The Evil that Men Do
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Evil that Men Do
Nie... Naprawdę nie podoba mi się obecne wykonanie TETMD... W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Re: The Evil that Men Do
Niezapomniany moment. Na szczęście była to akurat ta platforma, pod którą stałemWICKER MAN pisze:W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Re: The Evil that Men Do
I ja również ;d
Co do Evila - zdecydowanie najlepszą wersją jaką słyszałem, było wykonanie na koncercie z Blaze'em (tak!), zarejestrowane na bootlegu The Eternal Flame. O ile mnie pamięć nie myli, było ono też dostępne jako b-side któregoś z singli. To wykonanie po prostu mnie zabija, wydaje się, że pisano ten utwór z myślą o Bayley'u.
Co do Evila - zdecydowanie najlepszą wersją jaką słyszałem, było wykonanie na koncercie z Blaze'em (tak!), zarejestrowane na bootlegu The Eternal Flame. O ile mnie pamięć nie myli, było ono też dostępne jako b-side któregoś z singli. To wykonanie po prostu mnie zabija, wydaje się, że pisano ten utwór z myślą o Bayley'u.
Re: The Evil that Men Do
Tak samo uważam. No i może też dlatego że byłem tam osobiście i słyszałem i widziałem to na własne oczyWICKER MAN pisze:Nie... Naprawdę nie podoba mi się obecne wykonanie TETMD... W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Re: The Evil that Men Do
w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?
Re: The Evil that Men Do
heh ,ja zawsze stoję po tej stronie akurat, bo tam się zwykle więcej dzieje, przez cały koncert nie było jakichś niespodzianek, ale tym Evilem poprostu rozwalili,a same wykonanie bardzo mi się podobało, ale Two Minutes chyba jeszcze bardziejbeaviso pisze:Niezapomniany moment. Na szczęście była to akurat ta platforma, pod którą stałemWICKER MAN pisze:W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Re: The Evil that Men Do
Evil średni
na live jakiś taki słabszy, wolę Can i play...
Re: The Evil that Men Do
Nie. W ogóle nie wszedł z refrenemEvE pisze:w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?
Re: The Evil that Men Do
Jak dla mnie wykonanie z Ostravy bomba!
Re: The Evil that Men Do
jezeli chodzi Ci o koncowke pierwszej i drugiej zwrotki, to chyba jeszcze nigdy tego dobrze nie zaspiewal. tzn pierwsza zwrotke zazwyczaj dobrze, a prz drugiej albo powtarza caly tekst z pierwszej, albo ktores wersy. chyba nawet na plycie jest inaczej niz napisane w ksiazeczceEvE pisze:w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?
Re: The Evil that Men Do
oj ja mam, konkretnieElevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
EDIT: właśnie Bruce w Donongton chyba pomylił tekst, coś totalnie nasmieszał w którymś utworze, to był Evil?
Re: The Evil that Men Do
W Ostarvie sam utwór może wybitnie zagrany nie był, ale nieźle się uśmiałem jak Bruce się zaczął gonić z Janickiem
Szkoda tylko, że nie było mi dane obejrzeć tego na żywo... A Donington jeszcze nie widziałem, właśnie kończę ściągać film z koncertu 
Re: The Evil that Men Do
znaczy nie pamięam jak jest w książece ale moment "i will call her name outloud" za drugim razem odpowiednik tego jest innyy (one day i'll returm czy jakos nei chce mi sie sprawdzac) no i w Don. zaczałdobrze skończył ten kawałek tak za pierwszym razemSiwy pisze:jezeli chodzi Ci o koncowke pierwszej i drugiej zwrotki, to chyba jeszcze nigdy tego dobrze nie zaspiewal. tzn pierwsza zwrotke zazwyczaj dobrze, a prz drugiej albo powtarza caly tekst z pierwszej, albo ktores wersy. chyba nawet na plycie jest inaczej niz napisane w ksiazeczce
Re: The Evil that Men Do
jasne.Elevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: The Evil that Men Do
Ja teżKai. pisze:jasne.Elevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
Re: The Evil that Men Do
hehe to sie nazywa odświeżenie tematu:P co do Evil IMO najlepsze wykonanie to Rock In Rio. Nic odkrywczego ale najbardziej mnie porusza.
Re: The Evil that Men Do
Ten videoklip tudzież teledysk (nieważne
) porusza mnie najbardziej --> http://www.youtube.com/watch?v=VWIBoAkFoiQ
Mistrzostwo Świata !
Mistrzostwo Świata !
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: The Evil that Men Do
Święta racja! I jeszcze ta zapowiedź, tak fajnie powiedziana..remi pisze:co do Evil IMO najlepsze wykonanie to Rock In Rio.
-
Wicker_Man
- -#Charlotte

- Posty: 14
- Rejestracja: sob lip 24, 2010 8:02 pm
- Skąd: Łódź
Re: The Evil that Men Do
Fajnie, że ktoś zrobił oddzielny temat o TETMD. Uwielbiam ten kawałek!
Zdecydowanie najlepszy na SSoaSS i jeden z najlepszych kawałków w ogóle. A wersja na Rock in Rio miażdży 
Re: The Evil that Men Do
Różne bywają gusta, z całego "S. Syna" mi się ten kawałek najmniej podoba. No tak już po prostu.



