Lao Che

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Lao Che

Post autor: S1MON »

zaorać
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

Zaorac to mozna Inflikted ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Lao Che

Post autor: S1MON »

a ja myslalem, ze: a) napiszesz mi to samo w temacie o CC b) stwierdzisz,ze pijany jestem
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

no i prawie zgadles ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

ooo wreszcie miesiąc czekać ino trzeba tylko niecały
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

Elevatorman pisze:ooo wreszcie miesiąc czekać ino trzeba tylko niecały
Jak zastylizował :mrgreen:

Powstanie Warszawskie to jedna z płyt mojego życia, bo trafiła na podatny grunt, czyli na moją zajawkę II WŚ i sama w sobie jest genialna ;)A pamiętam, że zanim poznałem tą płytkę to byłem na koncercie Lao Che ale byłem tak pijany, że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć :razz: Debiut też daje radę, a nowa płyta...podchodzę bez entuzjazmu ;)Powstanie będzie u mnie ciężko przebić ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

panzerschreck pisze:że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć
ja to w ogole ich koncerty jakos srednio przyjmuje, widzialem te w tv, na dvd i wole ich oblicze plytowe. Aczkolwiek nie widzialem ich osobiscie :) - wiec to moze sie zmienic.
Mysle, ze PW to jest album bez konkurencji, zostawiam jak obraz w muzeum. Najnowsza bede porownywal do jedynki, ktora co jak co tez bardzo lubie.
Ostatnio zmieniony czw sty 31, 2008 12:25 am przez slayer, łącznie zmieniany 1 raz.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
hail_the_leaf
-#Invader
-#Invader
Posty: 226
Rejestracja: śr maja 16, 2007 3:33 pm
Skąd: GW

Re: Lao Che

Post autor: hail_the_leaf »

Powstanie Warszawskie to jedna z najlepszych polskich płyt dla mnie.

Ale prawdziwą moc to na żywo nabierają.. widziałem dwa razy na Woodstocku, coś pięknego, niesamowite przeżycie.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

slayer pisze:
panzerschreck pisze:że nic nie pamiętam i nie mogę sobie tego wybaczyć
ja to w ogole ich koncerty jakos srednio przyjmuje, widzialem te w tv, na dvd i wole ich oblicze plytowe.
Mysle, ze PW to jest album bez konkurencji, zostawiam jak obraz w muzeum. Najnowsza bede porownywal do jedynki, ktora co jak co tez bardzo lubie.
Na mnie Powstanie w ogóle dziwnie działa- wjeżdża mi na stan emocjnalny niesamowicie, wkręcam się jak młody pelikan ;) To jest chyba jedyna płyta, gdzie nadal, choć znam każdą nutkę i każdy wers tekstu, lubię usiąść z oryginałem przed głośnikami i słuchać czytając i przeglądając. Genialnie to ująłeś- obraz w muzeum. Koncerty- fakt, nie wychodzi to jak na płycie, bo nie da się wszystkiego odtworzyć, ale akurat może bym coś z tego wyniósł, poza kacem :D Jakoś byłem niedawno w MM w Galerii Dominikańskiej i była płytka Koli, gdzie się udzielali wcześniej goście z Lao Che, za 10 :P Ale nie miałem siana przy sobie a potem zapomniałem o tym i teraz mi się przypomniało. Znasz to w ogóle, warte zainteresowania? ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

Jasne, ze warto :)
zupelnie cos innego i blagam nie kaz mi tego stawiac jakos pod PW, bo nic nie da sie do Powstania porownac. Ale Koli to na maxa ciekawy projekt, konwencja hip hopowa moznaby powiedziec, a w to wplatanych bardzo duzo motywow, z roznych dziedzin sztuki. Preisner, Grechuta, cytaty z filmu "Wniebowzięci". Naprawde szkoda, ze nie miales tych 10zl.

A co do stanu emocjonalnego, to mysle, ze nie tylko Ty jeden tak odbierasz te plyte. Ludzie, ktorzy zakochali sie w PW, ktorzy sluchaja jej ze lzami w oczach maja dokladnie tak samo. Poprzez prawdziwa historie, fakty , znow cytaty album staje sie filmem dokumentalny, krecanym bezposrednio przez samych powstancow.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

Porównywać nie zamierzam, bo jak sam napisałeś nie ma sensu. Tylko przy następczyni PW po prostu gdzieś mi to będzie siedzieć, bo te emocje są zbyt silne, żeby je oddzielić od tej nazwy ;) A co do Koli- coś tam czytałem przy okazji wywiadu z Lao Che, co to mniej więcej było, więc raczej bym się nie zaskoczył. Przejdę się jutro i może jeszcze będzie
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

Warto, nawet jesli w formie ciekawostki - przy takiej cenie ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

slayer pisze:Warto, nawet jesli w formie ciekawostki - przy takiej cenie ;)
Przypomnij, jak to było...?
Jaki zespół taka cena??? :mrgreen:

;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

to wszystko przez te mediamarkty pieprzone :lol: ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Lao Che

Post autor: juras »

bylem nawet raz na ich koncercie, widziałem też ten występ dla telewizji. i chociaż byłem bardzo pozytywnie nastawiony, ba wręcz chcialem żeby mi się spodobali, no ale nic z tego ;-) jakoś kompletnie mnie to nie pociąga, nie umiem powiedzieć co jest nie tak z lao che... bo tak,wiem, to ważna plyta, fajnie ze ktoś to przypomniał, przejmujące itp. itd. ale ta forma jest jakaś taka nieprzystępna dla mnie. no nie wiem, może kiedyś jeszcze zmienię zdanie ;-)
widziałem ich na żywo gdy grali wspólną trasę z armią. grali w porządku, ale bez rewelacji, spodziewałem się więcej i że mnie trochę do siebie przekonają ;-)
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

Bo poszedles na Armie po prostu :P
Jazz is not dead, it just smells funny.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Lao Che

Post autor: juras »

owszem, ale chciałem się też przekonać do lao che i na dobre sprawdzić o co z nimi tyle zamieszania ;-) może następnym razem :razz:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

ale całą płytę slyszales? :)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Da5id
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2304
Rejestracja: pn gru 01, 2003 6:05 pm
Skąd: R. Sao Clemente 23

Re: Lao Che

Post autor: Da5id »

Dobry ten nowy kawałek.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Lao Che

Post autor: juras »

całego powstania nigdy nie słuchałem. znam ich z poszczegołnych kawałków i koncertów. dlatego może mam sceptyczną opinię i nie mogę ich do końca ocenić, nie znając całości. może w przypływie dobrego humoru się za to zabiorę ;-)
ODPOWIEDZ