no właśnie tego się boję, na początku słuchania BTW wydawalo mi się że jest na niej za dużo kawałków, to co dopiero będzie jak tych kawałków będzie dwadzieścia parę
ja to sobie musialem rozdzielać na 2 razy zawsze znaczy słuchałem pierwszej płytki przez dłuższy czas a potem dopiero wziąłem się za drugą
mimo to SA uwazam za rozczarowanie..nie znaczy ze to słaba płyta, no ale może trochę czego innego się spodziewałem.
co nie zmienia faktu, że Red Hoci są zajebiści \m/
Oo, to super.. czyli mają, jak ja patrzyłem w tej wikipedii..
Intro
By the Way
Scar Tissue
Around the World
Maybe (The Chantels) (cover by John Frusciante)
Universally Speaking
Parallel Universe
The Zephyr Song
Throw Away Your Television
Havana Affair (Ramones cover)
Otherside
Purple Stain
Don't Forget Me
Right on Time
Can't Stop
Venice Queen
Give It Away
Californication
Under the Bridge
syzygy pisze:Oo, to super.. czyli mają, jak ja patrzyłem w tej wikipedii..
Intro
By the Way
Scar Tissue
Around the World
Maybe (The Chantels) (cover by John Frusciante)
Universally Speaking
Parallel Universe
The Zephyr Song
Throw Away Your Television
Havana Affair (Ramones cover)
Otherside
Purple Stain
Don't Forget Me
Right on Time
Can't Stop
Venice Queen
Give It Away
Californication
Under the Bridge
Ale set
Setlista zabójca. Dobrze, że nie zagrali takiej bo by parę trupów na płycie było.
Wrath pisze:Skoro spragniony koncertów jestes to oglądnij Live At Slane Castle jeden z najlepszych koncertów jakie widzialem.
ja lepszego nei widziałem. zagrali najlepszy możliwy set. vennice queen mnie zabiło. prawie sie popłakałem no, naszczęscie prawie, nei jestem taki jak korzeń jak oglądałem wczoraj ten koncert na TVN to aż mi sie przykro zrobiło. jakby to zupełnie inna kapela grała. obrzydli mi po tym jak ich zobaczyłem...
Kurde.. ale to się wolno ciągnie na tum dupiastym emulu.. a na torrentach nie znalazłem. A bym sobie obejrzał teraz a obejrzę pewnie za tydzień i to pod warunkiem, ze kompa zostawie na noc włączonego pare razy
Matek pisze: vennice queen mnie zabiło. prawie sie popłakałem no, naszczęscie prawie, nei jestem taki jak korzeń
jak oglądałem ten koncert to mi sie strasznie drętwy wydawał.... anthony wogóle zero ruchu jakiś taki zamulony flea z johnem też dużo czasu spędzali z tyłu odwróceni do Chada... ogólnie koncert mi sienie spodobał ... jak mówie drętwy taki był.. ale to oczywiście z tego co widziałem w TV
syzygy pisze:ee.. Flea to akurat najbardziej żywiołowy z nich tam był.
jak oglądniesz Slane to zmienisz zdanie na temat ich żywiołowości :] i stwierdzisz, że w Chorzowie sie nie ruszali prawie w ogóle.
syzygy pisze:A ten koleś z gitarką z tyłu, to kto w ogóle był? Przecież on do RHCP nie należy
Josh Klinghoffer, grał na gitarze, syntezatorze i bębnach (nie pokazali w TV jak grał z Chadem), udzielał się chyba na albumach Johna a Frusciante na jego.