19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

metal pisze:
herki pisze:Ulala, wytrzymasz 10h w Stodole? Ja to dopiero na Turbo..
Czemu Cie nie bylo pałko ja jagorfescie?
No i ofkoz ja bede w sobote :>
Bo miałem upojną noc z Tobinkiem :oops:

A o której Ty będziesz? Bo ja nie wiem, pod Stodołą to już bym się lokował koło 15-16...
Deleted User 622

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: Deleted User 622 »

herki pisze:
metal pisze:
herki pisze:Ulala, wytrzymasz 10h w Stodole? Ja to dopiero na Turbo..
Czemu Cie nie bylo pałko ja jagorfescie?
No i ofkoz ja bede w sobote :>
Bo miałem upojną noc z Tobinkiem :oops:

A o której Ty będziesz? Bo ja nie wiem, pod Stodołą to już bym się lokował koło 15-16...
To tak jak ja. W sumie chcialbym zobaczyc Totem.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

Znając ich szczęście do koncertów w Warszawie to ich odwołają : - D



..pamiętam [']...
archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: archaon »

tomtomala pisze:picie czegokolwiek przy tej temperaturze jest chore
zdrowsze od tego co dają w Stodole :B
herki pisze: ..pamiętam [']...
[']
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Byłem widziałem.

Na początek kilka słów komentarza o samej organizacji. Da się to opisać jednym słowem - doskonała! Wszystko przebiegało zgodnie z planem, zmiany zespołów następowały w 10 minut, świetne nagłośnienie i światła. Czyli tego co się obawiałem najbardziej, że KAT zamiast o 22 wyjdzie o 2 w nocy na szczęście się nie sprawdziło.

Nie widziałem Carnala i TSA. Ale resztę oglądałem i kilka moich refleksji:

Najgorszy występ:
Totem - niestety ku mojemu zaskoczeniu nie zagrali swoich najlepszych kawałków, strasznie długo rozkręcali publikę. Dopiero wejście Aumana rozruszało Stodołę.

Bardzo słabo:
Acid Drinkers - jak zwykle się strasznie starali, ale zupełnie już do mnie nie przemawiają. Nowy gitarzysta, a widziałem go pierwszy raz live, kompletnie mi do tego składu nie pasuje. Pajacują, Tutusowe: Madame and Monsieur strasznie wkurzające. Moim skromnym zdaniem mogli by nagrać w końcu porządną płytę, bo od Infernal Connections to im się nie udało. Skoro najlepszymi utworami na tym koncercie był otwierający Whiplash i kończący Another Brick In The Wall mówi samo za siebie. Wyleczyłem się z nich na jakiś czas kompletnie.

Słabo:
KAT - głupie gadki Romana, beznadziejna setlista. Jakoś kompletnie bez jaja. Gdy chyba dotarło do nich, że irytują publikę zaczęli grać swoje standardowe hiciory. Nowy kawałek - istny dramat. Albo KAT nagra w końcu płytę albo odcinanie kuponów będzie trwało nadal.

Dobrze:
Frontside - jak zwykle mocno i do przodu. Każdy ich występ bardzo mi się podoba. Niestety - byli najgorzej nagłośnioną kapelą. No i śpiew Aumana strasznie daleko od właściwej melodii :).

None - bardzo fajnie. Spóźniłem się na pierwszy kawałek, ale resztę widziałem i bardzo mi się podobali. Niestety - wokalista na The Rising, którym kończyli, był tak zmęczony lataniem po scenie, że nie wyrabiał już. To niestety obniża notę znacznie gdyż chłopaki muszą potrenować, bo jeżeli 30 min. występu to za dużo, to nie wiem jak poradzą sobie z godzinnym setem.

Ceti - nie znałem ich za bardzo, mam gdzieś jedną płytę. Ale podobali mi się.

Bardzo dobrze:
Turbo - doskonały występ. Też znałem kilka ich kawałków plus nową płytę. Ale tym co pokazali wczoraj przekonali mnie do zakupu swojej dyskografii. Doskonałe łojenie przez cały ich występ. bardzo mi się podobali.

Najlepszy występ:
Hunter - oj narażę się tutaj na forum, ale generalnie zwisa mi to :mryellow:. Zagrali najlepszy koncert według mojej subiektywnej opinii. I byli dobrze nagłośnieni, Jelonek szalał po scenie, publika bawiła się doskonale.

Tak jak napisałem - nie widziałem TSA. Herki zapewne napisze, że koncert kozak, ale ja już sił nie miałem.

Pozdro dla Herkiego i dla Wickera (kuruj się chłopie!).
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

No więc tak - w miarę suty biforek, wszedłem jak zaczynało Turbo i też napiszę, że był to koncert genialny. Strasznie żałuję teraz opuszczenia tego Jagórfesta : - ( Wokalu prawie w ogóle nie słyszałem pod sceną, więc nie wiem czy on dobry czy nie, bo stare kawałki i tak śpiewała publika.

Acid Drinkers odebrałem tak jak Tomala, z tą różnicą że poza coverami nie znałem żadnego kawałka chyba i ogólnie do dupy było. Wolałem się skupić na powolnym procesie trzeźwienia.

Kat niestety średnio bardzo, gadki Romana jak zwykle żenujące, a setlista padaka straszna. Jak można grać takie gówno jak "Wierzę" w czasie tak krótkiego koncertu : - ( Nowy kawałek który zaprezentowali (nie Progreria i nie Prosto z lufy, jakiś kolejny nowy) był beznadziejny i bez jaja żadnego, a tekst z tego co wyłapałem bardziej żałosny niż jakikolwiek z "Wody". Ogólnie tak średnio.

Na TSA jak zwykle napalałem się najbardziej i zaczęli genialnie - "Wysokie Sfery", drugi raz w życiu chyba na żywo przeze mnie usłyszany "Ty On Ja", który jest chyba moim ulubionym kawałkiem TSA, potem jeszcze parę szybszych kawałków i zaczęła się PADAKA. 4 balladki pod rząd tak mnie zirytowały, że wyszedłem w czasie Aliena. Panowie pewnie stwierdzili, że będzie sporo osób którzy ich nie znają i woleli grać łapiące za serduszko ballady : - ( Lubię je, no ale nie w takim natężeniu na koncercie. Znając życie potem zagrali 15 minutowe wersje "Kocicy" z zabawą publiki z Nowakiem i 15 minutową wersję "Bez Podtekstów" z beznadziejnymi zabawami publiki z Piekarczykiem. No szkoda szkoda...

Buziaki dla Tomali i archaonka :*
archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: archaon »

dobry festiwal. lubię takie festiwale.

widziałem tylko TSA i kawałek Kata :cool:
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: The Burczax »

Jaki był set Kata?
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

Czas Zemsty, Wierzę, nowy kawałek jakiś, Głos z ciemności, Śpisz jak kamień, Ostatni Tabor, Odi Profanum Vulgus, Łza dla cieniów, Wyrocznia, Porwany Obłędem, Cmok Cmok Mlask Mlask i nie jestem na 100% pewien Bramy Żądz. Może Tomala mnie poprawi, bo w stanie moim mogłem coś przeoczyć. No i jest to total nie w kolejności.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: The Burczax »

Dzięki. To czemu narzekacie na seta, wydaje się być dobry. A co Romek tym razem miał do powiedzenia? :)
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

No ja bym wywalił z niego lekką ręką ze 4 kawałki, do tego zagrali same ograne do bólu rzeczy (dobrze, że chociaż Śpisz jak kamień wróciło). A Roman to co zawsze - czyli żarty zrozumiałe tylko dla niego i historyjka o małym penisie Kaczyńskiego, którą powtarza od chyba 2 lat.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Plus opowieści o kupowaniu lodówki i sepleniącym sprzedawcy.

Satlista na papierze nie wygląda tak źle, ale uwierz mi, że przy metalowym podejściu wszystkich kapel do tego festu, gdzie każdy grał mocno i do przodu Kat zaczął Czas Zemsty, Cmok, Cmok i chyba Wierzę poszło jako trzecie. Tak naprawdę rozkręcili się na koniec i uratowały ich bisy.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: herki »

Opra
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1087
Rejestracja: ndz kwie 23, 2006 8:38 pm
Skąd: Olkusz/Kraków

Re: 19/12/2009 - Rock Metal Fest - Warszawa

Post autor: Opra »

ło materdejo. Romek wyglada jak gumis jak tak stoi z tymi nóżkami złożonymi :lol:

a Caleb mowi, ze Roman dlatego nie w formie, bo za mało za KATA pijemy !! :twisted:
ODPOWIEDZ