26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7777
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: widman »

Lady Zgaga to wymysł dziennikarzy
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: IM_Power »

Matek pisze:za to koncert na którym długowłosy facet z wymalowaną gębą drze ryja to jest faktycznie wyższa półka.
Pablo1919 pisze:będzie robić z siebie idiotkę śpiewając piosenki z playbacku, które to napisał za nią ktoś inny.
wiesz cokolwiek więcej o artyście którego obrażasz czy tylko napinasz się jak na szczeniaka przystało?
IM_Power pisze:będzie jak z Madonną, do koncertu 6-7 stron pełnych co bardziej większych zachwytów nad tą panią, a po ,żadnych komentarzy i zamknięcie tematów
no i co z tego? dżizas, dajcie sobie na wstrzymanie. nie interesuje Cie to, ale nie zmienia to faktu że jest to "wydarzenie" i na pewno będzie o nim głośniej niż o ewentualnym koncercie maiden. taka rzeczywistość. im szybciej to zaakceptujesz tym lepiej dla Ciebie.
problem w tym ,że mam to głęboko w dupie, dla mnie to poprostu śmieszne, pisać o czymś tylko dlatego by pokazać jak bardzo ma się zróżnicowany gust, a jak przyjdzie co do czego na koncert się nie pójdzie, mała tego nie będzie żadnych komentarzy, to jest śmieszne ,poza tym wielkie mi to wydarzenie, koncert w małej hali..Polacy nie są tak głupi by masowo chodzić na koncerty kukiełek, za 2 lata będzie następna, za 5 lat też następna, ja nie wiem czym się tu podniecać ,dawać się tresować zidiociałym dziennikarzon, czekam aż ten kto je własne odchody będzie uznany wielkim artystą
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Matek »

ale czy Ty nie widzisz tego że opinie takie jak Twoja w głownej mierze ciągną ten temat? pokazujesz jakim jesteś ignorantem i muzycznym faszystą. wygłaszasz prowokujące opinie a potem dziwisz się że jest odzew, tak samo byś zareagował jakby ktoś wrzucił do jednego worka wszystkie zespoły metalowe. jest ogromna różnica między Lady Gaga a laleczkami tylu britney. coś jak między tokio hotel a iron maiden.
to samo było w temacie o koncercie madonny. prowokacje ze strony ludzi o podobnych poglądach do Ciebie i odopowiedzi tych których to drażni (albo i takich co chcą lansować swój różnorodny gust ;) ). skoro widzisz problem w objętości tego tematu to po co go ciągniesz?
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: IM_Power »

a na czym ta różnica polega? bo sorry ale ja jej nie widzę i nie czuję się z tego powodu ignorantem ,mam prawo do swojej opinii a wyraziłem ją tylko dlatego,że śmieszy mnie to ,że po koncercie nikt tu się nie odezwię, nikt, bo nikt na ten koncert się nie zjawi, z tego forum ,tak samo było przy okazji Madonny, ja tylko to skomentowałem ,natomiast co do szumu medialnego to kogo jeszcze obchodzi zdanie dziennikarzy, oni zawsze wieszczą jakieś rewolucje muzyczne, nowe trendy, pytam kogo obchodzi ich zdanie? to oni tworzą te coraz to bardziej kontrowersyjne gwiazdy, to tak jak z sondażami które mają wpływ na wynik wyborów...największy objaw ignorancji to zgadzanie się z dziennikarzami, w każdej kwestii od polityki przez kulturę aż po hodowlę buraka cukrowego
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Matek »

IM_Power pisze:a na czym ta różnica polega? bo sorry ale ja jej nie widzę
no bo żeby coś zauważyć wypada się zainteresować najpierw. największą różnice czyni to że gaga jest artysktą. jest autorką swojej muzyki. ma kobieta pomysł na siebie, jest uzdolniona i robi karierę. czy Ci się to podoba czy nie, szacunek się należy. osiąnęła światowy sukces dzięki swojemu talentowi. tyle wystarczy.
kirk_pazdzioch
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 104
Rejestracja: pn lut 23, 2004 9:28 pm
Skąd: Jaworzno

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: kirk_pazdzioch »

@IM_Power

O co Ci chodzi z tymi dziennikarzami? Ja specjalnie się GaGą nie interesuje w sensie pozamuzycznym, nie oglądam jej teledysków w TV i nie czytam opinii muzycznych pismaków. Zainteresowałem się jej muzyką przez przypadek, posłuchałem więcej i zaskoczyło. Wiem, że laska komponuje też dla wielu gwiazd (m.in. laleczki Britney). Nie jest to kukiełka wykreowana przez media- dziennikarze nie tworzą za niej muzyki, nie ubierają jej, nie grają koncertów. Jest wystarczająco oryginalna, żeby wzbudzać zainteresowanie mediów, więc ją pokazują czy tez mówią o niej. Proste.


Pójście na jej koncert to żadna głupota. Proponuję też zaczekać parę lat i zobaczyć, jak rozwinie się jej kariera, czy nadal będzie popularna itd. Na razie nie wiadomo, czy to będzie gwiazdka o krótkotrwałym blasku.

No i wątpię, żeby ktoś tu pisał tylko po to, żeby się "pochwalić zróżnicowanym gustem". Albo jest tak, jak piszę Matek, czyli odpowiada się na głupoty wypowiadane przez róznych ignorantów lub matołków, albo też pisze dlatego, że się ją lubi, tak samo jak ty piszesz na tym forum, bo lubisz Iron Maiden. Ja pisuję z obu powodów. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Kuki91 »

i Jak Ciebie tak boli, że nikt po koncercie w tym temacie nie napisze, to zrobie to dla Ciebie :) . Jade na nią do Pragi, 17.11 :mrgreen:
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Stokrotka »

To nie chodzi personalnie o Gagę. Chociaż nie podoba mi się jej muzyka, niech sobie dalej gra i koncertuje. To dobrze, że jest różnorodność muzyczna i każdy słucha tego, co lubi. Tu chodzi o podejście mediów i promocję koncertu. O Gadze będą trąbić na cztery strony świata, a o nadchodzących koncertach Deep Purple będzie co najwyżej wzmianka. Swoją drogą jak dla mnie support (Lesz) jest lepsza od gwiazdy (Gagi).
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Matek »

Stokrotka pisze:O Gadze będą trąbić na cztery strony świata, a o nadchodzących koncertach Deep Purple będzie co najwyżej wzmianka.
sorry, ale za 30 lat, jak gaga dożyje :lol: , też głośniej będzie o nowych artystach którzy przyjadą po raz pierwszy niż o starej pindzie ;) deep purple miało swój czas, teraz swoje 5 minut ma gaga. naturalna kolej rzeczy. jakby przed każdym koncertem dp była taka burza jak przed pierwszym gagi to by było bardziej upierdliwe niż tygodniowa żałoba ;)
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6613
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: WICKER MAN »

Nic dziwnego skoro Time uznał ją najbardziej wpływową artystką świata. Co by nie mówić o Deep Purple to jednak czasy świetności maja już raczej za sobą, a ich przyjazd do Polski nie jest jakimś wielkim wydarzeniem, bo w czasie ostatniej trasy odwiedzili nas aż 3 razy, a teraz tez dają 3 koncerty. Lady GaGa zagra u nas po raz pierwszy (i wcale nie w malej hali, bo nowy trójmiejski obiekt pomieści ok. 13.000 osób) i jest obecnie na absolutnym topie wiec nic dziwnego, ze jej przyjazd wzbudzi większe zainteresowanie 'mainstreamowych' mediów. Zresztą podejrzewam, ze część osób tak zawzięcie ją krytykujących nawet nie zapoznało się głębiej z jej twórczością, którą jest naprawdę oryginalna i potrafiła zafascynować ludzi, nie tylko fanów popu, na całym świecie. Warto nadmienić, ze np. Rob Halford czy Marilyn Manson maja do niej słabość, a sama GaGa lubi...heavy metal, w tym Judas Priest czy Saxon. :twisted: :B Bądźcie otwarci na inne gatunki muzyczne, albo przynajmniej nie krytykujcie czegoś, czego nie znacie. :)
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Kuki91 »

Poza tym Gaga jest troche bardziej muzyką masową ;)
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: IM_Power »

W latach 80 Madonna była uważana za pop dla bezmózgowców a była równie popularna jak teraz, to w dużej mierze jej wypowiedzi o Buszu, wojnie w Iraku sprawiły ,że uważa się ją za ambitną artystkę i w dobrym tonie jest jej słuchać ,dlatego nie piszcie bzdur ,że decyduję wiek muzyka, Madonna swoje 5 minut miała dawno temu i ma je dalej, ale nie decyduję o tym muzyka tylko kwestie pozamuzyczne, teraz to czy jest się rock czy pop nie ma związku z wykonywaną muzyką i to jest najśmieszniejsze...dziennikarzy przypominają mi dzieci grzebiące kijem w błocie

A to że ta pani sobie sama pisze muzykę... to już tak małe wymagania wobec artystów? każdy podrzędny zespół rockowy sobie sam piszę muzykę ,i co z tego?
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Matek »

widocznie jej to lepiej wychodzi ;)

a madonna jest na fali nadal bo nagrywa świetne płyty.
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Stokrotka »

Matek pisze:
a madonna jest na fali nadal bo nagrywa świetne płyty.
a potem te świetne płyty lecą z playbacku w trakcie koncertów
Deleted User 357

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Deleted User 357 »

IM_Power pisze:to w dużej mierze jej wypowiedzi o Buszu, wojnie w Iraku sprawiły ,że uważa się ją za ambitną artystkę i w dobrym tonie jest jej słuchać
:lol:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Matek »

Stokrotka pisze:
Matek pisze:
a madonna jest na fali nadal bo nagrywa świetne płyty.
a potem te świetne płyty lecą z playbacku w trakcie koncertów
to już inna historia ;) dopóki Ty nie płacisz za bilet i nie czujesz się oszukana to co Cie boli w tym? myślę że ludzie jak wybierają się na jakiś koncert to w miarę orientują się czego się spodziewać.
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Nocny Jastrząb »

A u mnie właśnie leci Paparazzi :mrgreen:
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6613
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: WICKER MAN »

Jestem ciekaw co tak naprawdę nie podoba Wam się w twórczości GaGi... Czy to, że śpiewa o seksie, przelotnych romansach itp? AC/DC czy Judas Priest mieli mocniejsze teksty i jakoś Was to nie razi. ;) Jej kontrowersyjne stroje i przebrania? Coz, Bruce w stroju żołnierza czy marynarza, albo Halford w ćwiekowanych kostiumach jakoś Wam się podobają. :cool: To, ze zrobiła karierę? Taki sam zarzut można mieć do AC/DC, Metallicy czy Maiden. Akurat GaGa jest wyjątkową indywidualistką i nie idzie na żadne kompromisy. Sama pisze swoje kawałki, przygotowuje ich aranżacje, stroje itp. A do tego jej koncerty to wielki teatralny spektakl - można powiedzieć, że porównywalny do show Madonny. I jedno trzeba przyznać, jej kawałki cholernie wpadają w ucho więc muzyka tak czy siak broni się sama.
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Nocny Jastrząb »

Popieram Cię WICKER MAN. Jeden lubi jak mu nogi śmierdzą, drugi jak cyganie grają. Nie da się muzycznie trafić wszystkim w gusta a i jak wiadomo "opozycja" musi być ;)
Benson
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 398
Rejestracja: śr sty 05, 2005 4:47 pm

Re: 26/11/2010 - Lady GaGa - Gdańsk

Post autor: Benson »

WICKER MAN pisze:Jestem ciekaw co tak naprawdę nie podoba Wam się w twórczości GaGi...
Jeśli chodzi o mnie po prostu jej muzyka jest dla mnie niemożliwa do słuchania. Tak jak te wszystkie współczesne gwiazdy w rodzaju Beyonce, Rihanny itp. Za refren "Bad romance" mógłbym strzelać do ludzi. "Paparazzi" jest dla mnie wyjęczane wystękane. Żadnego znaczenia nie ma dla mnie to, że sama sobie wszystko pisze - mógłby jej to napisać nawet jakiś program komputerowy, byle dało się słuchać. A Gagi zwyczajnie nie potrafię. Tyle.
Aha, na YT widziałem ja tylko z fortepianem i śpiewa całkiem fajnie. Gdyby wykonywała taką muzę, byłoby dla mnie OK.
ODPOWIEDZ