matig7 pisze:Taki ktoś, kto jak tylko zobaczy/usłyszy jakiś zespół, którego nie słucha/nie przepada za nim od razu z "fakolcem" wyskakuje

dokladnie o to mi chodzilo. No ja przynajmniej z takimi sie nie spotkalam.
W ogole jak bylam na tsa pod scena i ktos sie tam wywalil (bo tak ludzie wariowali), to nagle sie wszyscy rozstapili jak morze czerwone przed Mojżeszem i zbieraja goscia.
Bizon pisze:nevlanthiriel-> no wlasnie tsa ostatnimi czasy gra tam co 2 lata, ale mam nadzieje, ze z okazji 10. edycji festiwalu, bedziemy mieli male the best of dotychczasowych gosci + moze cos specjalnego z zagranicy (choc na pewno nie z pierwszej ligi bluesmanow)
No ja tez mam nadzieje, ze na taka okraglosc zrobia cos szczegolnego
herki pisze:A co to, na festiwale się jeździ muzyki słuchać? :>
Nie tylko ;P ale nawet jak ktos jezdzi np. tylko po to zeby sie nawalic, albo cos w stylu, to na jego miejscu nie wypowiadalabym sie o festiwalu nie widzac ani jednego koncertu.