E1| --8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0
Oglądałem też Troopera, trochę nie stroi gitara.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Ale to brzmi w moim odczuciu jak przechwałka:vyrus pisze:Moja wypowiedź nie miała być przejawem kozactwa
Chciałbym usłyszeć te wykonanie z miejsca.dzisiaj to zagrałbym pewnie z miejsca
W troopku coś siadło, bo nowe struny sie nie naciągnęły. Co do tego legato to nie wiem, cały kawałek opracowałem ze słuchu pomijając kilka szczegółów...mimski pisze:No szału nie ma.Ujdzie, szkoda jednak że tylko solówka. Solo moim zdaniem jest jednym z łatwiejszych elementów tego kawałka, zwłaszcza jeśli się improwizuje i przerabia pod siebie. Nie mówię, że to źle, ale pod względem technicznym na pewno łatwiej. A co do tego crap legato to się to gra inaczej.
E1| --8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0-8p5p0-7p5p0
Oglądałem też Troopera, trochę nie stroi gitara.No i słabo galopadę słychać.
Nie usłyszysz bo nie mam na to czasu (Matko! Zaraz zostanę o coś posądzony). Pewnie gdyby wypowiedź dotyczyła Breaking the law dla przykładu, to nie była by przechwałka. Gdzie jest granica? Rozumiem, że wyznaczasz ją w odniesieniu do własnych umiejętności gitarowych ?mimski pisze: Chciałbym usłyszeć te wykonanie z miejsca.Był taki jeden na gitara.pl co chwalił się, że z miejsca zagra Master lepiej. Minęły 3 miesiące, a Mastera do dziś nie ma.
Niet. Jakiekolwiek gadanie, że z miejsca cokolwiek, ktokolwiek zagra, budzi moje spore wątpliwości. I nie ma to nic wspólnego z moim poziomem. Ja na swój nie narzekam, aczkolwiek nigdy nie powiedziałbym, że kawałki Maiden robię z miejsca, bo tak nie jest. Uważam, że mam takie umiejętności, że jestem je w stanie zagrać w miarę nieźle, ale wymagają paru dni, żeby brzmiały dobrze. Tak więc moje umiejętności nie mają nic do rzeczy.vyrus pisze:Nie usłyszysz bo nie mam na to czasu (Matko! Zaraz zostanę o coś posądzony). Pewnie gdyby wypowiedź dotyczyła Breaking the law dla przykładu, to nie była by przechwałka. Gdzie jest granica? Rozumiem, że wyznaczasz ją w odniesieniu do własnych umiejętności gitarowych ?mimski pisze: Chciałbym usłyszeć te wykonanie z miejsca.Był taki jeden na gitara.pl co chwalił się, że z miejsca zagra Master lepiej. Minęły 3 miesiące, a Mastera do dziś nie ma.

No nie wiem, prawą ręka trzeba umieć trochę zapieprzaćJack pisze:Na początek polecam każdemu maniakowi iron Madien - Murders in the rue Morgue

Może jeszcze powiesz, że jest łatwiejsze od pierwszego riffu.mimski pisze:No szału nie ma.Solo moim zdaniem jest jednym z łatwiejszych elementów tego kawałka
Raczej na równym poziomie, bo w pierwszym riffie trzeba bardzo dbać o artykulację i dynamikę. Natomiast wg. mnie najtrudniejszym momentem tego utworu jest drugi riff od 0:26 do 0:42, a zaraz potem riff 1:11 - 1:25, dopiero potem oba sola i wstęp, a potem reszta utworu.Patryx pisze: Może jeszcze powiesz, że jest łatwiejsze od pierwszego riffu.
