Dyskusje o innych zespołach i albumach
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Deadlock
-#Long distance runner
Posty: 790 Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn
Post
autor: Deadlock » wt kwie 10, 2007 9:54 pm
Paco De Lucia
Al Di Meola
Carlos Santana
Kirk Hammet
Sam Totman
Michael Weikath
Tony Laureano
Dimebag
Andreas Kisser
chuck z death
chociaz death nie trawie
King
Jacek ''Hero'' Hiro
Vogg z decapitated
iiiiiiiii nie chce mi sie myslec...
Deleted User 2259
Post
autor: Deleted User 2259 » wt kwie 10, 2007 11:01 pm
John Petrucci
Dave Murray
Adrian Smith
Janick Gers
Glenn Tipton
K.K Downing
Steve Rothery
Kirk Hammet
Michael Romeo
Vai
Satriani
Gilmour
Laroque
BeBe
-#Long distance runner
Posty: 917 Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.
Post
autor: BeBe » wt kwie 10, 2007 11:08 pm
O. To ja rzucę swoimi typami:
1.David Gilmour
2.Jeff Hanneman
3.Robbie Krieger
4.Jacek Kaczmarski ;] (tutaj może nawet nie chodzi o technikę, gdyż 99,9 % jego utworów to cztery akordy, ale jak te cztery akordy są zagrane !)
5.Eric Clapton
6.Kirk Hammett
7.Dave Mustaine
8.Chuck Schuldiner
9.Jimi Hendrix
10.Andre Olbrich
Deleted User 2259
Post
autor: Deleted User 2259 » wt kwie 10, 2007 11:30 pm
10.Andre Olbrich
_________________
o to to
,wiedzieałem,ze o kimś zapomniałem chłop jest świetny
dorzucam jescze friedmana.i tam jescze paru
Abstract
-#Clansman
Posty: 4434 Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec
Post
autor: Abstract » śr kwie 11, 2007 8:18 am
John Petrucci
Adrian Smith
Joe Satriani
Kerry King
Janick Gers
Roland Grapow
Deleted User 2259
Post
autor: Deleted User 2259 » śr kwie 11, 2007 10:46 am
Abstract pisze: John Petrucci
Adrian Smith
Joe Satriani
:beer
McGregor
-#Wrathchild
Posty: 54 Rejestracja: wt sty 02, 2007 3:42 pm
Skąd: Warszawa
Post
autor: McGregor » pn kwie 16, 2007 3:41 pm
Uli John Roth
Steve Vai
Yngwie Malmsteen
Joe Stariani
John Petrucci
Jimi Hendrix
Gary Moore
Dave Murray
Herman Li
Ritchie Blackmore (sprzed okresu kalesonów
)
Tony Iommi
Eddie van Halen
Glenn Tipton
Sascha Gerstner
Kirk Hammet
I niech wybaczą mi ci o których zapomniałem.
Iron Maiden gonna get you, no matter how far.
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 4:07 pm
Chuck Schuldiner
Dave Suzuki
.
.
.
Nie znam się.
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6397 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » pn kwie 16, 2007 4:49 pm
Stormshield pisze: Dave Suzuki
Tego to ja bym do perkusistów raczej wrzucił. ;]
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 5:28 pm
M@ti pisze: Tego to ja bym do perkusistów raczej wrzucił. ;]
Też. Ale na gitarze przepiękne solówki gra.
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6397 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » pn kwie 16, 2007 5:31 pm
Ja myślałem że w Vitalach to Lazaro jest tym namber łan jeśli chodzi o umiejętności gry na gitarze.
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 5:34 pm
M@ti pisze: Ja myślałem że w Vitalach to Lazaro jest tym namber łan jeśli chodzi o umiejętności gry na gitarze.
Też jest zajebisty
Mój ulubiony gitarowy duet.
Deadlock
-#Long distance runner
Posty: 790 Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn
Post
autor: Deadlock » pn kwie 16, 2007 5:45 pm
heh coz Lazaro dobry jest
jednak to suzuki wyczynia cuda....
nie tylko na garach
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 5:48 pm
Stoneman pisze: heh coz Lazaro dobry jest
jednak to suzuki wyczynia cuda....
I niech ktoś powie, że death metal to bezmyślna rzeź...
M@ti
-#Rainmaker
Posty: 6397 Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii
Post
autor: M@ti » pn kwie 16, 2007 5:53 pm
Stormshield pisze: I niech ktoś powie, że death metal to bezmyślna rzeź...
No tak, oprócz Vitali, Death, Atheist i kilku innych hyhy. ;]
Deadlock
-#Long distance runner
Posty: 790 Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn
Post
autor: Deadlock » pn kwie 16, 2007 6:23 pm
hehe no i pestilence... no i calej masci kapel tech... od beneath the massacre( sic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) przez nile az na psycroptic konczac hehe
grind nie ma sensu wg mnie...chociaz Pyopus zmiata mnie z powierzchni ziemi..
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 6:27 pm
Stoneman pisze: grind nie ma sensu wg mnie...
Polecam Nasum. Mieszko nieźle wali riffy na gitarce.
Deadlock
-#Long distance runner
Posty: 790 Rejestracja: śr lis 08, 2006 7:52 pm
Skąd: cieszyn
Post
autor: Deadlock » pn kwie 16, 2007 6:54 pm
no raczej niezle WALIŁ riffy , szkoda ze deadnal
Stormshield
-#Moonchild
Posty: 1908 Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice
Post
autor: Stormshield » pn kwie 16, 2007 6:58 pm
Heh no tak... świetny koleś był...
Barteek
-#Charlotte
Posty: 6 Rejestracja: pt mar 02, 2007 4:37 pm
Skąd: stamtąd
Post
autor: Barteek » pt maja 04, 2007 10:34 pm
A Chris Caffery to co? Świetny gitarzysta, bardzo lubię jego kawałki za mocne riffy. A Waters z PF? A Gilmour?? Te nazwiska mówią same za siebie.
Ile ten kij ma końców...