Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

Nowy 'deth to niezla plyta, musze przyznac, ze zaskoczyla mnie , bo jakos jak nigdy nie liczylem na Rudego tak i teraz nie bylo inaczej.
Ale moze od pcozatku. Do pierwszych czterech plyt nowe materialy nie wazne jakie by byly juz startu nie maja ;)
na jedynce lupneli ze znakomitym thrashem, na nastepnych 2 rozwijali sie tak preznie i silnie, aby jebnac caly swiat jedna z najwazniejszych plyt w historii ciezkiej muzyki. Nie ma błędu na niej, nie ma nudy, czy to od strony wizualnej okladki czy najwazniejszej muzycznej. Po RiP przyszedl czas na calkiem niezly CtE, ale ktory no moze mial pecha, ze zostal wydany po RiP , bo po nim nic juz nie bylo takie same. Od Y. zaczal sie mocny spadek formy, jeszcze sluchalnie, ale generalnie nie wiem co o tym napisac, bo zawsze moje sluchanie 'deth konczylo sie na najlepszych plejach. Od CW Megadeth stanal dla mnie w beznadziejnym miejscu nagrywajac to co gorsze krazki. Az do The System Has Failed. Tu byla swiezosc, tu byly potencjalne mocne hity, byl rock n' roll .
Teraz przyszla logiczna kontynuacja, z duuuzo lepszym brzmieniem, z nowymi pomyslami. Ale jednak, wydaje mi sie, ze System ma duzo wiecej mocy, pomyslowosci i 'tego czegos' co przyciaga mnie do niego bardziej niz do sluchanai nowego albumu rudego.
Jak juz wspomnialem United Abominations to naprawde niezla plyta i super, ze tak graja. Sleepwalker, Gears Of War, You're Dead (super solo, z takich co nie przepadam, a jednak super ;)) przyprawiaja mnie o radosny usmiech, bo sa to swietne kompozycje. Mimo wszystko, na plycie brakuje jakiejs kropki nad i, ktora to byla na poprzednim albumie. Zakrecili to tak, ze System slucha sie z zapartym tchem, a tu kawalki moga sie pomylic, moze pojawic sie rutyna, przynajmniej dla mnie.
Dobrze, ze graja!

btw. w ktoryms momencie mi sie skojarzylo z solowym Blaze, moze to przypadek jakis, chwila...ale takie cos mialo miejsce...i bynajmniej nie bylo dobre hehe O_o ;-)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Megadeth

Post autor: Artur »

slayer pisze:Do pierwszych czterech plyt nowe materialy nie wazne jakie by byly juz startu nie maja
Hmmm, czy ja wiem ;)
slayer pisze:na jedynce lupneli ze znakomitym thrashem
No dla mnie to on znakomity nie był a do tego doszło totalnie spitolone brzmienie IMO ;) Oczywiście, cechą charakterstyczną wielu debiutów jest nienajlepsze brzmienie, ale w porównaniu z "jedynkami" Metalliki , Slayera to brzmieniowo debiut Megadeth wypada bladziutko IMO ;]
slayer pisze:na nastepnych 2 rozwijali sie tak preznie i silnie, aby jebnac caly swiat jedna z najwazniejszych plyt w historii ciezkiej muzyki
Ja się z tym zgadzam oczywiście, ale jednak jestem zdania że "PSBWSB" to geniusz a "SFSGSW" już "tylko"
bardzo dobry ;) I dlatego jednak nowy album, jakkolwiek by to dla kogokolwiek heretycko zabrzmiało, stawiam nad "So Far...". Ale "Peace Sells" to Rudy, podobnie jak IMO "RIP" i "CTE" nigdy nie przebije.
slayer pisze:Az do The System Has Failed. Tu byla swiezosc, tu byly potencjalne mocne hity, byl rock n' roll .
O właśnie :)
slayer pisze:. Ale jednak, wydaje mi sie, ze System ma duzo wiecej mocy, pomyslowosci i 'tego czegos' co przyciaga mnie do niego bardziej niz do sluchanai nowego albumu rudego.
Jeśli o mnie chodzi to dla mnie jest taki.... bardziej niewymuszony że tak powiem.
slayer pisze:Dobrze, ze graja!
:beer Amen

Tak czy siak - fajnie, że się wypowiedziałeś, chyba Twoja najdłuższa wypowiedź o Megadeth jaką czytałem :) I nieważne że w kilku kwestiach mamy rozbieżności ;)

Jakbym ja miał teraz swój ranking płyt Megadeth ustawić to by coś takiego było:

1. "Rust In Peace"
2. "Countdown To Extinction"
3. "Peace Sells... But Who's Buying?"
4. "The System Has Failed"
5. "United Abominations" = "Youthanasia"
7. "So Far, So Good... So What!"

Koniec bardzo dobrych

8. "Cryptic Writings"
9. "Killing Is My Business... And Business Is Good!"

"Risk" i "The World Needs A Hero" za mało słuchałem żeby wstawić, ale ten pierwszy chyba by był na końcu a ten drugi jakoś pod koniec.
Nowy może "sprzątnąć" "Youthanasię" ale "TSHF" chyba nie pobije a trójki liderów to nie ma szans dla mnie po prostu ;)
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Megadeth

Post autor: M@ti »

Artur pisze:1. "Rust In Peace"
2. "Countdown To Extinction"
3. "Peace Sells... But Who's Buying?"
4. "The System Has Failed"
5. "United Abominations" = "Youthanasia"
7. "So Far, So Good... So What!"
Śmiała wypowiedź. ;-)
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Megadeth

Post autor: Szajba »

Artur pisze:Nowy może "sprzątnąć" "Youthanasię" ale "TSHF" chyba nie pobije
Nówka bije TSHF na głowę IMO ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

Artur pisze:No dla mnie to on znakomity nie był a do tego doszło totalnie spitolone brzmienie IMO
zgadzam sie, ale jednak cos w tym bylo. Moze, ze poznalem te plyte bardzo dawno temu, kiedy mocne brzmienie, bylo dla mnie czyms calkiem swiezym i po prostu swietnym. Dawno tej plyty nie sluchalem, ale mam sentyment...w sumie to ciekawe jak dzis bym ja odebral.
Artur pisze: ale jednak jestem zdania że "PSBWSB" to geniusz a "SFSGSW" już "tylko"
bardzo dobry
tez troche w tym racji masz :), SFSGSW mial troche pecha, bo wyszedl pomiedzy dwiema genialnymi plytami i jego zalety sa troche przycmione moze, ale nie znaczy to ze jest to kiepski material . Cenie go sobie dosc wysoko i narpawde uwazam, ze to byly zlote czasy Megadeth.
Artur pisze:Tak czy siak - fajnie, że się wypowiedziałeś, chyba Twoja najdłuższa wypowiedź o Megadeth jaką czytałem I nieważne że w kilku kwestiach mamy rozbieżności
och, dobrze , ze te rozbieznosci sa , bo inaczej coby bylo do dyskusji ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

Szajba pisze:Nówka bije TSHF na głowę IMO
tylko brzmieniem


Artur fajnie powiedzial apropo tej rywalizacji nowej z poprzedniczka:
Artur pisze:Jeśli o mnie chodzi to dla mnie jest taki.... bardziej niewymuszony że tak powiem
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Megadeth

Post autor: Szajba »

slayer pisze:tylko brzmieniem
...i solówkami; i klimatem; i Riffami ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

klimat ma senniejszy co najwyzej ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Megadeth

Post autor: obserwator »

slayer pisze:tez troche w tym racji masz , SFSGSW mial troche pecha, bo wyszedl pomiedzy dwiema genialnymi plytami i jego zalety sa troche przycmione moze, ale nie znaczy to ze jest to kiepski material . Cenie go sobie dosc wysoko i narpawde uwazam, ze to byly zlote czasy Megadeth.
dave kiedyś powiedział że "wbrew wszystkim planom i założeniem ten album był pierdoloną porażką"
jak dla mnie przesadził, ja bardzo lubie "sfsgsw" i jest dla mnie lepszy niż "psbwb" i debiut, który jest dla mnie wogóle słaby
Szajba pisze:Nówka bije TSHF na głowę IMO
imo tak samo właśnie, bardziej po prostu przypomina mi stary megadeth
na "tshf" się zawiodłem prawdę mówiąc, o wiele bardziej cenię sobie "twnah"
Artur pisze:Jakbym ja miał teraz swój ranking płyt Megadeth ustawić to by coś takiego było:

1. "Rust In Peace"
2. "Countdown To Extinction"
3. "Peace Sells... But Who's Buying?"
4. "The System Has Failed"
5. "United Abominations" = "Youthanasia"
7. "So Far, So Good... So What!"
skolei u mnie:
1.cte, rip
2.youthanasia, united abominations
3.cryptic writings, the world needs a hero
4.the system has failed
5.so far...so good...so what?
6.peace sells..., risk
7.killing is my business
Artur pisze:No dla mnie to on znakomity nie był a do tego doszło totalnie spitolone brzmienie IMO
tu akurat, można sobie teraz z neta zassać reedycję z 2002 roku, gdzie brzmienie jest już na poziomie
mtszły
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Megadeth

Post autor: Szajba »

obserwator pisze:na "tshf" się zawiodłem prawdę mówiąc
eno przesada, bardoz fajny album, ale nic genialnego
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Megadeth

Post autor: obserwator »

Szajba pisze:eno przesada
poważnie, lubie z niego bardzo: "blackmail the universe", "the scorpion", "back in the day", "die dead enough", ale reszta mi nie podchodzi zbytnio, za dużo takich lekkich wałków, którymi już zacząłem żygać ;-)
spodziewałem się wtedy, że to będzie dużo lepszy album
mtszły
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Megadeth

Post autor: Szajba »

DDE to jest ogólnie najlepszy kawałek na SHF ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

a ja nic sie po nim niespodziewalem, a jesli juz to myslalem, ze bedize to totalne gowno, ktorego nawet nie przeslucham.
Zreszta ta plyta dojrzala mi jakos, ona nie ma w sobie nic genialnego, ot dobrze mi sie slucha 8/10
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Megadeth

Post autor: Artur »

slayer pisze:ale nie znaczy to ze jest to kiepski material
Absolutnie ;) Jak mówię - bardzo dobry. Jedynie na początku miałem z nim problemy ;) Ale dziś to uwielbiam takie "Into The Lungs Of Hell", "Set The World Afire", "502" czy oczywiście "In My Darkest Hour" :)
slayer pisze:Cenie go sobie dosc wysoko i narpawde uwazam, ze to byly zlote czasy Megadeth.
Tutaj z kolei to Ty masz sporo racji bo wtedy Megadeth miał to za co chyba najbardziej go cenię - taką naprawdę młodzieńczą energię i to szaleństwo, wręcz nieokiełznanie w swojej muzyce ;) To głównie na pierwszych 3-ech płytach jak dla mnie słychać, na "Rust In Peace" trochę okrzepli co prawda, ale za to nagrali najlepszy album ;)
slayer pisze:och, dobrze , ze te rozbieznosci sa , bo inaczej coby bylo do dyskusji ;-)
Nigdy nie twierdziłem inaczej ;) :beer
obserwator pisze:na "tshf" się zawiodłem prawdę mówiąc, o wiele bardziej cenię sobie "twnah"
:shock: To chyba coś się u Ciebie pozmieniało, bo pewien jestem na 100% że do niedawna to był chyba Twój nr. 4 w ich dyskografii ;]
Szajba pisze:ale nic genialnego

Podobnie jak wszystko co Rudy nagrał bo "Rust In Peace", dodam od siebie :D
Uprzedzając - "Countdown To Extinction" jest dla mnie przezajebisty i dlatego stawiam go w sumie na równi z "RIP" ale geniusz to jest na tym drugim właśnie, a przynajmniej jest go więcej :D
slayer pisze:Zreszta ta plyta dojrzala mi jakos, ona nie ma w sobie nic genialnego, ot dobrze mi sie slucha 8/10
The same. Na początku "takie niby fajne", ale po czasie stwierdziłem że świetny album dlatego nawet jestem w stanie dać 9/10, a 8/10 na pewno w każdym razie.
Szajba pisze:DDE to jest ogólnie najlepszy kawałek na SHF ;-)
Największy hit na pewno, aczkolwiek są tam IMO ciekawsze utwory jak "Blackmail The Universe", "Kick The Chair" czy "The Scorpion".
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Megadeth

Post autor: obserwator »

Artur pisze:taką naprawdę młodzieńczą energię i to szaleństwo, wręcz nieokiełznanie w swojej muzyce To głównie na pierwszych 3-ech płytach jak dla mnie słychać,
mustaine mówił w wywiadach, że wyładowywał wtedy swoją nienawiść i frustrację m.in za wyrzucenie go z metallicy
Artur pisze:To chyba coś się u Ciebie pozmieniało, bo pewien jestem na 100% że do niedawna to był chyba Twój nr. 4 w ich dyskografii

fakt, i niedawno stwierdziłem, że to była przesada hehe ;-)
Artur pisze:"The Scorpion".
jeden z moich ulubionych wałków 'deth
mtszły
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Megadeth

Post autor: obserwator »

jak niektórzy pewnie wiedzą, na japońskiej wersji "ua" miał się znaleźć kower kawałka led zeppelin "out of the tiles"

macie więc linka do koweru zeppelinów
http://www.yousendit.com/transfer.php?a ... A31594E5A8

dla mnie gitara, mogli go wcisnąć również na europejskie wydanie
mtszły
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Megadeth

Post autor: slayer »

Artur pisze:"Kick The Chair"
chyba moj lider :)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Megadeth

Post autor: M@ti »

Chyba jedyny thrashowy (jeśli można go tak określić) kawałek na płycie. Fajny jest.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Megadeth

Post autor: Artur »

slayer pisze:chyba moj lider :)
Się nie dziwię ;) "Rust In Peace" na całego :twisted:
M@ti pisze:Chyba jedyny thrashowy (jeśli można go tak określić) kawałek na płycie. Fajny jest.
Jak najbardziej thrashowy ale jak dla mnie to nie jedyny bo drugim tak ewidentnie thrashowym utworem jest "Blackmail The Universe" :) No ale poza nimi to już brak takich utworów, może czasem w niektórych fragmentach "Truth Be Told" robi się nieco podobnie :]

Na nowej za to, mam wrażenie, że jadą raczej heavy na całego. Nawet ostatni utwór ma jedynie fragmenty mogące przywodzić czasy "RIP".
No ale nawiązania do "Countdown To Extinction" również bardzo cieszą :D
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Megadeth

Post autor: M@ti »

Artur pisze:No ale poza nimi to już brak takich utworów,
No właśnie, a szkoda.
Artur pisze:No ale nawiązania do "Countdown To Extinction" również bardzo cieszą
Mnie to najbardziej cieszy. Płyta jest IMO równiejsza od poprzedniczki, ma fajniejsze brzmienie, w ogóle przoduje pod każdym względem. I tak nie można było się spodziewać powrotu do RIPa. Ja się bardzo cieszę. ;]
ODPOWIEDZ