oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jednąArtur pisze:Marchołcie
Blindead - Polska 2009
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blindead - Polska 2009
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Blindead - Polska 2009
Nie ma to, jak być w stajni CM....Szajba pisze:oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jednąArtur pisze:Marchołcie
Re: Blindead - Polska 2009
dokładnieyankes pisze:Nie ma to, jak być w stajni CM....Szajba pisze:oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jednąArtur pisze:Marchołcie
Arczi, będziesz?
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Blindead - Polska 2009
Zobaczymy. Nie wiem jak z kasą wyrobię, jeśli przyjadę to od razu po koncercie do Krk wracam a kasę na pociąg też trza mieć
osobna kwestia jak z czasem się wyrobię.
osobna kwestia jak z czasem się wyrobię.
Re: Blindead - Polska 2009
Kilka istotnych szczegółów na temat piątkowego koncertu w Krakowie...
Wystąpią:
Blindead - http://www.myspace.com/blindead
Tides From Nebula - http://www.myspace.com/tidesfromnebula
Broken Betty - http://www.myspace.com/brokenbettyband
Moanaa - http://www.myspace.com/moanaaband
4 grudnia 2009 (piątek) - Kraków "Zaścianek" ul. Rostafińskiego 4 (Miasteczko Studenckie AGH)
Bilety: 15 zl (tylko przy wejściu)
Otwarcie drzwi / sprzedaż biletów: 18:00
Rozpiska godzinowa:
19:00 - 19:30 - Moanaa
19:45 - 20:15 - Broken Betty
20:30 - 21:20 - Tides From Nebula
21:40 - 22:50 - Blindead
Wystąpią:
Blindead - http://www.myspace.com/blindead
Tides From Nebula - http://www.myspace.com/tidesfromnebula
Broken Betty - http://www.myspace.com/brokenbettyband
Moanaa - http://www.myspace.com/moanaaband
4 grudnia 2009 (piątek) - Kraków "Zaścianek" ul. Rostafińskiego 4 (Miasteczko Studenckie AGH)
Bilety: 15 zl (tylko przy wejściu)
Otwarcie drzwi / sprzedaż biletów: 18:00
Rozpiska godzinowa:
19:00 - 19:30 - Moanaa
19:45 - 20:15 - Broken Betty
20:30 - 21:20 - Tides From Nebula
21:40 - 22:50 - Blindead
Re: Blindead - Polska 2009
Blindead ma 70 minut, może uda im się zagrać całą "Autoscopię" i dołożyć do tego "Impulse", a wtedy byłby to idealny secik
Tides From Nebula pewnie standardowo całą "Aurę" i jeden nowy kawałek.
BTW - czy rozpiska koncertu katowickiego prezentuje się tak samo jak krakowskiego ? (za wyjątkiem tego że jest zmiana pierwszej kapeli)
Tides From Nebula pewnie standardowo całą "Aurę" i jeden nowy kawałek.
BTW - czy rozpiska koncertu katowickiego prezentuje się tak samo jak krakowskiego ? (za wyjątkiem tego że jest zmiana pierwszej kapeli)
Re: Blindead - Polska 2009
Może sie wybiore 
Re: Blindead - Polska 2009
Byłem, wróciłem.
na szybciocha:
TIDES FROM NEBULA - baaaardzo przyjemny koncert, zawsze jak ich widzę to dobrze wypadają, chyba nawet lepiej niż na płytach. Tym razem, podobnie jak przed God Is An Astronaut, obyli się bez wizualizacji. Dobre brzmienie, b. fajny nowy numer. Naprawdę świetni są, oby drugi album był równie dobry jak "Aura". A "Joseph Merrick" na żywca po prostu niszczy.
Secik (tak mi wychodzi, ale bez 100% pewności) :
Sleepmonster
Higgs Boson
It Takes More Than One Kind Of Telescope To See The Light
Nowy
Where There Were No Connections (?? tego nie jestem pewien)
Svalbard
Tragedy Of Joseph Merrick
----------
Purr
BLINDEAD - no co mogło być ?
ZNISZCZENIE. Świetny występ, ten zespół jest po prostu na fali i to widać, na koncercie wyglądają na mega naładowanych i zarazem mega zadowolonych z tego co robią. Do tego po prostu full profesjonalizm, ciekawie wizualki Hervy'ego (swoją drogą dosyć schizowe, co dosyć dobrze koresponduje z zachowaniem scenicznym Nicka). A właśnie, a'propos Nicka - facet ma gardło chyba nie do zdarcia, cały koncert musi się tak wydzierać. Do tego muszę powiedzieć, że jego wrzask jest po prostu zajebisty, do Blindead żaden inny wokal (a jakiś tuman na Metal-Archives w recce "Autoscopii" pisze że jakby wywalić wokal to coś by z tego było - młot
). Po tym ich występie, nieco ponadgodzinnym, nie mam wątpliwości że uderzam też na Katowice
zwłaszcza, że obydwa zespoły w 2010 roku raczej będą zajęte tworzeniem materiału na kolejne albumy. Perkusista Tides From Nebula mówił mi że koncertować będą dopiero latem. Wracając jeszcze na chwilę do Blindead - czysty, stutonowy walec. Zabrzmieli potężnie (ale selektywnie !! naprawdę moje uszy się radowały
) a większa część koncertu to po prostu rewelacyjne, nowoczesne napieprzanie, bardzo intensywne, mniej tu wytchnienia niż w takim ISIS. Ciekawe jaka będzie następna płyta. Swoją drogą bardzo zaskoczyli mnie odegraniem EPki "Impulse" w całości (z tym, że tytułowy skrócili nieco w środku, a "Between" urozmaicili improwizacją perkusyjną) i nie muszę mówić, że były to jedyne chwile wytchnienia w trakcie ich występu 
Impulse
Between
Distant Earths
Phaze I: Enlightenment
Phaze II: Symmetry
Phaze I: Abyss
Drug Disorder
----------
Phaze III: Blood Bond
także wniosek jest jeden - melduję się w Katowicach
na szybciocha:
TIDES FROM NEBULA - baaaardzo przyjemny koncert, zawsze jak ich widzę to dobrze wypadają, chyba nawet lepiej niż na płytach. Tym razem, podobnie jak przed God Is An Astronaut, obyli się bez wizualizacji. Dobre brzmienie, b. fajny nowy numer. Naprawdę świetni są, oby drugi album był równie dobry jak "Aura". A "Joseph Merrick" na żywca po prostu niszczy.
Secik (tak mi wychodzi, ale bez 100% pewności) :
Sleepmonster
Higgs Boson
It Takes More Than One Kind Of Telescope To See The Light
Nowy
Where There Were No Connections (?? tego nie jestem pewien)
Svalbard
Tragedy Of Joseph Merrick
----------
Purr
BLINDEAD - no co mogło być ?
Impulse
Between
Distant Earths
Phaze I: Enlightenment
Phaze II: Symmetry
Phaze I: Abyss
Drug Disorder
----------
Phaze III: Blood Bond
także wniosek jest jeden - melduję się w Katowicach
Re: Blindead - Polska 2009
Jak tam wygląda sprawa z frekwencją? W Poznaniu koncert odbywa się w Eskulapie - największym klubie, jaki organizuje koncerty i obawiam się, że dość mizernie będzie to wyglądało..
Re: Blindead - Polska 2009
Zaścianek to b. mało klub, na (podejrzewam) max 300 osób (przy założeniu że tłoczą się jak sardynki w puszce
), a pełny nie był. No ze 150 osób może tam było.
Inna sprawa, że mam wrażenie że najwięcej ludzi na Tidesach było, co w sumie aż tak dziwne nie jest. Rozwalił mnie widok kiedy po bodaj drugim numerze Blindead 3 młode panny pospiesznie udały się do szatni
Inna sprawa, że mam wrażenie że najwięcej ludzi na Tidesach było, co w sumie aż tak dziwne nie jest. Rozwalił mnie widok kiedy po bodaj drugim numerze Blindead 3 młode panny pospiesznie udały się do szatni
Re: Blindead - Polska 2009
no zobaczymy jak chłopaki wypadają na żywo
już nie mam tu najwięcej postów

-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Blindead - Polska 2009
O której kończą się mniej więcej koncerty na tej trasie? Bo dziś Pudzian walczy i też chciałbym o zobaczyć 
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Re: Blindead - Polska 2009
Wczoraj Blindead skończył grać ok. 22:40.
Zdecydowanie nie żałuję, że wybrałem się do Katowic na ten zestaw. Co prawda do ceny biletu musze doliczyć ze 20 zł za dojazd + 10 na piwko, więc to prawie 50 zł, ale cóż, prędko ich znowu nie zobaczę, a w formie koncertowej obydwa zespoł świetnej
Tides From Nebula może i nawet bardziej niż w Krk mi sie podobali, przy "Tragedy Of Joseph Merrick" oczywiście ciarki na plecach prawie nieustannie
z racji tego, że scena w zasadzie nie była na żadnym podwyższeniu, a nie było barierek to zdaje się właśnie na "Merricku" gitarzyści wyszli w tłum i grali dalej, co było bardzo sympatyczne.
Zresztą, sam fakt braku barierek i tego że nie było podwyższenia sprawiał że kontakt z muzykami taki namacalny wręcz był.
Blindead jak zwykle - rozwalcowało po prostu. Nie mam wątpliwości że na ten moment to mój ulubiony polski band. Koncert zajebisty, kurewsko ciężkie i potężne brzmienie, może nie tak selektywne, przejrzyste jak Tides From Nebula, ale w sumie nic dziwnego, w Krk raczej też tak było . I podobnie jak w Krk - więcej ludzi na TFN
Sety te same jak w Krk, więc nie będę wklejał.
Zdecydowanie nie żałuję, że wybrałem się do Katowic na ten zestaw. Co prawda do ceny biletu musze doliczyć ze 20 zł za dojazd + 10 na piwko, więc to prawie 50 zł, ale cóż, prędko ich znowu nie zobaczę, a w formie koncertowej obydwa zespoł świetnej
Tides From Nebula może i nawet bardziej niż w Krk mi sie podobali, przy "Tragedy Of Joseph Merrick" oczywiście ciarki na plecach prawie nieustannie
Zresztą, sam fakt braku barierek i tego że nie było podwyższenia sprawiał że kontakt z muzykami taki namacalny wręcz był.
Blindead jak zwykle - rozwalcowało po prostu. Nie mam wątpliwości że na ten moment to mój ulubiony polski band. Koncert zajebisty, kurewsko ciężkie i potężne brzmienie, może nie tak selektywne, przejrzyste jak Tides From Nebula, ale w sumie nic dziwnego, w Krk raczej też tak było . I podobnie jak w Krk - więcej ludzi na TFN
Sety te same jak w Krk, więc nie będę wklejał.
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Blindead - Polska 2009
a jeszcze pytanko, o której zaczęli?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Re: Blindead - Polska 2009
TFN wyszło jakoś o 20:25-20:30 chyba. Przerwa między TFN a Blindead była na pewno krótsza niż przewidywano, z 15 minut maksymalnie chyba.

