Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Raczej pisać, tylko sensownie poprzeć 
-
farmer1990
- -#Invader

- Posty: 247
- Rejestracja: śr paź 18, 2006 7:31 pm
- Skąd: inąd
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
to jak z tymi videosami?:P
ma ktos na jakims rapidzie cos sensownego?;>
ma ktos na jakims rapidzie cos sensownego?;>
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
jeden z lepiej nagłosnionych koncertów IM jaki widziałem
dobre były te telebimy. szkoda że czegoś takiego nie było w Chorzowie
supportów można sobie było darować, czesi zawodzili a jak juz zaczeli spiewać o czekaladowym króliku to sie mało nie popłakałem...
... ze smiechu.
Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
ale wracając do koncertu IM. dopiero na żywo widać jaka jest wielka różnica między starymi kawałkami a nowymi z AMOLAD. stare kawałki maja taki power że aż miło nowe to smętki
bardzo byłem zaskoczony, pozytywnie, Benkiem. kawałek, który uwazam za jeden z gorszych na krążku okazał się najlepszym z nowinek w wykonaniu live. poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach. zaskoczył mnie pozytywnie Dickinson ponieważ mało gadał głupot a zajał się spiewaniem i to nadzywczaj czysto. szkoda ze cały koncert był tak krótki
przydałoby się jeszcze z pare kawałków 90min. to mało
Eddi był wyraźnie znudzony bo ruszał się jakby dostał postrzał w plece a przecież wylazł z czołgu
dobrze że przed koncertem troche popadało bo możnaby było wyzionąć ducha w skwarze.
... ze smiechu.
Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
ale wracając do koncertu IM. dopiero na żywo widać jaka jest wielka różnica między starymi kawałkami a nowymi z AMOLAD. stare kawałki maja taki power że aż miło nowe to smętki
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ja tam i bez nazwiska bym jej nie obrzucił, ale może mam zrypany gust muzyczny, kto wie...adam IM pisze:Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
Pod sceną praktycznie nie było różnicy między starymi i nowymi wałkami. Wszyscy bawili się tak samo. Cały album grany w zimę też się bronił...adam IM pisze:poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach.
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Taaa czekoladowy królik tak mnie rozbawił, że nie wiedziałem co ze sobą zrobićadam IM pisze:czesi zawodzili a jak juz zaczeli spiewać o czekaladowym króliku to sie mało nie popłakałem...
... ze smiechu.
Lauren nie obrzucili chyba ze względu na nazwisko + wygląd
Z tym się w pełni zgodzę.adam IM pisze:dobrze że przed koncertem troche popadało bo możnaby było wyzionąć ducha w skwarze.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
to chyba było na jednej z Metalmanii jak wokalistce grupy Stos zaczeto rzucać drobne wiec precedens juz byłMadril pisze:Ja tam i bez nazwiska bym jej nie obrzucił, ale może mam zrypany gust muzyczny, kto wie...adam IM pisze:Lauren powinna się przerzucic na szydełkowanie bo z niej taka wokalistaka jak z koziego tyłka torba podróżna. ratowało ja tylko nazwisko. chyba przez wzgląd na ojca nie obrzucano jej kubkami po piwie i drobniakami.
może tak być jak stoi się 10m od sceny ja stałem przy stole mikserskim i różnica było słyszalna i widzialnaMadril pisze:Pod sceną praktycznie nie było różnicy między starymi i nowymi wałkami. Wszyscy bawili się tak samo. Cały album grany w zimę też się bronił...adam IM pisze:poprostu nowe kawałki nie bronia się na koncercie sa niestety za mało dynamiczne i zbyt długie. widac że publika raczej szalała na starociach.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Co potwierdza fakt, że jednak są osoby, którym nie robi większej różnicy czy to nowy, czy stary kawałek.adam IM pisze:może tak być jak stoi się 10m od sceny ja stałem przy stole mikserskim i różnica było słyszalna i widzialna
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
oczywiscie ze jest roznica ! Przeciez to nie sa kolejne maidenowe patatajki, to zupelnie inne utwory, inny album, niektorym sie to podoba niektorym nie, i ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha. 
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Pod sceną nie było różnicy, prócz tej, że na takich kawałkach jak Fear niektóre reakcje publiczności były już po prostu wypracowane ;d A taki Brighter, These Colours, czy FTGGOG wbijały w ziemię :d
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
ale ja napisałem wyraźnie powyżej że to jedyny kawałek, który broni sie na żywca. najbardziej koncertowy z całej ostatniej płyty. ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu SłoneczkaDziku pisze:ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ke? Brighter zrobił taką dziure w ziemi, że nawet czesi ręce do góry podnieśli na kilka chwilja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka
Nemesis...as one we stand!!
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
bo czesi mają drewniane uszy. nie widziałeśDani Filth pisze:Ke? Brighter zrobił taką dziure w ziemi, że nawet czesi ręce do góry podnieśli na kilka chwilja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Nie o taką różnicę mi chodziło.Dziku pisze:oczywiscie ze jest roznica ! Przeciez to nie sa kolejne maidenowe patatajki, to zupelnie inne utwory, inny album, niektorym sie to podoba niektorym nie, i ciezko skakac przy intrze do reincarnation, tego sie po prostu slucha.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Hah! Akurat 1/3 (jak nie więcej) 'Słoneczek' to patatajkaadam IM pisze:ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka
-
farmer1990
- -#Invader

- Posty: 247
- Rejestracja: śr paź 18, 2006 7:31 pm
- Skąd: inąd
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
ale niestety tylko 1/3...Freeze pisze:Hah! Akurat 1/3 (jak nie więcej) 'Słoneczek' to patatajkaadam IM pisze:ja juz na koncercie wole te patatajki. to one wbijaja w ziemie bardziej niż smęty typu Słoneczka
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Raczej dobrze, przynajmniej jest urozmaicony. Galopów ci u nich dostatek.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Najlepiej z nowej płyty wyszły TRoBB i FTGGoG ,reszta zdecydowanie słabiej...wg.mnie.
Pierwsze utwory na koncertach powinny być bardzo żywiołowe, mocne ...a takie 3 pierwsze z płyty nie są. Natomiast TRoBB i FTGGoG dobrze się sprawdziły w środku koncertu ,wogóle są lepsze na koncert ,taki TRoBB to utwór o cechach Fear of the Dark, czyli bardzo koncertowy, z kolei FTGGoG gdyby może go troszkę skrócić byłby takim młodszym Clansmanem.
Tak czy inaczej jechałem tam głównie na Two Minutes to Midnight i The Evil that Man Do :rocx
Pierwsze utwory na koncertach powinny być bardzo żywiołowe, mocne ...a takie 3 pierwsze z płyty nie są. Natomiast TRoBB i FTGGoG dobrze się sprawdziły w środku koncertu ,wogóle są lepsze na koncert ,taki TRoBB to utwór o cechach Fear of the Dark, czyli bardzo koncertowy, z kolei FTGGoG gdyby może go troszkę skrócić byłby takim młodszym Clansmanem.
Tak czy inaczej jechałem tam głównie na Two Minutes to Midnight i The Evil that Man Do :rocx
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Nurtuje mnie czy to nie Ciebie spotkałem tam pod sceną, razem z kolegą o którym pisałem wcześniej ;d
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
No ja byłem pod sceną ,tak przez cały koncert w 7-8 rzędzie mniej więcej, na bisach trochę bliżej ,w 3-4 ,miałem katanę i koszulkę Edward the Great, mogłeś mnie spotkać.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ja podobnie, może wcześniej trochę bliżej, na bisach też około 3 rzędu. Krótkie, czarne włosy i koszulka AMOLAD nabyta już na miejscu ;d A no i stałem mniej więcej na wprost platformy z Dave'em i Steve'em (a później przed całym zespołem ;d)