27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Omen headlinerem,ceny biletów bez zmian
Jadę
Jadę
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Mam już bilecik - kto się jeszcze wybiera?
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Ja będę już przed 14 
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Wybierasz się jakims autem,czy tradycyjnie,pociąg?
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Hm, autem, ze znajomymi
Możemy się spotkać na miejscu 
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Hehe,bardziej chodzi mi o mozliwość ew. zabrania się z powotem,jeśli macie miejsce ofkorz.
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Wiesz co, dam Ci znać jakby co
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Tez bym się przejechala 
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Lol,to już jutro a nie ma żadnej rozpiski godzinowej;]
No ale będę :]
No ale będę :]
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
międzyczasie w Bielsku o 17:00 gra Kult, wpadajcie jakby tam było kichowato 
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Koncert był srogi,tyle na razie powiem 
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Ja potwierdzam
Majster Kat olałem, Witchking zachęcił mnie do kupna płyt, Kruk jak zawsze świetnie, Crystal Viper poniżej oczekiwań, Horrorscope na dobrym poziomie, Sacred Steel zachęcił do zapoznania się z twórczością, a Omen zgodnie z cozekiwaniami (przynudzał
)
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Doktor przepisuje Ci 2 dawki "gustu muzycznego" dziennie,może pomoże:]
Dotrzeć do tego klubu to jakiś koszmar,gdyby nie napis sprejem na ścianie "Rude boy z drugiej strony budynku" to byśmy z pół godziny tam jeszcze kluczyli;]
Ale do rzeczy:
Majster Kat - ktoś upadł na głowę mocno się kalecząc gdy umieszczał Słowaków na początku - sam koncert oczywiście świetny, tylko <piii> krótki!!! Po zagraniu 6 kawałków niestety musieli zejść,na pocieszenie zostaje mi fakt że od wokalisty dostałem do łapy ich płytę;]
Witchking/Kruk - nie lubię,więc nie widziałem dłużej niż parę minut,ale z tego co słyszałem to potwierdza się fakt że Witchking powinien zmienić wokalistę żeby utrafić w me wysublimowane gusta
Overdrive - Nastawiony byłem raczej sceptycznie,ale o dziwo panowie zagrali całkiem dobry koncert,pomijam fakt że wokalista jeden utwór zaśpiewał z kartki;] Osobna sprawa to "maskotka" Overdrive - sgt. Kelly - nie do opisania
Crystal Viper - No cóż,potwierdziło się jaki zespoł heavy metalowy jest najlepszy w Polsce,świetny koncert = zajebisty cover "Agents of Steel" na którym zdarłem gardło,jedyny minus to nie najlepszy dobór kawałków z jedynki (brak Night Prowler)
Horrorscope - Nie lubię ich więc ciężko mi się nimi zachwycać,ale obiektywnie przyznaję że koncert zagrali dobry
Sacred Steel - No cóż,wcześniej znałem ich twórczość więc wiedziałem mniej więcej czego się spodziewać,ale to co usłyszałem...Generalnie jestem zdania że kolega Mutz jest olbrzymim fanem heavy metalu i heavy metalowych wokalistów,więc bardzo chciałby śpiewać jak Halford, a że koledzy z zespołu bardzo go lubią, więc nie mieli serca mu powiedzieć że śpiewać to on nie potrafi. Kiedy facet śpiewał średnim pasmem jeszcze jakoś się to dało wytrzymać, ale kiedy wchodził w wysokie tony,zaczynał się istny armageddon - dziwię się że wszystkie szyby wytrzymały ten fałsz, ogólnie zespół muzycznie daje radę,lubię taki mało wyszukany heavy ale Gerrit jest chyba najgorszym wokalistą jakiego słyszałem w bandzie heavy metalowym - tu nawet nie chodzi o lubienie czy nie lubienie, nie lubić to ja mogę np. Joacima Cansa który jednak mimo wszystko śpiewa czysto - o Mutzu ktoś pieknie napisał na innym forum "jeśli komuś podoba sie jego głos to jest głuchy" - nie mogę się nie zgodzić. Ciekawostką było zagranie coveru Empty Tankard - oczywiście wokalnie zmasakrowanego - w życiu bym się nie spodziewał że zagrają akurat kawałek thrashowy.
Omen - Zniszczenie, ofc. Same zajebiste kawałki (Deathrider,Warning Of Danger, Battle Cry, Ruby Eyes Of The Serpent..),żywioł, świetna gra Powella, znakomity kontakt z publicznością,najlepszy koncert całego festu.
Ogólnie festiwal jak najbardziej na plus - co prawda jakoś nie zauważyłem tych konkursów z płytami do wygrania - był o gitarę (z zajebistymi kryteriami - najlepiej bawiąca sie osoba na koncercie CV - wygrał zapewne jakiś kuzyn bądź znajomy Barta
) No i podczas Omen rzucono publice wzmacniacz
Trochę nie wypalił pomysł z darmowymi hardrockerami - potem walało się to po podłodze,głównie z powodu akcji przeprowadzonej przez jedną grupkę - "jesienią Hardrockery odlatują na południe" 
Ale mówię - ogólnie było naprawdę dobrze,już czekam na następną edycję :]
Dotrzeć do tego klubu to jakiś koszmar,gdyby nie napis sprejem na ścianie "Rude boy z drugiej strony budynku" to byśmy z pół godziny tam jeszcze kluczyli;]
Ale do rzeczy:
Majster Kat - ktoś upadł na głowę mocno się kalecząc gdy umieszczał Słowaków na początku - sam koncert oczywiście świetny, tylko <piii> krótki!!! Po zagraniu 6 kawałków niestety musieli zejść,na pocieszenie zostaje mi fakt że od wokalisty dostałem do łapy ich płytę;]
Witchking/Kruk - nie lubię,więc nie widziałem dłużej niż parę minut,ale z tego co słyszałem to potwierdza się fakt że Witchking powinien zmienić wokalistę żeby utrafić w me wysublimowane gusta
Overdrive - Nastawiony byłem raczej sceptycznie,ale o dziwo panowie zagrali całkiem dobry koncert,pomijam fakt że wokalista jeden utwór zaśpiewał z kartki;] Osobna sprawa to "maskotka" Overdrive - sgt. Kelly - nie do opisania
Crystal Viper - No cóż,potwierdziło się jaki zespoł heavy metalowy jest najlepszy w Polsce,świetny koncert = zajebisty cover "Agents of Steel" na którym zdarłem gardło,jedyny minus to nie najlepszy dobór kawałków z jedynki (brak Night Prowler)
Horrorscope - Nie lubię ich więc ciężko mi się nimi zachwycać,ale obiektywnie przyznaję że koncert zagrali dobry
Sacred Steel - No cóż,wcześniej znałem ich twórczość więc wiedziałem mniej więcej czego się spodziewać,ale to co usłyszałem...Generalnie jestem zdania że kolega Mutz jest olbrzymim fanem heavy metalu i heavy metalowych wokalistów,więc bardzo chciałby śpiewać jak Halford, a że koledzy z zespołu bardzo go lubią, więc nie mieli serca mu powiedzieć że śpiewać to on nie potrafi. Kiedy facet śpiewał średnim pasmem jeszcze jakoś się to dało wytrzymać, ale kiedy wchodził w wysokie tony,zaczynał się istny armageddon - dziwię się że wszystkie szyby wytrzymały ten fałsz, ogólnie zespół muzycznie daje radę,lubię taki mało wyszukany heavy ale Gerrit jest chyba najgorszym wokalistą jakiego słyszałem w bandzie heavy metalowym - tu nawet nie chodzi o lubienie czy nie lubienie, nie lubić to ja mogę np. Joacima Cansa który jednak mimo wszystko śpiewa czysto - o Mutzu ktoś pieknie napisał na innym forum "jeśli komuś podoba sie jego głos to jest głuchy" - nie mogę się nie zgodzić. Ciekawostką było zagranie coveru Empty Tankard - oczywiście wokalnie zmasakrowanego - w życiu bym się nie spodziewał że zagrają akurat kawałek thrashowy.
Omen - Zniszczenie, ofc. Same zajebiste kawałki (Deathrider,Warning Of Danger, Battle Cry, Ruby Eyes Of The Serpent..),żywioł, świetna gra Powella, znakomity kontakt z publicznością,najlepszy koncert całego festu.
Ogólnie festiwal jak najbardziej na plus - co prawda jakoś nie zauważyłem tych konkursów z płytami do wygrania - był o gitarę (z zajebistymi kryteriami - najlepiej bawiąca sie osoba na koncercie CV - wygrał zapewne jakiś kuzyn bądź znajomy Barta
Ale mówię - ogólnie było naprawdę dobrze,już czekam na następną edycję :]
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
no o co Ci chodzi?Żelazny pisze:Doktor przepisuje Ci 2 dawki "gustu muzycznego" dziennie,może pomoże:]
Kruk jak zawsze super (u nich też poleciał jeden piec w publiczność
-
Deleted User 357
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Większość Kruka byłem w ogródku,więc nie widziałem :]Abstract pisze:u nich też poleciał jeden piec w publiczność![]()
Jasne - napisałem że muzycznie dają radę,ale niestety taki wokal ich u mnie automatycznie dyskwalifikuje :]Abstract pisze:co do Sacred Steel to może się zgodze co do wokalu, ale poza tym ciekawa kapela
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
Mimo wszystko ,mnie się podobało. Pozostaje czekać na następną edycję.
-
Deleted User 622
Re: 27/09/2008 - Hard Rocker Festival - Bielsko-Biała @ Rude Boy
dziwne, zważywszy że lubisz Rainbow i Doogiego Whitea'aŻelazny pisze:Większość Kruka byłem w ogródku,więc nie widziałem :]


