18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
TEN YEARS AFTER
18.10.2009 niedziela
Bydgoszcz, Kuźnia
bilety: ??
19.10.2009 poniedziałek
Zielona Góra, Kawon
do 31.08 po 109zł, po 01.09 po 130zł
20.10.2009 wtorek
Wrocław, WZ
70/85zł
18.10.2009 niedziela
Bydgoszcz, Kuźnia
bilety: ??
19.10.2009 poniedziałek
Zielona Góra, Kawon
do 31.08 po 109zł, po 01.09 po 130zł
20.10.2009 wtorek
Wrocław, WZ
70/85zł
Ostatnio zmieniony śr sie 26, 2009 8:21 pm przez cellman, łącznie zmieniany 5 razy.
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Jakby tylko grał tam wciąż Alvin Lee...
Ale nie gra ;(
Ale nie gra ;(
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
a słyszałeś zastępstwo? całkiem godne
-
Hejvi Mietal Bambo
- -#Invader

- Posty: 153
- Rejestracja: czw sie 11, 2005 11:12 pm
- Skąd: ze złej energii z dupy...
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Słyszałem - godne. Nie sposób się nie zgodzić
Ale ja bym chciał Alvina na żywo zobaczyć
Ale ja bym chciał Alvina na żywo zobaczyć
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
W ogole kto tam gra teraz? Takie odgrzewane kotlety, a fuj. Jedynymi ktorzy sie trzymaja, to Budgie. Inne te kapele, to smiech - Focus, Jefferson Airplane jakby sie reaktywowal to masakra, wlasnie Ten Years After bez Alvina Lee, naciaganie na kase, bezsensu.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
To skoro nie wiesz nawet kto tam teraz gra i pewnie na żywo nigdy nie widziałeś to po co głupoty piszesz?widman pisze:W ogole kto tam gra teraz? Takie odgrzewane kotlety, a fuj. Jedynymi ktorzy sie trzymaja, to Budgie. Inne te kapele, to smiech - Focus, Jefferson Airplane jakby sie reaktywowal to masakra, wlasnie Ten Years After bez Alvina Lee, naciaganie na kase, bezsensu.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Glupota to jest chodzic na taki koncerty, kapel ktore powinny juz dawno zejsc ze scany w chwale, a nie grac do kotleta.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 947
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Jak np. Iron Maidenwidman pisze:Glupota to jest chodzic na taki koncerty, kapel ktore powinny juz dawno zejsc ze scany w chwale, a nie grac do kotleta.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Nie no Iron Maiden to nie, ale nie wiem o co Ci chodzi ogólnie Widman. Lee odszedł, następstwo godne, reszta składu od 42 lat bez zmian, jest super. Nie podoba Ci się, to nie musisz iść. A co do kotletów to największym jest Thin Lizzy.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
A widziałeś Thin Lizzy w tym składzie? : - /
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Słyszałem, jednak tak jak Queen bez Mercurego to porażka tak samo i ciągnięcie legendy Thin Lizzy bez Phila jest bardzo niefajne. To nie jest to samo, to nie ten głos, nie ma tego basu... A w Ten Years After to jakoś działa, tak mi się wydaje. Słuchałem Roadworks, Joe Gooch to świetny gitarzysta ('Love Like A Man' !) i dobry wokalista.
Ostatnio zmieniony pn sie 24, 2009 10:12 pm przez cellman, łącznie zmieniany 1 raz.
-
El Dorado
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
a dla mnie maiden bez Paula to porażka i co? 
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
i musisz sobie jakoś z tym radzić, bo mi tam wszytko w Iron Maiden pasuje
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Akurat na temat Ten Years After się nie będę wypowiadał, bo ich praktycznie nie znam, to mimo braku Phila koncert Thin Lizzy był rewelacyjny. Wiadomo, że to nie to samo, ale wcale nie uważam żeby to były odgrzewane kotlety. Wolę już takiego kotleta, niż wynalazki pokroju Australian Pink Floyd, które koszą kasę tylko na graniu zupełnie nieswoich utworów.cellman pisze:Słyszałem, jednak tak jak Queen bez Mercurego to porażka tak samo i ciągnięcie legendy Thin Lizzy bez Phila jest bardzo niefajne. To nie jest to samo, to nie ten głos, nie ma tego basu... A w Ten Years After to jakoś działa, tak mi się wydaje. Słuchałem Roadworks, Joe Gooch to świetny gitarzysta ('Love Like A Man' !) i dobry wokalista.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
A to już zupełnie inna bajka i mogę się zgodzić z Tobą w 100%.
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
He, no Thin Lizzy przyznam rację, ale mimo wszystko jakby na gitarze i wokalu był Gary Moore, na drugiej Scott Gorham i na perkusji Brian Downey, byłoby inaczej. Ale tak to w sumie lipa, zresztą co tam się będziemy napinać. Po prostu chodzi mi o to, że w niektórych kapelach nawet odejście jednego członka powoduje, że to już nie to samo. Co byś powiedział na np, KREATOR bez Mille Petrozy, mimo, że skład by był taki jak z Coma Of Souls np, a Mille by nie grał? Albo KISS bez Gene Simmonsa ale z Paulem Stanleyem, to i tak kicha, mimo, że jeden z dwóch liderów grałby. To jest temat rzeka, bo każdy lubi co innego, ale niektórych legend się nie nadużywa... Fakt, tutaj 3/4 składu jest niezmienione, to im skóre ratuje
Tyle, że niestety nazwa Ten Years After kojarzy się niezmiennie z osobą Alvina Lee... 
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
koncert super, energiczny i z wykopem, a Joe Gooch to niezły wymiatacz na żywo 
Re: 18-20/10/2009 - Ten Years After - Bydgoszcz/ ZG/ Wrocław
Dziś miałem być we Wrocławiu ale wypadło mi coś ważnego :/
Pojechał ojciec z bratem
Pojechał ojciec z bratem
