DVD - Live After Death

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
balcerek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: czw lip 05, 2007 12:34 am
Skąd: Znienacka

Re: DVD - Live After Death

Post autor: balcerek »

Mam dwa luźne bilety na rezerwacji!! Ktoś się pisze??
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Szymon »

slaby ten pokaz. Z dzwiekiem dali dupy, chyba nie odpalili wszystkich kanalow, wiec nie bylo slychac wszystkiego i tak jak powinno. Obraz tez nie wyrazny i ciemny.
W domu 100 razy lepiej, tylko starych trza wywalic zeby sie nie darli ze glosno :)

W ogole jestem ciekaw czy ktos dotrwa na tym pokazie do konca :) Ja po BTIC wyszedlem.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Abstract »

...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów :)
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Kuba »

Szymon pisze:slaby ten pokaz. Z dzwiekiem dali dupy, chyba nie odpalili wszystkich kanalow, wiec nie bylo slychac wszystkiego i tak jak powinno. Obraz tez nie wyrazny i ciemny.
W domu 100 razy lepiej, tylko starych trza wywalic zeby sie nie darli ze glosno :)

W ogole jestem ciekaw czy ktos dotrwa na tym pokazie do konca :) Ja po BTIC wyszedlem.
Zgadzam się w 100% :!:

Wziąłem żonę ze sobą ~ teraz to już dla niej zupełnie odpada :razz: W Krakowie dźwięk tragiczny ~ słychać było tylko Dickinsona + coś tam z tyłu brzdąkało :sad: Co do obrazu mam takie same odczucia ~ ciemno, szaro, brak kolorów :???: Ogólnie jestem zniesmaczony :closed
I jeszcze widownia : Pan po mojej lewej stronie prześpiewał mi pół koncertu do ucha , chłopaki po lewej (3 ich było) jak na pikniku ~ piwo ( z Biedronki ~ piwosze :lol: ), chipsy, ciasteczka. OK ~ tylko proszę KUR** następnym razem mniej szeleścić :evil: Jeszcze znalazło się paru śmiałków którzy poszli pod ekranik troszkę pchełek wyczepać i jeden gdzieś w górnym rzędzie który pojechał growlem całe "Hallowed Be Thy Name" :???: :shock: Niektórzy to nie przyszli widzę na projekcje DVD tylko na koncert :???: Szkoda tylko że potem na koncercie to nie ma kto śpiewać (vide Chorzów 2005 ~ odsyłam do bootlega) :lol: :???:
Awatar użytkownika
Maidenman
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: pt cze 10, 2005 7:20 am
Skąd: Poznań

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Maidenman »

W Poznaniu było cool, na relację zapraszam za jakąś godzinę na www.bestofironmaiden.prv.pl
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Szymon »

Abstract pisze:...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów :)
a slyszales recytacje na Marynarzu?? Bo ja ani slowa, tak samo jak skrzypienia statku.... W domu jak sluchalem tego fragmentu to mnie az ciary przechodzily, bo zmiksowane jest tak, ze ma sie wrazenie ze gosc szepce Ci do ucha.....
Awatar użytkownika
ironlemon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: czw lut 28, 2008 11:51 pm
Skąd: Gdańsk

Re: DVD - Live After Death

Post autor: ironlemon »

Szymon pisze:
Abstract pisze:...podobnie jak ja. Nie no, aż tak źle nie było. Zdziwiony byłem tylko czemu gadki Bruce'a było słabo słychać. Ogólnie na "+" i więcej takich pokazów :)
a slyszales recytacje na Marynarzu?? Bo ja ani slowa, tak samo jak skrzypienia statku.... W domu jak sluchalem tego fragmentu to mnie az ciary przechodzily, bo zmiksowane jest tak, ze ma sie wrazenie ze gosc szepce Ci do ucha.....
U nas też nie było słychać (Multi Gdańsk). Mało tego, wyciupciali nas z dećka, bo nie puścili Rock In Rio, mimo, że nawet w kasie wiedzieli, że całość powinna trwać godzinę dłużej :/ Dalej - wkurzające było zwężenie obrazu do 16:9. Tzn. jeśli chodzi o koncert to rozumiem, ale po co spłaszczać dokumental, który domyślnie ma taki format? Wyglądało to idiotycznie.
Caleb
-#Invader
-#Invader
Posty: 244
Rejestracja: czw cze 05, 2003 11:04 pm
Skąd: z Kątowni

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Caleb »

mialem wrazenie, ze jest puszczany jakis stary zdarty VHS. Dopiero jak pokazali menu, to sobie zdalem sprawe ze to dvd. To co zrobili z dzwiekiem to bylo nieporozueminie.

DVD nie widzalem na innym sprzecie, ale nie sadze zeby zostalo to wypuszczane w takim stanie jak puscili w kinie. Ogolnie zachwycony nie jestem. No ale mam plakat! ;)
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Mr.Hankey »

Może w kinie puścili Wam wersję Stereo, która po przepuszczeniu przez wszystkie głośniki dała taki, a nie inny efekt. ;-)
Awatar użytkownika
ironlemon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: czw lut 28, 2008 11:51 pm
Skąd: Gdańsk

Re: DVD - Live After Death

Post autor: ironlemon »

Mr.Hankey pisze:Może w kinie puścili Wam wersję Stereo, która po przepuszczeniu przez wszystkie głośniki dała taki, a nie inny efekt. ;-)
Tez tak myslalem, ale raczej odpada. Wersja stereo na płycie to ta oryginalna z VHS. Nie sprawdzałem jeszcze jak jest na DVD, ale w oryginale były overduby, a nie slyszalem ich w kinie. Sprawdzę.
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Madril »

W Wawie dźwięk był OK. Wyszedłem pod koniec drugiego dokumentu, więc nie wiem czy RiR włączyli. :)
Co do osób, które koncertowały/piknikowały - nie było tak źle, w każdym razie nie na tyle, żeby mi to w jakimś większym stopniu przeszkadzało. :)

Dobra, to kto to był kolega Herkiego i koleżanka Wickera, których poznałem, bo nie pamiętam imion/nicków? :roll:
Awatar użytkownika
Maidenman
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: pt cze 10, 2005 7:20 am
Skąd: Poznań

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Maidenman »

Już wrzuciłem relację z Poznania, zapraszam chętnych.
archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: DVD - Live After Death

Post autor: archaon »

Madril pisze:Dobra, to kto to był kolega Herkiego i koleżanka Wickera, których poznałem, bo nie pamiętam imion/nicków? :roll:
archaon, paula i monicca (? :P)

teraz powiedz kim ty jestes :B
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Madril »

Hehe, z Wickerem w przerwie gadaliśmy razem. :P
archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: DVD - Live After Death

Post autor: archaon »

dużo was było :razz:
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: DVD - Live After Death

Post autor: Madril »

W przerwie? Jeśli jesteś tym, kim myślę, że jesteś, to na fotelach rozmawialiśmy, ja stałem. :P I wtedy byliśmy tylko my, te 2 dziewczyny, z których jedna rozmawiała z nami i jeszcze jakiś jeden chłopak.

BTW. Odpisz na PW. :B
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: DVD - Live After Death

Post autor: syzygy »

Byłem w poznaniu. Dźwięk może nie był tak tragiczny, jak opowiada Szymon, ale też kiepski. Wokal słabo było słychać.
Po prostu było za głośno, wszystko się zlewało, nagłośnienie nie dawało już rady przy takiej głośności. No ale przyzwyczaiłem się już, że dla 99% słuchaczy im=tym lepiej, więc nie liczę na zrozumienie :lol:

W poznaniu nie było Rock In Rio '85. Wszyscy wyszli sobie po History Of Iron Maiden, zostało dosłownie parę osób, spojrzeliśmy po sobie i też się zebraliśmy skoro wszyscy sobie poszli...

Ale ogólnie fajnie nawet, niezłe to DVD (choć za koncertem LAD nie przepadam- szczególnie za wokalem Bruca z tamtego okresu- no ale słabo było go słychać :lol: ) i tak więcej niż raz bym pewnie nie obejrzał, więc za 15zł się zapoznałem z nim :P
ededi
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 49
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 1:18 pm
Skąd: wrocław

Re: DVD - Live After Death

Post autor: ededi »

We Wrocławiu w pasażu było super najpierw był konkurs z nagrodami potem zagrała lokalna kapela zaczęli od dowcipu;przychodzi baba do lekarza a lekarz ;The Trooper, własny kawałek i na koniec Phantom of the opera i po zejściu ze sceny zaczęło się REWELACJA! prawie pełny ekran a nagłośnienie rewelacja podział na 5.1 widownia też się fajnie bawiła :rocx , samo video wiadomo klasyka perfekcja,na dodatkach nie mogłem zostać.Na koniec jak by zorganizować taki pokaz Rock in Rio na dużym ekranie :rocx nie wiem ale chyba były kiedyś takie pokazy tego koncertu .Pozdrawiam Ironspartana i jego kolegę Do zobaczenia na urodzinach Stva 12 marca w Drukarni
Awatar użytkownika
balcerek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: czw lip 05, 2007 12:34 am
Skąd: Znienacka

Re: DVD - Live After Death

Post autor: balcerek »

Czyżby tylko w Krakowie nic się nie działo specjalnego i tylko u nas ucięli godzinę??
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6611
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: DVD - Live After Death

Post autor: WICKER MAN »

Rock In Rio nie było z założenia. Koncert jest fatalnej jakości (rip z VHS) więc nie było sensu puszczac go na dużym ekranie. Co do dźwięku na LAD to w Wawie było raczej bez zarzutów - widocznie w niektórych kinach puścili dźwięk stereo chociaż miał byc 5:1... Mam nadzieję, że wszyscy dostali plakaciki? :cool:
ODPOWIEDZ