Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
album zajebisty, trasa jeszcze lepsza!!!
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Nareszcie :soloVol 7 pisze:album zajebisty, trasa jeszcze lepsza!!!
Nemesis...as one we stand!!
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
No jak AMOLAD jest zajebisty to co powiesz o SIT albo SSOASS ? 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
2 miejsca exeqvo (jak to się pisze?) - chociaż resztę płyt ja bym kwalifikował jako wybitne, więc można by rzec, że reszta jest troszkę za AMOLAD... po prostu się zakochałem w tej płycie
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Co do trasy w 2006 r. to od początku byłem do niej negatywnie nastawiony,bo ominęła Polskę to raz,a dwa że nie przepadam za AMOLAD i uważałem że granie całego tego albumu to zły pomysł, w sumie dalej tak uwazam,ale nie byłem na koncercie wtedy i nie mogę nic powiedzieć.
Natomiast w 2007 r. ,wiadomo pojawiło się info o koncercie w Ostravie i zrobił się znowu jakiś szum wokół IM,pozytywny. Uważam,że wadą tej trasy był czas koncertu i liczba utworów, 15 utworów to za mało jednak, bardzo szybko to minęło, druga sprawa, to że Ironi nie potrzebnie nastawiali ludzie na 5 utworów z Numbera, grając tylko 4,nie wiem dlaczego tak wyszło ale było to duże rozczarowanie. Myślę też że na taką wakacyjną trasę bardziej pasowała by koncepcja mniej AMOLADA-więcej klasyków, 2-3 utwory z nowej płyty starczyło spokojnie.
A teraz zalety, same zobaczenie ulubionego zespołu już jest dużym przeżyciem ,nie ważne przy jakieś trasie i przy jakim secie, druga sprawa że Ironi naprawdę byli w dobrej formie, widać że dalej lubią koncertowąc co naprawdę cieszy, koncert był bardzo dobry, chociaż wiadomo że chciało by się coś w Polsce też.
Myślę że ta trasa to tylko przymiarka do następnej "Golden Years" która będzie najwazniejszym wydarzeniem od czasów powrotu Bruce'a i Adriana ,usłyszymy utwory z legendarnych już dziś płyt i myślę że zainteresowanie tą trasą w Polsce będzie ogromne.
Natomiast w 2007 r. ,wiadomo pojawiło się info o koncercie w Ostravie i zrobił się znowu jakiś szum wokół IM,pozytywny. Uważam,że wadą tej trasy był czas koncertu i liczba utworów, 15 utworów to za mało jednak, bardzo szybko to minęło, druga sprawa, to że Ironi nie potrzebnie nastawiali ludzie na 5 utworów z Numbera, grając tylko 4,nie wiem dlaczego tak wyszło ale było to duże rozczarowanie. Myślę też że na taką wakacyjną trasę bardziej pasowała by koncepcja mniej AMOLADA-więcej klasyków, 2-3 utwory z nowej płyty starczyło spokojnie.
A teraz zalety, same zobaczenie ulubionego zespołu już jest dużym przeżyciem ,nie ważne przy jakieś trasie i przy jakim secie, druga sprawa że Ironi naprawdę byli w dobrej formie, widać że dalej lubią koncertowąc co naprawdę cieszy, koncert był bardzo dobry, chociaż wiadomo że chciało by się coś w Polsce też.
Myślę że ta trasa to tylko przymiarka do następnej "Golden Years" która będzie najwazniejszym wydarzeniem od czasów powrotu Bruce'a i Adriana ,usłyszymy utwory z legendarnych już dziś płyt i myślę że zainteresowanie tą trasą w Polsce będzie ogromne.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Obydwie trasy promujące AMOLAD mogę śmiało nazwać jednymi z najpiękniejszych chwil w moim życiu... Na obydwu koncertach (Dortmund i Ostrava) byłem z najlepszym kumplem i myślę, że będę ten czas wspominał do końca życia... Już nawet nie chodzi mi o same koncerty, ale o klimat, który był związany z zobaczeniem swojego ukochanego zespołu. Ile bym dał by przeżyć to jeszcze raz... 
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Myślę, że to samovyrus pisze:No jak AMOLAD jest zajebisty to co powiesz o SIT albo SSOASS ?
Nemesis...as one we stand!!
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Osobiście mam w dupie to czy Maideni mają kocert w Polsce, czy też nie. Jest to dla mnie obojętne gdzie ich zobaczę, byle tylko byli gdzieś blisko.
Jak dla mnie pierwsza część trasy była super. Chodzi o repertuar, bo z formą różnie bywało. AMOLAD może albumem wybitnym nie jest, ale dobrym na pewno. Zagranie go całego było dla mnie ogromną niespodzianką i doskonale się sprawdziło, mimo tego, że Pilgrim czy Legacy kompletnie nie nadają sie do grania na żywo. Jedyne co trochę mnie rozczarowało, to dobór klasyków. Dobrze, że darowali sobie RTTH czy Numbera, szkoda jednak, że zapomnieli o Trooperze. Lekki niedosyt pozostawiła też scenografia i oświetlenie, które było zdecydowanie słabsze niż to co pokazali podczas trasy DOD.
Część druga to jak dla mnie prawie kompletna porażka. Gdyby nie Children byłaby klapa. Żadnej niespodzianki, tylko powrót do ogranych klasyków. Dla mnie takich kawałków jak RTTH, 2 Minutes, czy (nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę) The Evil.. mogą już nigdy nie grać.
Podsumowując część pierwsza bardzo dobra, druga najsłabsza od czasów powrotu Bruca i Adriana.
Jak dla mnie pierwsza część trasy była super. Chodzi o repertuar, bo z formą różnie bywało. AMOLAD może albumem wybitnym nie jest, ale dobrym na pewno. Zagranie go całego było dla mnie ogromną niespodzianką i doskonale się sprawdziło, mimo tego, że Pilgrim czy Legacy kompletnie nie nadają sie do grania na żywo. Jedyne co trochę mnie rozczarowało, to dobór klasyków. Dobrze, że darowali sobie RTTH czy Numbera, szkoda jednak, że zapomnieli o Trooperze. Lekki niedosyt pozostawiła też scenografia i oświetlenie, które było zdecydowanie słabsze niż to co pokazali podczas trasy DOD.
Część druga to jak dla mnie prawie kompletna porażka. Gdyby nie Children byłaby klapa. Żadnej niespodzianki, tylko powrót do ogranych klasyków. Dla mnie takich kawałków jak RTTH, 2 Minutes, czy (nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę) The Evil.. mogą już nigdy nie grać.
Podsumowując część pierwsza bardzo dobra, druga najsłabsza od czasów powrotu Bruca i Adriana.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Two Minutes to Midnight i Evil that Man Do to były dla mnie najlepsze momenty koncertu w Ostravie...żeście się uparli z tym CotD wg.mnie Prisoner i 22AA zdecydowanie lepiej pasują na koncert.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Jak nie zagrali Prisonera w 2005 to na ostatnich dwóch trasach jeszcze bardziej było to nieprawdopodobne... Nie wiem jak można ciągle upierać się i grać te same kawałki skoro ma się w swoim dorobku tyle perełek...Nomad pisze:wg.mnie Prisoner i 22AA zdecydowanie lepiej pasują na koncert.
Jeśli chodzi o setlisty to nie sądze by Maideni kiedykolwiek mnie jeszcze pozytywnie zaskoczyli...
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
myślę że za rok set będzie naprawdę genialny ,godby dorobku Iron Maiden
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Ja sobie to powtarzam przed każdą trasą. Ale żeby nie było też oczywiście na to liczę. Np set z trasy z 2005 był dla mnie mimo wszystko sporym zaskoczeniem 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Dam sobie rękę uciąć Nomad, że i tak będziesz psioczył. Albo set będzie nie taki, bo zły dobór utworów, albo scenografia nie taka i w ogóle to już nie to co w latach osiemdziesiątych.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Ja podejrzewam, że niestety ale nie przygotują nic nowego bo wystarczająco wiele odświeżyli po powroci Bruca i Adriana. Zupełnie im to wystarczy na nadchodzące tourne. Jak odświeżą jeszcze dodatkowo 3 utwory to będzie genialnie (co możliwe patrząc na to co zrobili przy Early Days) ale tutaj mają już praktycznie wszystko gotowe więc mogą się nie postarać.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
set z 2005 r. był średni, mogli dac 22AA,Prisonera,Flight of Icarus,Still Life czy To Tame a Land, za dużo zdecydowanie utworów które śpiewał Di Anno, tam utwory z Numbera i Piece of Mind miały królować...set z trasy GY napewno będzie dużo lepszy niż ten z trasy ED jaki by on nie byłAbstract pisze:Ja sobie to powtarzam przed każdą trasą. Ale żeby nie było też oczywiście na to liczę. Np set z trasy z 2005 był dla mnie mimo wszystko sporym zaskoczeniem
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Na Early Days wzięto mniej więcej po równo utwory z każdej płyty i wyszło to całkiem nieźle. Dlaczego miały królować utwory tylko z płyt nagranych z Bruce'm? Jak dla mnie to przy układaniu setu chyba inspirowali się koncertem Beast over Hammersmith i stąd tyle kawałków z pierwszych dwu płyt.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Bo uważam że utwory z Numbera o PoM są raz lepsze,a dwa te utwory z dwóch pierwszych płyt lepiej wykonuje Paul Di Anno, oddaje ich klimat i klimat NWOBHM.
Z IM i Killers,to tam by starczyło z 5-6 utworów wg.mnie, a np.granie Running Free i Sanctuary na jednym koncercie to trochę pójście na łatwiznę ze strony Ironów. Teraz napewno będzie lepiej,bo przynajmiej będzie opener z prawdziwego zdarzenia, a na SiT czy 7thSon kazdy utwór jest równie dobry czego by nie zagrali no i Rime i tytułowy z Powerslave,to będą wydarzenia.
Z IM i Killers,to tam by starczyło z 5-6 utworów wg.mnie, a np.granie Running Free i Sanctuary na jednym koncercie to trochę pójście na łatwiznę ze strony Ironów. Teraz napewno będzie lepiej,bo przynajmiej będzie opener z prawdziwego zdarzenia, a na SiT czy 7thSon kazdy utwór jest równie dobry czego by nie zagrali no i Rime i tytułowy z Powerslave,to będą wydarzenia.
Ostatnio zmieniony czw sie 23, 2007 1:17 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
Wszystko super i fajnie, ale brakowało Prisonera...Na Early Days wzięto mniej więcej po równo utwory z każdej płyty i wyszło to całkiem nieźle. Dlaczego miały królować utwory tylko z płyt nagranych z Bruce'm? Jak dla mnie to przy układaniu setu chyba inspirowali się koncertem Beast over Hammersmith i stąd tyle kawałków z pierwszych dwu płyt.
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
No wlasnie, a dostalismy 3 utwory z Number (grane prawie co trase) i 4 z PoM. Najlepszym punktem koncertu bylo Where Eagles Dare. Sanctuary, Drifter i Charlotte byly jak dla mnie w ogole nie potrzebne. Na przyklad Prisoner i Flight Of The Icarus bardziej by mnie zadowolily.Nomad pisze:tam utwory z Numbera i Piece of Mind miały królować...
Re: Trasa promująca AMOLAD 2006-2007
granie driftera to była pomyłka w ogóle jakaś jak dla mnie
A Charlotte to zdaje się był grany na niewielu koncertach, więc można powiedzieć, że to w sumie rarytas był 
