Syd Barrett

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Bo lubimy czasem porozmawiać o tym panie w różnorakich tematach.
[z wikipedia.pl]
Obrazek
Syd Barrett, właściwie Roger Keith Barrett (ur. 6 stycznia 1946 w Cambridge w Anglii - zm. 7 lipca 2006) - brytyjski muzyk rockowy, wokalista i gitarzysta, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli psychodelicznego rocka.

W wieku 15 lat grał w amatorskim zespole rockowym Geoff Mott and The Mottoes. Wkrótce zaprzyjaźnił się z Rogerem Watersem i Davidem Gilmourem, z których drugi uczył go gry na gitarze. Poza gitarą Syda pasjonowała również gra na banjo. Był on autorem nazwy Pink Floyd, która pochodzi od imion dwóch bluesmanów: Pinka Andersona i Floyda Councila.

------------------------------------
Liki, gdzie jesteś,żeby powiedzieć o solowej dyskografii tego pana. Ja mogę tylko pochwalić się wiedzą Pipera.
Phantom22
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: wt lip 25, 2006 2:07 pm
Skąd: Lipnica City

Re: Syd Barrett

Post autor: Phantom22 »

Sobie przed chwilą go słuchałem :)
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

Ja bym zaczął słuchać Syda Barretta solowo, gdyby Phantom zauploadował na sendspace jego album :P.
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Angus pisze:Ja bym zaczął słuchać Syda Barretta solowo, gdyby Phantom zauploadował na sendspace jego album :P.
To jest dość trudna muzyka podoba do odbioru, różni się bardzo od dokonań Syda we Floydach (Piper też nie jest najłatwiejszą płytą w dorobku PF). Podobno jego płyty są bardzo niespójne i opierają się głównie na gitarze akustycznej i jego głosie.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

Ale są psychodeliczne??
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Angus pisze:Ale są psychodeliczne??
A to jakiś obowiązek ? :lol:
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

Jeśli mam się tym zainteresować to musi być psychodeliczne :P.
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Angus pisze:Jeśli mam się tym zainteresować to musi być psychodeliczne :P.
Jeżeli chcesz psychodeliki typowej to posłuchaj sobie Hendrixa, Doorsów albo the Greatful Death.
Bo Syd psychodeliczny jest owszem, ale to jest baaardzo niespójne (Liki, gdzie ty jesteś?! Trudno mi gadać o tym,jak nawet tego nie słyszałem :B).
Phantom22
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: wt lip 25, 2006 2:07 pm
Skąd: Lipnica City

Re: Syd Barrett

Post autor: Phantom22 »

BeBe pisze:opierają się głównie na gitarze akustycznej i jego głosie.
właśnie

troche mam mieszane uczucia po przesuchaniu jego płyt, bym musiał raz porządnie do tego usiąść i w spokoju tego posłuchać
Ostatnio zmieniony sob gru 23, 2006 9:41 pm przez Phantom22, łącznie zmieniany 2 razy.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

Ale chciałem posłuchać psychodeliki w wykonaniu Syda. On mi się właśnie jakoś tak psychodelicznie kojarzy. Zobaczcie ten mega-psychodeliczny teledysk Pink Floyd http://www.youtube.com/watch?v=F94vHO7okZQ.
Phantom22
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: wt lip 25, 2006 2:07 pm
Skąd: Lipnica City

Re: Syd Barrett

Post autor: Phantom22 »

Tak jak BeBe napisał jego albumy są niespójne> Jedne kawałek jest zajebiście psychodeliczny, ma klimat, jest taki dołujący, a następny to już takie wesołe jakby bluesowe granie, ale z odrobina psychodelii. Mimo wszystko warto się z nim zapoznać bo to w końcu jeden z założycieli PF, a na swoich solowych płytach prezentuje swój geniusz
Ostatnio zmieniony sob gru 23, 2006 9:35 pm przez Phantom22, łącznie zmieniany 1 raz.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Syd Barrett

Post autor: Artur »

BeBe pisze:Greatful Death
Grateful Dead ;)
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Artur pisze:
BeBe pisze:Greatful Death
Grateful Dead ;)
Czepialski :B

http://www.fan.pl/shopping/pe.php?id=11 ... nrt=112558

Widział ktoś to ?
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

O kurde. Ale rare materiał to musi być.
Phantom22
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: wt lip 25, 2006 2:07 pm
Skąd: Lipnica City

Re: Syd Barrett

Post autor: Phantom22 »

Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Syd Barrett

Post autor: Artur »

BeBe pisze:Czepialski :B
Aj tam, tak mi się tylko w oczka rzuciło ;)
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

A to może nie rare :P. Ale dziwny to materiał.
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

No i jestem już po Barrett.
Płyta jest....świetna. Głos Syda i Gitara to rzeczywiście, jedyne tak naprawdę co potrzeba tutaj. Zalatuje miejscami Piperem. Bardzo, bardzo mi się podobało.
Bonus tracki, zamieszone, nieraz brzmią tragicznie, ale np. Dominoes Take 1 banana u mnie spowodował ;).
Angus, jak Piper Ci się podobał, to warto słuchać dalej Syda, bo widać,że ma jeszcze dużo do powiedzenia. Aż szkoda, że tak szybko się wypalił.
Edytka:
No i jestem po Madcap.
Album nie zawiódł, chociaż jest chyba mniej dopracowany niż Barrett. Te If It`s all in you jest tragicznie, jak Syd wyciąga to jest jeden wielki jeęęęęęęęęeeęęęk <brzmi to podobnie :P>. Ale i tak, mimo wszystko, jako całość wypadło naprawdę genialnie.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Syd Barrett

Post autor: The Burczax »

Wrzuciłbyś na sendspace?? :P Taki prezent pod choinkę. :D
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Syd Barrett

Post autor: BeBe »

Niestety, teraz czasu nie mam. Zaraz do babci się na wigilię wybieram :B
ODPOWIEDZ