28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
trzeba uderzyć sie w pierś i przyznać, że Metallica jednak nie skończyła sie na Kill 'Em All 
- nevlanthiriel
- -#Trooper

- Posty: 299
- Rejestracja: ndz lis 25, 2007 10:34 am
- Skąd: Ludovico 55
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Ja tak nigdy nie twierdzilam i dlatego jestem z siebie dumna 
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
bylo pieknie 
swietna pirotechnika, w dodatku idealnie zsynchronizowana z tym co sie na scenie dzieje (James spiewa w One "landmine has taken my sight" i w odpowiednim momencie jeb
). Fajne ujecia na telebimach, o te czarnobiale mi chodzi. Poza tym set, byl WHIPLASH \m/ niestety bylo tez NEM
ale jestem im to w stanie wybaczyc
poza tym wielka niespodzianka w postaci devil's dance, widac bylo po czesci ludzi ze kompletnie nie kumaja osohozi 
z opaskami byla chujnia i podobnie jak Artur bylem bardzo rozczarowany ze nie udalo mi sie jej zdobyc, koncert spedzilem wlasnie podbarierkami od tego sektora (pod prawym telebimem), w sumie widocznosc nie byla zla ale niedosyt pozostaje ... tym bardziej, ze bezposrednio przed koncertem jak ochroniarze zobaczyli ile jest jeszcze miejsca w sektorze to wpuscili (tam gdzie stalem) ok.30 osob bez opasek, niestety nie udalo mi sie tam dopchac bo w pewnym momencie przestali (a i tak w tym sektorze bylo pelno wolnego placu).
po wczorajszym wiem jedno, nigdy juz nie przepuszcze koncertu METALLIKI \m/
\m/
Pozdro dla napotkanych Sanktuarian!
swietna pirotechnika, w dodatku idealnie zsynchronizowana z tym co sie na scenie dzieje (James spiewa w One "landmine has taken my sight" i w odpowiednim momencie jeb
z opaskami byla chujnia i podobnie jak Artur bylem bardzo rozczarowany ze nie udalo mi sie jej zdobyc, koncert spedzilem wlasnie podbarierkami od tego sektora (pod prawym telebimem), w sumie widocznosc nie byla zla ale niedosyt pozostaje ... tym bardziej, ze bezposrednio przed koncertem jak ochroniarze zobaczyli ile jest jeszcze miejsca w sektorze to wpuscili (tam gdzie stalem) ok.30 osob bez opasek, niestety nie udalo mi sie tam dopchac bo w pewnym momencie przestali (a i tak w tym sektorze bylo pelno wolnego placu).
po wczorajszym wiem jedno, nigdy juz nie przepuszcze koncertu METALLIKI \m/
Pozdro dla napotkanych Sanktuarian!
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
publiczność drętwa jak cholera... dziadki stały kurde pod sceną jak kołki. Po to są sektory żeby takich tam usadzić... ehh
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
... na sektorze ludzie i tak stali 
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Jak się otrząsnę to coś napiszę :solo :rocx O_o
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Genialny koncert, po prostu było cudnie, ale to dopiero na Mecie, do niej nie bawiłem się zbytnio:
Mnemic - dno totalne, nudne i wszystko takie samo.
Machine Head - trochę skopali, ale jakoś publiczności nie porwali strasznie.
I wreszcie METALLICA, po prostu zmiotli mnie, genialnie. Szczególnie spodobał mi się Ride the lightning, nie wierzyłem, że to zagrają. Wspaniałe efekty pirotechniczne przy One. Ogólnie koncert życia :rocx Jednym minusem był zbyt głośny bas, czasem tylko właśnie ten instrument słychać było. Ale minus był jeden i to mały
Mnemic - dno totalne, nudne i wszystko takie samo.
Machine Head - trochę skopali, ale jakoś publiczności nie porwali strasznie.
I wreszcie METALLICA, po prostu zmiotli mnie, genialnie. Szczególnie spodobał mi się Ride the lightning, nie wierzyłem, że to zagrają. Wspaniałe efekty pirotechniczne przy One. Ogólnie koncert życia :rocx Jednym minusem był zbyt głośny bas, czasem tylko właśnie ten instrument słychać było. Ale minus był jeden i to mały
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Było ge-ni-al-nie
jeden z najlepszych koncertów na jakich byłem, może i najlepszy nawet. miejsce w sektorze pod sceną a tam miejscami spore luzy czyli to na co miałem nadzieję, przynajmniej mogłem podziwiać koncert w spokoju, bez żadnego przepychania się, walki o miejsce itp. a i kiedy chciałem to mogłem sobie poskakać z ludźmi bo publiczność bawiła się naprawdę dobrze:] setlista wypas, zagrali praktycznie wszystko to, co chcialem uslyszeć, no, może dorzuciłbym jeszcze Battery i The Memory Remains;) no ale tak poza tym to miazga totalna, One (pirotechnika!!), Master, Sanitarium, AJFA, Harvester...właściwie wszystkim mnie zmiażdżyli. nagłośnienie bardzo ok, na Machine Head za to szwankowało (ale ich koncert i tak bardzo mi się podobał), rewelacyjne nie było, ale to Polska przecież jest
mi się bardzo podobało. co tu dożo pisać..Metallca jest wielka i tyle \m/ mam nadzieję, że za rok znów nas odwiedzą, wtedy oczywiście będę na 100%.
Pozdro dla wszystkich spotkanych
aaa no i specjalne podziękowania dla Artura i jego ekipy, dzięki której nie musialem czekać niewiadomo ile na kolejny pociąg 
Pozdro dla wszystkich spotkanych
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
to jeszcze na koniec dodam od siebie że teraz życze sobie na Śląskim jeden zespół - AC/DC
myśle, że możnaby liczyć na podobną frekwencję, a nie ukrywajmy - frekwencja na takim koncercie też wpływa na atmosfere w znaczący sposób.
a tak to Cie gonić musiałem ;]]]]]
zią, po co tak załamywałeś ręce, od razu trzeba było na to wpaśćWrath pisze:aaa no i specjalne podziękowania dla Artura i jego ekipy, dzięki której nie musialem czekać niewiadomo ile na kolejny pociąg![]()
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
ja też, aż tak fajnie mi się zrobiło jak puścili przed koncertem Mety It's a long way to the top (if you wanna rock n roll).Artur pisze:że teraz życze sobie na Śląskim jeden zespół - AC/DC![]()
![]()
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
No tak jakoś wyszłoArtur pisze:zią, po co tak załamywałeś ręce, od razu trzeba było na to wpaśća tak to Cie gonić musiałem ;]]]]]
z opaskami nie było tak źle, na krótko przed koncertem Mety bez problemu wprowadziliśmy Szymona i Marynarza na sektor pod scenąkobi pisze:z opaskami byla chujnia i podobnie jak Artur bylem bardzo rozczarowany ze nie udalo mi sie jej zdobyc,
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Miejmy nadzieję. Oj działoby się działo!The Burczax pisze:le jak wyjdzie płyta, to po niej trasa i myślę, że nas nie ominą
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
ulala 
dostałem się na sektor pod sceną mając bilet na sektor siedzący nr. 22
wystarczy pogadać kulturalnie z ochroniarzem i wszysko da się załatwić.
było wypierdowo! jechałem na Machine Head i się nie zawiodłem :rocx :rocx :rocx
skopali dupska równo, młynek pod sceną był i było wesoło - fakt nagłośnienie mieli skopane ale i tak usłyszeć największe hiciory to zajebioza! może mało rozgrzalio publikę bo niezbyt dużo ludzi kojarzy ich muzykę
ZAgrali krótko ale konkretnie i na temat (I wanna see everybody loosing your miiiiiiiiind :solo ) W sumie jedyny łomot który mi się podoba.
a metallica natomiast, coz. Bardzo miły dodatek do Machine Heada
Chyba najlepiej grający zespół stadionowy. Typowe amerykańskie show, z ogniami, muzyką i całą aranżacją! Zagrali bdb koncert, ale mnie nie porwali jakoś. Może poza One, Seek and.. oraz Harvester Of Sorrow i Enter Sandman, For Whom The Bell Tolls :rocx
Ale pirotechniki to MAideni mają od kogo się uczyć
Pozdrowionka dla wszystkich napotkanych mi wczoraj ludzi oraz tych wprowadzonych na sektor hehehe.
dostałem się na sektor pod sceną mając bilet na sektor siedzący nr. 22
wystarczy pogadać kulturalnie z ochroniarzem i wszysko da się załatwić.
było wypierdowo! jechałem na Machine Head i się nie zawiodłem :rocx :rocx :rocx
a metallica natomiast, coz. Bardzo miły dodatek do Machine Heada
Ale pirotechniki to MAideni mają od kogo się uczyć
Pozdrowionka dla wszystkich napotkanych mi wczoraj ludzi oraz tych wprowadzonych na sektor hehehe.
- nevlanthiriel
- -#Trooper

- Posty: 299
- Rejestracja: ndz lis 25, 2007 10:34 am
- Skąd: Ludovico 55
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
dretwa? no cos Ty. To gdzie Ty stales?Elevatorman pisze:publiczność drętwa jak cholera...
Ja jestem pierwsza po bilet! :soloThe Burczax pisze:ja też, aż tak fajnie mi się zrobiło jak puścili przed koncertem Mety It's a long way to the top (if you wanna rock n roll).Artur pisze: że teraz życze sobie na Śląskim jeden zespół - AC/DC![]()
![]()
Ale jak wyjdzie płyta, to po niej trasa i myślę, że nas nie ominą
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
http://picasaweb.google.com/ironlemon/M ... orzW280508 - trochę z mojej komórki.
Mnemic lipa. Tzn. mają bardzo fajną prezencję na scenie, wokalista starał się gadać z publiką, ale muzyka... Mieli jeden zajebisty riff, ale powtarzany w każdym kawałku. Dziękować. Chociaż basista i jego teksty zdecydowanie in plus
Machine Head... nosz kuuuuurwa! Jak można było tak zjebać nagłośnienie! Po tym koncercie miały mi zostać świetne wspomnienia, a został tylko ból głowy, który przeszkadzał przez pół Mety. Setlista kapitalna, ale co z tego, skoro przez 95% koncertu jedyne, co było słychać to koszmarnie głośne napierdalanie w bębny... Szkoda, że nawet riffy i solówki się za bardzo nie wybijały, a przecież jest czego posłuchać - jak nagle ucichcła perka i zaczęli grać breaka w "Imperium", to ludzie zwariowali. Ale tak to miało wyglądać przez cały koncert, a nie przez te parę sekund na kawałek... Cóż, czekam na następny ich występ, tym razem jako headlinera. I tak było super ich zobaczyć.
Meta zaś... nie zawiodłem się. Set, forma zespołu, scena, oświetlenie i efekty - wszystko perfekt. Wiedziałem, że warto chociaż raz wpaść na ich gig i warto było tłuc się z Gdańska. Co prawda jak się nie stoi w sektorze pod samą sceną (bo opasek oczywiście już nie dostaliśmy... :/) to wrażenie jest nieco gorsze, stąd dalej moim niedoścignionym wzorem koncertu są Maideni w Dortmundzie 1,5 roku temu, kiedy przez parę godzin po występie nie wiedziałem, gdzie jestem. Tym niemniej występ na pewno udany, a zobaczyć Mastera i One na żywo to bezcenne uczucie. Jeśli faktycznie mają wpaść za rok, to wybieram się na bank
Mnemic lipa. Tzn. mają bardzo fajną prezencję na scenie, wokalista starał się gadać z publiką, ale muzyka... Mieli jeden zajebisty riff, ale powtarzany w każdym kawałku. Dziękować. Chociaż basista i jego teksty zdecydowanie in plus
Machine Head... nosz kuuuuurwa! Jak można było tak zjebać nagłośnienie! Po tym koncercie miały mi zostać świetne wspomnienia, a został tylko ból głowy, który przeszkadzał przez pół Mety. Setlista kapitalna, ale co z tego, skoro przez 95% koncertu jedyne, co było słychać to koszmarnie głośne napierdalanie w bębny... Szkoda, że nawet riffy i solówki się za bardzo nie wybijały, a przecież jest czego posłuchać - jak nagle ucichcła perka i zaczęli grać breaka w "Imperium", to ludzie zwariowali. Ale tak to miało wyglądać przez cały koncert, a nie przez te parę sekund na kawałek... Cóż, czekam na następny ich występ, tym razem jako headlinera. I tak było super ich zobaczyć.
Meta zaś... nie zawiodłem się. Set, forma zespołu, scena, oświetlenie i efekty - wszystko perfekt. Wiedziałem, że warto chociaż raz wpaść na ich gig i warto było tłuc się z Gdańska. Co prawda jak się nie stoi w sektorze pod samą sceną (bo opasek oczywiście już nie dostaliśmy... :/) to wrażenie jest nieco gorsze, stąd dalej moim niedoścignionym wzorem koncertu są Maideni w Dortmundzie 1,5 roku temu, kiedy przez parę godzin po występie nie wiedziałem, gdzie jestem. Tym niemniej występ na pewno udany, a zobaczyć Mastera i One na żywo to bezcenne uczucie. Jeśli faktycznie mają wpaść za rok, to wybieram się na bank
- purpendicular
- -#Prisoner

- Posty: 116
- Rejestracja: czw kwie 12, 2007 6:35 pm
- Skąd: Gliwice
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
Ja powiem krótko: REWELACJA!!! Już ochłonąłem i...to był chyba koncert życia, a wiele ich już przeżyłem.
Pozdrowienia dla wszystkich śpiących do rana na dworcu w katach
Pozdrowienia dla wszystkich śpiących do rana na dworcu w katach
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
"Poland, you kick ass" - tak chyba Jaymz wołał do publiki po kilku pierwszych utworach. Myslę, że byli pod wrażeniem, bo 60 tys ludzi spisało się nienajgorzej. Potęgę refrenu w Master czuje się naprawdę wtedy, gdy słyszysz za sobą tyle tysięcy gardeł. Coś pięknego.
Ogólnie zabawa była przednia. Pod sceną w sumie był luz i nawet specjalnie się nie zmęczyłem, trochę wręcz byłem rozczarowany, że ludzie tak mało skakali. No ale pewnie większość z nich przez 6 godzin trzymała pozycje pod barierkami, więc mogli być zmęczeni.
Starzy wyjadacze tacy jak Szymon i ja, woleli popiknikować sobie w tym czasie, zrobić kilka okrążeń wokół stadionu, koło budek Marlboro
itp itd
Setlista - nie można się do niczego przyczepić, fajnie, że przypomnieli w sumie dość rzadko grane utwory takie jak Ride... czy Disposable Heroes. Nawet Devil's Dance dawał radę. Dla mnie najlepsze momenty koncertu to Creeping Death, Master, Sad But True (taki czołg, trochę jak Rime w wykonaniu Maiden ostatnio), no i "Sikaj i Niszcz" na koniec.
Tuż przed wstępem do One zastanawiałem się, gdzie jest pirotechnika?? Meta bez ogni?? No i jak zaraz potem pierdolnęło po raz pierwszy to już nie miałem więcej pytań. I nie były to zimne ognie, bynajmniej
Co do dźwięku, to nawet pod sceną wydawało mi się, że nie jest w sumie tak głośno. Z tyłu na trybunach faktycznie ludzie mogli narzekać, tym bardziej, że wczoraj momentami wiało trochę, więc dodatkowo ten dźwięk mógł się trochę rozpływać. Ogólnie - dobra jakość, ale w sumie nie powalająca na kolana.
Patent z wielkim ekranem za sceną można podsunąć Maidenom. Mogliby do każdego utworu jakieś animacje stworzyć. Ale to tylko marzenie, bo wiadomo, że Maideni "to niereformowalny zespół, a poza tym to powinni Janicka wypierdolić"
Prawda Opra? :laugh
Podziękowania dla Marzeny, Michała i Pawła za to, że przynajmniej na tej Metallice nie poszliśmy z Szymonem na chleb ze smalcem, pizzę czy inne kiełbaski.
Dzięki dla Szymona za wspólne oglądanie i słuchanie supportów
Ogólnie zabawa była przednia. Pod sceną w sumie był luz i nawet specjalnie się nie zmęczyłem, trochę wręcz byłem rozczarowany, że ludzie tak mało skakali. No ale pewnie większość z nich przez 6 godzin trzymała pozycje pod barierkami, więc mogli być zmęczeni.
Starzy wyjadacze tacy jak Szymon i ja, woleli popiknikować sobie w tym czasie, zrobić kilka okrążeń wokół stadionu, koło budek Marlboro
Setlista - nie można się do niczego przyczepić, fajnie, że przypomnieli w sumie dość rzadko grane utwory takie jak Ride... czy Disposable Heroes. Nawet Devil's Dance dawał radę. Dla mnie najlepsze momenty koncertu to Creeping Death, Master, Sad But True (taki czołg, trochę jak Rime w wykonaniu Maiden ostatnio), no i "Sikaj i Niszcz" na koniec.
Tuż przed wstępem do One zastanawiałem się, gdzie jest pirotechnika?? Meta bez ogni?? No i jak zaraz potem pierdolnęło po raz pierwszy to już nie miałem więcej pytań. I nie były to zimne ognie, bynajmniej
Co do dźwięku, to nawet pod sceną wydawało mi się, że nie jest w sumie tak głośno. Z tyłu na trybunach faktycznie ludzie mogli narzekać, tym bardziej, że wczoraj momentami wiało trochę, więc dodatkowo ten dźwięk mógł się trochę rozpływać. Ogólnie - dobra jakość, ale w sumie nie powalająca na kolana.
Patent z wielkim ekranem za sceną można podsunąć Maidenom. Mogliby do każdego utworu jakieś animacje stworzyć. Ale to tylko marzenie, bo wiadomo, że Maideni "to niereformowalny zespół, a poza tym to powinni Janicka wypierdolić"
Podziękowania dla Marzeny, Michała i Pawła za to, że przynajmniej na tej Metallice nie poszliśmy z Szymonem na chleb ze smalcem, pizzę czy inne kiełbaski.
Dzięki dla Szymona za wspólne oglądanie i słuchanie supportów
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
niby zaje, ale w 2004 bylo lepiej
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
łohoho solidnie bylo. ciezko bedzie usiedziec w pracy, do ktorej za chwile wychodze
znakomity koncert, potem szukanie zanzibaru i siedzenie przy najlepszej muzyce na swiecie w tymze miejscu, no i spacer na dworzec w katowicach o 3-4 w nocy hehehe
sam koncert - set znakomity! no braklo mi 4 horsemen, battery i blackened... no i fade to black, ale nie mozna miec wszystiego.
naglosnienie - no kirka to ja nie slyszalem poza cichszymi partiami wcale. jego solowki to bardziej kwestia mojej wyobrazni wczoraj, niz ich faktycznej slyszalnosci (stalem na plycie, jakby w linii prostej od tuneli i blisko srodka.
supporty - sorry, ale to byly najgrosze supporty z koncertow, na ktorych bylem. mnemic tragedia. kazdy kawalek na jedno kopyto, kompletnie nic ciekawego. machine head? pierwszy raz w historii moich wyjazdow koncertowych wlozylem sobie wyciszacze do uszu, bo po 2 kawalkach mialem dosyc tej bezsensownej nawalanki (cale szczescie jakis czlowiek obok zobaczyl ze sie mecze i wyciagnal z kieszeni mala foliowke z zatyczkami, wiec sie poczestowalem). to ja juz chyba wolalem slipknota 4 lata temu, chociaz tez mi sie nie podobal
a meta? no coz, skopali dupy. nawet mimo tego naglosnienia, tego ze bylo na mecie duuuuzo ciszej niz na supportach i mimo tego, ze kilka razy sie jebneli (najbardziej slyszalnie w 'one' kiedy lars posypal tempo heh). bylo naprawde poteznie.
sam koncert - set znakomity! no braklo mi 4 horsemen, battery i blackened... no i fade to black, ale nie mozna miec wszystiego.
naglosnienie - no kirka to ja nie slyszalem poza cichszymi partiami wcale. jego solowki to bardziej kwestia mojej wyobrazni wczoraj, niz ich faktycznej slyszalnosci (stalem na plycie, jakby w linii prostej od tuneli i blisko srodka.
supporty - sorry, ale to byly najgrosze supporty z koncertow, na ktorych bylem. mnemic tragedia. kazdy kawalek na jedno kopyto, kompletnie nic ciekawego. machine head? pierwszy raz w historii moich wyjazdow koncertowych wlozylem sobie wyciszacze do uszu, bo po 2 kawalkach mialem dosyc tej bezsensownej nawalanki (cale szczescie jakis czlowiek obok zobaczyl ze sie mecze i wyciagnal z kieszeni mala foliowke z zatyczkami, wiec sie poczestowalem). to ja juz chyba wolalem slipknota 4 lata temu, chociaz tez mi sie nie podobal
a meta? no coz, skopali dupy. nawet mimo tego naglosnienia, tego ze bylo na mecie duuuuzo ciszej niz na supportach i mimo tego, ze kilka razy sie jebneli (najbardziej slyszalnie w 'one' kiedy lars posypal tempo heh). bylo naprawde poteznie.
"everybody lies"
Re: 28/05/2008 - Metallica - Chorzów @ Stadion Śląski
A to ponoć jeden z najlepszych perkusitów świata. Tak przynajmniej na interii napisali.Bizon pisze:lars posypal tempo heh
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.