Proste, rozwijające solówki Ironów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Proste, rozwijające solówki Ironów
Tu pytanie do wszystkich gitarzystów
możecie mi podać jakieś prostsze solówki Ironów, które rozwijają technikę? za odpowiedzi z góry dziękuje 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Co prawda gitarnik ze mnie jak z koziej dupy trąba
jednak z takich solówek przychodzi mi na myśl Children of the Damned- dobre do ćwiczenia tappingu 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Sporo tappingu jest w Wasted Years 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Ekhem, ale on mówił o prostych solówkachAbstract pisze:Sporo tappingu jest w Wasted Years
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
No dobra Michi ale musze przyznać ze solówka z Children... jest dla mnie nie osiągalna... na razie gram trochę solówek led zeppelin i trochę slasha z łatwiejszych utworów GNR, wiec proszę wynajdźcie mi cos Ironow
wiec jak Ty jest takim gitarzysta jak z koziej dupy trąba to nie chce myśleć do czego swoja grę porównać
To może tak powiedzcie jakich solówek najpierw się uczyliście 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Wiesz, Children of the Damned wymaga tylko podstawowego opanowania tappingu, naprawde nic wielkiego, wystarczy troche poćwiczyć w wolniejszych tempach
a z łatwiejszych to jeszcze Wasting Love było o ile pamiętam
no i druga solówka w Blood Brothers 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
A jaka solówka uczy grać szybko? 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
trooper (chodz ja gram na basie
)
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
łAtwa jest w Wasting Love i Wildest Dreams. Generalnie Dave ma ławtwe solówki ale trzeba chwile poczekac zanim się dojdzie do takiej prędkości.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Moją pierwszą solówką był Wicker Man. Genialnie trudny nie jest, choć nie wiem na jakim jesteś poziomie dokładnie. Z Clairvoyanta też jakaś wymyślnie trudna technicznie nie jest. A jaka solówka uczy grać szybko? Hmmm... Erotomania Dream Theater
, a tak poza tym to proponuję solo z Highway Star i Silent Night Bodom Night (cały kawałek), możesz też obczaić Metal Heart w wykonaniu Dimmu Borgir(jest chyba łatwiejsza od Accepta) to w sumie była druga solówka której się nauczyłem.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Ja bym proponował Out of the shadows. Ostatnio zrobiłem do niego tab na ultimate-guitar.com. Poza tym jak już wcześniej wspomniano, Blood Brothers jest łatwe (to była moja pierwsza solówka) oraz Wasting Love.
Killing is my business... and business is good!
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Takze zapomniany Strange world, Look for the truth, the evil that man do, killers.
Can The End Be At Hand?
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Metallica ma dużo łatwych solówek. Chodzi mi tutaj bardziej o te wolniejsze wstawki jak w Master Of Puppets np. Łatwa jest też w Nothing Else Matters i Stairway To Heaven Led Zeppelin.
Na pierwszy ogień solo z Wicker Man całkiem wyzwanie.
Dobry jesteśmimski pisze:Moją pierwszą solówką był Wicker Man.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Banalna jest ta szybka solówka z Master of Puppets- świetna dla nooba 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Bo wychodzę z założenia, że im trudniejszy utwór tym szybciej się nauczę. Granie wlazł kotek na płotek może rozwijać w pierwszym tygodniu, ale po roku gry nie za wiele nauczy. Dlatego od razu po wstępnym opanowaniu gitary zabrałem się za coś bardziej skomplikowanego, żeby rozwijać technikę. Oczywiście ten sposób nauki, ma swe wady, bo wymaga cierpliwości, może przyjść zniechęcenie. Niestety, na początku jest ciężko, bo wiadomo technika kuleje. Ale jak dla mnie potem zdecydowanie jest zysk. Obecnie uczę się praktycznie cały czas solo z Erotomanii. Wychodzę z założenia, że jak nauczę się tej solówki, zagram ją płynnie, a potem nauczę się całego utworu, to praktycznie nie będzie kawałka którego bym nie zagrał.vyrus pisze:Dobry jesteśmimski pisze:Moją pierwszą solówką był Wicker Man.Na pierwszy ogień solo z Wicker Man całkiem wyzwanie.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Ja grając na początku musiałem się uczyć utworów "od początku" a teraz coraz więcej gram z miejsca. Bardzo to mnie cieszy 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
No w "Wasted" nie ma tappingu....Abstract pisze:Sporo tappingu jest w Wasted Years
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Hm? To może się nie znam
Wydawało mi się ,że główny motyw (poczatek) to własnie tapping 
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Zawsze można wcisnąć jakiś tapping. Ale jest w Sign of the coross i Seventh Son...i Holy Smoke i Children Of The Damned....wogle dużo mają tappingu

Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Proste, rozwijające solówki Ironów
Wzialem solówke Adriana (z The Trooper) na warsztat i od dwóch dni już ja gram i juz prawie dochodze do właściwego tempa (gubie się w jednym momencie
). Ale ćwicze i chyba dobrze zrobilem biorąc się za tą solówkę. 


