Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
HAMMERS
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 593
Rejestracja: sob mar 18, 2006 10:15 am
Skąd: Z daleka

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: HAMMERS »

Michcio to Ci dziękuje !!!!!!!!!!!!!! :beer Dzięki Tobie też wszedłem!!!
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Da5id »

To może i ja napiszę parę słów o Dortmundzie. ;) Było dość bezsennie - w autobusie do Dortmundu spałem może z 3 godziny, bo jakiś patałach (który najwyraźniej pojechał na koncert tylko po to, żeby się nawalić) darł ryja do 4:30. Wie ktoś wogóle skąd wziął się ten idiota? Dobrze, że nie musiałem z nim wracać. Swoją drogą ciekawe rzeczy mówił, większość czasu z dumą opowiadał, że jest kibolem, i rozwodził się nad tym jak bardzo nienawidzi Warszawy. :lol: Można się dowartościować. ;) Po koncercie spałem tylko chwilami, to w knajpie, to w autobusie na lotnisko, to na lotnisku... Mój samolot miał trzygodzinne opóźnienie, więc i tak spóźniłem się na poranne zajęcia które miałem w sobotę... Ale opłacało się tak czy inaczej. :)

Koncert był nieziemski, zdecydowanie jeden z lepszych który widziałem w życiu. Zespół był w naprawde fenomenalnej formie, nawet nielubiane przeze mnie "Different World" i "The Pilgrim" na koncercie wypadły nieziemsko... Na Lord of Light po prostu odleciałem. Jeśli chodzi o minusy - nie spodziewałem się, że fani będą aż tak "agresywni", przez cały koncert stałem przy barierce (po lewej stronie), i tylko dzięki bluzie Aśki która mnie amoryzowała (bluza, nie Aśka) mam jeszcze żebra. :lol: Przez część koncertu byłem "zawieszony" na barierkach w tym sensie, że nie dotykałem podłoża przez nacisk z tyłu. :lol: Samą publiką jestem zawiedziony również dlatego, że niemieccy fani byli przez cały koncert bardzo cicho, więcej było pod sceną walki niż śpiewania... Bardzo daleko im do Szwedów. Do tego ochrona miała wszystko w dupie, gdy dostałem piwem podczas koncertu Trivium nawet nie ruszyli się, żeby sprzątnąć z fosy kufel którym dostałem, nie mówiąc już o jakimkolwiek zainteresowaniu sytuacją. Wody oczywiście tezż nie mieli. :confused: Jednak wszystkie te niedogodności zespół wynagrodził mi tego wieczoru stukrotnie. ;)

Pozdrowienia kieruję do Ani i Iwony (którym miałem nawet okazję pokazać kawałek Wrocławia ;) ), a także wszystkich innych z którymi zwiedzałem sklep "wszystko dla golfa" i jadłem babany w białej czekoladzie ;) czyli JBJ'ta, Ironpacy'ego, Jakuba (dobrze pamiętam?) i Madrila. :) Pozdrawiam również Wickera, Ivonę, Pawła i wszystkich tych z którymi tułałem się po koncercie po Dortmundzie, a później czekałem na samolot. Do zobaczenia na następnej trasie! \m/
ironpacy
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 26, 2003 8:19 pm
Skąd: Gorzów Wlkp.

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: ironpacy »

Nie zapomnij jeszcze o pizzerii prowadzonej przez wesołego Włocha i porozumiewaniu się z nim po włoskoniemieckofrancuzku. Po polsku to znał kilka imion dziewczyn które u niego pracowały.
Co do powrotu autobusem to spoko się można było przespać nikt juz nie wariował do 4 rano jakoś wszyscy szybko "padli" :lol:
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 017
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mr.Hankey »

Meier(D5) pisze:jakiś patałach darł ryja do 4:30
Masz na myśli tego pajaca w okularach przeciwsłonecznych?? Swoją drogą to ciekawe po co mu te okulary w grudniu i to w nocy :wink: Typ przez pół nocy majaczył jakieś pierdoły na temat Warszawy i śpiewał "piosenki Iron Maiden, które wszyscy znają". Typek nic dodać, nic ująć.
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Madril »

ironpacy pisze:Po polsku to znał kilka imion dziewczyn które u niego pracowały.
Talerzen też zrozumiał przecież. :D
Szkoda, że u nas nie widziałem jeszcze takiej klimatycznej restauracji, chyba byłbym częstym klientem. :)
Kratos pisze:Masz na myśli tego pajaca w okularach przeciwsłonecznych??
Ten w okularach padł wcześniej. Ten bez chyba jest do zidentyfikowania nietrudny tak w ogóle... :wink:
kochatka
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 1
Rejestracja: sob gru 09, 2006 8:06 pm

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: kochatka »

Wiec i ja cos dopowiem :)
To byl moj pierwszy koncert Maiden, takze przezycie niesamowite.
Bardzo podobalo mi sie tak ogromne zroznicowanie wiekowe publicznosci.Mialam miejsca siedzace i wokol siebie widzialam ludzi w wieku moich rodzicow oraz dzieciaki z rodzicami. Byl taki maly chlopaczek, nie mial wiecej niz 10 lat, mial koszulke z napisem little drummer :lol: i przez caly koncert swietnie sie bawil, znal wszystkie teksty. Poza tym to publicznosc raczej malo rozrywkowa byla, cos nie bardzo spiewali.
Odnosnie samego koncertu troche mieszane uczucia. Wiadomo, ze to niesamowite przezycie zobaczyc i uslyszec Maiden na zywo. Mialam jednak nadzieje, ze zagraja troche wiecej kawalkow ze starszych albumow badz chociaz bardziej "przeplata" nowa plyte ze starymi. No ale o gustach sie nie dyskutuje :wink:
Wrzuce kilka fotek, choc kiepskiej jakosci, dla tych wszystkich, ktorzy bawili sie pod scena troche innej perspektywy :wink:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Da5id »

ironpacy pisze:Nie zapomnij jeszcze o pizzerii prowadzonej przez wesołego Włocha i porozumiewaniu się z nim po włoskoniemieckofrancuzku. Po polsku to znał kilka imion dziewczyn które u niego pracowały.
Co do powrotu autobusem to spoko się można było przespać nikt juz nie wariował do 4 rano jakoś wszyscy szybko "padli" :lol:
Fakt, ten gość nieziemski był. I fajnie się z nim gadało. :)
No i cieszę się, że chociaż drogę powrotną mieliście spokojną. :)
Kratos pisze:
Meier(D5) pisze:jakiś patałach darł ryja do 4:30
Masz na myśli tego pajaca w okularach przeciwsłonecznych?? Swoją drogą to ciekawe po co mu te okulary w grudniu i to w nocy :wink: Typ przez pół nocy majaczył jakieś pierdoły na temat Warszawy i śpiewał "piosenki Iron Maiden, które wszyscy znają". Typek nic dodać, nic ująć.
Nieee, ten w okularach jakoś szybciej się uspokoił. Mówię o gościu w krótkich włosach, miał je chyba nawet na żel postawione (albo długo nie mył :lol: )
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Dziku »

" Nic sie nie stalo !!" :D:D:D
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mr.Hankey »

Dobry był jeszcze typek, który trochę za dużo w siebie wlał i póżniej miał "problemy z żołądkiem". Dobrze, że do klopa się doczłapał bo siedziałem tuż za nim :wink:
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Da5id »

A właśnie, przypomniało mi się, że te gość w okularach zarzygał sam siebie. :lol:
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Deep »

Tak czytam i czytam i widze ze piszecie nieladnie na kilku a przynajmniej na jednego z uczestnikow wyjazdu. Fakt moze troche za glosno sie zachowywal ale gdzies trzeba sie wyladowac, poznac nowych ludzi. Ja siedzialem obok niego, pojechal na koncert w ostatniej w chwili bo nie mial biletu, tak samo on moze napisac ze wiekszosc siedziala jak takie za przeproszeniem d... Wg mnie nikomu nic zlego nie zrobil, nikomu nie zaszkodzil, a ten kto chcial spac to mogl to zrobic w domu, bo dla mnie to chyba oczywiste, ze jadac na taki wyjazd nie mozna sie liczyc ze spaniem zwlaszcza w droge do dortmundu. Spowrotem juz wszyscy ladnie spali. Wiec nie piszcie ze "jakis tam patalach"
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Da5id »

No wybacz, dla mnie ten typ to zwykły idiota, do tego oganiczony na bodźce ze świata zewnętrznego. Mi przeszkadzał, moim znajomym przeszkadzał, generalnie przeszkadzał wszystkim z którymi o nim rozmawiałem. I nie pisz mi, że jadąc na takich wyjazd nie można liczyć się ze spaniem - nie pierwszy raz jechałem na koncert autobusem, jednak nigdy wcześniej nikt nie zachowywał się w ten sposób. Gość ma duży problem ze sobą i jeśli chce gdzieś się wyładować to niech głosi swoje filozofie na stadionie Legii, zapewniam, że w ten sposób wyładuje się stukrotnie bardziej niż na jakimś tam koncercie, zresztą kij baseballowy nawet pasuje do jego wizerunku.
Awatar użytkownika
Levy
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 589
Rejestracja: czw maja 12, 2005 6:48 pm
Skąd: Częstochowa/Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Levy »

Meier, a jak to się stało, że do Dortmundu jechałeś autokarem a z powrotem leciałeś...?
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mr.Hankey »

Deep pisze:ten kto chcial spac to mogl to zrobic w domu,
Jak Twój ziomek chciał się upić to też mógł zostać w domu :roll:
Deep pisze:nie piszcie ze "jakis tam patalach"
Ja napisałem pajac, bo za takiego uważam typa latającego w okularach przeciwsłonecznych w grudniową noc :wink:
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: miki »

konflikt interesów po prostu i on i Wy macie swoje racje. on zapłacić za zabawę to se mógł nawet kupsko żreć, ale z drugiej strony, Wy też za to płaciliście, więc mogliście mieć inną wizję tego, trzeba było chyba pogadać po prostu.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mr.Hankey »

miki pisze:trzeba było chyba pogadać po prostu
Chyba się nigdy z pijanym dogadać nie próbowałeś :roll:
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: miki »

to trza było go lać
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Da5id »

Levy pisze:Meier, a jak to się stało, że do Dortmundu jechałeś autokarem a z powrotem leciałeś...?
Kilka miesięcy po tym jak zapłaciłem za przejazd dowiedziałem się, że będę miał zajęcia dzień po koncercie, więc musiałem wracać samolotem.
miki pisze:konflikt interesów po prostu i on i Wy macie swoje racje. on zapłacić za zabawę to se mógł nawet kupsko żreć, ale z drugiej strony, Wy też za to płaciliście, więc mogliście mieć inną wizję tego, trzeba było chyba pogadać po prostu.
Kiedy go poprosiłem, żeby się uciszył zostałem zwyzywany od gejów i frajerów. ;)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: miki »

Kiedy go poprosiłem, żeby się uciszył zostałem zwyzywany od gejów i frajerów.
no to nawet był już powód, żeby go lać. fajny kolo, taki bystrzak chyba
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mr.Hankey »

Świetny typ. Intelektualista taki. Nieważne kim jesteś, ale jak mieszkasz w Warszawie, to Cię nienawidzę.
ODPOWIEDZ