The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Final Frontier
Myślę, że dużo zależy tu też od kondycji fizycznej zespołu, a zwłaszcza Nicko (który ma największe problemy zdrowotne - konkretnie z krążeniem w stopach, dlatego też gra boso
). Jeśli po 2013 roku zespół stwierdzi, że nadal są w stanie dawać z siebie 100% live to może doczekamy się jeszcze jednego albumu studyjnego ok. 2015 roku - plus mini-trasy np. tylko po Europie. Natomiast jeśli któryś z członków zespołu zacznie podupadać na zdrowiu i nie będzie już w formie by grać chociaż 90-minutowe sety na takim poziomie co dotychczas to trasa w 2013 będzie ostatnią.
Re: The Final Frontier
być moze to tylko gadka...Steve juz tak podobnie mówił podczas dance of death a od tego czasu były wielkie trasy Early Days i Somewhere Back in Time...
chociaż może za wszelka cene nie chcę do siebie dopuścić myśli że mogą zakończyć działalność
Pozostaje tylko mieć nadzieję ze 15 album będzię dobry na tyle aby chcieli robić coś wiecej ale nie za mocno dobry aby nie chcieli nim ukoronować wszystkiego. No i oczywiście wszelkie możliwe koncerty trzeba zaliczać...póki jeszcze mają być...
chociaż może za wszelka cene nie chcę do siebie dopuścić myśli że mogą zakończyć działalność
Re: The Final Frontier
Jasne, to Bruce a Bruce ma gadane... Nicko w 2004 mówił że będą grali do śmierci

Re: The Final Frontier
Juz mam napinke by nie przegapic ostatniego koncertu w historii !! 
Re: The Final Frontier
Mnie się wydaje, że po prostu sami nie wiedzą w jakiej formie będą, bo to jednak trasa jest tak średnio co 2 lata, a w tym wieku (55- 60 lat) to już różnie ze zdrowiem może być. Mam jednak nadzieję, że jeszcze pograją parę lat
Bądźmy dobrej myśli, bo jeszcze co najmniej dwie trasy nas czekają, w tym jedna pewnie znów co najmniej taka jak SBiT 
Re: The Final Frontier
Jeżeli nawet za 4 lata będą się żegnać ze sceną to jedno jest pewne - zrobią to w mistrzowskim stylu, oblecą cały świat z koncertami, zagrają potężne shows przed ogromnymi audytoriami.. Smallwood będzie chciał zamknąć rozdział "Iron Maiden" w efektowny sposób. Zainteresowanie trasą będzie większe niż kiedykolwiek, to oczywiste. Pewnie podarują światu jakąś reprezentatywną kompilację z paroma nowymi trackami no i dvd... Paru palantów okrzyknie poczynania zespołu "komercyjnym szwindlem", paradując jednocześnie w t-shirtach metalowego boysbandu pt.: METALLICA... Najwięcej pomstowania na Maiden będzie w Kraju Nadwiślańskim, co nie przeszkodzi formacji Harrisa w podbiciu polskiej ziemi... EMI i Universal zafundują w tym czasie światu "special edition discs reissue" . Nie uważam aby świadome, odpowiedzialne pożegnanie z widownią w wielkim stylu było złym pomysłem... Pamiętajmy, na taki gest stać mistrzów i ludzi szczerych, Anglicy z Maiden do nich należą!
Re: The Final Frontier
Przy okazji rozmowy o nastepnym albumie i przyszłych (byćmoże ostatnich) trasach zastanawia mnie co będzie z nagrywanym materiałem z koncertów, w końcu Panowie ostatnio sporo swoich występów nagrywali, i raczej nie robili tego po to by wrzucić "do szafy". Dlatego myślę, że czekają nas jeszcze różne wydawnictwa, no i przydałaby się już niedługo jakaś reedycja albumów, bo poprzednia ma ponad 10 lat o ile się nie mylę.
Tak sobie pomyślałem, że nawet jeśli Maiden skończą grać, to i tak nie powstrzyma Bruce'a, on chyba będzie jeszcze ciągnął karierę solową, Adrian raczej też.
Tak sobie pomyślałem, że nawet jeśli Maiden skończą grać, to i tak nie powstrzyma Bruce'a, on chyba będzie jeszcze ciągnął karierę solową, Adrian raczej też.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Bez róznicy kiedy się odbędzie, ale ostatnia trasa, to dopiero będzie mega nudna setlista... 
Re: The Final Frontier
... albo istny koncert życzeń, może usłyszymy "Alexandra" czy "SSOASS" bo mój ukochany "Flight Of Icarus" jest solą w oku Stevea, on go ponoć NIE CIERPIMr.Hankey pisze:Bez róznicy kiedy się odbędzie, ale ostatnia trasa, to dopiero będzie mega nudna setlista...
Re: The Final Frontier
Super byłoby być na koncercie, jaki zrobił Manowar... 7 godzin muzyki live bez przerwy 
Coś pięknego
Coś pięknego
-
Deleted User 1499
Re: The Final Frontier
Nie dali by rady tyle , pozatym Manowar chyba jakies wstawki robił z walki wikingów czy 7 godz grali?
Re: The Final Frontier
A nie wiem dokładnie niestety.
A tak wracając do tematu, to już zaczynam kasiorkę odkładać na koncerty, byłem dopiero raz - na tym Warszawskim w sierpniu, jednak teraz wiem że to za mało, duużo za mało, dlatego chciałbym zaliczyć jeszcze kilka...
A tak wracając do tematu, to już zaczynam kasiorkę odkładać na koncerty, byłem dopiero raz - na tym Warszawskim w sierpniu, jednak teraz wiem że to za mało, duużo za mało, dlatego chciałbym zaliczyć jeszcze kilka...
Re: The Final Frontier
W 2011 czy 2013 do Polski przyjadą na 100% i to na stadioniki. Ja liczę na trasę po arenach EU w 2010 w okresie wrzesień/grudzień, żeby na ten jeden koncert do Łodzi przybieżeli, piękna arena już stoi, supernowoczesna na 13000. Marzenia, marzenia...
Re: The Final Frontier
Ej dobra, bo ostatnio w jakiś temacie padł temat tego gdzie mieszka Stve i nie wiedziałem, że się kręci między Wyspami Bahamami i czymś tam jeszcze. A wiecie gdzie mieszka reszta? Nicko - Floryda, Dave - Hawaje, a pozostali? Nie chciałem tematu zakładać bo szkoda miejsca na pierdoły. Tylko niech ktoś mnie oświci i koniec offtopu ;p
Re: The Final Frontier
Revolver: Is IRON MAIDEN working on a new album?
McBrain: We start working on a new record in November. We've got November and the first couple of weeks of December booked into writing. We're gonna do a new album in January 2010, and we should tour with that in late summer, fall time. That's the plan. Hopefully, God willing, everybody's health is good and we can get on with it and get out there again.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: The Final Frontier
Becur mieszka w niepozornym domku w okolicach Hounslow, Janick kilka ulic dalej. Adrian też mieszka w Londynie, ale nie wiem gdzie dokładnie.cellman pisze:Ej dobra, bo ostatnio w jakiś temacie padł temat tego gdzie mieszka Stve i nie wiedziałem, że się kręci między Wyspami Bahamami i czymś tam jeszcze. A wiecie gdzie mieszka reszta? Nicko - Floryda, Dave - Hawaje, a pozostali? Nie chciałem tematu zakładać bo szkoda miejsca na pierdoły. Tylko niech ktoś mnie oświci i koniec offtopu ;p
Re: The Final Frontier
Manowar robil wstawki teatralne. 7h live to naprawde przy takim show, bieganiu i w ogole to zabojstwo. Jeden koncert, tak, ale nie np 25 koncertow przy normalnym trybie trasy... O ktorej by sie zaczynaly - o 16.00 hehe:) Ale mimo wszystko fajnie by bylo... mogliby w koncu zagrac mase kawalkow ktorych w ogole nie graja a zamiast nich mloca oklepane glupoty...
-
Deleted User 4432
Re: The Final Frontier
sam nie wiem czego oczekiwać po nowym albumie , z jednej strony zawiodłem się srogo na dwóch ostatnich (zwłaszcza dod) , z drugiej nie jestem pewien czy chciałbym , by matter.. był ostatnim wydawnictwem. wierzę , że stać ich na coś na poziomie przynajmniej brave new world.
może dickinson powinien trochę poćwiczyć nad wokalem , potencjał trzech gitarzystów też mogą jakoś lepiej wykorzystać moim zdaniem .jakoś to bydzie
co do koncertowania to już inna bajka. niech grają do usranej śmierci!
może dickinson powinien trochę poćwiczyć nad wokalem , potencjał trzech gitarzystów też mogą jakoś lepiej wykorzystać moim zdaniem .jakoś to bydzie
co do koncertowania to już inna bajka. niech grają do usranej śmierci!
Re: The Final Frontier
trochę ciezko mają, jak nagrają cos epickiego jak AMOLAD czy DoD bedzie sie mowić ze ile można tych dlugich kawałków, zaś jeśli coś jak no prayer czy Fear to sceptycy powiedzą że mało ambitne itp... Ja oczekuje, tak jak poprzednik, czegoś jak Brave New World, szybkich chwytliwych kawałków w ich stylu + 2 dluzsze epickie, w których będzie w pelni wykorzystany potencjal 3 gitar i niezawodzącego głosu Bruca


