01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 804
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
setlista bez zmian, Zastępczy gitarzysta daje radę, Jedyne co mu nie poszło to początek The last time, ale po jednym szarpnięciu strun przerwał, poprawił ustawienia gitary i już dalej sobie poradził. Resztę wydaje mi się że zagrał idealnie.
Co do nagłośnienia to masakra. Nie wiem co dostał koleś odpowiedzialny za nie, ale ja bym mu dał wymówienie. Na paradise lost perkusja dość często zagłuszała wszystko pozostałe, a nawet czasem samą siebie o ile jest to w ogóle możliwe. Też dźwiękowcowi zawdzięczamy mega zwalony początek The rise of denial na którym nie było słychać wokalu.
Mój plan przegapienia supportów niestety nie wypalił, bo zaczęli grać dopiero półtorej godziny po otwarciu bram. Carnal wypadł kiepsko bo wokal był słabo słyszalny, a Samael chyba nawet całkiem nieźle zagrał i miał lepsze nagłośnienie niż pozostali.
Ogólnie nie żałuje że byłem, a następnym razem mam nadzieję ze Paradise Lost będą mieli lepsze nagłośnienie i zagrają dłużej.
Co do nagłośnienia to masakra. Nie wiem co dostał koleś odpowiedzialny za nie, ale ja bym mu dał wymówienie. Na paradise lost perkusja dość często zagłuszała wszystko pozostałe, a nawet czasem samą siebie o ile jest to w ogóle możliwe. Też dźwiękowcowi zawdzięczamy mega zwalony początek The rise of denial na którym nie było słychać wokalu.
Mój plan przegapienia supportów niestety nie wypalił, bo zaczęli grać dopiero półtorej godziny po otwarciu bram. Carnal wypadł kiepsko bo wokal był słabo słyszalny, a Samael chyba nawet całkiem nieźle zagrał i miał lepsze nagłośnienie niż pozostali.
Ogólnie nie żałuje że byłem, a następnym razem mam nadzieję ze Paradise Lost będą mieli lepsze nagłośnienie i zagrają dłużej.
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Deleted User 804 to o której mniej więcej zaczęły grać poszczególne kapele ?
Bo nie ukrywam, że dzisiaj to dla mnie b. ważne , akurat piłka nożna mi dzisiaj wyskoczyła, zagrać trzeba
Bo nie ukrywam, że dzisiaj to dla mnie b. ważne , akurat piłka nożna mi dzisiaj wyskoczyła, zagrać trzeba
-
Deleted User 804
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
gdzieś o 20 Carnal, a o 23:25 Paradise lost skończył czyli zaczęli pewnie koło 10, ale w Krk może od razu zaczną grać
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Carnal 19:58
Samael 20:42
Paradise Lost 22:08
Samael 20:42
Paradise Lost 22:08
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Jednak źle nie było i Paradise Lost dobry koncert zagrał
Wiadomo że za krótki, wiadomo że w ogólym rozrachunku set lista ssie pauke ale cóż, dlatego właśnie nie był to jakiś rewelacyjny występ 
Samael mnie nie zainteresował w zasadzie.
Więcej pewnie napisze nasz największy paradiselostfanboy jak mu sie będzie chciało
z tego miejsca serdecznie go tutaj pozdrawiam
Wratha oczywiście też 
Samael mnie nie zainteresował w zasadzie.
Więcej pewnie napisze nasz największy paradiselostfanboy jak mu sie będzie chciało
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Ja się zawiodłem trochę, bo chcialem mieć dziką satysfakcję z objechania ich jak bure suki, ale niestety- podobało mi się 
Carnal fajnie- zupełnie ich nie znam, pierwszy utwór ostro Down zajeżdżał zresztą gitarzysta taką też miał koszulke, potem trochę inne inspiracje w muzyce doszły do głosy,trochę więc zainteresowanie moje siadło, ale występ spoko- z energią, przytupem i niezlym brzmieniem.
Całą dystotekę Samael musiałem przetrwać w drugim rzędzie, żeby potem na PL się do barierek dopchać, ale nie było tak strasznie- fajnie wyglądają i zachowują się na scenie, Xy po wszystkim zszedł do fosy żeby przybić piątkę publice, no wiochy dużo, ale OK. Baphomet;s Throne i Into the Pentagram był, więc na plus Poza tym zobaczyć Artura tańczącego w kółku z gotkami na dyskotece- bezcenne
PL- no jak Artur napisał, setlista ssie, krótko, ale o wiele lepiej niż na youtubie z innych gigów to się rpzedstawiało. Nie był to szczyt żywotności na scenie, ani czaderskiej konferansjerki, ale jakoś zaczarowali jednak publikę choć trochę, bo dobra atmosfera była
Ja zdarłem gardło, kark mnie boli i mam podpis Steve'a na książeczce, więc jednak warto było jechać. Pozdrowienia dla Wratha, no i Artura, który nie może przeboleć, że ręcznik od basisty PL ja złapałem, a nie on
Bardzo wporzo wyjazd, szkoda że więcej browarów nie pękło, no ale czasu nie było troszkę 
Carnal fajnie- zupełnie ich nie znam, pierwszy utwór ostro Down zajeżdżał zresztą gitarzysta taką też miał koszulke, potem trochę inne inspiracje w muzyce doszły do głosy,trochę więc zainteresowanie moje siadło, ale występ spoko- z energią, przytupem i niezlym brzmieniem.
Całą dystotekę Samael musiałem przetrwać w drugim rzędzie, żeby potem na PL się do barierek dopchać, ale nie było tak strasznie- fajnie wyglądają i zachowują się na scenie, Xy po wszystkim zszedł do fosy żeby przybić piątkę publice, no wiochy dużo, ale OK. Baphomet;s Throne i Into the Pentagram był, więc na plus Poza tym zobaczyć Artura tańczącego w kółku z gotkami na dyskotece- bezcenne
PL- no jak Artur napisał, setlista ssie, krótko, ale o wiele lepiej niż na youtubie z innych gigów to się rpzedstawiało. Nie był to szczyt żywotności na scenie, ani czaderskiej konferansjerki, ale jakoś zaczarowali jednak publikę choć trochę, bo dobra atmosfera była
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Paradise Lost/Samael - Kraków, Klub Studio (02.12.2009)
Pojechałem do Krakowa tylko ze względu na Samaela! Koncert Samaela podobał mi się, chociaż zagrali zaledwie 50min. Ale niestety taka już jest rola supportu, że mają ograniczony czas Po koncercie udało mi się dorwać basistę i klawiszowca/perkusistę Samaela! Także zawsze jest to fajne przeżycie jak poznaje się muzyków, których się lubi
Paradise Lost znam tylko 2 płyty pierwszą "Lost Paradise" i jakieś rockowe/popowe gówno, więc słabo znam zespół... Słyszałem wiele narzekań po koncercie, że koncert zbyt krótki (70min.) i że nie było oryginalnego gitarzysty, który doznał kontuzji... Ale o dziwo podobał mi się koncert Paradise Lost ! Wiele kawałków przypominało mi utwory The Sisters Of Mercy a jeden skojarzył mi się nawet z Depeche Mode Także z chęcią zobaczę jeszcze ten zespół w akcji z ich oryginalnym gitarzystą i w dłuższym secie... Krakowski klub Studio był wypełniony po brzegi a publika reagowała bardzo żywiołowa prawie po każdym kawałku skandowała Paradise Lost! Paradise Lost! Paradise Lost! I znała teksty na pamięć! Nie wiedziałem, że w Polsce Paradise Lost mają tyle dużo zwolenników...
Tradycyjnie moje nagrania:
SAMAEL:
http://www.youtube.com/watch?v=PGwjLCyG ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=5ftLjjDe ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=0IbS8JW0 ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=T1dUPY37 ... re=channel
PARADISE LOST:
http://www.youtube.com/watch?v=oClC-v2C ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=ivPyTVqv ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=HslkfgW2 ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=NAdKJ8RV ... re=channel
Pojechałem do Krakowa tylko ze względu na Samaela! Koncert Samaela podobał mi się, chociaż zagrali zaledwie 50min. Ale niestety taka już jest rola supportu, że mają ograniczony czas Po koncercie udało mi się dorwać basistę i klawiszowca/perkusistę Samaela! Także zawsze jest to fajne przeżycie jak poznaje się muzyków, których się lubi
Paradise Lost znam tylko 2 płyty pierwszą "Lost Paradise" i jakieś rockowe/popowe gówno, więc słabo znam zespół... Słyszałem wiele narzekań po koncercie, że koncert zbyt krótki (70min.) i że nie było oryginalnego gitarzysty, który doznał kontuzji... Ale o dziwo podobał mi się koncert Paradise Lost ! Wiele kawałków przypominało mi utwory The Sisters Of Mercy a jeden skojarzył mi się nawet z Depeche Mode Także z chęcią zobaczę jeszcze ten zespół w akcji z ich oryginalnym gitarzystą i w dłuższym secie... Krakowski klub Studio był wypełniony po brzegi a publika reagowała bardzo żywiołowa prawie po każdym kawałku skandowała Paradise Lost! Paradise Lost! Paradise Lost! I znała teksty na pamięć! Nie wiedziałem, że w Polsce Paradise Lost mają tyle dużo zwolenników...
Tradycyjnie moje nagrania:
SAMAEL:
http://www.youtube.com/watch?v=PGwjLCyG ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=5ftLjjDe ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=0IbS8JW0 ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=T1dUPY37 ... re=channel
PARADISE LOST:
http://www.youtube.com/watch?v=oClC-v2C ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=ivPyTVqv ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=HslkfgW2 ... re=channel
http://www.youtube.com/watch?v=NAdKJ8RV ... re=channel
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
koleś wali ładną ściemą. to nagranie zrobił mój znajomy a nie mike patton.
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Carnal - Nie wiem, nie widziałem ich, nie interesowali mnie;)
Samael - Pomijając bardzo średnio nagłośniony wokal - bardzo przyjemny koncert. Dobra setlista choć jak dla mnie za mało numerów z Reign of Light. Ale przynajmniej z ostatniego albumu mało badziewia zagrali, tylko jedyny imo w miarę słuchalny Black Hole;)
Zagrali:
Rain
Solar Soul
Infra Galaxia
Western Ground
Baphomet's Throne
Black Hole
Into The Pentagram
Slavocracy
The Ones Who Came Before
Pewien na 100% nie jestem, ale chyba tak to leciało. Chyba o czymś zapomniałem, nie wiem.
Paradise Lost - No za krótko i setlista mogłaby być lepsza (przede wszystkim mniej utworów z najnowszej płyty więcej (wogóle jakikolwiek) z prześwietnego Icon np.), ale i tak jestem bardzo zadowolony. Spodziewałem się słabszego show a było całkiem całkiem. Cały koncert w 2 rzędzie, pod koniec nawet przy barierkach. Nagłośnienie dało radę, według mnie ,lepiej niż na Samaelu. Złapałem pałeczkę perkusisty :] (ale czymże jest moja pałka wobec niesamowitego ręcznika Rafałka....).
W cholere ludzi w Studio było, nie spodziewałem się takich tłumów.
Miło było poznać panzera, nastepnym razem może dłuższe spotkanie będzie, obfitujące w więcej browarów i w ogóle;)
Samael - Pomijając bardzo średnio nagłośniony wokal - bardzo przyjemny koncert. Dobra setlista choć jak dla mnie za mało numerów z Reign of Light. Ale przynajmniej z ostatniego albumu mało badziewia zagrali, tylko jedyny imo w miarę słuchalny Black Hole;)
Zagrali:
Rain
Solar Soul
Infra Galaxia
Western Ground
Baphomet's Throne
Black Hole
Into The Pentagram
Slavocracy
The Ones Who Came Before
Pewien na 100% nie jestem, ale chyba tak to leciało. Chyba o czymś zapomniałem, nie wiem.
Paradise Lost - No za krótko i setlista mogłaby być lepsza (przede wszystkim mniej utworów z najnowszej płyty więcej (wogóle jakikolwiek) z prześwietnego Icon np.), ale i tak jestem bardzo zadowolony. Spodziewałem się słabszego show a było całkiem całkiem. Cały koncert w 2 rzędzie, pod koniec nawet przy barierkach. Nagłośnienie dało radę, według mnie ,lepiej niż na Samaelu. Złapałem pałeczkę perkusisty :] (ale czymże jest moja pałka wobec niesamowitego ręcznika Rafałka....).
W cholere ludzi w Studio było, nie spodziewałem się takich tłumów.
Miło było poznać panzera, nastepnym razem może dłuższe spotkanie będzie, obfitujące w więcej browarów i w ogóle;)
Z tego co wiem to Greg nie gra z PL na trasie z powodów rodzinnych.Mike Patton pisze:i że nie było oryginalnego gitarzysty, który doznał kontuzji...
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
Tak jasne twój kolega! Niewiem, który? To są moje nagrania! I wątpię, żeby ktokolwiek inny nagrał jeszcze koncerty Samaela czy Paradise ze Studia, bo ochrona była tego dnia strasznie cięta. Upominali nawet tych co robili fotki aparatami...miki pisze:koleś wali ładną ściemą. to nagranie zrobił mój znajomy a nie mike patton.
Więc po chuj oczerniasz ludzi pajacu? Sprawia ci to przyjemność?
Na forum Soulfly też napisałeś takiego posta - jesteś żałosny....
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
A skąd mogłeś wiedzieć co ja robię, skoro w tym czasie śliniłeś się na widok Vorpha i ani myslałeś odwrócić głowę od scenypanzerschreck pisze:Poza tym zobaczyć Artura tańczącego w kółku z gotkami na dyskotece- bezcenne![]()
tego:panzerschreck pisze:Artura, który nie może przeboleć, że ręcznik od basisty PL ja złapałem, a nie on

mam Ci zazdrościć ?
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
ale to akurat Tobie się udało nagrać, jak to zwykle bywa - więc czemu niby herkiemu nie może przydarzać się co koncert darmowe wejście? jesteś tak tępy, że nie pojmujesz pewnych rzeczy? kiedy Tobie się udaje to ok, ale inni nie mają możliwości? jesteś upośledzony?:)Mike Patton pisze:Tak jasne twój kolega! Niewiem, który? To są moje nagrania! I wątpię, żeby ktokolwiek inny nagrał jeszcze koncerty Samaela czy Paradise ze Studia, bo ochrona była tego dnia strasznie cięta. Upominali nawet tych co robili fotki aparatami...miki pisze:koleś wali ładną ściemą. to nagranie zrobił mój znajomy a nie mike patton.
Więc po chuj oczerniasz ludzi pajacu? Sprawia ci to przyjemność?
Na forum Soulfly też napisałeś takiego posta - jesteś żałosny....
-
Deleted User 804
Re: 01 i 02/12/2009 - Paradise Lost & Samael - Warszawa/Krak
warny dla obydwu 
