31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: archaon »

S1MON pisze:oni nie zagraja za free :dance:
Jurek płaci po 100 euro z tego co pamiętam :cool:
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: cellman »

faust pisze:Już zaraz "bierzesz", nie można pomarzyć !?? Oczywiście takie plany są raczej "Wishful Thinking Activity" ale przecież, nikt nie zabroni (...)
ja Ci nie bronię ;) ale czasami możesz zejść na ziemię ;)
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: herki »

Tobink pisze:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... letni.html

Nie. Nie ma tam narkotyków. Umiera się tak sobie ;)
Zasrana ćpulnia. Pewnie takich wypadków było już z 20 razy więcej w czasie tej edycji, ale oczywiście Owsiakowa cenzura przepuściła tylko 1 do mediów, bo "jeden to się może przydarzyć". Eh
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: RALF »

Taka prawda!
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: vyrus »

W Warszawie też są ćpuny a i w Pabianicach by się jeden pewnie znalazł :dance:
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
El Dorado

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: El Dorado »

Wszyscy wiedzą, że są. Natomiast na woodstocku, mówi się, że nie ma narkoli co jest kłamstwem ;)
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: herki »

Poza tym nikt nie przyjeżdża do Warszawy z myślą żeby się naćpać, ćpają tylko tutejsi. Natomiast na Woodstock zjeżdżają się ćpuny z całej Polski (a może i Europy)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: RALF »

vyrus pisze:W Warszawie też są ćpuny a i w Pabianicach by się jeden pewnie znalazł :dance:
Nie jeden, a prawda jest taka że na podobnych spędach wiele osób ma muzykę w dupie, jadą się porządnie wyżyć i wyszumieć. Ich sprawa, nie popieram ale potępiać tez nie mam zamiaru, róbta se co chceta (...)
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Elevatorman »

ludzi od cholery... aż za dużo, za mało umywlek było, muzycznie nie za ciekawie, jeśli chodzi o atmosferę to super, gdyby tylko nie te punki :mrgreen:


Najlepszy koncert IMO to Carrantuohill świetny Korpiklaani też genialne ale nie byłem na całym z powodu deszczu i ratowania mojego namiotu xD

na Calibanie byłem muzycznie to oni słabi są ale rozpierdol na koncercie był

Infernalia dosyć ciekawie wypadły, a Chico słabo IMO

Volbeat bardzo dobry koncert, Clawfinger też super, ale jednak wolałbym na tym miejscu Kreatora

do tego pozytywnie zaskoczył mnie Guano Apes, Jelonek i Dub Fx




ale niedziela była przerąbana...
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Szajba »

Tobink pisze:Wszyscy wiedzą, że są. Natomiast na woodstocku, mówi się, że nie ma narkoli co jest kłamstwem ;)
kto kiedykolwiek powiedział, że nie ma tam narkotyków i ćpunów? oczywiście, że są, ale są ich śladowe odsetki. A co do tego kolesia co się przekręcił, to akurat było to jakieś 10m od mojego namiotu i koleś po prostu zachlał mordę i się położył do namiotu w upale.

Caliban - zmiótł
Volbeat - lekko rozczarował ale i tak dał rade
Clawfinger - miodnie
Dżem - jak zawsze klasa
Blenders - zabawa na całego
Jelonek - zmiótł
Final Virus - dobre to! Trza zassać
VooVoo - jak zawsze klasa
Możdżer - *ślini sie*
Chico - ostra łupanka
Guano Apes - przyzwoicie
Korpiklaani - "ja skocze po browar, a Wy rozpalcie grilla" ;)

EDIT:
Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
El Dorado

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: El Dorado »

Szajba pisze:Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
był.
Szajba pisze:Możdżer - *ślini sie*
czy trio zagrało Pub 700 (between us and the light) ?
Szajba pisze:kto kiedykolwiek powiedział, że nie ma tam narkotyków i ćpunów? oczywiście, że są, ale są ich śladowe odsetki. A co do tego kolesia co się przekręcił, to akurat było to jakieś 10m od mojego namiotu i koleś po prostu zachlał mordę i się położył do namiotu w upale.
może zachlał plus zaćpał, wtedy latwiej umrzeć.
Ostatnio zmieniony pn sie 03, 2009 6:43 pm przez El Dorado, łącznie zmieniany 1 raz.
szatanista
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 951
Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
Skąd: Legionowo

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: szatanista »

Szajba pisze:Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
byl, spotkalem go na miescie ;)

koncerty spoko, ale cala impreza totalnie nieogarnieta. brak wody w kranach przy takim upale to jest jakis horror. do tego gigantyczne kolejki do prysznicy i (fujowego) jedzenia i picia. prawdopodobnie moj ostatni Woodstock ;p

Wracajac do koncertow, to zdecydowanie najlepsze wystepy daly Clawfinger i Volbeat. Fajnie bylo posluchac The Subways. Najwieksze rozczerowanie to Guano Apes. Koncert bez jakiejkolwiek ikry, zero jajec. Brzmieli jak troche ostrzejsza wersja zespolu Banda I Wanda.

ps. przez caly czas trwanie festiwalu nie wypilem ani kropli alkoholu ;p od razu wspomne tez, ze nic nie ćpałem :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Matek »

z piątku nic nie pamiętam więc się nie wypowiadam :B
ten sobotni spęd coverowy bardzo słaby. bardzo pozytywnie zaskoczyli subways.
a niedziela była mocna. dżem może średnio ale i tak się dobrze bawiłem. clawfinger za to wszedł na pełnej kurwie i zabił! przynajmniej mnie ;) dla mnie to koncert nr 1. zresztą widac to było po ludziach. grali chyba ponad godzinę a rzeź nie miała końca. podziwiam tych ludzi, ja już nie te lata chyba ;) reasumując clawfingera - same och i ach ;)
możdzera troche w kiepskim momencie wcisnęli. widać po ludziach było. i jeszcze padać zaczęło.
a guano... poprawnie. sandra w formie. ale po clawfingerze nic nie mogło już chyba takiego wrażenia zrobić. no i setlista mnie wyjątkowo nie zadowoliła. z guano zostanę jednak przy płytach studyjnych a na clawfingera pojade jak będzie okazja ;)

a co do samej imprezy to bardzo mieszane uczucia budzi. punkowego i łysego w szelkach ścierwa zdecydowanie za dużo. za to cena piwa to klasa :)

a zagęszczenie naćpanych zdecydowanie większe jest w miejskich baunsowniach :)

ps. szkoda tylko że mój samochód po dwóch wizytach w myjni nadal nie odzyskał koloru ;)
Ostatnio zmieniony pn sie 03, 2009 9:19 pm przez Matek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Elevatorman »

Matek, ale kurde i tak nie udało nam sie pogadać, mimo że 2 namioty od siebie bylismy rozbici, jakoś zawsze sie minęliśmy


a co do Clawfingera to racja, coraz bardziej mi się podoba
Matek pisze:punkowego i łysego w szelkach ścierwa zdecydowanie za dużo. za to cena piwa to klasa :)
taa to jest w tym najgorsze :evil:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Matek »

no szkoda, fakt. ale i tak cud że Cię rozpoznałem w takim stanie jak to miało wtedy miejsce :D
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Elevatorman »

ta xD też się na maksa zdziwiłem ja w czwartek byłem w nalepszym stanie... no może dzięki fladze wiedziałeś pewnie że można sie mnie spodziewać :B
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Matek »

też mieliśmy flagę ale nie doczekaliśmy momentu w którym ktoś byłby w stanie jakoś ją zagospodarować :lol:
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Elevatorman »

ta dlatego my zrobiliśmy to odrazu jak przyjechaliśmy xD
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Szajba »

właśnie... Winda czemu się nie odezwałeś, kurde? Ciebie Matku, też się to tyczy..
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn

Post autor: Szajba »

Recenzja by miki:

Kod: Zaznacz cały

niezwykle się cieszę, że jednak pojechałem. przypadkiem trochę, ale pojechałem. na wielki plus oceniam decyzją z wynajęciem autokaru do przejazdów, bo w tych pociagach woodstockowych bym pewnie czuł się dużo gorzej. cena nie jakaś straszna, więc uberplus.


sam festiwal jest wspaniały, bez egzaltacji mówię, bo jej nie lubię. nie czuję jakichś super porażających klimatów, ani nie widzę wszędzie samych uśmiechniętych twarzy, ale po prostu dobrze się czuję. trafiłem na super zgraną ekipę wioski CHICO, w której sobie byłem:) nawet na jakiejś stronie gazetki muzycznej powinna być moja fotka, ale srał to pies.

ordynarnego chlania nie poczyniłem ani razu. jedynie na meczyku Wisła-Ruch w pubie ciut więcej się chlapło, ale to inny klimacik:) chodziłem spać jakoś dziwnie o 22 i wstawałem na 8. takiego trybu życia to nie miałem od w ciul dawna.

fajna ekipa i woodstock staje się super przeżyciem. tak zwyczajnie pięknym. nie myślałem o wydanym groszu, o problemach po powrocie. było tak ciut pozaświatowo. no kurde, dawno się nie czułem w ten sposób po wyjeździe. ostatnio chyba po obozo-koloniach gimnazjalnych:)

koncerty mnie na festiwalu zbytnio nie interesowały, więc też ich wiele nie widziałem. z tym zaliczonych to:
- Jelonek: duże zaskoczonie na duży plus
- Volbeat: nie znam i nie poznam. nie moja baja
- koncert jubileuszowy: poza momencikami i występem Qbenza z Chico to nieciekawy dla mnie (w zasadzie występ śląskiego kolegi też nie był jakiś specjlany dla mnie, w sensie muzycznym)
- Infernalia: plus za cover Sepultury, tak to poprawnie
- Chico: nie było to jakieś wybitne zjawisko, ale w gronie jakim byłem bardzo specjalne uczucie wzbudzał ten występ
- DUB FX: niesamowita sprawa, ale jednak nie będę jakoś piał nad tym, bo nie lubię się podniecać
- Clawfinger: jeden z najlepszych koncertów, jakie widziałem w życiu całym

zastanawia mnie sprawa, jakim cudem na Woodstocku udaje się osiągnąć, tak dobre nagłośnienie w tak krótkim czasie. przecież na solowych koncertach to kapele się 5 lat stroją i dalej gówno słychać. tutaj cyk cyk i jest idealnie.

za rok będę obecny znowu. na 100%
Ostatnio zmieniony wt sie 04, 2009 12:22 am przez Szajba, łącznie zmieniany 1 raz.
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
ODPOWIEDZ