
ALICE IN CHAINS Dirt

ALICE IN CHAINS Black Gives Way To Blue
Godne siebie płyty. "Black Gives Way To Blue" jest po prostu zajebiste, niesamowicie równy materiał, równiejszy od "Dirt" w sumie, ale po części dlatego IMO, że na płycie z '92 jest kilka epokowych, wręcz genialnych pozycji (tak z 7 będzie), a te które takimi nie są są po prostu bardzo dobre, ew. może "Godsmack" dobry. Na nowej to nie wiem czy jakąś mógłbym określić mianem genialnej. Ale świetne są chyba wszystkie. Tak czy owak jednak na szczycie postawię "Dirt", ale ostatnia jest po prostu kapitalna. Pamiętam jak wskrzesili AIC, byłem stanowczo na NIE, dla mnie to było jak szarganie legendy, ale jak powrót ma wiązać się z wydaniem TAKIEJ płyty, to zmieniam zdanie. Zwłaszcza, że ta płyta w wielu miejscach (nie tylko tytułowym
Na dziś dzień :
Dirt > BGWTB=Jar of Flies > Facelift = Unplugged (gdyby też brać pod uwagę) > Sap ("Alice In Chains" nie umiejscowię, bo za słabo znam













