Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
El Dorado
Re: Teraz słucham...
Puściłem sobie Lucifera z Evangelion Behe i kurna całkeim dobre 
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Ale można też zrobić heavy metal bez wsi- vide CW albo dwójka Blaze'a, pozostając w okolicach nie zapędzając się dalej, ale fakt- to po prostu nie moja stylistyka, dlatego łatwo mi krytykować, ale nic na to nie poradzę, że dożynki pozostaną dożynkamiArtur pisze:oczywiście że jest lekko wiejska (ale to prędzej dzięki "The Magician" na przykład a nie "Road To Hell"), ale heavy metal jest wiejski z założenia, więc nie przeszkadza to "Accident Of Birth" w byciu świetnym albumem (jasne, że ustępującym "CW").panzerschreck pisze:Dla mnie mimo wszystko jest lekko wiejska, a i poziom nawet nieporównywalny z CW![]()
Tu nie chodzi o ciężar, broń borze. A na CW mnóstwo ciar- tytułowy, Alchemist, Gates of Urizen i inneArtur pisze:cóz, mnie "Chemical Wedding" nigdy nie raził w jakimś wielkim stopniu, ciarki to mam jak słucham np. tytułowego z siódmej płyty Iron Maiden, więc jeśli to podpiąć pod "siłę rażenia" to dla mnie wygrywa w/w album Maidenów. Ciężarem ofkorz wygrywa Dick solo, ale dla mnie nie ma zbyt wielkiego znaczenia w tym konkretnym przypadku. Nie przeszkadza to oczywiście w docenieniu "Chemical Wedding".panzerschreck pisze:Mi się troszkę przewartościowało i nawet od Seventh Sona wolę Somewhere in Time, ale to wciąż bardzo podobny, wysoki poziom Syn może trochę mi się przejadł. Ale nawet SiT nie ma takiej siły rażenia jak CW![]()
Więc zaufaj mi, że pierwiatek Kresów jest w Darkside, Kresowianki też ładnie lecą z "ooo"Artur pisze:w kwestii Przeglądu Kultury Kresowej zdam się na Ciebie, ja mam na to jeszcze czaspanzerschreck pisze:Panie, ale posłuchaj pan tej początkowej meloedyjki w Aquariusie- przecież to żywcem wzięte z Przeglądu Kultury Kresowej, wieś tańczy i śpiewa, masakra to jest A Book of Thel, to nawet chyba najsłabszy utwór na CW- jest fajny, co by nie było i fajnie się go gra na gitarze ale od reszty odstaje, ale to nie wstyd odstawać lekko w takim towarzystwienatomiast co do wsi - na "TCW" oczywiście też ją znajdujemy, bo to album heavymetalowy, tak więc np. refren tytułowego spokojnie pod wieś podciągnąc można, fragmenty "Trumpets Of Jericho" również, tak więc mówienie o braku wsi na tym albumie niezbyt mnie przekonuje
pytanie czy się ją akceptuje - ja jak najbardziej.
a co do najsłabszej kompozycji - ja bym się raczej skłaniał ku "Machine Men".

Blaze- Tenth Dimension
No i przykład podobny jak u Bruce'a- perełka w przeciętnej dyskografii solowej, wyszła mu ta płyta jak mało co
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
fak ju szajżor!
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Teraz słucham...
Slayer - wszystkie albumy 
-
Deleted User 4432
Re: Teraz słucham...
jak dla mnie silicon i tenth.. są równie świetne , ostatnie dwa już takie sobie . u dickinsona odwrotnie , dwa ostatnie najlepsze, accident bardzo dobry a te pierwsze trochę kicha. wszystkie te 'perełki' zjadają samodzielnie oba najnowsze maideny razem wziętepanzerschreck pisze:
Obrazek
Blaze- Tenth Dimension
No i przykład podobny jak u Bruce'a- perełka w przeciętnej dyskografii solowej, wyszła mu ta płyta jak mało co
a u mnie Dragon - Horda Goga
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Teraz słucham...
kocham, jak każde LP Slayera
Re: Teraz słucham...
Bardzo dobry najnowszy utwór MEGADETH - head crusher
jakby cała płyta była w takim klimacie to może być naprawdę ciekawie
jakby cała płyta była w takim klimacie to może być naprawdę ciekawie
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Nowy Behemoth
Nie pomyliłem się po utworze premierowym- wyszła zaskakująco dobra płyta. O wiele lepsza od Apostasy, poziomem spokojnie zbliżona do mojej ich ulubionej Zos Kia Cultus. Nie wiem skąd nagle Nerowi naszła ochota na tyle black metalu, ale świetnie wyszło to pomieszanie wpływów- dużo słychać Satyricon, Morbid Angel, a jakbym się uparł to gdzieś tu pobrzmiewają echa innych cudów, co jest miłą niespodzianką
Najfajniejszy rzecxz jasna "Lucifer"- już pal licho, że ten utwór to "To the mountains"+"Mental Mercury"
Fajnie, na coś takiego czekałem od Beha 
Nie pomyliłem się po utworze premierowym- wyszła zaskakująco dobra płyta. O wiele lepsza od Apostasy, poziomem spokojnie zbliżona do mojej ich ulubionej Zos Kia Cultus. Nie wiem skąd nagle Nerowi naszła ochota na tyle black metalu, ale świetnie wyszło to pomieszanie wpływów- dużo słychać Satyricon, Morbid Angel, a jakbym się uparł to gdzieś tu pobrzmiewają echa innych cudów, co jest miłą niespodzianką
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
nawet nie wiedziałem, że już wyciekło ....
teraz czekać na VADERa nowego
teraz czekać na VADERa nowego
Re: Teraz słucham...
Emperor, DsO, MACIEJ MALEŃCZUKpanzerschreck pisze:pobrzmiewają echa innych cudów,
przesłuchałem z raz dopiero, fajnie brzmi, ale wypowiem się później. Bo aktualnie:



Jazz is not dead, it just smells funny.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Teraz słucham...
a mi sie nowy behemoth nie podoba :/


Re: Teraz słucham...

TESTAMENT Live In London

TESTAMENT Live At The Fillmore

TESTAMENT The Gathering

TESTAMENT Low
łogień
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Teraz słucham...
Cryptopsy - Blasphemy Made Flesh

Incantation - Onward to Golgotha
Re: Teraz słucham...
absolutnie sie zgadzam. Duzo blacku, czasem klimat nawet ala MAYHEM. Swietny pomysl z tym utworkiem po polsku od razu na myśl przychodzi December's Fire.panzerschreck pisze:Nowy Behemoth
Nie pomyliłem się po utworze premierowym- wyszła zaskakująco dobra płyta. O wiele lepsza od Apostasy, poziomem spokojnie zbliżona do mojej ich ulubionej Zos Kia Cultus. Nie wiem skąd nagle Nerowi naszła ochota na tyle black metalu, ale świetnie wyszło to pomieszanie wpływów- dużo słychać Satyricon, Morbid Angel, a jakbym się uparł to gdzieś tu pobrzmiewają echa innych cudów, co jest miłą niespodziankąNajfajniejszy rzecxz jasna "Lucifer"- już pal licho, że ten utwór to "To the mountains"+"Mental Mercury"
Fajnie, na coś takiego czekałem od Beha
Fajnie, ze trochę odpuścił z technicznego deathu kosztem właśnie siarczystego blacku.
a dla miłej odmiany słucham jeszcze XIII STOLETI - dogma - również bardzo udana płytka, powrót do rockowego grania

- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Mayhem to raczej tam nie uświadczyłem, ale Satyricon, Emperor jak najbardziejBudziol pisze:
absolutnie sie zgadzam. Duzo blacku, czasem klimat nawet ala MAYHEM.
Ciekawe skojarzenieBudziol pisze: Swietny pomysl z tym utworkiem po polsku od razu na myśl przychodzi December's Fire.
Ja jestem mile zaskoczony solówkami. Niektóre bardzo interesująceBudziol pisze: Fajnie, ze trochę odpuścił z technicznego deathu kosztem właśnie siarczystego blacku.
Lucifer lekko mi się przejadł, no i popełniłem też jeden błąd- załączyłem dziś "Completion in Science of Agony" i trochę jednak ten Behemothowy walec przestał robić na mnie aż takie wrażenie
NP:
Queens of the Stone Age- Lullabies to Paralyze
Nie ogarniam, każdy utwór z tej płyty to taki hicior że głowa mała, nie wiem jak można kręcić na nią nosem
Eagles of Death Metal- Heart On
Tu też kopalnia przebojów, lepiej niż Lato z Radiem, ale "High Voltage" miażdży najbardziej
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol



