Bardzo byłem ciekaw tej solowej płyty, czas się wreszcie przekonać. Okładka jest beznadziejna, ale zawartość wydaje się całkiem fajna
Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Teraz słucham...
Bardzo byłem ciekaw tej solowej płyty, czas się wreszcie przekonać. Okładka jest beznadziejna, ale zawartość wydaje się całkiem fajna
Re: Teraz słucham...
zajebiste...
Wokal czasami zawodzi, ale cała oprawa w pełni to rekompensuje. Ogólnie o dziwo cały spektakl bardzo mi się podobał, niezła szopka, ale trzyma się to wszystko kupy w jakimś sensie
Mein Teil zgniotło
Re: Teraz słucham...
Mi się nawet podobało... Chociaż zdecydowanie wolę dvd, tej wersji audio nie chciało mi się w ogóle słuchać. Może ze dwa razy ją puściłem. Dla mnie najlepszy moment to "Stripped".
A i tak po raz kolejny musze dodać, że Rammstein skończył się po "Reise, Reise"
A i tak po raz kolejny musze dodać, że Rammstein skończył się po "Reise, Reise"
Re: Teraz słucham...
Audio słuchałem ładnych parę lat temu i kręciłem nosem. To trzeba zobaczyć jednakjuras pisze:Mi się nawet podobało... Chociaż zdecydowanie wolę dvd, tej wersji audio nie chciało mi się w ogóle słuchać.
Dla mnie cała pierwsza połowa gniecie, druga też na poziomie.juras pisze:Dla mnie najlepszy moment to "Stripped".
Przez wokal zrąbane Sonne, Du Hast i parę innych
Ein Schrei wird zum Himmel fahren
Schneidet sich durch Engelsscharen
Vom Wolkendach fällt Federfleisch
auf meine Kindheit mit Gekreisch
zaśpiewany o dziwo nieźle. O, i zafristajlował jeszcze pod koniec z jedną frazą "Mein Teil", którą zaśpiewał inaczej niż na płycie.
Jakaś solówka, czy dwie też były, których nie ma na albumach.
Tak czy kwak potężnie prezentuje się R+ na tym DVD
a ja odpowiem po raz kolejny, że pierwsze 3 kawałki z nowej płyty to R+ w najlepszej formiejuras pisze:A i tak po raz kolejny musze dodać, że Rammstein skończył się po "Reise, Reise"
Re: Teraz słucham...

Miazga. Bardzo mi się podoba.
Muszę wrócić do Monotheist, bo dawno nie słuchałem, a pamiętam że raczej nie podzielałem wszystkich "ochów i achów" nad tym albumem. Ciekawe jak będzie teraz?
Ostatnio też dużo God Is An Astronaut.
Re: Teraz słucham...

Soul Coughing - El Oso
Rammstein - Sehnsucht
przyszły dzisiaj z allegro
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Oczywiscie, że się mylił i Ty również się myliszslayer pisze:Wolfmother to cienkie bolki, akurat tu Mike Patton się nie mylił![]()
No proszę, nie wiedziałem, że ktoś to zna
NP:

No więc tak... Gdyby nagrał coś takiego ktokolwiek inny byłbym wniebowzięty, gdyby taką płytę strzeliłoby takie Paradise Lost, zszedłbym pewnie na zawał. Ale nie potrafię słuchać tej płyty bez uwzględnienia kontekstu, czyli faktu, że wcześniej był Monotheist, a tym bardziej wiedząc kto za tym stoi i czego się od tego kogoś oczekuje
Już tak w oderwaniu od poprzednika- bardzo dobrze sie tej płyty słucha. Dysonanse, sprzężenia cieszą, gitary mogą doprowadzić niemalże do orgazmu (pierwsze minuty w Goetia- no to brzmienie jest absolutnie niepodrabialne), a z drugiej strony ta spokojniejsza, chłodna końcówka płyty (My Pain do pewnego momentu bardzo intrygujący, laski mimo wszystko jednak nie dopuszczałbym do mikrofonu) może naprawdę zauroczyć. Nie ma tu jednak szatańskiej iskry, choć miejscami są ciary, nie ma trepanacji choć precyzyjne chirurgiczne cięcia jak najbardziej są odczuwalne
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
hehe poznalem ich dzieki temu ze "$300" lecialo w ktoryms odcinku House'a i mi sie spodobalopanzerschreck pisze:No proszę, nie wiedziałem, że ktoś to znaFajna płyta.
a teraz Nashville Pussy - Get Some
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Haha, źródło to samokobi pisze:hehe poznalem ich dzieki temu ze "$300" lecialo w ktoryms odcinku House'a i mi sie spodobalopanzerschreck pisze:No proszę, nie wiedziałem, że ktoś to znaFajna płyta.
plyta bardzo dobra.
NP:

Cathedral- The Guessing Game
Dzień wielkich premier
No ładnie zaskoczyli, przyznam
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
Scorpions- Sting In The Tail
ok, ale bez szału. Jak dla mnie i tak lepsza od większości starych płyt, od HH gorsza. Super są zwrotki w The Good Die Young, ale referen zbyt patetyczny. Chociaż, na co ja liczę puszczając Scorpions
Tytułowy fajny, luźny.
Re: Teraz słucham...
them crooked vultures. setną szansę dostali już. chyba największy zawód ostatnich lat dla mnie.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
U mnie dokładnie to samo było przez 100 przesłuchańMatek pisze:setną szansę dostali już. chyba największy zawód ostatnich lat dla mnie.
NP:

Amebix- Arise
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
jestem w połowie pierwszego odsłuchu. Jest dobrze, miejscami bardzo dobrze. Kawałek z Ozzym super, Paradise City też fajnie wyszło
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Teraz słucham...
no ja tez już słucham. jest gut.
masz namiary na inną werjsę niż 'advance' 78mb? nie ma tam ani sahary ani paradise
masz namiary na inną werjsę niż 'advance' 78mb? nie ma tam ani sahary ani paradise
Re: Teraz słucham...
Sahare i Paradise mam ale nie mam We're All Gonna Die, Saint is a Sinner Too, Doctor Alibi. W ogóle jakieś dziwne to.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Teraz słucham...
Towarzyszu mylicie się, wszak to ogromnie PRZEBOJOWA płyta!panzerschreck pisze:
Cathedral- The Guessing Game
Dzień wielkich premier![]()
No ładnie zaskoczyli, przyznamAle jestem zdecydowanie na tak i mają u mnie duży kredyt zaufania na przyszłość. Nie ma co ukrywać- poprzedni krążek to była wisienka na torcie w tej stylistyce w której się poruszali przez kilka ostatnich albumów. Nie można było już więcej z tego wycisnąć, tym bardziej, że "Garden of Unearthly Delights" to było absolutnie skończone arcydzieło, które nie pozostawiało jednak już dużego pola manewru. Tak więc Celtic Frost został zamieniony na totalny skok w lata 70. Pięknie się wpasowali w porę roku- bardzo to wiosenna płyta, czuć w powietrzu kwietne pyłki, latają motyle, a wszystko wydaje się być przepuszczone przez jakiś narkotyczny filtr intensyfikujący barwy i wykrzywiający kształty
Dzieje się niesamowicie dużo, nie do ogarnięcia chyba nawet za "nastym" przesłuchaniem. Krążek monolit, pozbawiony przebojowości, coś co przecież było ich znakiem firmowym, ale paradoksalnie to nie wada- szanuję za odwagę i za poszukiwania
Jest w tym mimo wszystko trochę niespójności, nie do końca pasujące echa przeszłości, może i też niepotrzebne dłużyzny, ale podoba mi się, że zrobili taki krok, pewnie że kolejna umoczona w starym sosie produkcja z przytupem też by cieszyła, ale dzięki temu będę optymistycznie patrzył w przyszłość, bo że to dopiero początek to nie mam wątpliwości. No i cieszy fakt, że jeszcze całe godziny wsłuchiwania się w ten krążek i wyłapywania niuansów- tym bardziej, że wiosna w pełni
Dla mnie na razie nie przebili poprzedniej, mam wrażenie, że trochę przepakowali ten materiał. Trochę za dużo na jeden raz chcieli zrobic i fragmenty genialne przeplatają się z tymi słabszymi. Ale oczywiście jest to wciąż ten niedościgniony CATHEDRAL. Myślę, że następna płyta będzie genialna, a ta jest klasycznie w przypadku tego zespołu bardzo dobra.
Jazz is not dead, it just smells funny.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...
Otóż to, pełna zgoda!slayer pisze:
Towarzyszu mylicie się, wszak to ogromnie PRZEBOJOWA płyta!
Dla mnie na razie nie przebili poprzedniej, mam wrażenie, że trochę przepakowali ten materiał. Trochę za dużo na jeden raz chcieli zrobic i fragmenty genialne przeplatają się z tymi słabszymi. Ale oczywiście jest to wciąż ten niedościgniony CATHEDRAL. Myślę, że następna płyta będzie genialna, a ta jest klasycznie w przypadku tego zespołu bardzo dobra.
NP:

Benediction- Grind Bastard

Benediction- Organized Chaos
No ależ to są znakomite płyty (z naciskiem na GB)! Niesamowita riffownia, czysta energia, polecam wszystkim kochającym "rockowy" Entombed
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol


