Jurek płaci po 100 euro z tego co pamiętamS1MON pisze:oni nie zagraja za free
31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
ja Ci nie bronięfaust pisze:Już zaraz "bierzesz", nie można pomarzyć !?? Oczywiście takie plany są raczej "Wishful Thinking Activity" ale przecież, nikt nie zabroni (...)
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Zasrana ćpulnia. Pewnie takich wypadków było już z 20 razy więcej w czasie tej edycji, ale oczywiście Owsiakowa cenzura przepuściła tylko 1 do mediów, bo "jeden to się może przydarzyć". EhTobink pisze:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... letni.html
Nie. Nie ma tam narkotyków. Umiera się tak sobie
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
W Warszawie też są ćpuny a i w Pabianicach by się jeden pewnie znalazł 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
-
El Dorado
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Wszyscy wiedzą, że są. Natomiast na woodstocku, mówi się, że nie ma narkoli co jest kłamstwem 
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Poza tym nikt nie przyjeżdża do Warszawy z myślą żeby się naćpać, ćpają tylko tutejsi. Natomiast na Woodstock zjeżdżają się ćpuny z całej Polski (a może i Europy)
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Nie jeden, a prawda jest taka że na podobnych spędach wiele osób ma muzykę w dupie, jadą się porządnie wyżyć i wyszumieć. Ich sprawa, nie popieram ale potępiać tez nie mam zamiaru, róbta se co chceta (...)vyrus pisze:W Warszawie też są ćpuny a i w Pabianicach by się jeden pewnie znalazł
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
ludzi od cholery... aż za dużo, za mało umywlek było, muzycznie nie za ciekawie, jeśli chodzi o atmosferę to super, gdyby tylko nie te punki
Najlepszy koncert IMO to Carrantuohill świetny Korpiklaani też genialne ale nie byłem na całym z powodu deszczu i ratowania mojego namiotu xD
na Calibanie byłem muzycznie to oni słabi są ale rozpierdol na koncercie był
Infernalia dosyć ciekawie wypadły, a Chico słabo IMO
Volbeat bardzo dobry koncert, Clawfinger też super, ale jednak wolałbym na tym miejscu Kreatora
do tego pozytywnie zaskoczył mnie Guano Apes, Jelonek i Dub Fx
ale niedziela była przerąbana...
Najlepszy koncert IMO to Carrantuohill świetny Korpiklaani też genialne ale nie byłem na całym z powodu deszczu i ratowania mojego namiotu xD
na Calibanie byłem muzycznie to oni słabi są ale rozpierdol na koncercie był
Infernalia dosyć ciekawie wypadły, a Chico słabo IMO
Volbeat bardzo dobry koncert, Clawfinger też super, ale jednak wolałbym na tym miejscu Kreatora
do tego pozytywnie zaskoczył mnie Guano Apes, Jelonek i Dub Fx
ale niedziela była przerąbana...
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
kto kiedykolwiek powiedział, że nie ma tam narkotyków i ćpunów? oczywiście, że są, ale są ich śladowe odsetki. A co do tego kolesia co się przekręcił, to akurat było to jakieś 10m od mojego namiotu i koleś po prostu zachlał mordę i się położył do namiotu w upale.Tobink pisze:Wszyscy wiedzą, że są. Natomiast na woodstocku, mówi się, że nie ma narkoli co jest kłamstwem
Caliban - zmiótł
Volbeat - lekko rozczarował ale i tak dał rade
Clawfinger - miodnie
Dżem - jak zawsze klasa
Blenders - zabawa na całego
Jelonek - zmiótł
Final Virus - dobre to! Trza zassać
VooVoo - jak zawsze klasa
Możdżer - *ślini sie*
Chico - ostra łupanka
Guano Apes - przyzwoicie
Korpiklaani - "ja skocze po browar, a Wy rozpalcie grilla"
EDIT:
Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
już nie mam tu najwięcej postów

-
El Dorado
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
był.Szajba pisze:Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
czy trio zagrało Pub 700 (between us and the light) ?Szajba pisze:Możdżer - *ślini sie*
może zachlał plus zaćpał, wtedy latwiej umrzeć.Szajba pisze:kto kiedykolwiek powiedział, że nie ma tam narkotyków i ćpunów? oczywiście, że są, ale są ich śladowe odsetki. A co do tego kolesia co się przekręcił, to akurat było to jakieś 10m od mojego namiotu i koleś po prostu zachlał mordę i się położył do namiotu w upale.
Ostatnio zmieniony pn sie 03, 2009 6:43 pm przez El Dorado, łącznie zmieniany 1 raz.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
byl, spotkalem go na miescieSzajba pisze:Czy miki był na Woodstocku? Bo jestem prawie na 100% pewien, że go widziałem
koncerty spoko, ale cala impreza totalnie nieogarnieta. brak wody w kranach przy takim upale to jest jakis horror. do tego gigantyczne kolejki do prysznicy i (fujowego) jedzenia i picia. prawdopodobnie moj ostatni Woodstock ;p
Wracajac do koncertow, to zdecydowanie najlepsze wystepy daly Clawfinger i Volbeat. Fajnie bylo posluchac The Subways. Najwieksze rozczerowanie to Guano Apes. Koncert bez jakiejkolwiek ikry, zero jajec. Brzmieli jak troche ostrzejsza wersja zespolu Banda I Wanda.
ps. przez caly czas trwanie festiwalu nie wypilem ani kropli alkoholu ;p od razu wspomne tez, ze nic nie ćpałem
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
z piątku nic nie pamiętam więc się nie wypowiadam 
ten sobotni spęd coverowy bardzo słaby. bardzo pozytywnie zaskoczyli subways.
a niedziela była mocna. dżem może średnio ale i tak się dobrze bawiłem. clawfinger za to wszedł na pełnej kurwie i zabił! przynajmniej mnie
dla mnie to koncert nr 1. zresztą widac to było po ludziach. grali chyba ponad godzinę a rzeź nie miała końca. podziwiam tych ludzi, ja już nie te lata chyba
reasumując clawfingera - same och i ach 
możdzera troche w kiepskim momencie wcisnęli. widać po ludziach było. i jeszcze padać zaczęło.
a guano... poprawnie. sandra w formie. ale po clawfingerze nic nie mogło już chyba takiego wrażenia zrobić. no i setlista mnie wyjątkowo nie zadowoliła. z guano zostanę jednak przy płytach studyjnych a na clawfingera pojade jak będzie okazja
a co do samej imprezy to bardzo mieszane uczucia budzi. punkowego i łysego w szelkach ścierwa zdecydowanie za dużo. za to cena piwa to klasa
a zagęszczenie naćpanych zdecydowanie większe jest w miejskich baunsowniach
ps. szkoda tylko że mój samochód po dwóch wizytach w myjni nadal nie odzyskał koloru
ten sobotni spęd coverowy bardzo słaby. bardzo pozytywnie zaskoczyli subways.
a niedziela była mocna. dżem może średnio ale i tak się dobrze bawiłem. clawfinger za to wszedł na pełnej kurwie i zabił! przynajmniej mnie
możdzera troche w kiepskim momencie wcisnęli. widać po ludziach było. i jeszcze padać zaczęło.
a guano... poprawnie. sandra w formie. ale po clawfingerze nic nie mogło już chyba takiego wrażenia zrobić. no i setlista mnie wyjątkowo nie zadowoliła. z guano zostanę jednak przy płytach studyjnych a na clawfingera pojade jak będzie okazja
a co do samej imprezy to bardzo mieszane uczucia budzi. punkowego i łysego w szelkach ścierwa zdecydowanie za dużo. za to cena piwa to klasa
a zagęszczenie naćpanych zdecydowanie większe jest w miejskich baunsowniach
ps. szkoda tylko że mój samochód po dwóch wizytach w myjni nadal nie odzyskał koloru
Ostatnio zmieniony pn sie 03, 2009 9:19 pm przez Matek, łącznie zmieniany 1 raz.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Matek, ale kurde i tak nie udało nam sie pogadać, mimo że 2 namioty od siebie bylismy rozbici, jakoś zawsze sie minęliśmy
a co do Clawfingera to racja, coraz bardziej mi się podoba
a co do Clawfingera to racja, coraz bardziej mi się podoba
taa to jest w tym najgorszeMatek pisze:punkowego i łysego w szelkach ścierwa zdecydowanie za dużo. za to cena piwa to klasa
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
no szkoda, fakt. ale i tak cud że Cię rozpoznałem w takim stanie jak to miało wtedy miejsce 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
ta xD też się na maksa zdziwiłem ja w czwartek byłem w nalepszym stanie... no może dzięki fladze wiedziałeś pewnie że można sie mnie spodziewać 
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
też mieliśmy flagę ale nie doczekaliśmy momentu w którym ktoś byłby w stanie jakoś ją zagospodarować 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
ta dlatego my zrobiliśmy to odrazu jak przyjechaliśmy xD
Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
właśnie... Winda czemu się nie odezwałeś, kurde? Ciebie Matku, też się to tyczy..
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 31/07-02/08/2009 - Przystanek Woodstock - Kostrzyn
Recenzja by miki:
Kod: Zaznacz cały
niezwykle się cieszę, że jednak pojechałem. przypadkiem trochę, ale pojechałem. na wielki plus oceniam decyzją z wynajęciem autokaru do przejazdów, bo w tych pociagach woodstockowych bym pewnie czuł się dużo gorzej. cena nie jakaś straszna, więc uberplus.
sam festiwal jest wspaniały, bez egzaltacji mówię, bo jej nie lubię. nie czuję jakichś super porażających klimatów, ani nie widzę wszędzie samych uśmiechniętych twarzy, ale po prostu dobrze się czuję. trafiłem na super zgraną ekipę wioski CHICO, w której sobie byłem:) nawet na jakiejś stronie gazetki muzycznej powinna być moja fotka, ale srał to pies.
ordynarnego chlania nie poczyniłem ani razu. jedynie na meczyku Wisła-Ruch w pubie ciut więcej się chlapło, ale to inny klimacik:) chodziłem spać jakoś dziwnie o 22 i wstawałem na 8. takiego trybu życia to nie miałem od w ciul dawna.
fajna ekipa i woodstock staje się super przeżyciem. tak zwyczajnie pięknym. nie myślałem o wydanym groszu, o problemach po powrocie. było tak ciut pozaświatowo. no kurde, dawno się nie czułem w ten sposób po wyjeździe. ostatnio chyba po obozo-koloniach gimnazjalnych:)
koncerty mnie na festiwalu zbytnio nie interesowały, więc też ich wiele nie widziałem. z tym zaliczonych to:
- Jelonek: duże zaskoczonie na duży plus
- Volbeat: nie znam i nie poznam. nie moja baja
- koncert jubileuszowy: poza momencikami i występem Qbenza z Chico to nieciekawy dla mnie (w zasadzie występ śląskiego kolegi też nie był jakiś specjlany dla mnie, w sensie muzycznym)
- Infernalia: plus za cover Sepultury, tak to poprawnie
- Chico: nie było to jakieś wybitne zjawisko, ale w gronie jakim byłem bardzo specjalne uczucie wzbudzał ten występ
- DUB FX: niesamowita sprawa, ale jednak nie będę jakoś piał nad tym, bo nie lubię się podniecać
- Clawfinger: jeden z najlepszych koncertów, jakie widziałem w życiu całym
zastanawia mnie sprawa, jakim cudem na Woodstocku udaje się osiągnąć, tak dobre nagłośnienie w tak krótkim czasie. przecież na solowych koncertach to kapele się 5 lat stroją i dalej gówno słychać. tutaj cyk cyk i jest idealnie.
za rok będę obecny znowu. na 100%
Ostatnio zmieniony wt sie 04, 2009 12:22 am przez Szajba, łącznie zmieniany 1 raz.
już nie mam tu najwięcej postów

