Emocje trochę opadły i płyty przestałem słuchać po paru dniach intensywnego katowania (znaczy codziennie raz dziennieArtur pisze: jak słusznie zauważył SZG w temacie o Porkach, cały czas trzymają klasę
Zespół klasa, płyta też, ale do LBS nie ma startu nawet. Poprzedni album był fajny, bo był taki zwarty, tutaj jest takie pomieszanie styli trochę, w dodatku CD1 to ma być całość niby, a kompletnie się tego nie czuje jakoś
Do tego zawsze chętnie wracam:
Paradise Lost- One Second
10/10, pierwsza piętnastka moich ulubionych płyt na pewno, każdy kawałek świetny, uwielbiam i takie tam- jednym słowem SPUST, jak to zwykło się tu mawiać
Słuchałem przed chwilą "na mieście" nowej płytki Paradajsów In Truth mi się b. podoba- ciekawe czy to przez sugestię Panzera zwróciłem uwagę na ten właśnie kawałek, czy sam też bym go wyłowił







