A Matter Of Life And Death - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
A Matter Of Life And Death - opinie
Ogólna kontynuacja dyskusji ze zarchiwizowanego już działu o AMOLAD. Zapraszamy 
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Utwory od najlepszego do najgorszego:
1. BTATS
2. The Legacy/TLD/FTGGOG
3. TROBB/The Pilgrim/TCDR/Lord Of Light
4. OOTS
5. Different World
1. BTATS
2. The Legacy/TLD/FTGGOG
3. TROBB/The Pilgrim/TCDR/Lord Of Light
4. OOTS
5. Different World
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Different World najgorszy no nie moge...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Według mnie, to bardzo wartościowy album grupy z ambicjami wykraczającymi poza standardowe "modus operandi" o metalu wśród gminu!!!!!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
jeśli tak, to ja wolałem to standardowe "modus operandi" cokolwiek to znaczy...faust pisze: Według mnie, to bardzo wartościowy album grupy z ambicjami wykraczającymi poza standardowe "modus operandi" o metalu wśród gminu!!!!!
płyta nie jest zła jak na metal, ale słaba jak na Maiden.
1.the pilgrim, for the greater good of god, legacy, the longest day są znośne...
złotą płytę i tak by dostali...
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Zdecydowanie jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy album w historii Iron Maiden. Płyta roku 2006, praktycznie bez wad.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Zdecydowanie jeden z najgorszych jeśli nie najlgorszy album w historii Iron Maiden. Praktycznie bez zalet.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
przesadzasz!Chudy pisze:Zdecydowanie jeden z najgorszych jeśli nie najlgorszy album w historii Iron Maiden. Praktycznie bez zalet.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
No rzeczywiście. Najgorszy nie jest. Jest jeszcze Factor.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
W polityce o takich słowach mówi się czysty populizm... Mniejsza z tym, że się zupełnie z Twoją opinią nie zgadzam, ale gdybyś tak napisał jeszcze dlaczego, to można by było to jakoś skomentować...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Ale dlaczego mi sie AMOLAD nie podoba czy dlaczego Factor?;>
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Ja nie pytam dlaczego Ci się "A Matter..." nie podoba, tylko dlaczego uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Popieram-Pabianice pozdrawiają(to nie jest przejaw lokalnego patriotyzmu!!!!) :soloTomek(JMM) pisze:W polityce o takich słowach mówi się czysty populizm... Mniejsza z tym, że się zupełnie z Twoją opinią nie zgadzam, ale gdybyś tak napisał jeszcze dlaczego, to można by było to jakoś skomentować...
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Uważam ta płyta za gniota ponieważ jest dla mnie niesluchalna. Nie wiem z jakich powodów bo nie potrafiłem się w nia nawet na tyle wsłuchać żeby stwierdzić co w niej jest kiepskiego.Tomek(JMM) pisze:uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
nie znacie sie i tyle! najlepiej zamknac ten temat bo dojdzie do awantury!
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Pobijemy się 
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Kyrie elejson jeszcze by tego brakowalo...
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Jakoś tak nie czuję większych związków z Pabianicami, nawet nie byłem nigdy na tak dalekim południu, więc ciężko tutaj mówić o jakimkolwiek lokalnym patriotyźnie.
A co do tego co napisał Chudy... Chcesz powiedzieć, że po powierchownym przesłuchaniu uznałeś muzykę tego zespołu za nic nie wartą? Można mieć takie podejście, w końcu odbieranie muzyki jest kwestią czysto subiektywną, ale zawsze sądziłem, że fani danego zespołu albo nawet osoby bardzije zainteresowane jakąś muzyką, zawsze poświęcą więcej czasu poznaniu czegoś, nawet jeśli to w ich opinii jest jeden z najsłabszych albumów przez te dwadzieścia pięć lat działalności wydawniczej zespołu.
A co do tego co napisał Chudy... Chcesz powiedzieć, że po powierchownym przesłuchaniu uznałeś muzykę tego zespołu za nic nie wartą? Można mieć takie podejście, w końcu odbieranie muzyki jest kwestią czysto subiektywną, ale zawsze sądziłem, że fani danego zespołu albo nawet osoby bardzije zainteresowane jakąś muzyką, zawsze poświęcą więcej czasu poznaniu czegoś, nawet jeśli to w ich opinii jest jeden z najsłabszych albumów przez te dwadzieścia pięć lat działalności wydawniczej zespołu.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Dokładnie tego się po tobie spodziewałem,.....piękna laurka swojej osobowości!!!!Chudy pisze:Uważam ta płyta za gniota ponieważ jest dla mnie niesluchalna. Nie wiem z jakich powodów bo nie potrafiłem się w nia nawet na tyle wsłuchać żeby stwierdzić co w niej jest kiepskiego.Tomek(JMM) pisze:uważasz tą płytę za ostatniego gniota, co wynika z Twojej poprzedniej wypowiedzi.
Re: A Matter Of Life And Death - opinie
Raz, ze nie muzyke ale dwie płyty. Sytuacja wyglada tak, ze kilka razy próbowałem sie przysiaść do AMOLADu tak z dwa trzy pesłuchamnia chociaż i na początku jakos jeszcze to odebrac mogłęm im więcej przesłuchań tym przestawałęm sie tym w ogóle interesować aż w końcu wylaczyłem bo po co robic coś czego i tak się nie zauważa? Inaczej jest z Facotrem bo tego nigdy całego nie byłem w stanie przesłuchać 
EDIT: Weź Faust poczwaro jedna spłyń.
EDIT: Weź Faust poczwaro jedna spłyń.


