ucieszyłbym się gdyby napisali kawałek inspirowany star wars . star trek niekoniecznie ale ogólnie fajnie by było gdyby całość była utrzymana w klimacie somewhere in time (oczywiście najbardziej bym chciał powrót do najgłębszych korzeni ale zdaję sobie sprawę że na to nie ma szans )
eM pisze:jeżeli to ma być ostateczna wersja okładki, to powiem krótko: nie podoba mi się, bo jest za bardzo kosmiczna ;[ ale o gustach się nie dyskutuje ;]
a co do zawartości płyty???.... co będzie, to będzie ;]
Malo powiedziane, ze tandeta - oczywiscie: pol zartem, pol serio, w koncu tez do "audiofilow" zaliczam sie...:p
Ostatnio zmieniony wt mar 09, 2010 8:26 pm przez Maidenholik, łącznie zmieniany 1 raz.
eM pisze:jeżeli to ma być ostateczna wersja okładki, to powiem krótko: nie podoba mi się, bo jest za bardzo kosmiczna ;[ ale o gustach się nie dyskutuje ;]
Wprowadzacie potencjalnego fana w błąd. Jak ktoś wejdzie na to forum i zobaczy to zdjęcie i zacznie je rozprowadzać po innych forach, to narazi na szwank opinie o naszym forum, iż podajemy nieprawdziwe sytuacje. Nie wiem czemu administracja nie reaguje. Powinno być ostrzeżenie...
czester52 pisze:Wprowadzacie potencjalnego fana w błąd. Jak ktoś wejdzie na to forum i zobaczy to zdjęcie i zacznie je rozprowadzać po innych forach, to narazi na szwank opinie o naszym forum, iż podajemy nieprawdziwe sytuacje. Nie wiem czemu administracja nie reaguje. Powinno być ostrzeżenie...
I się nam Ironi obrażą i nie będą koncertowali w Polsce, o !
Przecież to przerobiona okładka albumu The number of the beast. Fan który ją zrobił naoglądał się za dużo star treka bo starek kosmiczny i "głowa" trzymana przez Eddiego pochodzą właśnie z tego serialu, niepotrzebna afera powstała z tego wszystkiego.
Pablo1919 pisze:Przecież to przerobiona okładka albumu The number of the beast. Fan który ją zrobił naoglądał się za dużo star treka bo starek kosmiczny i "głowa" trzymana przez Eddiego pochodzą właśnie z tego serialu, niepotrzebna afera powstała z tego wszystkiego.
Pablo1919 pisze:Przecież to przerobiona okładka albumu The number of the beast. Fan który ją zrobił naoglądał się za dużo star treka bo starek kosmiczny i "głowa" trzymana przez Eddiego pochodzą właśnie z tego serialu, niepotrzebna afera powstała z tego wszystkiego.