03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Świetna wiadomość dla uczestników koncertu w Chorzowie i nie tylko. Otóż 20 lipca w TVN odbędzie się retransmisja tegoż koncertu.
http://muzyka.onet.pl/10174,1565863,newsy.html
http://muzyka.onet.pl/10174,1565863,newsy.html
Why so serious?
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
tak własnie myślalem, że się nie załapałeś na ten sektor pod sceną. trzeba było wejść jak tylko zaczęli wpuszczać bo inaczej nie było szans. Wpuszczali tam 1000 albo 2000 ludzi tylko. próbowalem do Ciebie dzwonić i pisać, ale było coś nie tak z moim telefonem, przeciążenie sieci może bo nie tylko ja tak mialem ;]Artur pisze:zrobili sektor pod samą sceną no i niestety nie zdążyłem na wpuszczanie tam (i też dlatego z Rafem sie nie mogłem znaleźć, bo on tam był).
Mickey Avalon - tragedia
Jet - no tu już lepiej, ale bez fajerwerków w sumie. Znałem jeden kawałek (oczywiście Are You...). Trochę poskakałem na początku, ale później zaczęli mnie nudzić. mogliby zagrać 30 minut i to by wystarczyło w zupełności. ale na + w przeciwieństwie do Avalona.
RHCP - na początku koncertu stałem w okolicach 5 rzędu, potem w trakcie byłem raz blizej, raz dalej sceny. wszystko dosyć dobrze widziałem, fajnie, że były telebimy. niestety, nagłośnienie początkowo nie było zbyt dobre, przynajmniej tam gdzie ja stałem, słyszałem, że na sektorach było o wiele lepiej. Potem chyba się poprawiło, choć wokal momentami b. słabo słyszałem. ale nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo. Bbrakło mi bardzo "Under The Bridge", "Otherside"..no i liczyłem, że będzie "Around The World" jak uslyszałem to intro na basie. Mialem nadzieje, ze zagrają też "Tell Me Baby". Ale i tak setlista miód :] publika bawiła się rewelacyjnie, cały koncert to był nieustanny bauns
wielki + za dodatkową komunikację, dzięki ktorej dosyc szybko dostalem się do Katowic. Mogli tez dać jakies dodatkowe pociągi bo nieźle zapchane były ;p gorzej z organizacją na stadionie, bez sensu, że nie wpuszczali z butelkami powyzej 0,5l i że wyrzucali zakrętki (babka sprzedająca picie powiedziala, że to z obawy o to, że ktoś rzuci pelną butelką na scenę..). przecież niektorzy tam siedzieli 8 godzin. mimo wszystko impreza udana
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Dokładnie wczoraj po koncercie te 4 utwory wymieniłem znajomym! Właśnie je chciałbym widzieć na miejscu improwizacji.Wrath pisze:brakło mi bardzo "Under The Bridge", "Otherside"..no i liczyłem, że będzie "Around The World" jak uslyszałem to intro na basie. Mialem nadzieje, ze zagrają też "Tell Me Baby".
Wrath pisze:Najbardziej podobało mi się chyba "By The Way"
Mnie również.
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Krótko napisze.
Supporty - co za osiol wybiera te kapele... Ten caly Avalon to żenada na całej linii, co za kretyn, te "fucki" i gwizdy nalezaly sie jak psu kość. JET to taka kaszana, że aż żal. Zrypane wszystko z Rolling Stonesow, Aerosmith i slychac bylo tez Led Zeppelin. Kalka bardzo lipna, poubieranie jak niewiadomo co. Zenada.
RHCP = na poczatku byla histeria, krzyki, 15latki i metroseksualne chlopczyki a la EMO ktorych bylo na kopy (przynajmniej tam, gdzie ja stalem) po prostu zrobily taki mlyn, a ze mialem okulary (ktorych nie zostawilem jak zawsze w samochodzie) i plecak znajomego, ktory syna mial na barana, to rzucilbym sie w te wiare. A tak wycofalem sie troche na koniec plyty, tam ogladalem "dobre DVD"... Kawalki dla mnie git. Nie jestem wielkim fanem, podobalo mi sie, sa bardzo dobrymi instrumentalistami. Zwlaszcza Flea.
Podsumowujac, fajny koncert, fajnego zespołu...
wcale nie odczulem braku Under The Bridge.
Supporty - co za osiol wybiera te kapele... Ten caly Avalon to żenada na całej linii, co za kretyn, te "fucki" i gwizdy nalezaly sie jak psu kość. JET to taka kaszana, że aż żal. Zrypane wszystko z Rolling Stonesow, Aerosmith i slychac bylo tez Led Zeppelin. Kalka bardzo lipna, poubieranie jak niewiadomo co. Zenada.
RHCP = na poczatku byla histeria, krzyki, 15latki i metroseksualne chlopczyki a la EMO ktorych bylo na kopy (przynajmniej tam, gdzie ja stalem) po prostu zrobily taki mlyn, a ze mialem okulary (ktorych nie zostawilem jak zawsze w samochodzie) i plecak znajomego, ktory syna mial na barana, to rzucilbym sie w te wiare. A tak wycofalem sie troche na koniec plyty, tam ogladalem "dobre DVD"... Kawalki dla mnie git. Nie jestem wielkim fanem, podobalo mi sie, sa bardzo dobrymi instrumentalistami. Zwlaszcza Flea.
Podsumowujac, fajny koncert, fajnego zespołu...
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
mi sie koncert nie podobał. amen.
a flea jest moim idolem po tym co odstawił na btw
a flea jest moim idolem po tym co odstawił na btw
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Koncert był przeciętny, żeby nie powiedzieć, że był słaby, i uczciwie przyznaje, że jestem zawiedziony. Panowie po prostu wyszli na scenę i zagrali to co mieli zagrać, bez żadnego uczucia czy zaangażowania. Najbardziej rozczarował chyba Anthony, który był bez formy, i w dodatku kontaktu z publiką nie miał żadnego. Setlista też rozczarowała, na lekki skandal zakrawa fakt, że zespół pierwszy (i pewnie ostatni) raz grający w naszym kraju nie zagrał swojego sztandarowego hymnu (mowa oczywiście o Under the Bridge). Z BSSM zagrali jeden kawałek, z OHM żadnego... Trochę to smutne. Jeżeli tak wyglądają ich wszystkie koncerty, to ten był moim pierwszym i ostatnim. 
Za to na libacji było bardzo fajnie.
Za to na libacji było bardzo fajnie.
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
No wrocilismy i my, szkoda, ze nie dalo rady zostac na afterparty i sorx ziomki, ze nie pozegnalismy sie ladnie nawet
Ale do samego koncertu wracajac, Jet zagrali strasznie nedznie. Ladni chlopcy z kraju AC/DC probowali grac rock n rolla, skakali z podestow i glosno krzyczeli. Strasznie bylo nudno, mysle, ze polowa kapel w polskich garazach grajaca taka odmiane rnr'a by sobie lepiej poradzila
Ale gwiazda, zaskoczyl mnie , ze zaczeli prawie zgodnie z zegarkiem, wyszedlem akurat z toitoia a tu wchodza O_o
No wiec weszlismy w tlum i zaczelismy bacznie sie przygladac i gibac ;]
naglosnienie ok, telebimy w sumie tez ... chociaz czasem wolalem widziec na nich co sie dzieje na scenie a nie jakies wizualizacje specow.
Co do setu to byl cienki, no. Oczywiscie nie mozna odmowic im klasy, profesjonalizmu JAK GRAJĄ, wlasnie jak graja razem...naprawde w niektorych momentach tego wystepu mialem wrazenie , ze graja tam indywidualisci, a nie zespol. Kurcze rhcp tworzy wspaniala muzyke, wspaniale kompozycje, ale odzielnie to nie sa instrumentalisci super mega jacys ;] Oczywiscie Flea z trabka zabil, ale popisy Fru byly meczace. Jak juz tu ktos wspomnial mogli ze dwa kawalki za to dac.
Ale zeby nie bylo, ze mi sie tak calkiem nie podobalo to super bylo jak grali Scar Tissue,By The Way, Throw Away Your Television, Can't Stop,cover Ramonesow,Emit Remmus,Readymade,Don't Forget Me. Bisy bylyby chyba calkiem zjebane gdyby nie geniany Power Of Equality (no,ale kurva tak olane BSSM?!) . Jeszcze takie spostrzezenie, ze tego josha to chyba bylo wiecej niz A.K
No i generalnie uwazam, ze kawalki z nowej plyty zagrane na koncercie oprocz Readymade zupelnie nie pasuja. Powinni grac wiecej staroci, siegac nawet do zamierzchlych czasow Mother's Milk, kurcze brakowalo mi na tym koncercie rock n' rolla , funku zabawy z ich strony, a nie najaranej improwizacji.
Teraz czekam na ich kolejny album, ktory mam nadzieje zmieni ich droge chociaz na troche, a na nastepnym koncercie chetnie sie pojawie.
Ale do samego koncertu wracajac, Jet zagrali strasznie nedznie. Ladni chlopcy z kraju AC/DC probowali grac rock n rolla, skakali z podestow i glosno krzyczeli. Strasznie bylo nudno, mysle, ze polowa kapel w polskich garazach grajaca taka odmiane rnr'a by sobie lepiej poradzila
Ale gwiazda, zaskoczyl mnie , ze zaczeli prawie zgodnie z zegarkiem, wyszedlem akurat z toitoia a tu wchodza O_o
No wiec weszlismy w tlum i zaczelismy bacznie sie przygladac i gibac ;]
naglosnienie ok, telebimy w sumie tez ... chociaz czasem wolalem widziec na nich co sie dzieje na scenie a nie jakies wizualizacje specow.
Co do setu to byl cienki, no. Oczywiscie nie mozna odmowic im klasy, profesjonalizmu JAK GRAJĄ, wlasnie jak graja razem...naprawde w niektorych momentach tego wystepu mialem wrazenie , ze graja tam indywidualisci, a nie zespol. Kurcze rhcp tworzy wspaniala muzyke, wspaniale kompozycje, ale odzielnie to nie sa instrumentalisci super mega jacys ;] Oczywiscie Flea z trabka zabil, ale popisy Fru byly meczace. Jak juz tu ktos wspomnial mogli ze dwa kawalki za to dac.
Ale zeby nie bylo, ze mi sie tak calkiem nie podobalo to super bylo jak grali Scar Tissue,By The Way, Throw Away Your Television, Can't Stop,cover Ramonesow,Emit Remmus,Readymade,Don't Forget Me. Bisy bylyby chyba calkiem zjebane gdyby nie geniany Power Of Equality (no,ale kurva tak olane BSSM?!) . Jeszcze takie spostrzezenie, ze tego josha to chyba bylo wiecej niz A.K
No i generalnie uwazam, ze kawalki z nowej plyty zagrane na koncercie oprocz Readymade zupelnie nie pasuja. Powinni grac wiecej staroci, siegac nawet do zamierzchlych czasow Mother's Milk, kurcze brakowalo mi na tym koncercie rock n' rolla , funku zabawy z ich strony, a nie najaranej improwizacji.
Teraz czekam na ich kolejny album, ktory mam nadzieje zmieni ich droge chociaz na troche, a na nastepnym koncercie chetnie sie pojawie.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
tak a propos metro, szajba o co Ci chodziło?widman pisze:metroseksualne chlopczyki
a z chłopczyków to najlepszy i tak był ten w żółtej marynarce, co za nami stal w kolejce :laugh szkoda że mój kloc utonął
żałuj, żałujslayer pisze:No wrocilismy i my, szkoda, ze nie dalo rady zostac na afterparty
to trzeba było krzyczećArtur pisze:I jeszcze gdzieś daleko mi mignął Tobink, Norki i chyba D5 jak sie nie myle.
Twój stary jest typowo mtvAbstract pisze:No to widzę ,że mimo ,że gwiazda typowo MTV to zabawa udana
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
że prędzej Ciebie mozna nazwać metroseksualistą niż D5tak a propos metro, szajba o co Ci chodziło?bo teraz sobie przypomniałem że coś mówileś o mnie i o metro ale juz nie pamiętam co
![]()
:laughMatek pisze:Twój stary jest typowo mtv
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
szajba, ja nigdy nie stałem obok metroseksualisty :> więc nie wiem skąd te wnioskiSzajba pisze:że prędzej Ciebie mozna nazwać metroseksualistą niż D5
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
ja sam nie wiemMatek pisze:szajba, ja nigdy nie stałem obok metroseksualisty :> więc nie wiem skąd te wnioski
już nie mam tu najwięcej postów

- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Ja na koncert trafiłem przypadkiem. Pare godzin wcześniej kupiłem od kumpla bilet za pół ceny i nie żałuję. Nie żałuję tez, że pierwszy raz spędziłem koncert na miejscu siedząym, gdyż spocząłem na samym środeczku i wszystko widziałem jak na dłoni.
Ze strony wizualnej koncert był bardzo dobry.
Ze strony muzycznej - hmm... dobry, choć setlista średnia, zwłaszcza bisy mnie zawiodły. Podpisuję się obiema rękami i nogami pod protestami dotyczącymi brak "Under The Bridge". Brakowało mi też "Around The World" i paru innych. Anthony także moim zdaniem w szczególnej dyspozycji wokalnej nie był, a co nie mniej ważne nie szczególnie się garnął do nawiązania jakiegoś kontaktu z publiką.
Nie zmienia to faktu, że jestem zadowolony z wtorkowej wizyty na Śląskim. Być może więcej już u nas nie zagoszczą i gdybym kumplowi odmówił długo plułbym sobie pewnie w brodę.
Ze strony wizualnej koncert był bardzo dobry.
Ze strony muzycznej - hmm... dobry, choć setlista średnia, zwłaszcza bisy mnie zawiodły. Podpisuję się obiema rękami i nogami pod protestami dotyczącymi brak "Under The Bridge". Brakowało mi też "Around The World" i paru innych. Anthony także moim zdaniem w szczególnej dyspozycji wokalnej nie był, a co nie mniej ważne nie szczególnie się garnął do nawiązania jakiegoś kontaktu z publiką.
Nie zmienia to faktu, że jestem zadowolony z wtorkowej wizyty na Śląskim. Być może więcej już u nas nie zagoszczą i gdybym kumplowi odmówił długo plułbym sobie pewnie w brodę.
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Hmm no tak, od czego by tu zacząć ;d Najpierw podróż - dość szybko minęła i w miarę przyjemnie, później trochę odpoczynku w parku i na stadion... Niestety, na sektor pod sceną się wejść nie udało : / Ale za to zająłem miejsce przy barierkach sektora, więc i tak było ok. Supporty beznadziejne, szczególnie Avalon... Na samych rhcp zabawa przednia, a myślałem, że będzie trochę drętwo ;p Anthony sprawiał wrażenie, jakby chciał jedynie odwalić rzemieślniczą robotę, ale reszta zespołu chyba bawiła się nieźle ;> Zaskoczyli mnie tylko tym, że jammowaniem zakończyli koncert. Liczyłem na jeszcze jeden utwór.
No cóż, a po koncercie powrót i jak się okazało, do pociągu. Walnęliśmy się w 1 klasie, ale doczepił się konduktor i drogę spędziłem oglądając krajobrazy i grając w karty na korytarzu ;d
No cóż, a po koncercie powrót i jak się okazało, do pociągu. Walnęliśmy się w 1 klasie, ale doczepił się konduktor i drogę spędziłem oglądając krajobrazy i grając w karty na korytarzu ;d
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Nie chce mi się wertować tematu, a ciekaw jestem ile było ludzi na stadionie?
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
mógłby ktoś seta napisać?
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
stronę wczesniej jest ;]
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Hankey - 60000.
Syzygy - Był set trochę wcześniej.
Syzygy - Był set trochę wcześniej.
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
sory, nie zauważyłem jakoś ;]
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
Jak dla mnie koncert był pierwsza klasa. Stałem pod samą sceną w wydzielonym sektorze dla pierwszych 2000 ludzi. Pierwszy support, czyli niejaki Mike Avalon był beznadziejny. Teksty piosenek poprostu rozwalające (fuck me...). Został wygwizdany. Potem zespół Jet, który gra typowego Rock`n `Rolla w stylu AC/DC dał czadu. Wyszła energia z chłopaków. Świetnie się bawiłem na ich koncercie. I na koniec oczywiście gwiazda wieczoru, czyli RHCP. Dużo osób narzekało na setlistę. Mnie jednak odpowiadała. Można było i poskakać i pogibać się. Jak dla mnie było to niezapomniane widowisko. Z chłopaków wyszedł geniusz muzyczny. Zwłaszcza w końcowej improwizacji. Jedyne co mi się nie podobało, to typowo gwiazdorskie zachowanie Antka. Anie się nie przywitał, anie się nie pożegnał. Ale wybaczam mu to, za całokształt koncertu.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 03/07/07 - Red Hot Chili Peppers - Chorzów @ Stadion Śląski
O_o Sporo.DeaDe pisze:60000.
