18, 19 Luty- The Cure w polsce
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Polikarpus
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: pn lut 28, 2005 5:38 pm
- Skąd: katowice
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Widziałem liczne występy JD na video i nie była to kaszana, były to niepowtarzalne pełne autentyzmu koncerty... JD to nie kapela psedowirtuozów typu Vai czy inny Malmsteen (sory za błędy w pisowni), to jest raczej kapela punkowa, jedna z najlepszych i nabardziej wpływowych w historii rocka. Prawda taka że rock to nie jest muzyka do prezentowania swoich umiejętności technicznych to jest raczej nośnik emocji, jak komuś zależy na dobrze nastrojonych instrumentach to polecam muzyke klasyczną albo jazz 
My pain is as deep as my roots.
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Uwielbiam takie wypowiedzi jak ta powyższa, ktoś jest świetny technicznie to najlepiej niech z tego nie korzysta ,bo przecież nie wypada, lepiej się naćpać i płakać nad losem tego brzydkiego świata ,wtedy ma się to coś ,duszę i jest się alternatywnym, robienie przebojów też jest bee, bo to przeciez takie plastikowe i komercyjne.
Muzyka klasyczna ma więcej wspólnego z rockiem niż Ci się wydaje, o emocje to może chodzi w poezji śpiewanej, w rocku chodzi o jakość kompozycji i wykonania.
Muzyka klasyczna ma więcej wspólnego z rockiem niż Ci się wydaje, o emocje to może chodzi w poezji śpiewanej, w rocku chodzi o jakość kompozycji i wykonania.
-
Polikarpus
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: pn lut 28, 2005 5:38 pm
- Skąd: katowice
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
ja za to uwielbiam wypowiedzi pt. jak ktoś nie potrafi dobrze grać na gitarze to nie jest w stanie nagrać wartościowej płyty 
dla mnie kapele typu dream theater, yes, genesis itd to zwyrodnialstwo
w ogóle nie ma to nic wspólnego z muzyką rockową, typowa sztuka dla sztuki, oczywiście większość osób, szczególnie na tym forum będzie innego zdania (ale na szczęście są na tym świecie ludzie, które myślą jak ja
).
Technika to jedno z narzędzi muzyków a nie cel sam w sobie (a w przypadku wspomnianego malmstena, który przechwala się co i rusz ile to dźwięków na sekdunde wydobywa z gitaty technika jest właśnie takim celem samym w sobie), a że muzyka klasyczna czy jazzowa łączy się z rockiem to oczywiste. Chce tylko powiedzieć że muzycy klasyczni w 99% przypadków gurują swoimi umiejętościami nad resztą z branży muzycznej... można sobie wyobrazić dobrą płyte rockową słabego technicznie zespołu ale nie ma chyba dobrej płyty klasycznej bez uzdolnionych muzyków, dyrygenta, kompozytora itd.
Przykłady dobrych rockowych zespołów wykorzystujących ambitniejsze formy można mnożyć... Sigur Ros, Joanna Newsom, Audrey, Broken Social Scene, Blonde Redhead, The Black Heart Procession, czy chociażby Pj Harvey, która sięgnęła ostatnio po pianino, (ale już np. apocapliptyca to raczej shit jest
), dużo też się pojawia ostatnio nazwiązań do muzyki folkowej...
No ale to raczej debilny temat do kłócenia się w temacie o koncercie the cure
dla mnie kapele typu dream theater, yes, genesis itd to zwyrodnialstwo
Technika to jedno z narzędzi muzyków a nie cel sam w sobie (a w przypadku wspomnianego malmstena, który przechwala się co i rusz ile to dźwięków na sekdunde wydobywa z gitaty technika jest właśnie takim celem samym w sobie), a że muzyka klasyczna czy jazzowa łączy się z rockiem to oczywiste. Chce tylko powiedzieć że muzycy klasyczni w 99% przypadków gurują swoimi umiejętościami nad resztą z branży muzycznej... można sobie wyobrazić dobrą płyte rockową słabego technicznie zespołu ale nie ma chyba dobrej płyty klasycznej bez uzdolnionych muzyków, dyrygenta, kompozytora itd.
Przykłady dobrych rockowych zespołów wykorzystujących ambitniejsze formy można mnożyć... Sigur Ros, Joanna Newsom, Audrey, Broken Social Scene, Blonde Redhead, The Black Heart Procession, czy chociażby Pj Harvey, która sięgnęła ostatnio po pianino, (ale już np. apocapliptyca to raczej shit jest
No ale to raczej debilny temat do kłócenia się w temacie o koncercie the cure
My pain is as deep as my roots.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Joy Divison na plytach jest spoko, czesto wracam sobie do "Closer", ale koncerty... no daj spokojPolikarpus pisze:ja za to uwielbiam wypowiedzi pt. jak ktoś nie potrafi dobrze grać na gitarze to nie jest w stanie nagrać wartościowej płyty
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Od wielu lat The Cure ma więcej wspólnego własnie z takimi zespołami, niż z jakimiś punkowcami, czy tego chcesz czy nie. Zespołem który nie miał wielkich umiejętności, byli tylko w pierwszych latach swojej działalności.Polikarpus pisze:dla mnie kapele typu dream theater, yes, genesis itd to zwyrodnialstwo w ogóle nie ma to nic wspólnego z muzyką rockową, typowa sztuka dla sztuki, oczywiście większość osób, szczególnie na tym forum będzie innego zdania (ale na szczęście są na tym świecie ludzie, które myślą jak ja ).
Zgadzam się tutaj. I przypominam, że mówimy w tym temacie o jednym z największych zespołów muzyki POP w jej historii.Nomad pisze:Uwielbiam takie wypowiedzi jak ta powyższa, ktoś jest świetny technicznie to najlepiej niech z tego nie korzysta ,bo przecież nie wypada, lepiej się naćpać i płakać nad losem tego brzydkiego świata ,wtedy ma się to coś ,duszę i jest się alternatywnym, robienie przebojów też jest bee, bo to przeciez takie plastikowe i komercyjne.
Muzyka klasyczna ma więcej wspólnego z rockiem niż Ci się wydaje, o emocje to może chodzi w poezji śpiewanej, w rocku chodzi o jakość kompozycji i wykonania.
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Ja nie znam tego zespołu zbyt dobrze bo to nie moja stylistyka, ale oczywiście wiem co grają ,tak sam jak Joy Division ,te zespoły mają swoje miejsce w historii muzyki rockowej bo ten nurt na przełomie lat 70 i 80 miał swoją grupę fanów, tak samo jak każdy inny ,potem utrzymały się tylko najbardziej popularne zespoły ,tak samo było z rockiem progresywnym czy heavy-metalem czy pogardzanym przez was glamem ,swoją drogą mi glam raczej się kojarzy z Davidem Bowie, a Kiss to poprostu Amerykański Hard-Rock.
Można grać świetną muzykę nie posiadając ogromnych zdolności technicznym ,to jasne, ale nie o technikę chodzi tylko o samą jakość muzyki, wymienianie świetnych zespołów i mówienie o ich słabości tylko dlatego że grały przebojowe utwory czy miały w składach wirtuozów gitary to absurd. Tak samo wychwalania wszystkiego co nawet jeśli muzycznie jest beznadziejne to ma niby jakieś emocje to też absurd, na tym wiele muzycznego gówna wypłynęło.
Ja też nie lubię np. stylu gry na gitarze Petrucciego czy Vaia bo ja lubię słuchać zespołu a nie instrumentalistów którym chodzi tylko o technikę, no ale jeśli ktoś swoją technikę podporządkowuje zespołowi i ma pewne zdolności to raczej przynosi to tylko korzyści dla muzyki ,taki ktoś ma większe możliwośći bo może zagrać co tylko chcę, to właśnie stanowi magię rocka ,wspaniałe pomysły muzyczne i ich wykonanie. Ja wiem że z rockiem najbardziej kojarzą się ruchy kontrukulturowe których to zespoły czy to hippisowski czy punkowe nie miały wielkich zdolności ale wyprowadzali młodzież na ulice i chcieli coś przekazać, dla mnie takie wykorzystywanie muzyki z samą muzyką nie ma nic wspólnego.
Można grać świetną muzykę nie posiadając ogromnych zdolności technicznym ,to jasne, ale nie o technikę chodzi tylko o samą jakość muzyki, wymienianie świetnych zespołów i mówienie o ich słabości tylko dlatego że grały przebojowe utwory czy miały w składach wirtuozów gitary to absurd. Tak samo wychwalania wszystkiego co nawet jeśli muzycznie jest beznadziejne to ma niby jakieś emocje to też absurd, na tym wiele muzycznego gówna wypłynęło.
Ja też nie lubię np. stylu gry na gitarze Petrucciego czy Vaia bo ja lubię słuchać zespołu a nie instrumentalistów którym chodzi tylko o technikę, no ale jeśli ktoś swoją technikę podporządkowuje zespołowi i ma pewne zdolności to raczej przynosi to tylko korzyści dla muzyki ,taki ktoś ma większe możliwośći bo może zagrać co tylko chcę, to właśnie stanowi magię rocka ,wspaniałe pomysły muzyczne i ich wykonanie. Ja wiem że z rockiem najbardziej kojarzą się ruchy kontrukulturowe których to zespoły czy to hippisowski czy punkowe nie miały wielkich zdolności ale wyprowadzali młodzież na ulice i chcieli coś przekazać, dla mnie takie wykorzystywanie muzyki z samą muzyką nie ma nic wspólnego.
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
e...ee...eee...Polikarpus pisze:
dla mnie kapele typu dream theater, yes, genesis itd to zwyrodnialstwow ogóle nie ma to nic wspólnego z muzyką rockową, typowa sztuka dla sztuki
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Skoro nie mam możliwości na listopadowo-grudniowym tournee za Rayem, to zrobię sobie w zamian lutowe Tour de Cure 2008, i przejadę sie na oba koncerty. Oj, będzie się działo...
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Szkoda że już Torwar w sumie cały wysprzedany
więc niestety ciężko będzie mi zaliczyć oba ich koncerty w naszym kraju ale może coś się jeszcze wykombinuje.
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Ktoś wie jak sprzedają się bilety na koncert w Warszawie? Szykuje się na wyprzedane show czy niekoniecznie?
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Biletów na płytę już nie ma, a na sektory zostały już tylko resztki najgorszych miejsc. Czyli szykuje się wyprzedane show, i z tego powodu mnie tam nie będzie : (
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Przecież na ticketpro.pl można na pytę jeszcze kupić 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Prawdopodobnie mają na stronie błąd. Gdyby rzeczywiście rzucili nową partię, to byłaby dostępna również przez sieć eventim, a tak nie jest. Ale mimo to spróbuj kupić, a może się uda... ; )
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Nie można. Sprawdzałem ostatnio i mi pokazało że wysprzedane. Na stronie www.thecure.pl także jest podane że bilety zostały w Warszawie większości wysprzedane.
Oto info z tej strony:
Powoli, ale skutecznie sprzedają się bilety na oba koncerty. Przedstawiamy najnowszy raport.
Na oba koncerty sprzedała się już w sumie połowa biletów, czyli około 7-7,5 tysiąca.
1) Warszawa:
Skończyły się już bilety na płytę na Torwarze, oraz miejsca siedzace kat.1. Pozostały tylko bilety za 160 PLN.
Na stronie Ticketpro też tylko bilety za 160 PLN.
2) Katowice
Pozostaly jeszcze w sprzedazy:
- Bilety za 140 PLN
- Bilety za 120 PLN - płyta
- Bilety za 100 PLN
Na stronie Ticketpro
- Bilety do loży VIP za 500 PLN
- Bilety za 140 PLN
- Bilety za 120 PLN - płyta
- Bilety za 100 PLN
Podsumowując - mamy informacje, że sprzedaż postępuje w tempie około 100 biletów na dzień. Do koncertu pozostało około 80 dni... czyli jest szansa na to, że koncerty będą wyprzedane.
Szczególnie, że około 15-20 grudnia, a później w pierwszej połowie stycznia, przewidujemy kolejne wzrosty tempa sprzedaży, jako że Gwiazdor może zechcieć niektórym przynieść zamiast rózgi właśnie bilet (bilety).
Również Ci, którym przyniesie kasę, właśnie w styczniu mogą zacząć tłumnie kupować bilety. Wtedy również się będą decydować losy wielu urlopów...
Dlatego, jeśli wiesz, że możesz być na koncercie to czym prędzej udaj się na strony:
Ticketpro - Warszawa
Ticketpro - Katowice
Eventim - Warszawa
Eventim - Katowice
Bilety można również zakupić w kilkuset punktach działających w systemie Ticketpro na terenie całego kraju, ich lista znajduje się tutaj lub w punktach sprzedaży Eventimu, których lista znajduje się tutaj
Oto info z tej strony:
Powoli, ale skutecznie sprzedają się bilety na oba koncerty. Przedstawiamy najnowszy raport.
Na oba koncerty sprzedała się już w sumie połowa biletów, czyli około 7-7,5 tysiąca.
1) Warszawa:
Skończyły się już bilety na płytę na Torwarze, oraz miejsca siedzace kat.1. Pozostały tylko bilety za 160 PLN.
Na stronie Ticketpro też tylko bilety za 160 PLN.
2) Katowice
Pozostaly jeszcze w sprzedazy:
- Bilety za 140 PLN
- Bilety za 120 PLN - płyta
- Bilety za 100 PLN
Na stronie Ticketpro
- Bilety do loży VIP za 500 PLN
- Bilety za 140 PLN
- Bilety za 120 PLN - płyta
- Bilety za 100 PLN
Podsumowując - mamy informacje, że sprzedaż postępuje w tempie około 100 biletów na dzień. Do koncertu pozostało około 80 dni... czyli jest szansa na to, że koncerty będą wyprzedane.
Szczególnie, że około 15-20 grudnia, a później w pierwszej połowie stycznia, przewidujemy kolejne wzrosty tempa sprzedaży, jako że Gwiazdor może zechcieć niektórym przynieść zamiast rózgi właśnie bilet (bilety).
Również Ci, którym przyniesie kasę, właśnie w styczniu mogą zacząć tłumnie kupować bilety. Wtedy również się będą decydować losy wielu urlopów...
Dlatego, jeśli wiesz, że możesz być na koncercie to czym prędzej udaj się na strony:
Ticketpro - Warszawa
Ticketpro - Katowice
Eventim - Warszawa
Eventim - Katowice
Bilety można również zakupić w kilkuset punktach działających w systemie Ticketpro na terenie całego kraju, ich lista znajduje się tutaj lub w punktach sprzedaży Eventimu, których lista znajduje się tutaj
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
chętnie bym się wybrał, ale nie wiem czy kase skołuje 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Może mówie to już kolejny raz, ale naprawdę warto. Zespół jest w świetnej formie, i mimo wielu lat na scenie, grywa trzygodzinne koncerty, nieustannie zmieniając na nich repertuar. Niewielu jest takich wykonawców.
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Warto. Za sto parę złotych masz 3 godzinny koncert The Cure + support 65daysofstatic więc wychodzi około 4 godzin muzyki.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
I do tego jeszcze będziesz miał jedyną niepowtarzalną okazję, żeby spotkać nas ; )
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
a mnie nie stać na koncert
a być powinienem, bo disintegration czy bloodflowers to takie sentymentalne chwile. a co do supportu, to chyba można do kibla wyjść w tym momencie ;]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 18, 19 Luty- The Cure w polsce
Tzn. że wejdą na scenę, a po 15 minut będzie: "Skończcie się stroić, zacznijcie grać!" ? ; )likipiki pisze:a co do supportu, to chyba można do kibla wyjść w tym momencie ;]