Vitek nie żyje...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Vitek nie żyje...
jakich tych ludzi? z tego co widzę, to autorem wypowiedzi była jedna popieprzona osoba, a nie jakaś wielka grupa. zresztą nieważne, zawsze lubimy uogólniać. no ale fakt, jeśli tak było, to nawet trudno to skomentować... podłość i mam nadzieję, że coś zostanie w tej sprawie uczynione.
Re: Vitek nie żyje...
ogolnie chodzilo mi o fanatycznych katolikow w panstwie polskim , ktorzy wspoltworza nie wspolnote ludzi zwana religia i kosciolem , ale instytucje... zal mi jest Vitka ze nawet po smierci zrobiono taki syf z JEGO wlasnej osoby .juras pisze:jakich tych ludzi?
btw 3 dni temu dopiero we wiadomosciach mowili o jego smierci...szybko ;/
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: Vitek nie żyje...
Debili Ci u nas dostatek
szkoda słow...
Re: Vitek nie żyje...
taki ksiadz to nie polak , z jakiego obywatelstwa bylbys dumny?Evil pisze: nie wiem nigdy nie bylem nawet w 1% zadowolony z bycia polakiem
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Vitek nie żyje...
hm..w zasadzie chyba ... chcialbym byc szkotem albo szwedem
Re: Vitek nie żyje...
Re: Vitek nie żyje...
Oni zawsze coś znajda na swoją obronę...Dani Filth pisze: Pewnie będzie miał na obronę jakiś bełkot.
Re: Vitek nie żyje...
O kurczę, nie wiedziałem że on cały czas jest w śpiączce. Wpłaciłem 10 zeta bo więcej na koncie nie miałem xd
Re: Vitek nie żyje...

Zbliża się okres rozliczeń rocznych i składania PIT'ów. Jak wiadomo od kilku lat można przekazać 1% podatku na różne cele charytatywne na rzecz różnorodnych fundacji oraz ich podopiecznych. Gorąco zachęcamy, abyście i Wy przekazali część swojego podatku. Jeśli jeszcze nie wiecie, którą fundację lub organizację wesprzeć tą kwotą, to przekażcie ją na rzecz Adriana "Covana" Kowanka. Covan jest wokalistą polskiego zespołu Atrophia Red Sun, a od 2005 roku wchodzi także w skład death metalowej grupy Decapitated. Niestety w październiku 2007 roku podczas podróży razem z zespołem po Białorusi, Adrian uległ poważnemu wypadkowi. Autobus, którym jechali muzycy Decapitated, miał kolizję z ciężarówką transportującą drewno. Adrian Kowanek oraz Witold Kiełtyka odnieśli bardzo poważne obrażenia, które spowodowały śmierć perkusisty Decapitated. Covan został przetransportowany do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie i tam przeszedł operację neurochirurgiczną. Niestety w wyniku powikłań po zabiegu doszło do znacznego niedotlenienia mózgu. W kwietniu 2008 roku Adrian został wypisany ze szpitala do domu, gdzie znajduje się pod stałą opieką rodziny i lekarzy.Opieka ta, a przede wszystkim dalsze leczenie i rehabilitacja jest niezwykle kosztowna. Jakiś czas temu nastąpiły widoczne postępy w leczeniu. Adrian próbuje już samodzielnie jeść oraz stać. Niestety nadal potrzebna jest kosztowna rehabilitacja. Dlatego też rodzina Covana apeluje o dalsze wsparcie finansowe, które pozwoli na zakup wielofunkcyjnego łóżka rehabilitacyjnego, schodołazu oraz specjalistycznego podnośnika do przenoszenia z łóżka do wanny (są to w tej chwili najpilniejsze, oprócz samych zajęć rehabilitacyjnych, potrzeby).
Jeżeli chcesz podarować 1% swojego podatku Covanowi, wpisz w zeznaniu podatkowym:
1. Nazwę wybranej organizacji:
Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko
2. Numer KRS organizacji: 0000174486
3. KONIECZNIE w rubryce Informacje uzupełniające:
Cel szczególny Adrian Kowanek.
4. Kwotę wpłaty
Więcej informacji na stronie jeden-procent.org.
Jeżeli chcesz wspomóc Adriana darowizną, możesz dokonać bezpośredniej wpłaty na konto:
Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko
ING BANK ŚLĄSKI 70 1050 1445 1000 0022 7599 1459
Najważniejsze! z dopiskiem: Adrian Kowanek
Więcej informacji:
http://www.adrian.org.pl/pl/
www.mimowszystko.org
Z góry dziękujemy za Wasze wsparcie!
http://www.facebook.com/photo.php?pid=8 ... 1960700990



