28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Ja zbieram się za 3 godzinki. see all in Katowice
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
See you kurwa on SLASKI STADIUM!!
METALLICA \m/!!!
METALLICA \m/!!!
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Dopierdol nieziemski. Troche ochlone i wrzuce seta. Szkoda ze nie zagrali Battery 
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Set Mety tak jak pamietam pewnie cos pomine:
Ecstasy Of Gold
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning (!!!)
Unforgiven
And Justice For All
Sanitarium
Devil's Dance
Harvester Of Sorrow
Disposable Heroes
Master Of Puppets
Whiplash
Nothing Else Matters
Enter Sandman
One
Sad But True
Green Hell
So What
Seek And Destroy
Chyba wszystko ale napewno nie pokolei a Machine Head to macie tu:

Ecstasy Of Gold
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning (!!!)
Unforgiven
And Justice For All
Sanitarium
Devil's Dance
Harvester Of Sorrow
Disposable Heroes
Master Of Puppets
Whiplash
Nothing Else Matters
Enter Sandman
One
Sad But True
Green Hell
So What
Seek And Destroy
Chyba wszystko ale napewno nie pokolei a Machine Head to macie tu:

Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
nie mam pytan!! Moze james nie ma glosu i falszuje, moze meta nagrywa ciulate plyty ostatnio, ale na koncercie kopie dupe!! Jakbym sie Metą jaral tak jak Maiden to pewnie bylbym wniebowziety. Bylo super, a pirotechnika na One dobila moje bebenki \m/
Pozdro dla wszystkich, ktorych spotkalem.
A szczegolne podziekowania dla Michcia i jego opaski i skalpela i tasmy klejacej
Strasznie malo ludzi wpuscili do sektora pod scena, dlatego sie nie zalapalem wczesniej na opaske. Za to nie bylo jakiegos gigantycznego scisku i mozna bylo koncert obejrzec z bliska w miare komfortowych warunkach....
Podziekowania dla Marynarza, za to ze byl mi kompanem w byciu starym zgredem na wielkim pikniku. To co od 15 do 21 odstawialem to bylo przegiecie, sam sie nie poznawalem, autentycznie nie chcialo mi sie byc na tym koncercie, ale jak meta zaczela grac to wstapil we mnie "ave szatan!!" :]
SzacuN dla ekipy co sie znalazla na pierwszej stronie DZ....... Oczywiscie miedzy innymi znalazl sie tam nie kto inny jak wszedobylski herki
Eh jakby koncert w pradze nie byl w srodku tygodnia to chyba bym pojechal. W kazdym razie jak przyjada do PL nastepnym razem to juz nie odpuszcze......
Pozdro dla wszystkich, ktorych spotkalem.
A szczegolne podziekowania dla Michcia i jego opaski i skalpela i tasmy klejacej
Podziekowania dla Marynarza, za to ze byl mi kompanem w byciu starym zgredem na wielkim pikniku. To co od 15 do 21 odstawialem to bylo przegiecie, sam sie nie poznawalem, autentycznie nie chcialo mi sie byc na tym koncercie, ale jak meta zaczela grac to wstapil we mnie "ave szatan!!" :]
SzacuN dla ekipy co sie znalazla na pierwszej stronie DZ....... Oczywiscie miedzy innymi znalazl sie tam nie kto inny jak wszedobylski herki
Eh jakby koncert w pradze nie byl w srodku tygodnia to chyba bym pojechal. W kazdym razie jak przyjada do PL nastepnym razem to juz nie odpuszcze......
-
Deleted User 622
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Zabili mnie... zabili O_o Czekałem na to 10 lat i było warto 
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
oj bylo warto... Ja moze nie czekalem na nich 10 lat, ale dzis juz wiem ze popelnilem kardynalny blad nie idac w 2004...
PS
Z chorzowa wracalem samochodem 2 godz z czego prawie 1,5h zajelo mi pokonanie pierwszych 100 metrow, czyli wyjazdu z parkingu. No masakra byla. Rok temu na PJ tyle ludzi nie bylo na pewno, bo duzo szybciej sie wydostalem...........
PS
Z chorzowa wracalem samochodem 2 godz z czego prawie 1,5h zajelo mi pokonanie pierwszych 100 metrow, czyli wyjazdu z parkingu. No masakra byla. Rok temu na PJ tyle ludzi nie bylo na pewno, bo duzo szybciej sie wydostalem...........
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Ożesz..... koncert po prostu przejebany. Skoro w roku 2004 było zajebiście i do dziś to jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem, to co mam powiedzieć o dzisiejszym... który był dla mnie nawet lepszy... Przede wszystkim set lista - przejebana po prostu
pojechali niemożliwie... z tego co grali w 2004 roku było zaledwie 7 utworów
The Ecstasy Of Gold
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning
Harvester Of Sorrow :rocx
The Unforgiven
...And Justice For All
GENIALNIE im wyszło
Devil's Dance (największa niespodzianka IMO)
Disposable Heroes :rocx
Welcome Home (Sanitarium)
Master Of Puppets - brak słów i opad szczeny
Whiplash
Nothing Else Matters
Sad But True
One (ognie !!)
Enter Sandman (jak wyżej !)
---------------------------
Last Caress
So What!
Seek & Destroy
Hetfield, na tyle na ile go słyszałem naprawde dawał rade. Tak jak zresztą cały zespół, jakieś pomyłki zdaje sie były (ja nie wyłapałem , ale u mnie to normalne jak w takim amoku jestem
), np. w "One", ale to co pokazali ci kolesie.... brak słów. Jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem, do tego jeszcze ekipa składająca się w części z moich zajebistych ziomków. Dlatego po chwilowym rozczarowaniu, potem totalnie mi wisiało, że sie nie dostałem pod scene
Swoją drogą, strasznie mało ludzi tam wpuścili, pomijając już liczbe (Michcio mówił o 2400), to będąc blisko barierek tej 'dalszej płyty"
widziało sie jakie tam duże luzy panowały, masakra
nie wiem kto to ustalił ale gratuluje wyobraźni a raczej jej braku 
Sporo ludzi z forum też spotkałem, także pozdro i wielkie joł dla Metala, Evki, Sz, Brendiego (hehehe, "rachunek różniczkowy"
), Opry, Michcia, Szajby, Nevlan, Raffa, Szymona, Kobiego, Baun$erka, Herkiego, Mikiego i Tobinka :] i dla Kro za telefon 
swoją drogą, SzacuN dla Michcia \m/ pamiętam jak na Dw. PKP złożył mi propozycje prawie nie do odrzucenia
ale jednak nie przyjąłem co wywołałi salwe śmiechu a nie dość że na płyte to jeszcze front stage sie dostał, więc szacuneczek sie należy i to wielki IMO 
a co do supportów:
MNEMIC - porażka. znałem jeden numer o dziwo (pare lat temu często klip do niego na Vivie Zwei puszczali
), strasznie monotonni
MACHINE HEAD - :rocx :rocx zajebista sprawa IMO, kapitalnie sie sprawdzili, był kop w ryj i prawidłowo. "Clenching The Fists Of Dissent" i "Imperium" po prostu rozpierdoliły. No i "Descent The Shades Of Night" było
Świetnie IMO wyszło. Może nie zabrzmieli rewelacyjnie, ale publike zdecydowanie rozkręcili i wypadli po prostu profesjonalnie. No i mnóstwo energii (której można było dać upust
). Zdecydowanie zobaczyć ich z pełnym setem trzeba, na osobnym koncercie.
Potem może jeszcze coś dopisze
w każdym razie - kurcze, ten zespół jest niesamowity \m/ pełen luz a zarazem pełen profesjonalizm, a tego pierwszego mi w Maidenach brakuje (co przyznał mój ziomek, wielki fan IM)
METALLICA !!!!!
The Ecstasy Of Gold
Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning
Harvester Of Sorrow :rocx
The Unforgiven
...And Justice For All
Devil's Dance (największa niespodzianka IMO)
Disposable Heroes :rocx
Welcome Home (Sanitarium)
Master Of Puppets - brak słów i opad szczeny
Whiplash
Nothing Else Matters
Sad But True
One (ognie !!)
Enter Sandman (jak wyżej !)
---------------------------
Last Caress
So What!
Seek & Destroy
Hetfield, na tyle na ile go słyszałem naprawde dawał rade. Tak jak zresztą cały zespół, jakieś pomyłki zdaje sie były (ja nie wyłapałem , ale u mnie to normalne jak w takim amoku jestem
Sporo ludzi z forum też spotkałem, także pozdro i wielkie joł dla Metala, Evki, Sz, Brendiego (hehehe, "rachunek różniczkowy"
swoją drogą, SzacuN dla Michcia \m/ pamiętam jak na Dw. PKP złożył mi propozycje prawie nie do odrzucenia
a co do supportów:
MNEMIC - porażka. znałem jeden numer o dziwo (pare lat temu często klip do niego na Vivie Zwei puszczali
MACHINE HEAD - :rocx :rocx zajebista sprawa IMO, kapitalnie sie sprawdzili, był kop w ryj i prawidłowo. "Clenching The Fists Of Dissent" i "Imperium" po prostu rozpierdoliły. No i "Descent The Shades Of Night" było
Potem może jeszcze coś dopisze
w każdym razie - kurcze, ten zespół jest niesamowity \m/ pełen luz a zarazem pełen profesjonalizm, a tego pierwszego mi w Maidenach brakuje (co przyznał mój ziomek, wielki fan IM)
METALLICA !!!!!
Ostatnio zmieniony czw maja 29, 2008 9:59 am przez Artur, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
ja pierdole
:rocx
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Bardzo dobry komentarz, Szajba :p Koncert niesamowity, MIAZGA. Set bardzo mnie zaskoczył (oprócz tego ,że był naprawde świetny) to tym ,że nie pojawił się ani jeden kawałek, a zdaje się ,ze zapowiadali ,że zagrają je w Europie. Cóz, najwyraźniej może zagrają je gdzie indzie. Co do samego koncertu to oprawa również PIORUNUJĄCA
Warto też wspomnieć o naszej publiczości ,która się zachowała SUPER. Wszystkie sektory stały
Orientuje się ktoś ile ludzi było?
-
Deleted User 622
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Devil's...Artur pisze: Desert Dance (największa niespodzianka IMO)
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
To był jedyny kawałek ,którego nie rozpoznałem niestety. Na początku pomyślałem ,ze może jakiś nowy 
- nevlanthiriel
- -#Trooper

- Posty: 299
- Rejestracja: ndz lis 25, 2007 10:34 am
- Skąd: Ludovico 55
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
ROOOAR!!! \m/
Padam na kolana!! Ja tu na ten koncert sie wybieralam z mysla: "Metallice nie wypada pominac mimo, ze ciulaty album ostatnio nagrali i James juz nie daje rady jak kiedys...". Szykowalam sie na sredni koncert, a tu takie zaskoczenie! Cala setlista byla wyborna. Ciesze sie, ze zagrali One. Efekt byl nieziemski z tymi wszystkimi ogniami. Jak znowu do nas wpadna... NO NIE MA MOWY ZEBYM NIE POSZLA!!
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych ziomkow!
Padam na kolana!! Ja tu na ten koncert sie wybieralam z mysla: "Metallice nie wypada pominac mimo, ze ciulaty album ostatnio nagrali i James juz nie daje rady jak kiedys...". Szykowalam sie na sredni koncert, a tu takie zaskoczenie! Cala setlista byla wyborna. Ciesze sie, ze zagrali One. Efekt byl nieziemski z tymi wszystkimi ogniami. Jak znowu do nas wpadna... NO NIE MA MOWY ZEBYM NIE POSZLA!!
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych ziomkow!
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Ja spedzilem caly koncert pod barierka, wogole nie bylo scisku i prawie nikt sie nie dopychal. Za to przy wejsciu na stadion bylo niezle bydlo. Przyjechalo kilku cwaniaczkow z Rosji i innych tam Gruzji. Wszyscy ladnie stali pod bramkami a te ciule zaczely sie pchac, wszyscy sie wkurwiali. Jak zaczeli wpuszczac to przewrocila sie jedna bramka, normalnie cud ze nikomu sie nic nie stalo. Na plycie za to spoko ludzie. Ochroniarze tez byli ok, pogadalismy sobie z nimi, jak cos upadlo do fosy ze sceny to oddawali ludziom. Mnemic mi sie nie spodobal, MH fajnie zagralo, a Meta to poprostu dopierdolila fest. Szkoda ze nikogo nie spotkalem z Sankt. na plycie widzialem tylko Baunserka. Aha jeszcze przed stadionym byla odspiewana Barka :laugh
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
A ja dorzucę beczkę dziegciu do łyżki miodu.
Koncert jeżeli chodzi o set i oprawę - fantastyczny. Ale i właśnie to ale:
- co to był za dźwięk. Masakra. Powinni jak najszybciej wymienić dźwiękowców. Perka przykrywała wszystko, Kirk bardzo często mało słyszalny (lub wcale), wszystko bez energii, wytłumione, bez wyższych dźwięków - słowem masakra (jeden z najgorzej nagłośnionych koncertów ever),
- Machine Head - na koronie praktycznie wszystko zlało się w jeden dźwięk perki, plus basu. Gitary słabo słyszalne a wokal - masakra
METALLICA to jest KURWA ogień, masakra, wymiot. Ziemia i stadion powinny się trząść tak jak na Gwardii w 98 lub 99. Wtedy też siedziałem daleko, bardzo daleko, ale moc i wykop było czuć. Tutaj nic. Słabo. Przecież Enterem lub One powinni wymieść śląski - nie zrobili tego i dlatego jestem dość mocno zawiedziony.
Koncert jeżeli chodzi o set i oprawę - fantastyczny. Ale i właśnie to ale:
- co to był za dźwięk. Masakra. Powinni jak najszybciej wymienić dźwiękowców. Perka przykrywała wszystko, Kirk bardzo często mało słyszalny (lub wcale), wszystko bez energii, wytłumione, bez wyższych dźwięków - słowem masakra (jeden z najgorzej nagłośnionych koncertów ever),
- Machine Head - na koronie praktycznie wszystko zlało się w jeden dźwięk perki, plus basu. Gitary słabo słyszalne a wokal - masakra
METALLICA to jest KURWA ogień, masakra, wymiot. Ziemia i stadion powinny się trząść tak jak na Gwardii w 98 lub 99. Wtedy też siedziałem daleko, bardzo daleko, ale moc i wykop było czuć. Tutaj nic. Słabo. Przecież Enterem lub One powinni wymieść śląski - nie zrobili tego i dlatego jestem dość mocno zawiedziony.
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
No to chyba jednak przesada. Fakt, było po prostu ZA CICHO, dźwięk się momentami rozmywał (wiatr), ale poza tym był ok. Ja miałem sektor na przeciwko sceny i niemal wszystko było ok( solówki, wokal i perka w odpowiednich proporcjach). Jedyne co to za słąbo słychać było werbel Larsatomtomala pisze:o to był za dźwięk. Masakra. Powinni jak najszybciej wymienić dźwiękowców. Perka przykrywała wszystko, Kirk bardzo często mało słyszalny (lub wcale), wszystko bez energii, wytłumione, bez wyższych dźwięków - słowem masakra (jeden z najgorzej nagłośnionych koncertów ever),
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
A ja slyszalem wszystko zajebiscie
Od tych fajerwerkow na One to myslalem ze mi bebenki rozdupi.
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Widzisz właśnie cała sztuka polega na tym, by nagłośnić wszystko dobrze w każdej części sali/stadionu. Jak byłem na Ironach na śląskim było wsio ok. W Ostrawie tak samo - czyli jednak można Ja też siedziałem naprzeciwko sceny (sektor 33) i nie było rewelacyjnie. Domyślam się, że na płycie mogło być zupełnie inaczej. Zresztą, jak rozmawiam ze znajomymi, którzy byli w rożnych miejscach tez narzekają na dźwięk. Po takim koncercie powinienem mieć watę na uszach przez 2 dni - jak po Slayerze. A tutaj nawet małego piszczenia nie ma O_oAbstract pisze:No to chyba jednak przesada. Fakt, było po prostu ZA CICHO, dźwięk się momentami rozmywał (wiatr), ale poza tym był ok. Ja miałem sektor na przeciwko sceny i niemal wszystko było ok( solówki, wokal i perka w odpowiednich proporcjach). Jedyne co to za słąbo słychać było werbel Larsa
Nie wiem jak było na Mecie 4 lata temu na śląskim, ja wtedy byłem w Dubline na ich koncercie i tam też dźwięk nie był dobry. Wszystko jakby falowało. Później gadałem ze znajomymi, i mówili ze w Polsze było podobnie.
Nie chcę wyjść na malkontenta - koncert był zajebisty. Set - wypas. Oprawa wypas. Niestety tylko dźwięk trochę popsuł widowisko. Ale bawiłem się świetnie



