slayer pisze:no, ale fajnosci tym kompozycjom nie mozna odmowic.
Nie można.
slayer pisze:Ale faktycznie jest to Suffo, ktorego slucham najmniej, wiec cos w tym moze jest.
Breeding the Spawn i Prelude to Repulsion nabierają nowych kształtów na Pierced from Within i Suffocation. Przyznaj że lepiej się ich słucha. Co nie zmienia faktu, że przez tą spaszczoną produkcję drugi album Suffo ma specyficzny klimat
Joker pisze:Posłuchałem kiedyś tego perkusistę z Brodequin. Ktoś się podniecał tym na jakimś forum i dał linka do video z popisami tego synka, żeby sobie oblukać tą jego podobno niesamowitą technikę. Jeśli taką dewastację zestawu perkusyjnego można nazwać muzyką to świat się kończy....
Joker pisze:Posłuchałem kiedyś tego perkusistę z Brodequin. Ktoś się podniecał tym na jakimś forum i dał linka do video z popisami tego synka, żeby sobie oblukać tą jego podobno niesamowitą technikę. Jeśli taką dewastację zestawu perkusyjnego można nazwać muzyką to świat się kończy....
Nowy Nile zabija!! Monumentalny, potężny i brutalny jak nigdy! Moim faworytem na ''Ithypallic" jest ''Even the Gods Must Die''...Świetny album jednak wbrew spekulacjom nowy Behemoth jest jeszcze lepszy
Ok, MC wreszcie mi wlazł (po trzecim przesłuchaniu). Trochę mnie martwiło odejście Barretta do Cannibal Corpse (w sumie fajnie, że tam się znowu pojawił), ale z drugiej strony wrócił Hoffmann i Rubin. Ponownie stanęli na wysokości zadania, świetny powrót do starego stylu. Mniej tutaj thrashowych naleciałości jakich było dość sporo na Warkult i The Will To Kill, więcej natomiast death metalowego łojenia. Doomsday X to porządny deathowy krążek, dałbym 8/10, może nawet więcej po jeszcze paru przesłuchaniach.
Drugie solo w "Deliver my enemy" zagrał Mick Thompson ze Slipknota, a w ostatnim kawałku "Bio-terror" gościnnie zaśpiewał ex-wokalista Kyle Symons.
W sumie sie nie dziwie, niemieccy black/death metalowcy. Old school na maxa, niesamowity jad , zgnilizna, no i melodie takie ze czacha staje. 'Triune Impurity Rites' album z tego roku to pierwszy ich long, mimo ze graja od 2001, a w dorobku jak na taka kapele przystalo maja juz setki splitow