syzygy pisze:heh, a z dwa miechy temu mówiłeś, że lipa
twierdziłem co najwyżej, że może być

zacytuj choć jednego posta, w którym piszę, że EO to lipa
syzygy pisze:mi na początku w ogóle prawie nie leżał, wręcz odrzuccał
ja tak w sumie przesluchalem z 2, 3 razy i dałem sobie spokój...minęło trochę czasu, włączyłem i zakochałem się
syzygy pisze:LitM#1 czasami też posłucham
sluchalem tego moze ze 2 razy, prawie wogóle mnie nie zainteresowalo...może muszę dorosnąć
syzygy pisze:Z passage to ja mam tak dziwnie.. bo nieraz słucha mi się tak naprawdę zajebiście, a nieraz przelatuje obok...
to w sumie tak jak u mnie...dzisiaj przesluchalem i wlasnie tak jakby przelecialo...to nie jest zła płyta, ale muszę mieć na nią po prostu ochotę...no a Reign...wiadomo

zawsze i wszędzie slucha się genialnie.
syzygy pisze:Obecnie mój ulubiony Samael
:beer
Cygan pisze:Mi też sie podoba ale album lepiej by brzmial gdyby bas nie byl wyciszny, sam Kirk to przyznal
wiadomo, ze lepiej...no ale jakbym mial szanse zmienic cos teraz w tym albumie, to zostawilbym go dokladnie takim jaki jest

geniusz i tyle
Filik10 pisze:A mi tylko blackowy samael podchodzi. Reszty wynalzków słuchać nie mogę
no to zupelnie odwrotnie jak u mnie...za blackiem nie przepadam, a "nowy" Samel to coś co uwielbiam :]