17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
EVERGREY
17.05.2010 poniedziałek
Warszawa, Progresja
18.05.2010 wtorek
Kraków, Loch Ness.
Bilety wkótce
Jako supporty wystąpią zespoły Flashback of Anger oraz Post-Traumatic Stress Disorder.
http://evergrey.net/shows/
17.05.2010 poniedziałek
Warszawa, Progresja
18.05.2010 wtorek
Kraków, Loch Ness.
Bilety wkótce
Jako supporty wystąpią zespoły Flashback of Anger oraz Post-Traumatic Stress Disorder.
http://evergrey.net/shows/
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Jechałem do Warszawy do jakiegoś parku żeby ich zobaczyć to byłoby grzechem w Loch Ness się nie zjawić 
Bilety po 65zł w przedsprzedaży, 75 zł w dniu koncertu.
Bilety po 65zł w przedsprzedaży, 75 zł w dniu koncertu.
Ostatnio zmieniony wt kwie 20, 2010 7:17 pm przez Wrath, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Już za zaledwie kilka dni będziemy mogli zobaczyć i posłuchać na dwóch koncertach w Polsce zespół Evergrey. Grupa zagości 17 maja w stołecznej Progresji, a dzień później, 18 maja w krakowskim klubie Loch Ness. Jak już informowaliśmy skład grupy uległ przetasowaniu. Zespół przybędzie do naszego kraju w zupełnie odnowionym składzie. Evergrey opuścili Henrik Danhage i Jonas Ekdahl, oraz Jari Kainulainen. Oczywiście na ich miejsce znaleziono już następców. Są to: Marcus Jidell (Ex- Royal Hunt) gitary, Johan Niemann (ex-Therion, Mind’s Eye) bas i Hannes Van Dahl bębny.
Nie jest to jedyna zmiana, która wiąże się z występami w Polsce. Zespół Flashback Of Anger odwołał uczestnictwo w trasie, uzasadniając to osobistymi powodami. Ilość supportów jednak nie ulegnie zmianie - grupę Flashback Of Anger zastąpi izraelski Edgend, którego twórczość oscyluje w klimatach dark progressive metal. Oprócz grup Evergrey oraz Edgend na scenie zagości Post-Traumatic Stress Disorder.
Nie jest to jedyna zmiana, która wiąże się z występami w Polsce. Zespół Flashback Of Anger odwołał uczestnictwo w trasie, uzasadniając to osobistymi powodami. Ilość supportów jednak nie ulegnie zmianie - grupę Flashback Of Anger zastąpi izraelski Edgend, którego twórczość oscyluje w klimatach dark progressive metal. Oprócz grup Evergrey oraz Edgend na scenie zagości Post-Traumatic Stress Disorder.
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
No, jest bilecik, będę na pewno
Heh, specjalnie do Loch Ness wstąpiłem z nadzieją na ładny, kolekcjonerski bilet a dostałem zwykły świstek z ticketpro
Heh, specjalnie do Loch Ness wstąpiłem z nadzieją na ładny, kolekcjonerski bilet a dostałem zwykły świstek z ticketpro
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Toś mnie zmartwił
Nie zdziwię się jeśli w ogóle takich nie puścili, niestety powoli także MMP od tego odchodzi (a był to być może jedyny element ich polityki, za który mieli u mnie szacun
). Już przecież z Down tak było. Może w Allu w Katowicach mają, ale jeśli nie to już na bank nigdzie.
EDIT: dostałem odpowiedź z MMP - nie ma kolekcjonerskich.
EDIT: dostałem odpowiedź z MMP - nie ma kolekcjonerskich.
-
trooper666
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: pn maja 17, 2010 1:47 pm
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Witam!
Jest ktoś zainteresowany koncertem, a nie ma jeszcze wejściówki? Mam o jedną za dużo, wygrałem ją w konkursie, chętnie odsprzedam, nawet taniej:)
Pozdrawiam info na pw
Jest ktoś zainteresowany koncertem, a nie ma jeszcze wejściówki? Mam o jedną za dużo, wygrałem ją w konkursie, chętnie odsprzedam, nawet taniej:)
Pozdrawiam info na pw
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Krakowski koncert wypas \m/ zagrali 1,5 godziny, 18 kawałków chyba. Nagłośnienie w porządku, w sumie więcej mi do szczęścia nie potrzeba (no może pałeczkę mógłbym złapać, ale tym razem Żelazny złapał prawie wszystko co leciało ze sceny
). Trochę mało ludzi, ale nie ważne co pod sceną - ważne co na scenie - a tam było bardzo konkretnie, o wiele lepiej niż w Wawie 1,5 roku temu. No ale wtedy było krótko, zimno i w ogóle 
-
Deleted User 357
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Owszem, pałki złapałem obie, ale kostek mogłeś nałapać ile wlezieWrath pisze:no może pałeczkę mógłbym złapać, ale tym razem Żelazny złapał prawie wszystko co leciało ze sceny![]()
Koncert świetny, widziałem ich tylko w zeszłym roku na MoR, więc nie ma porównania w ogóle. Nowi członkowie świetnie się wkomponowali.
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Zgadzam się, że bardzo godnie było. Co do nagłośnienia - generalnie to głośno było
I ja bym trochę bardziej parapety Zandera wysunął do przodu, no ale czasem coś można było wychwycić. Nowi członkowie, a zwłaszcza chyba gitarzysta, dobrze wkomponowani. Co prawda mam wrażenie, że było kilka pomyłek (głównie jeśli chodzi o perkusję), ale to tylko moje wrażenie a i tak oczywiście nie rzutuje w żaden sposób na opinię o występie.
Co do porównania z Warszawą - mnie osobiście tamten koncert mocno się podobał, ale ten chyba faktycznie lepszy, dłuższy no i atmosfera chyba taka bardziej "intymna".
Koncert zdecydowanie wart swojej ceny a nawet i więcej.
I oczywiście spieszę z secikiem, jakby ktokolwiek był ciekaw
Intro (to samo co na koncertówce)
Blinded
End Of Your Days
As I Lie Here Bleeding
Obedience
Soaked
Still In The Water
Monday Morning Apocalypse
Solitude Within
Nosferatu
Rulers Of The Mind
Mark Of The Triangle
The Masterplan
Words Mean Nothing
I'm Sorry
----------
When The Walls Go Down
Recreation Day
Broken Wings
A Touch Of Blessing
Fajnie, że po 3 kawałki z "Solitude Dominance Tragedy" i "In Search Of Truth", wszystkie rewelacyjnie wypadły (choć szkoda, że "Rulers..." grają skrócone o to zwolnienie w środku). Co do reprezentacji "Recreation Day" to dokładnie taka sama jak w Wawie i w ogóle z reguły ten zestaw fundują. Piosenki to zacne, ale mogliby conieco odświeżyć i zagrać np. "Fragments" czy "Unforgiveable", wątpię by nastręczyło im to problemu. Z "The Inner Circle" oczywiście stali dwaj reprezentanci i oczywiście za mało, bo każdy wie że to najlepszy Evergrey
Takiego "Ambassadora" to bym baaaardzo chętnie usłyszał, nie mówiąc o "Waking Up Blind". Nowsze rzeczy IMO ustępują wcześniejszym płytom, zwłaszcza "Monday Morning Apocalypse" (choć to wciąż dobre piosenki) ale "Still In The Water" to jeden z moich highlight'ów na tym koncercie. Z "Torn" rewelacyjnie wypadło "Soaked", a "Broken Wings" bym jednak na coś wymienił, np. "When Kingdom Falls" albo "Still Walk Alone" (te 2 przede wszystkim).
No, to ponarzekałem sobie
Tak czy siak świetnie było.
Aha - nie wiem jak Żelazny ale ja supportów nie widziałem (Wrath też), więc nie mam pojęcia co to było.
Co do porównania z Warszawą - mnie osobiście tamten koncert mocno się podobał, ale ten chyba faktycznie lepszy, dłuższy no i atmosfera chyba taka bardziej "intymna".
Koncert zdecydowanie wart swojej ceny a nawet i więcej.
I oczywiście spieszę z secikiem, jakby ktokolwiek był ciekaw
Intro (to samo co na koncertówce)
Blinded
End Of Your Days
As I Lie Here Bleeding
Obedience
Soaked
Still In The Water
Monday Morning Apocalypse
Solitude Within
Nosferatu
Rulers Of The Mind
Mark Of The Triangle
The Masterplan
Words Mean Nothing
I'm Sorry
----------
When The Walls Go Down
Recreation Day
Broken Wings
A Touch Of Blessing
Fajnie, że po 3 kawałki z "Solitude Dominance Tragedy" i "In Search Of Truth", wszystkie rewelacyjnie wypadły (choć szkoda, że "Rulers..." grają skrócone o to zwolnienie w środku). Co do reprezentacji "Recreation Day" to dokładnie taka sama jak w Wawie i w ogóle z reguły ten zestaw fundują. Piosenki to zacne, ale mogliby conieco odświeżyć i zagrać np. "Fragments" czy "Unforgiveable", wątpię by nastręczyło im to problemu. Z "The Inner Circle" oczywiście stali dwaj reprezentanci i oczywiście za mało, bo każdy wie że to najlepszy Evergrey
No, to ponarzekałem sobie
Tak czy siak świetnie było.
Aha - nie wiem jak Żelazny ale ja supportów nie widziałem (Wrath też), więc nie mam pojęcia co to było.
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Kostki mnie nie kręcąŻelazny pisze:Owszem, pałki złapałem obie, ale kostek mogłeś nałapać ile wlezie
-
Deleted User 357
Re: 17 i 18/05/2010 - Evergrey - Warszawa/Kraków
Ja z setlisty bym nic nie wymienił, co najwyżej bym dorzucił kilka kawałków, więc nie ma co narzekać. Mogliście poczekać chwilę, bo cały zespół wyszedł dosłownie 5 minut po tym jak się zmyliście.

Izraelski prog-power dał radę bo skończył zanim zaczął sie stawać irytujący, włosi do lasu - generalnie żadna strataArtur pisze: Aha - nie wiem jak Żelazny ale ja supportów nie widziałem (Wrath też), więc nie mam pojęcia co to było.
