzyki reggae Jimmy Cliffa "Fantastic Plastic People". W tym samym roku również podpisał kontrakt na wydanie autobiografii jesienią 2004 roku. Podczas uroczystej gali Brit Awards wręczono mu Outstanding Contribution to music award za wkład w muzykę na wyspie, otrzymał również nagrodę imienia Ivora Novello w kategorii International Achievement award (osiągnięcie na arenie międzynarodowej), umieszczono go także w Songwriters Hall Of Fame (Holu sławnych kompozytorów piosenek). Rok 2002 był niezwykle pracowity dla naszego mistrza, bowiem w tym samym roku otrzymał jeszcze dwie statuetki Emmy za DVD "...all this time" i trzy BMI Awards, wystąpił na koncercie poświęconym zmarłemu tragicznie Timothy'emu White'owi (byłemu redaktorowi naczelnemu Billboard'u), oraz rozpoczął przygotowania do nagrywania swojego kolejnego solowego albumu...
W 2003 roku ukazał się kolejny solowy projekt Stinga zatytułowany "Sacred Love", oraz książka "Broken Music" będąca jego wspomnieniami. Po krótkiej trasie nowej płyty podjął się projektu, którego fani Mistrza od lat nie mieli przyjemności oglądać - odmłodzony, mały, rockowy skład i trasa składająca się z samych hitów zagranych z dużą porcją energii. We wrześniu 2005 roku zawitał na Tor Wyścigów Konnych na Służewcu w Warszawie i uraczył nas przecudownym koncertem.
Początkiem 2006 roku rozpoczął prace nad kolejnym solowym albumem.
The Police
Grupę The Police założyli Sting (bas, wokal) i Stewart Copeland (perkusja), z inicjatywy tego drugiego. Do ich spotkania doszło 9 stycznia 1977r. w Londynie, a już trzy dni później wraz z Henrim Padovanim (gitara) rozpoczęli próby w mieszkaniu Stewarta. Nie próżnowali, bo już 12 lutego nagrali debiutanckiego singla "Fall Out". Dwie strony tego singla nagrali za 150 funtów, a ponieważ Stewart pożyczył od przyjaciela 800, za pozostałą kasę wytłoczyli jeszcze 200 egzemplarzy w fabryce RCA i założyli własną wytwórnię Illegal Records.
Później Sting i Stewart towarzyszyli Cherry Vanilli. Ponieważ miała tylko gitarzystę Louisa, policjanci "sprzedali" jej swoje usługi. Jako The Police mieli otwierać jej koncerty, a potem akompaniować jej podczas koncertu. Wtedy grupa przeżywała głęboki kryzys, a wszystkiemu winne... pieniądze. Przy Cherry Vanilli zarabiali 5 funtów za wieczór. Sting miał na utrzymaniu żonę i dziecko, a zaproponowano mu 90 funtów tygodniowo za współpracę z Billym Oceanem. Odszedłby, gdyby nie Stewart, który "wydzierał" z Cherry ostatnie grosze, by tylko zatrzymać go przy zespole. Prawdę mówiąc, gdyby nie został, to pewnie dalej grałby za marne pieniądze w klubach jazzowych w Newcastle.
Podczas tournee odrodzonej formacji Gong różne składy muzyków grały utwory z wszystkich albumów zespołu z towarzyszeniem klownów, połukaczy ognia, itp. Mike Howlett, były członek Gong, zaprosił Stinga i Stewarta, by wraz z gitarzystą Andym Summersem zagrali jako Strontium 90. Tuż po tym występie The Police stało się zespołem czteroosobowym, bowiem Andy Summers na stałe przyłączył się do zespołu.
Jako kwartet Policjanci zagrali tylko dwa razy... 12 sierpnia z hukiem z zespołu odchodzi Henri Padovani. Kiedy zobaczył, że Andy ćwiczy skomplikowane palcówki i akordy, oburzony odszedł, by dołączyć do Wayne Country & The Electric Chairs. Jego przyszłość i tak była przesądzona, bowiem Sting uznał jego zdolności gry na gitarze za "gówniane" (rubbish).20 października po koncercie w Nashville w Paryżu Sting pisze "Roxanne" - pierwszy, wielki przebój The Police. Po powrocie z trasy koncertowej okazało się, że menedżer zespołu (Lawrence Impey) po prostu ich sobie "olał". Nie dopełnił żadnego punktu z umowy. Wkurzeni muzycy zwolnili go i zdecydowali się nagrać samodzielnie pierwszą płytę. Miles Copeland (brat Stewarta) zorganizował pieniądze na nagranie "Outlandos d'Amour". Miles wyłożył 1500 funtów (połowę sumy) i zobowiązał się dopłacić resztę z pieniędzy uzyskanych po sprzedaży albumu. Pieniądze pochodziły ze sprzedaży singla "Fall Out". Sting: "Pojechaliśmy do Surrey Sound Studios i wszystko szło bardzo gładko. Nagraliśmy kilka utworów, z których jeden pisałem od razu z myślą o odrzuceniu. Była to "Roxanne". Nie miałem najlepszego zdania o tej piosence aż do chwili gdy zaprezentowaliśmy album Milesowi Copelandowi. (...) Kiedy usłyszał cały materiał, nawet mu się spodobał. Byliśmy trochę zakłopotani gdy dotarliśmy do "Roxanne", ponieważ w porównaniu z naszym dotychczasowym materiałem ten utwór brzmiał dość anachronicznie: był wolny, cichy i melodyjny. Jednak reakcja Milesa była entuzjastyczna. Pomyślałem wtedy" "Podoba mu się? To fantastycznie!"
Aby zarobić pieniądze na życie policjanci występowali w licznych reklamach, a tą najbardziej znaną jest chyba reklama gumy do żucia Wrigley'a. Wystąpili tam w blond włosach, odgrywając rolę punk rockerów. Miles Copeland podpisał kontrakt z wytwórnią A&M, która zresztą do końca wydawała ich albumy (również solowe Stinga). Menedżerem The Police był teraz Miles Copeland. "Roxanne" zdobyła wspaniała recenzje w prasie. BBC jednak odmówiła emisji piosenki (traktującej o francuskiej prostytutce). The Police stali się zespołem kultowym, a "Roxanne" ulubioną piosenką Micka Jaggera. W biurze The Police odbierano telefony od Roda Stewarta i The Rolling Stones z zamówieniami na bilety na koncerty. Tym czasem do zespołu dołączył Kim Turner, by zająć się brzmieniem zespołu i organizacją tras.
Stewart pod pseudonimem Klark Kent wydaje 20 lipca własny singiel "Don't Care", który sprzedał się w nakładzie 35 000 egzemplarzy. Sting otrzymał rolę w filmie "Quadrophenia". Tymczasem Miles Copeland za pieniądze zarobione ze sprzedaży "Roxanne" zorganizował trasę po USA. W Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Austin (Teksas) "Roxanne" odniosła szczególny sukces. Właściciel sklepu z płytami, któremu piosenka bardzo się spodobała, przekonał prezentera lokalnej stacji radiowej, by zagrał piosenkę kilka razy na antenie. "Roxanne" trafiła na miejscową listę przebojów, czym zyskała Policjantom jeszcze większą popularność i poparcie ze strony wytwórni A&M.
17 listopada 1978 roku ukazuje się debiutancki album The Police "Outlandos d'Amour", wydany przez wytwórnię A&M. Album zawierał "Roxanne", "Can't Stand Losing You", "Be My Girl Sally" i jeszcze kilka innych ciekawych utworów. Pod koniec lutego 1979 roku album ukazał się w USA i Policjanci polecieli promować swoje dzieło. "Roxanne" odniosła wielki sukces i A&M wydała tą piosenkę na specjalnej płytce w kształcie odznaki policyjnej. Album "Outlandos D'Amour" został "złotą płytą", a ponieważ Polcjanci nie wydali zbyt dużo pieniędzy na studio i trasę koncertową, tak więc wszystkie tantiemy trafiły wprost do ich rąk.
3 sierpnia 1979 roku The Police ukończyli prace nad swoim drugim albumem "Reggatta De Blanc" ("Message In A Bottle", "Bring On The Night", "Walking On The Moon"). Tymczasem The Police pod czujnym okiem Milesa Copelanda rozpoczęli trasę po całym świecie: USA, Hong Kong, Nowa Zelandia, Indie, Australia, Egipt, Grecja, Włochy, RFN, Francja, Hiszpania, Belgia, Holandia i na koniec rodzima Anglia. 7 lipca 1980 roku rozpoczynają się prace nad nowym albumem. W tym celu The Police odlatują do Holandii.
3 października 1980 roku ukazuje się kolejny album "Zenyatta Mondatta". Pierwotnie płyta miała się nazywać "Trimondo Blondomina", ale Policjanci pamiętający jeszcze reklamę Wrigley'a nie chcieli nawet slyszeć słowa "blond", więc w ostateczności zdecydowano się na "Zenyatta Mondatta". Album zawieral takie przeboje jak: "Don't Stand So Close To Me", "When The World Is Running Down", "De Do Do, De Da Da", "Behind My Camel". The Police rozpoczęli długą trasę po USA, Argentynie, Anglii, Kanadzie, Hawajach, Japonii, Nowej Zelandii, Australii, a "Regatta De Blanc" zdobyła 25 lutego 1981 roku nagrodę Grammy w kategorii "Best Rock Instrumental Performance".
2 października 1981 roku w sprzedaży pojawia się czwarty album The Police "Ghost In The Machine". Jest to osobiście mój ulubiony album Policjantów. To on zawiera moje dwie ulubione piosenki The Police: "Every Little Thing She Does Is Magic" i tą jedną jedyną - "Omegaman", która (nie wiem dlaczego) nie zawojowała list przebojów. Oprócz tych dwóch możemy tam usłyszeć "Spirits In A Material World", "Invisible Sun", "Demolition Man", "One World (Not Three)". Tymczasem "Zenyatta Mondatta" "zbiera swoje żniwa". Podczas pierwszej w historii gali "BRIT Awards" The Police otrzymują nagrodę dla "najlepszej grupy brytyjskiej". W tym samym dniu nagrodą Grammy zostają wyróżnione piosenki: "Don't Stand So Close To Me" ("Best Rock Vocal Performance") i "Behind My Camel" ("Best Rock Instrumental Performance").
W lutym 1983 roku ukazuje się kaseta wideo "The Police Around The World". W marcu Sting, mieszkający przez kilka miesięcy na Jamajce w domu Iana Fleminga (twórcy postaci Jamesa Bonda), pisze "Every Breath You Take", jeden z ostatnich wielkich przebojów The Police. 10 czerwca 1983 roku w sprzedaży ukazuje się piąty album Policjantów "Synchronicity", zawierający takie hity jak wspomnianą wcześniej "Every Breath You Take", "King Of Pain", "Wrapped Around Your Finger" i "Synchronicity II".
Wiadomość, że na rok 1984 panowie Sting, Copeland i Summers nie mają żadnych wspólnych planów nie zdziwiła zbytnio publiki. W końcu każdemu należy się odpoczynek. Zresztą rok 1984 i tak stał pod znakiem "Synchronicity", by chociażby wymienić nagrodę dla najlepszego albumu na świecie i najlepszej piosenki na świecie ("Every Breath You Take"), nagrodę Ivora Novello (jak wyżej), wideoklip do tejże piosenki zdobył nagrodę American Video Award i MTV Video Music Award.
Jak już wcześniej wspomniałem wiadomość o tym, że członkowie The Police nie mają wspólnych planów nikogo nie zdziwił. Do myślenia dał fanom zdecydowany sprzeciw Stinga wobec propozycji jego wspólnego występu z Summersem i Copelandem na słynnym koncercie "Live Aid". A już prawdziwy niepokój wywołały zakończone przedwcześnie próby nagrania nowej płyty. Muzycy nie mogli ze sobą wytrzymać. "Every Breath You Take - The Singles" była ostatnią płytą firmowaną znakiem "The Police". Po niej ukazały się już tylko podsumowania ich działalności: "Greatest Hits" (1992), "Message In A Box - The Complete Recordings" (1993), "Live!" (1995).
W roku wydania "Live!" nikt już nie myślał o tym, że w 1983 roku Policjanci zawiesili działalność, tylko że ją po prostu rozwiązali. The Police pogrzebała błędna myśl Stinga, że to jemu zespół wszystko zawdzięczał. Myśl błędna w jakichś 50%. Chociaż do 1992 roku wzajemne stosunki między Policjantami nie ostygły, to jednak na ślubie Stinga z Trudie Styler - 22 sierpnia 1992 roku megatrio zastąpiło na chwilę przygrywającą gościom grupę The Troggs. Chwilę którą wypełniły "Message In The Bottle" i "Roxanne", chwilę ładną, lecz krótką......
Dyskografia

Outlandos d'Amour 78'

Reggatta de Blanc 79'

Zenyatta Mondatta 80'

Ghost In The Machine 81'

Synchronicity 83'

Every Breath You Take - The Singles 86'

Their Greatest Hits 90'

The Police - Greatest Hits 92'

Message In A Box: The Complete Recordings 93'

Live 95'

The Police - Greatest Hits 96'

Brimstone & Treacle 82'

The Dream Of The Blue Turtles 85'

Bring On The Night 86'

...Nothing Like The Sun 87'

...Nada Como El Sol - Selecciones Especiales En Espanol Y Portugues 88'

The Soul Cages 91'

Acoustic Live In Newcastle 91'

Ten Summoner's Tales 93'

Demolition Man EP 93'

Fields Of Gold: The Best Of Sting 1984-1994 94'

The Living Sea (featuring the music of Sting) 95'

Mercury Falling 96'

Sting At The Movies 97' (tylko w Japonii)

The Very Best Of Sting & The Police 97'

Brand New Day 99'

Dolphins 00'

Live at Universal Amphitheater 00'

...all this time 01'

Still Be Love In The World 02'

Sacred Love 03'

My Funny Valentine - Sting At The Movies 05' (tylko w Japonii)

Songs from the Labyrinth 06'
z http://www.sting.oddech.com/
Parę ciekawych linków :


