DVD - Live After Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: DVD - Live After Death
Mam dwa luźne bilety na rezerwacji!! Ktoś się pisze??
Re: DVD - Live After Death
slaby ten pokaz. Z dzwiekiem dali dupy, chyba nie odpalili wszystkich kanalow, wiec nie bylo slychac wszystkiego i tak jak powinno. Obraz tez nie wyrazny i ciemny.
W domu 100 razy lepiej, tylko starych trza wywalic zeby sie nie darli ze glosno
W ogole jestem ciekaw czy ktos dotrwa na tym pokazie do konca
Ja po BTIC wyszedlem.
W domu 100 razy lepiej, tylko starych trza wywalic zeby sie nie darli ze glosno
W ogole jestem ciekaw czy ktos dotrwa na tym pokazie do konca
Re: DVD - Live After Death
...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów 
Re: DVD - Live After Death
Zgadzam się w 100%Szymon pisze:slaby ten pokaz. Z dzwiekiem dali dupy, chyba nie odpalili wszystkich kanalow, wiec nie bylo slychac wszystkiego i tak jak powinno. Obraz tez nie wyrazny i ciemny.
W domu 100 razy lepiej, tylko starych trza wywalic zeby sie nie darli ze glosno
W ogole jestem ciekaw czy ktos dotrwa na tym pokazie do koncaJa po BTIC wyszedlem.
Wziąłem żonę ze sobą ~ teraz to już dla niej zupełnie odpada
I jeszcze widownia : Pan po mojej lewej stronie prześpiewał mi pół koncertu do ucha , chłopaki po lewej (3 ich było) jak na pikniku ~ piwo ( z Biedronki ~ piwosze
Re: DVD - Live After Death
W Poznaniu było cool, na relację zapraszam za jakąś godzinę na www.bestofironmaiden.prv.pl
Re: DVD - Live After Death
a slyszales recytacje na Marynarzu?? Bo ja ani slowa, tak samo jak skrzypienia statku.... W domu jak sluchalem tego fragmentu to mnie az ciary przechodzily, bo zmiksowane jest tak, ze ma sie wrazenie ze gosc szepce Ci do ucha.....Abstract pisze:...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów
Re: DVD - Live After Death
U nas też nie było słychać (Multi Gdańsk). Mało tego, wyciupciali nas z dećka, bo nie puścili Rock In Rio, mimo, że nawet w kasie wiedzieli, że całość powinna trwać godzinę dłużej :/ Dalej - wkurzające było zwężenie obrazu do 16:9. Tzn. jeśli chodzi o koncert to rozumiem, ale po co spłaszczać dokumental, który domyślnie ma taki format? Wyglądało to idiotycznie.Szymon pisze:a slyszales recytacje na Marynarzu?? Bo ja ani slowa, tak samo jak skrzypienia statku.... W domu jak sluchalem tego fragmentu to mnie az ciary przechodzily, bo zmiksowane jest tak, ze ma sie wrazenie ze gosc szepce Ci do ucha.....Abstract pisze:...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów
Re: DVD - Live After Death
mialem wrazenie, ze jest puszczany jakis stary zdarty VHS. Dopiero jak pokazali menu, to sobie zdalem sprawe ze to dvd. To co zrobili z dzwiekiem to bylo nieporozueminie.
DVD nie widzalem na innym sprzecie, ale nie sadze zeby zostalo to wypuszczane w takim stanie jak puscili w kinie. Ogolnie zachwycony nie jestem. No ale mam plakat!
DVD nie widzalem na innym sprzecie, ale nie sadze zeby zostalo to wypuszczane w takim stanie jak puscili w kinie. Ogolnie zachwycony nie jestem. No ale mam plakat!
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: DVD - Live After Death
Może w kinie puścili Wam wersję Stereo, która po przepuszczeniu przez wszystkie głośniki dała taki, a nie inny efekt. 
Re: DVD - Live After Death
Tez tak myslalem, ale raczej odpada. Wersja stereo na płycie to ta oryginalna z VHS. Nie sprawdzałem jeszcze jak jest na DVD, ale w oryginale były overduby, a nie slyszalem ich w kinie. Sprawdzę.Mr.Hankey pisze:Może w kinie puścili Wam wersję Stereo, która po przepuszczeniu przez wszystkie głośniki dała taki, a nie inny efekt.
Re: DVD - Live After Death
W Wawie dźwięk był OK. Wyszedłem pod koniec drugiego dokumentu, więc nie wiem czy RiR włączyli. 
Co do osób, które koncertowały/piknikowały - nie było tak źle, w każdym razie nie na tyle, żeby mi to w jakimś większym stopniu przeszkadzało.
Dobra, to kto to był kolega Herkiego i koleżanka Wickera, których poznałem, bo nie pamiętam imion/nicków?
Co do osób, które koncertowały/piknikowały - nie było tak źle, w każdym razie nie na tyle, żeby mi to w jakimś większym stopniu przeszkadzało.
Dobra, to kto to był kolega Herkiego i koleżanka Wickera, których poznałem, bo nie pamiętam imion/nicków?
Re: DVD - Live After Death
Już wrzuciłem relację z Poznania, zapraszam chętnych.
Re: DVD - Live After Death
archaon, paula i monicca (?Madril pisze:Dobra, to kto to był kolega Herkiego i koleżanka Wickera, których poznałem, bo nie pamiętam imion/nicków?
teraz powiedz kim ty jestes
Re: DVD - Live After Death
Hehe, z Wickerem w przerwie gadaliśmy razem. 
Re: DVD - Live After Death
dużo was było 
Re: DVD - Live After Death
W przerwie? Jeśli jesteś tym, kim myślę, że jesteś, to na fotelach rozmawialiśmy, ja stałem.
I wtedy byliśmy tylko my, te 2 dziewczyny, z których jedna rozmawiała z nami i jeszcze jakiś jeden chłopak.
BTW. Odpisz na PW.
BTW. Odpisz na PW.
Re: DVD - Live After Death
Byłem w poznaniu. Dźwięk może nie był tak tragiczny, jak opowiada Szymon, ale też kiepski. Wokal słabo było słychać.
Po prostu było za głośno, wszystko się zlewało, nagłośnienie nie dawało już rady przy takiej głośności. No ale przyzwyczaiłem się już, że dla 99% słuchaczy im=tym lepiej, więc nie liczę na zrozumienie
W poznaniu nie było Rock In Rio '85. Wszyscy wyszli sobie po History Of Iron Maiden, zostało dosłownie parę osób, spojrzeliśmy po sobie i też się zebraliśmy skoro wszyscy sobie poszli...
Ale ogólnie fajnie nawet, niezłe to DVD (choć za koncertem LAD nie przepadam- szczególnie za wokalem Bruca z tamtego okresu- no ale słabo było go słychać
) i tak więcej niż raz bym pewnie nie obejrzał, więc za 15zł się zapoznałem z nim 
Po prostu było za głośno, wszystko się zlewało, nagłośnienie nie dawało już rady przy takiej głośności. No ale przyzwyczaiłem się już, że dla 99% słuchaczy im=tym lepiej, więc nie liczę na zrozumienie
W poznaniu nie było Rock In Rio '85. Wszyscy wyszli sobie po History Of Iron Maiden, zostało dosłownie parę osób, spojrzeliśmy po sobie i też się zebraliśmy skoro wszyscy sobie poszli...
Ale ogólnie fajnie nawet, niezłe to DVD (choć za koncertem LAD nie przepadam- szczególnie za wokalem Bruca z tamtego okresu- no ale słabo było go słychać
Re: DVD - Live After Death
We Wrocławiu w pasażu było super najpierw był konkurs z nagrodami potem zagrała lokalna kapela zaczęli od dowcipu;przychodzi baba do lekarza a lekarz ;The Trooper, własny kawałek i na koniec Phantom of the opera i po zejściu ze sceny zaczęło się REWELACJA! prawie pełny ekran a nagłośnienie rewelacja podział na 5.1 widownia też się fajnie bawiła :rocx , samo video wiadomo klasyka perfekcja,na dodatkach nie mogłem zostać.Na koniec jak by zorganizować taki pokaz Rock in Rio na dużym ekranie :rocx nie wiem ale chyba były kiedyś takie pokazy tego koncertu .Pozdrawiam Ironspartana i jego kolegę Do zobaczenia na urodzinach Stva 12 marca w Drukarni
Re: DVD - Live After Death
Czyżby tylko w Krakowie nic się nie działo specjalnego i tylko u nas ucięli godzinę??
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: DVD - Live After Death
Rock In Rio nie było z założenia. Koncert jest fatalnej jakości (rip z VHS) więc nie było sensu puszczac go na dużym ekranie. Co do dźwięku na LAD to w Wawie było raczej bez zarzutów - widocznie w niektórych kinach puścili dźwięk stereo chociaż miał byc 5:1... Mam nadzieję, że wszyscy dostali plakaciki? 



