A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dla mnie właśnie AMOLAD kompletnie nie pasuje do reszty dyskografii
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Bo jak ma pasować album, praktycznie jedyny ktory im nie wyszedł na całej linii. Racja Nomad 
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dla mnie zdecydowanie A Matter... DOD ma co prawda takie tuzy jak Paschendale czy tytułowy, jednak jest na nim kilka moim zdaniem kompletnie nie trafionych pomysłów jak New Frontier czy Age Of Innocence. Na A Matter jedynym kawałkiem, którego nie moge słuchać jest Pilgrim. Reszta co najmniej dobra, a w przypadku Brightera czy Benjamina nawet genialna. Na A Matter podoba mi się jeszcze to, że poza otwieraczem materiał jest bardzo spójny.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Nomad pisze:Dla mnie właśnie AMOLAD kompletnie nie pasuje do reszty dyskografii
Wy chyba mówicie o jakimś innym albumie...slayer pisze:Bo jak ma pasować album, praktycznie jedyny ktory im nie wyszedł na całej linii. Racja Nomad
Nemesis...as one we stand!!
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Ja też jakiś inny chyba mam. 
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Albumy zbliżone klasą ale wybieram Dance of Death
-do Dance of Death mam większy sentyment
-na Dance of Death są ciekawsze sola gitarowe
-na A Matter of Life and Death znajduje się najsłabszy utwór IM w historii:Out of the Shadows
-do Dance of Death mam większy sentyment
-na Dance of Death są ciekawsze sola gitarowe
-na A Matter of Life and Death znajduje się najsłabszy utwór IM w historii:Out of the Shadows
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Mój głos na AMOLAD, bo na DOD jest zbyt wiele utworów o których można powiedzieć niewiele więcej niż to, że są i wstydu nie przynoszą. A że dla mnie im więcej progresji tym lepiej, więc z "nowych" płyt AMOLAD stawiam najwyżej.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Widzę, że jestem w zdecydowanej mniejszości ale IMHO lepszy jest DoD. Słuchając AMOLADA mam wrażenie, że robi się "duszno" 
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Ciekawe czy wyniki ankiety wyglądały by tak samo teraz?
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dla mnie AMOLAD wygrywa bezapelacyjnie. Ostatnio sobie odswierzylem ten album, jest niesamowity.
-
Deleted User 7649
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
A Matter of Life and Death
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
AMOLAD, Dance to jedna z najgorszych płyt IM.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dance, AMOLAD to jedna z najgorszych płyt IM.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12444
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dance, AMOLAD to jedna z najgorszych płyt IM.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
AMOLAD, Dance to jedna z najgorszych płyt IM.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 7842
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Remis, jak dla mnie obie płyty są jednymi ze słabszych IM.
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Chyba wolę DoD. AMOLAD jest dla mnie równiejszy, ale nie ma tam numerów, które by mnie jakoś specjalnie przyciągały. Na DoD tytułowy to jeden z moich ulubionych numerów po reunion, do tego Montsegur, Rainmaker czy New Frontier lubię. Co prawda jest tam również jeden z gorszych numerów Maiden (Wildest Dreams), ale chyba zalety przeważają. A ogólnie to podobnie, dla mnie nawet dwie najsłabsze płyty Maiden. Do tego DoD najgorsza okładka.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Dwie najlepsze płyty po reunion.
Minimalnie na korzyść DoD
zgadzam się Z PZem w większości

Minimalnie na korzyść DoD
zgadzam się Z PZem w większości
Przedostatnie zdanie skasowałem i mogę się pod tym podpisaćpz pisze: ↑śr lis 27, 2019 7:49 pm Chyba wolę DoD. AMOLAD jest dla mnie równiejszy, ale nie ma tam numerów, które by mnie jakoś specjalnie przyciągały. Na DoD tytułowy to jeden z moich ulubionych numerów po reunion, do tego Montsegur, Rainmaker czy New Frontier lubię. Co prawda jest tam również jeden z gorszych numerów Maiden (Wildest Dreams), ale chyba zalety przeważają. Do tego DoD najgorsza okładka.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
Niby tylko jedno, ale ze to kluczowe.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death
oj tam - ważne, że co do równości tych dwóch albumów się zgadzam 
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM

