22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
no o rozczarowaniu nie ma mowy. ale można było spodziewać się więcej.
podoba mi się.
podoba mi się.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
klawisze wyjatkowe sa. 1.000 people faworytem...calosc niby slabsza od jedynki... o dqwa oczka...no moze jedno (tak... coraz lepiej mi z II czescia... )
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
nie no. musze tam byc. kurde.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
zaprojektowalem flage na ten koncert:


Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
po ile bilety? z 80 pewnie ... nie ?
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
ej, mam pomysła... co powiecie na After-party po koncercie u Ascota?
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
dobry powod dla ktorego jeszcze bardziej chce mi sie jechac na ten koncert :]
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
to jak? kto bedzie? i co z afterem? ;p
i ten, zna ktos setlist z 9 lutego?
i ten, zna ktos setlist z 9 lutego?
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
ja nie :/szatanista pisze:kto bedzie?
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
ja tez z powodu zbyt duzej paczki koncertowej w tym roku, Blackfield sobie przenosze na kiedystam.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
kurna ja bym pojechał gdyby to nie było za 3 dni... w sumie fajne to Blackfield 
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
ja bym pojechała, jakbym nie miała innych planów na niedługo potem i wolne 
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
Farciarz Ascot ma fotke ze S. i autograf. to tak z wieczornych niusow. <zazdrosnik> ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
juz wrocilismy (tzn. ja i Ascot) i sie alkoholizujemy ;]
Koncert wysmienity.
Pure Reason Revolution zapropowal bardz ciekawy wystep. Nie zabraklo najwiekszych hiciorow z plyty (Ghoshen Remains i Bright Ambasadors Of Morning ;*). Bardzo mi sie podobalo, mam nadzieje ze jeszcze przyjada do Polski ;]
Blackfield - KONCERT MOJEGO ZYCIA! Wilson w zyciowej formie. Mimo ze w tym roku wchodzi mu na kark 40tka, to na scenie wyglada jakby konczyl 20. Swietna forma, zarowno po wzgledem gitarowym, jak i wokalnym. Zagrali chyba cala 2 plyte + najwieksze hiciory z pierwszej. Najcudowniej wypadly Once (grali 2 razy, na rozpoczecie i na bis), Cloudy Now, Hole In Me, 1,000 People, Pain i przede wszystkim cover Alanis Morisette - Thank You, ktory zostal zaspiewany przez Stevena z ogromnym zaangozawoaniem i charyzma.
Po koncercie udalo sie zebrac kilka fantow ;] Zarowna ja, jak i Ascot zdobylismy po autografie od Stevena, mamy tez z nim wspolne zdjecie. Ja walnalem sobie jeszcze fotke z basistka PRR i wizialem od niej autograf. Zakosilismy tez sobie po plakacie ;]
dluzsza relacja po tym jak wroce do domu ;]
a teraz wracam do alkoholizacji
Koncert wysmienity.
Pure Reason Revolution zapropowal bardz ciekawy wystep. Nie zabraklo najwiekszych hiciorow z plyty (Ghoshen Remains i Bright Ambasadors Of Morning ;*). Bardzo mi sie podobalo, mam nadzieje ze jeszcze przyjada do Polski ;]
Blackfield - KONCERT MOJEGO ZYCIA! Wilson w zyciowej formie. Mimo ze w tym roku wchodzi mu na kark 40tka, to na scenie wyglada jakby konczyl 20. Swietna forma, zarowno po wzgledem gitarowym, jak i wokalnym. Zagrali chyba cala 2 plyte + najwieksze hiciory z pierwszej. Najcudowniej wypadly Once (grali 2 razy, na rozpoczecie i na bis), Cloudy Now, Hole In Me, 1,000 People, Pain i przede wszystkim cover Alanis Morisette - Thank You, ktory zostal zaspiewany przez Stevena z ogromnym zaangozawoaniem i charyzma.
Po koncercie udalo sie zebrac kilka fantow ;] Zarowna ja, jak i Ascot zdobylismy po autografie od Stevena, mamy tez z nim wspolne zdjecie. Ja walnalem sobie jeszcze fotke z basistka PRR i wizialem od niej autograf. Zakosilismy tez sobie po plakacie ;]
dluzsza relacja po tym jak wroce do domu ;]
a teraz wracam do alkoholizacji
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
A o której wróciłeś do domu? :d
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
No pieknie 
Ty to juz jak pojdziesz na koncert, to pojdziesz!
Ty to juz jak pojdziesz na koncert, to pojdziesz!
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
Ascot chcial wychodzic z klubu wczesniej, ale zatrzymalem go, bo dostalem cynk, ze zespol wyjdzie do fanuf ;]
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 22.02.2007 - Warszawa, Proxima - Blackfield
Ktoś wie, czy może szykuje się jakiś bootleg?
