Dobra , do diabła z tym . Jak wytrzymasz to ja też wytrzymam . Wstrzymuję downloading .Moonchild pisze:Ja wytrzymam!
The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 4432
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ja na pewno wytrzymam. W sobotę kupiłem sobie "The Last In Line" Dio i jakoś czas przyjemnie leci.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Otóż to!cellman pisze:I jeszcze jedno. Nie czuć na tej płycie jakiegoś kompozytorskiego wyrachowania. Bardzo luźno wszystko zagrane i widać, że chłopaki dobrze się bawili. Do tego wyszedł świetny klimatTakie moje zdanie.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
jako podkład muzyczny proponuję buczenie wuwuzeliAlkochochlik pisze:Tak, mogłoby być ciekawe.adam IM pisze:a chciałbyś ją usłyszeć w wersji melo-recytowanejWiwern pisze:masz coś do "Trylogii" Sienkiewicza?!![]()
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Wyciszone pieśni kościelne na organach, nagrywane w Kościele byłyby lepsze.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
do tej pory zachwycam się AMOLDem Natomiast co do BNW, to nie podzielam opinij większości. Dla mnie to była obniżka formy zespołu po AOB i ChW. Owszem było tam sporo dobrej muzyki ale niestety był też Shirley. I zamiast 5 minutowej perełki był 9 min. Dream of Mirrors i parę innych dłużyznIM_Power pisze:ciekawe jest to ,że jak wyszedł A Matter of Life and Death równo 4 lata temu wszyscy się zachwycali,a Dance of Death był słaby, gdy wyszedł Dance of Death 7 lat temu przyjęty był świetnie ,teraz z kolei A Matter nagle jest słaby a The Final Frontier to coś wspaniałe ,czy przy następnej płycie też tak będzie?
pytam bo ciekawi mnie te zjawisko i niejako potwierdza ,że Brave New World zostawia 3 ostatnie płyty daleko z tyłu ,jako jedyna pokonała próbę czasu,nie budzi kontrowersji ,dla większości jest jedną z ulubionych
Dla b. wielu fanów BNW był po prostu 1szą płytą IM i stąd ta miłość. Ja podobnie traktuję FOTD, więc rozumiem młodszych kolegów
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
A co to za płyty Ironów? Bo nie znam...krusejder pisze:do tej pory zachwycam się AMOLDem Natomiast co do BNW, to nie podzielam opinij większości. Dla mnie to była obniżka formy zespołu po AOB i ChW.IM_Power pisze:ciekawe jest to ,że jak wyszedł A Matter of Life and Death równo 4 lata temu wszyscy się zachwycali,a Dance of Death był słaby, gdy wyszedł Dance of Death 7 lat temu przyjęty był świetnie ,teraz z kolei A Matter nagle jest słaby a The Final Frontier to coś wspaniałe ,czy przy następnej płycie też tak będzie?
pytam bo ciekawi mnie te zjawisko i niejako potwierdza ,że Brave New World zostawia 3 ostatnie płyty daleko z tyłu ,jako jedyna pokonała próbę czasu,nie budzi kontrowersji ,dla większości jest jedną z ulubionych
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
AoB - Accicend of Birth
ChW - Chemical Wedding
Tylko że ja nie wiem co płyty Bruce'a mają do płyt Maiden??
ChW - Chemical Wedding
Tylko że ja nie wiem co płyty Bruce'a mają do płyt Maiden??
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
co mają ? W 2 połowie lat 90tych przyjemniej się słuchało Bruce'a solo niż Maiden. A estetycznie i stylowo w pełni mieściły się w nurcie muzyki MaidenAlkochochlik pisze:
Tylko że ja nie wiem co płyty Bruce'a mają do płyt Maiden??
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Tak, bo te płyty były i są dobre, ale nie można mówić obniżka formy ZESPOŁU po AoB i CW, bo Maiden nie ma nic wspólnego z solową twórczością Bruce'a no poza Bruce'em i Adrianem, Janicka nei liczę bo nie mówimy o płycie z nim. Więc trudno mówić o jakiejś obniżce formy zespołu. Poza tym w połowie lat 90' to też niezbyt trafne określenie bo były one pod koniec właściwie 97 i 98 dla AoB i CW. I nie wiem nad czym aż tak bardzo zachwycasz się w AoB bo CW jest świetną płytą, ale AoB? AoB jest dużo słabsze niż BNW, ma kilka fajnych numerów i tyle.krusejder pisze: Dla mnie to była obniżka formy zespołu po AOB i ChW.
I raczej 'w pełni' napewno nie mieściły się stylowo ani estetycznie w granicach muzyki Maiden. To są inne płyty. Pokaż podobieństwa z CW czy AoB do kawałków Maiden. Są pewne naleciałości, ale wyłącznie naleciałości.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
W każdym kawałku jest jakiś fajny moment ale słuchać czegoś przez 5min żeby gęba się śmiała przez 30s to imo bez sensu. Widzę skrajnie różne opinie odnośnie poszczególnych kawałków, najlepsze to: Alchemist, Coming Home, Mother of Mercy i ostatni. Podobają mi się w całości, reszta to kicha. Muzycznie jest nieźle ale wszystko psuje Bruce. Generalnie za długie i nudne intra. Mam wrażenie, że przed pisaniem kawałków zakładają, że ten ma trwać 10min i później chociaż jest to nienaturalne to upychają riffy i dopisuję zwrotki byle 10min zrobić, przecież to taka progresja
A ja się nudzę
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
@Alkochochlik
czy możesz porównać choćby polskie koncerty:
Iron Maiden z IX 1995 i IX 1998 oraz Bruce'a i H z X 1997 i XI 1998 ?
jeśli dobrze pamiętam, BD wykonywał wtedy po 3-4 piosenki osieroconego zespołu i przy całej sympatii dla Blaze'a i chłopaków, to Bruce i Adrian brzmieli prawie jak Maiden a nie jak cover band
OK, po reunionie 1999 mamy jeden Maiden, czyli znacznie więcej niż "prawie Maiden" i cover band. Ale kompozycyjnie pozostanę przy swoim: AoB i ChW zostały dogonione dopiero na AMOLD
czy możesz porównać choćby polskie koncerty:
Iron Maiden z IX 1995 i IX 1998 oraz Bruce'a i H z X 1997 i XI 1998 ?
jeśli dobrze pamiętam, BD wykonywał wtedy po 3-4 piosenki osieroconego zespołu i przy całej sympatii dla Blaze'a i chłopaków, to Bruce i Adrian brzmieli prawie jak Maiden a nie jak cover band
OK, po reunionie 1999 mamy jeden Maiden, czyli znacznie więcej niż "prawie Maiden" i cover band. Ale kompozycyjnie pozostanę przy swoim: AoB i ChW zostały dogonione dopiero na AMOLD
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
akurat dla mnie X Factor przewyższa cokolwiek co Bruce zrobił solowo więc to kwestia gustu,
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Po kilkukrotnym przesłuchaniu płyty jestem gotów stwierdzić, że... jest całkiem w porządku. Uwielbiam tzw. progresywność w muzyce rockowej i metalowej, ale w przypadku TFF jest trochę mało... hmm, emocjonalnie? Niektóre utwory faktycznie mogłyby być krótsze, bo łapię się na tym, że moje myśli w połowie The Talisman wędrują zupełnie gdzieś indziej, np. "co tu by dzisiaj zjeść"
Taki np. Where The Wild Wind Blows jest świetny, ale skróciłbym go o kilka zwrotek.
Płyta trochę urosła w moich uszach, być może urośnie jeszcze bardziej z kolejnymi przesłuchaniami. Negatywna ocena produkcji wciąż jest aktualna, ale po wysłuchaniu kilku utworów u znajomego na mega-sprzęcie audio można rzec, że dotychczasowa ocena 4/10 wzrosła do 5+
Płyta trochę urosła w moich uszach, być może urośnie jeszcze bardziej z kolejnymi przesłuchaniami. Negatywna ocena produkcji wciąż jest aktualna, ale po wysłuchaniu kilku utworów u znajomego na mega-sprzęcie audio można rzec, że dotychczasowa ocena 4/10 wzrosła do 5+
You must gather your party before venturing forth.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Zdaje się, że Bruce kiedyś powiedział, że na Accident chciał "przemaidenić Maiden". Zarówno styl, jak i okładka z pajacem, to potwierdzają.
W każdym razie na pewno podobało mi się to bardziej niż Maiden z Blazem. Po prostu nie strawiam wokalu tego gościa, a jego sceniczna aparycja.... zresztą, jaka aparycja??? On po prostu nie pasował. Może i dobrze, że był, bo kapela przetrwała i po reunionie dostała nowego kopa. To tyle.
A wracając do tematu wątku, to po którymśtam przesłuchaniu płyty, dalej jest super. Nie do końca mi leży Coming Home (za bardzo ToS, a to jednak miał być Maiden), Isle of Avalon (trochę bez pary) i Man Who would be King (też bez pary). Chociaż ta płyta wymaga posłuchania wiele, wiele razy, bo kawałki mają różne "smaczki", które czasem wyłapuje po kolejnym odsłuchu i preferencje mi się zmieniają. Rysą na szkle wydaje mi się nie Bruce, którego wokal mi po prostu pasuje (może trochę zmeczony jest ale ta płyta ma taki mroczny klimacik i kawałki są moim zdaniem dość trudne wokalnie), a solówki, o czym już była mowa. Solówki są jakieś wątłe i nie zapadają w pamięć. No i jest ich mało. Za dużo solówek przypomina mi też koncertowy styl Janicka, czyli - zagrać byle co i od czapy kompletnie. Pewnie jeszcze pare razy przesłucham i znowu coś się zmieni ale następne uwagi, to już chyba po zakupie oryginału i przesłuchania na słuchawkach spokojnie.
W każdym razie na pewno podobało mi się to bardziej niż Maiden z Blazem. Po prostu nie strawiam wokalu tego gościa, a jego sceniczna aparycja.... zresztą, jaka aparycja??? On po prostu nie pasował. Może i dobrze, że był, bo kapela przetrwała i po reunionie dostała nowego kopa. To tyle.
A wracając do tematu wątku, to po którymśtam przesłuchaniu płyty, dalej jest super. Nie do końca mi leży Coming Home (za bardzo ToS, a to jednak miał być Maiden), Isle of Avalon (trochę bez pary) i Man Who would be King (też bez pary). Chociaż ta płyta wymaga posłuchania wiele, wiele razy, bo kawałki mają różne "smaczki", które czasem wyłapuje po kolejnym odsłuchu i preferencje mi się zmieniają. Rysą na szkle wydaje mi się nie Bruce, którego wokal mi po prostu pasuje (może trochę zmeczony jest ale ta płyta ma taki mroczny klimacik i kawałki są moim zdaniem dość trudne wokalnie), a solówki, o czym już była mowa. Solówki są jakieś wątłe i nie zapadają w pamięć. No i jest ich mało. Za dużo solówek przypomina mi też koncertowy styl Janicka, czyli - zagrać byle co i od czapy kompletnie. Pewnie jeszcze pare razy przesłucham i znowu coś się zmieni ale następne uwagi, to już chyba po zakupie oryginału i przesłuchania na słuchawkach spokojnie.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
oni specjalnie nagrywają kawałki po 10min. teraz koncert będzie się składał z 6 numerów plus gadka Bronka i macie w ten sposób zapełniony półtorejgodzninny set. sześć numerów łątwiej przygotować tym bardziej że przez 10min utworu niewiele się dzieje
:)
to chyba ze starości.
to chyba ze starości.
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Jedna rzecz mi bardzo nie odpowiada muzycznie - czemu Harris gra tak nieciekawie? Gdzie te czasy, kiedy intro do Blood On The Worlds Hands zrywało kask ze skalpem? Teraz wszystkie są praktycznie takie same - niższe dumdumdum, wyższe dumdumdum, powtórzyć...
You must gather your party before venturing forth.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
to nie tylko sam bas ale cała sekcja jest jakas nie maidenowskasoulburner pisze:Jedna rzecz mi bardzo nie odpowiada muzycznie - czemu Harris gra tak nieciekawie? Gdzie te czasy, kiedy intro do Blood On The Worlds Hands zrywało kask ze skalpem? Teraz wszystkie są praktycznie takie same - niższe dumdumdum, wyższe dumdumdum, powtórzyć...
kiedys Steve i Nicko byli motorem napędowym kapeli. teraz stukaja coś do czego gitary dokładaja żewną melodię
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
usunąłem album z kompa ,żałuję że nie poczekałem,no nic trudno, kilkadziesiąt godzin robienia sobie nadziei na inne granie mniej i tak będe to miał na oryginale ,ale nie w tym roku raczej ,przed koncertem w Polsce kupię
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
IM_Power pisze:usunąłem album z kompa

