Tak trzymaj!
Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
↑
↑
Tak trzymaj!
Tak trzymaj!
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Te pytanie będzie miało większy sens gdy Ironi skończą karierę ,ja na pewno należeć będe do tych którzy dalej będą ich słuchać (bo muzyka zostanie ! ), choć nie powiem ,świadomość ,że już się ich nigdy nie zobaczy będzie trochę boleć ,dlatego teraz trzeba korzystać....
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Ja wiem jak to będzie, bo przeżyłem coś takiego z Republiką. Wprawdzie w 2001 roku, jak GC umarł, to nie do końca świadomie słuchałem tego zespołu i głównie znałem utwory z płyty 82-85, bo tylko taką miałem w domu. Ale moment kiedy dowiedziałem się o jego śmierci był jednym ze smutniejszych w moim życiu. Wtedy miałem 14 lat i marzyłem, że jak będę parę lat starszy, to w końcu uda mi się pójść na koncert. Niestety 22 grudnia 2001 roku okazało się, że już nigdy nie będzie to możliwe.IM_Power pisze:Te pytanie będzie miało większy sens gdy Ironi skończą karierę ,ja na pewno należeć będe do tych którzy dalej będą ich słuchać (bo muzyka zostanie ! ), choć nie powiem ,świadomość ,że już się ich nigdy nie zobaczy będzie trochę boleć ,dlatego teraz trzeba korzystać....
A z IM może być tylko gorzej. Bo ja, tak samo jak czester, nie wiem gdzie bym teraz był, gdyby nie ten zespół. W czasie dorastania wszystko, co niosła ze sobą ich muzyka i teksty, miało ogromny wpływ na mnie. W moim gimnazjum byłem głównym "brudasem" w szkole. Otoczony głównie dresiarstwem, nie miałem łatwego życia, ale Maideni i reszta bardzo mi wtedy pomogli i nie dałem się złamać, a co więcej - potrafiłem zawalczyć o swoje. Myślę, że dzięki temu do dzisiaj cieszę się dużym szacunkiem wśród kumpli i towarzystwa z tamtej szkoły i okolic [tak się chwalę, że na warszawskiej Woli mam plecy
Dodatkowo byłem już na kilku ich koncertach i perspektywa, że jeszcze będę miał okazję wybrać się na niejedno ich show, jest bardzo przyjemna.
Może od paru lat już nie słucham ich tak często, nie jaram się aż tak bardzo njusami o nowej płycie czy trasie, nie kolekcjonuję już bootlegów i nawet nie słucham tych co mam, ale zawsze będę miał do tego zespołu wielki sentyment i zawsze będę ich słuchać.
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Nie wyobrażam sobie 
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
No bez przesadyczester52 pisze:Na pewno byłoby inaczej w Polsce.
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Życie bez Maiden byłoby na pewno mniej kosztowne. Przynajmniej dla mnie. 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
bez Iron Maiden tak... ale bez Slayer- nie! 
- Maidenholik
- -#Ancient mariner

- Posty: 528
- Rejestracja: pt gru 24, 2004 11:36 am
- Skąd: Polandia:)
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Oczywiscie, ze TAK ! Czlowiek nigdy nie jest swiadomy tego, co stracil, gdy tego nie mial...
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Teraz nawet nie chce dopuścić takiej informacji, że ich by nie było ;o
"Scream for mee....!!"
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
[quote="IRONSPARTAN"]Życie bez Maiden byłoby na pewno mniej kosztowne. Przynajmniej dla mnie.
[/quote]
swieta racja,ale trzeba w zyciu miec jakiegos zajoba
swieta racja,ale trzeba w zyciu miec jakiegos zajoba
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Ostatnio w jakąś sobotę postanowiłem zrobić sobie tydzień przerwy od ironów...
Cudem przeżyłem smętną niedzielę i poniedziałek. We wtorek wpadłem na pomysł żeby w nagrodę za wytrwałość posłuchać hallowed by thy name z flight 666...domyślacie się ile zostało z postanowienia:d
Cudem przeżyłem smętną niedzielę i poniedziałek. We wtorek wpadłem na pomysł żeby w nagrodę za wytrwałość posłuchać hallowed by thy name z flight 666...domyślacie się ile zostało z postanowienia:d
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
To chyba fanatyzm.ttomasz pisze:Ostatnio w jakąś sobotę postanowiłem zrobić sobie tydzień przerwy od ironów...
Cudem przeżyłem smętną niedzielę i poniedziałek. We wtorek wpadłem na pomysł żeby w nagrodę za wytrwałość posłuchać hallowed by thy name z flight 666...domyślacie się ile zostało z postanowienia:d
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Ja na przykład nie umiałbym żyć bez podróżowania, nie wyobrażam sobie miesiąca, żebym gdzieś nie poleciał. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez czytania, gdy jestem w domu - czytam codziennie. Nie potrafiłbym egzystować bez jeszcze kilku innych rzeczy. Też nazwiesz to fanatyzmem, a mnie - fanatykiem? Nie, to po prostu pasja i nic ponadto.S1MON pisze:To chyba fanatyzm.ttomasz pisze:Ostatnio w jakąś sobotę postanowiłem zrobić sobie tydzień przerwy od ironów...
Cudem przeżyłem smętną niedzielę i poniedziałek. We wtorek wpadłem na pomysł żeby w nagrodę za wytrwałość posłuchać hallowed by thy name z flight 666...domyślacie się ile zostało z postanowienia:d
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Wszyscy fanatycy tak mowia!!Da5id pisze:Też nazwiesz to fanatyzmem, a mnie - fanatykiem? Nie, to po prostu pasja i nic ponadto.
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Może i fanatyzm, ale mi to nie przeszkadza:) po prostu po dłuższym niesłuchaniu nonstop myślę o jakimś utworze i nie przestanę dopóki go nie usłyszę:d
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Cięty ostatnio jesteś na mnieDa5id pisze:Ja na przykład nie umiałbym żyć bez podróżowania, nie wyobrażam sobie miesiąca, żebym gdzieś nie poleciał. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez czytania, gdy jestem w domu - czytam codziennie. Nie potrafiłbym egzystować bez jeszcze kilku innych rzeczy. Też nazwiesz to fanatyzmem, a mnie - fanatykiem? Nie, to po prostu pasja i nic ponadto.S1MON pisze:To chyba fanatyzm.ttomasz pisze:Ostatnio w jakąś sobotę postanowiłem zrobić sobie tydzień przerwy od ironów...
Cudem przeżyłem smętną niedzielę i poniedziałek. We wtorek wpadłem na pomysł żeby w nagrodę za wytrwałość posłuchać hallowed by thy name z flight 666...domyślacie się ile zostało z postanowienia:d
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Gdy pisałem tu nieraz nieskładnie i chaotycznie jako 20 latek "przed Chorzowem" to mogło to być śmieszne, ale teraz jestem o 5 lat starszy i wiem jak ważny jest dla mnie ten zespól,ale też wiem ile osób w wieku -/+ 18 lat składa takie deklaracje i nic z tego nie zostaję, ostatecznie tylko Ci najbardziej wytrwali w tym zostają i ja mogę śmiało powiedzieć ,że to już jest pasja do końca życia ,myślę że na to składają się dwie rzeczy, sentyment ,jest coraz większy ,wraz z kolejnymi godzinami z muzyką oraz koncertami a także człowiek wzrasta w ten zespół, poprzez muzykę bo staję się ona ideałem pod względem gustu a także emocji .
Oczywiście człowiek łapie też pewien dystans, nie zawsze emocjonuję się teledyskiem w TV czy wzmianką kolejną, na co też wpływ ma internet,który sprawia że wszystko staję się
takie"codziennie" ,ale te dwa pierwsze czynniki biorą górę.
Up the Irons
Oczywiście człowiek łapie też pewien dystans, nie zawsze emocjonuję się teledyskiem w TV czy wzmianką kolejną, na co też wpływ ma internet,który sprawia że wszystko staję się
takie"codziennie" ,ale te dwa pierwsze czynniki biorą górę.
Up the Irons
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
mam podobnie widac to przychodzi z wiekiem bo za niedlugo bede swietowal 25 wiosneIM_Power pisze:Gdy pisałem tu nieraz nieskładnie i chaotycznie jako 20 latek "przed Chorzowem" to mogło to być śmieszne, ale teraz jestem o 5 lat starszy i wiem jak ważny jest dla mnie ten zespól,ale też wiem ile osób w wieku -/+ 18 lat składa takie deklaracje i nic z tego nie zostaję, ostatecznie tylko Ci najbardziej wytrwali w tym zostają i ja mogę śmiało powiedzieć ,że to już jest pasja do końca życia ,myślę że na to składają się dwie rzeczy, sentyment ,jest coraz większy ,wraz z kolejnymi godzinami z muzyką oraz koncertami a także człowiek wzrasta w ten zespół, poprzez muzykę bo staję się ona ideałem pod względem gustu a także emocji .
Oczywiście człowiek łapie też pewien dystans, nie zawsze emocjonuję się teledyskiem w TV czy wzmianką kolejną, na co też wpływ ma internet,który sprawia że wszystko staję się
takie"codziennie" ,ale te dwa pierwsze czynniki biorą górę.
Up the Irons
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
Czy mogłabtm żyć bez muzyki IM? Zdecydowanie nie. To zanaczy teraz, kiedy bardzo dobrze znam i podziwiam ich twórczość, od 8 lat słucham ich muzyki, nie wyobrażam sobie, że mogłoby zabraknąć Ironów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, z tego, że kiedyś (oby jak najpóźniej) zakończą działalność muzyczną, ale ja i tak pozostanę ich fanką.
Re: Czy wyobrażacie sobie życie bez Iron Maiden`ów?
NIE!
IRON MAIDEN TO MOJE ŻYCIE !!!!
a kto uważa inaczej tego pozdrawiam@@!!!!!!!! albo pierdole checheche
IRON MAIDEN TO MOJE ŻYCIE !!!!
a kto uważa inaczej tego pozdrawiam@@!!!!!!!! albo pierdole checheche


