El Dorado - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Maidenholik
- -#Ancient mariner

- Posty: 528
- Rejestracja: pt gru 24, 2004 11:36 am
- Skąd: Polandia:)
Re: El Dorado - opinie
Slabe, cholera:/ Schematyczny bardzo, melodyjnie tez nie porywa..., oby byl to najgorszy utwor na albumie.
Re: El Dorado - opinie
no średnie niestety
ale benjamin chyba jeszcze słabszy mi się wydawał. mocno brusowe mi się wydaje, taki lżejszy klimat nieco, co cieszy mnie.
Re: El Dorado - opinie
Jak dla mnie póki co średni kawałek. Może jak się w niego lepiej wsłucham, to dojrzę w nim więcej walorów. Ale tragedii też nie ma.
Re: El Dorado - opinie
ten środek po drugim refrenie taki mega maidenowski z pły Piece of Mind, 3 solówki spoko, szczególnie ostatnia jest super chyba Janicka, ogólnie obstawiam autorów
Smith/Harris/Dickinson
Smith/Harris/Dickinson
Re: El Dorado - opinie
Cholera, nie jest zbyt dobrze... mam nadzieje, że to się rozkręci. Na prawdę, nie przemawia do mnie ten kawałek.
Re: El Dorado - opinie
ciekawy ,tyle powiem, ale zupełnie nie Maidenowy ,ale i tak chyba bardziej niż większość kawałków z A Matter of Life and Death.....rozstawienie kawałków ciekawe, opener długi jak marzyłem, płyta cholernie długa, tylko 3 krótkie utwory
a co do utworu muszę z 15-20 razy przesłuchać ,słucham z youtube ,jest cholernie cicho
a co do utworu muszę z 15-20 razy przesłuchać ,słucham z youtube ,jest cholernie cicho
Re: El Dorado - opinie
Jak pierwszy raz przesłuchałem, to od razu wydał mi się podobny, albo nawet w stylu solowego Bruce'a. Generalnie początek jest świetny. Troszkę mniej mi się podoba zwrotka. Refren powiedziałbym, że typowy. Solówki niestety mnie jakoś nie porywają...
Generalnie mam po tym utworze lepsze wrażenia niż po przesłuchaniu Wildest Dreams albo Benjamina więc jest nadzieja, że płyta będzie lepsza od poprzednich. Fajnie, jeśli by poszli stylowo właśnie tak trochę w stronę solowego Bruce'a
Generalnie mam po tym utworze lepsze wrażenia niż po przesłuchaniu Wildest Dreams albo Benjamina więc jest nadzieja, że płyta będzie lepsza od poprzednich. Fajnie, jeśli by poszli stylowo właśnie tak trochę w stronę solowego Bruce'a
Re: El Dorado - opinie
Cały czas słucham tego kawałka i z każdym przesłuchaniem jest coraz lepiej. Chyba zaczynam dostrzegać w nim walory muzyczne. Zgadzam się z opiniami, że to taki Bruce'owy kawałek.
Re: El Dorado - opinie
Odnoszę wrażenie ,że wokal Bruce'a w zwrotkach jest taki...przyciszony, a przejście ze zwrotek do refrenu conajmiej takie sobie, poza tym sola gitarowe średnie...ale mimo to utwór dobry, na koncertach może zyskać.
Re: El Dorado - opinie
Wokal męczący, na prawdę. I tak właściwie co ma złoto wspólnego z kosmosem? 
Re: El Dorado - opinie
ale i tak utwór dla mnie dużo lepszy niż np. Different World, Out the Shadows czy Lord of Light ,na A Matter... plasował by się w środku stawki mniej więcej....wokalnie faktycznie jest dziwne, końcówki zwrotek zaśpiewane trochę jakby od niechcenia
ja tam czekam na koncertowe wykonania tego utworu
czy utwór Satellite 15/Final Frontier to ma być instrumental a El Dorado to opener płyty?
ja tam czekam na koncertowe wykonania tego utworu
czy utwór Satellite 15/Final Frontier to ma być instrumental a El Dorado to opener płyty?
Re: El Dorado - opinie
mi się wydaje że coś na kształt Caught Somewhere in Time, z płyty Somewhere in Time 
Re: El Dorado - opinie
Lord Of Light wg. mnie zawsze będzie mocną stroną AMOLAD'a a i Different World jest ciekawszy od ów nowego kawałka.
Satellite skoro pierwszy to raczej jest otwieraczem. Ciekawe co to za Alchemist, pewnie nie było pomysłu na tytuł
Satellite skoro pierwszy to raczej jest otwieraczem. Ciekawe co to za Alchemist, pewnie nie było pomysłu na tytuł
Re: El Dorado - opinie
Wokalnie to akurat wygląda znacznie lepiej niż większośc, jeśli całośc AMOLAD imo
poza tym mam wrażenie, że kawałek jest mniej wymęczony i na siłę wydłużany, niż ich ostatnie nagrania. Faktycznie linie wokalne zajeżdżają strasznie solowym Dickinsonem. Jeśli chodzi o solówki to panowie raczej się nie popisali, brzmi to raczej jak improwizacja bez konkretnego pomysłu. Ale generalnie kawałek umiarkowanie na plus póki co 
Re: El Dorado - opinie
acha co do bassu to jest jak zwykle świetnie, z innym brzmieniem to byłby taki sam efekt jak w najlepszych utworach, za to Bruce....średnio ,sola niestety też...podoba mi się oszczędna gra Nicko
-
Deleted User 4432
Re: El Dorado - opinie
na razie tylko napiszę , że to jest zajebisty kawałek a rozczarowany to byłem po usłyszeniu wildest dreams chociażby. potem przekontempluję okładki i utwór dokładnie i napiszę więcej wrażeń. mówcie co chcecie ja tam jestem całkiem podniecony 
no i niestety musiałem przesłuchać z youtube bo serwer z oficjalnej jest przeciążony.
no i niestety musiałem przesłuchać z youtube bo serwer z oficjalnej jest przeciążony.
Re: El Dorado - opinie
Bardzo dobry numer - bliżej solowych dokonań Dickinsona, brzmienie - takie naturalne - podoba mi się! 
Re: El Dorado - opinie
teraz pytanie czy będzie to raczej jeden z lepszych czy raczej jeden z gorszych na płycie...ja mam jakieś takie dziwne przeczucie ,że kawałek Starblind to będzie takie stare dobre ,klasyczne do bólu Maiden z ohohohoh w refrenie i szybkimi, melodyjnymi solówkami, heh
Re: El Dorado - opinie
Już przekonałam się do tego kawałka, chyba 30 razy leciał
Po konsultacjach telefonicznych z moim tatą oboje stwierdzamy, że to przyzwoity kawałek.
Po konsultacjach telefonicznych z moim tatą oboje stwierdzamy, że to przyzwoity kawałek.


